Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
bbartlomiej napisał/a:
Czyli nie ma IBIS? W dzisiejszych czasach to już wtopa.
A mnie by się, kurde, marzyła taka wtopa od Pentaksa - z przestarzałym 11-punktowym AF'em, bez filmowania, z jednym slotem SD i baterią na 300 zdjęć - ale za to z wielkim optycznym wizjerem, mała i ergonomiczna, jak to Pentax potrafi zrobić. Przy takiej okrojonej specyfikacji, nawet by im wystarczyło na wsadzenie tam małoobrazkowej matrycy.
Marzenia ściętej głowy... :-(

[ Dodano: 2018-09-05, 09:41 ]
Jakaranda, ten zoom to jakieś półtora kilograma :evilsmile:
 

dilbert  Dołączył: 21.09.2008
Cytuj
trochę offtop: czy te bezlusterkowce nie kurzą się jeszcze radośniej od zwykłych lustrzanek? Tam lustro stanowiło "jakąś tam" barierę, tu natomiast koszmar maniaków szukania pyłków na zdjęciach staje się rzeczywistością.
 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
Ryszard, robiłem w ten weekend swoim starym K10d, uwierz mi, do dobrego AF to się człowiek szybciutko przyzwyczaja. Nie chciałbym wracać do przestarzałego AF. Ps. czemu po prostu nie kupisz K-1? Chyba spełnia resztę wymagań z naddatkiem? Ba, nawet 5d spełnia.

dilbert, zmieniam w E-M1 obiektywy dość często nie szczypiąc się przy tym zbytnio. Raz miałem paproch na matrycy, widziałem go i w EVF oczywiście. Lekkie dmuchnięcie i po sprawie (nie sprawdzałem czy ten supersonic motor dałby radę). Jak ktoś nie uważa, to zawsze złapie syfa - oczywiście w bezlustrze jest jeszcze prościej.
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
bbartlomiej, wyszło na to, że pochwalam Safoxa z jego wadami a nie do końca o to mi chodziło. Sęk w tym, że teraz standardem będą tysiące punktów i śledzenie rzęs po całym kadrze. Tego nie zrobi żadna typowa lustrzanka. Czyli "wtopa". A mnie by do szczęścia wystarczyło.
bbartlomiej napisał/a:
czemu po prostu nie kupisz K-1?
Bo dla mnie 8000 za aparat to nie jest "po prostu".
 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
Ryszard, są inne aparaty spełniające Twoje wymagania w dużo niższych cenach. Sęk w tym, że to inni producenci ;-)

Ten nowy Canon ma mieć chyba rozsądna cenę. Już czekam na wyprzedaże 6d :evilsmile:
 

dilbert  Dołączył: 21.09.2008
Cytuj
$2299 body only. Czyli chyba "ciut" wincyj od Nikonowskiego Z6.
 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
dilbert, patrzyłem na polskie ceny:
Zestaw Nikon Z6 + adapter FTZ - 9 999 zł
Canon R: Cena: 2299 dolarów (około 8580 zł)
oczywiście jeszcze nie wiadomo ile zażyczą sobie za adapter.
 

dilbert  Dołączył: 21.09.2008
Cytuj
bbartlomiej , wydaje mi się, że polska cena zakręci spokojnie ok 12 tysi. O pułapie 8,5 mogą pomyśleć jedynie Ci, którzy przy obecnym kursie dolara osobiście kopsną się do stanów, albo japonii po ten aparat ;-) Zauważ, że nikon z $2000 za Z6 zrobił w Polsce 10k. Temat adapterków pewnie chińczycy raz dwa ogarną :-P
 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
https://www.youtube.com/watch?v=BQ1buQm9VZE
jest eye-af, guzikologia inna, ale chyba przemyślana. Jest elastyczniej, ale może wymagać więcej ruchów kółeczkiem "mode".
100$ za podstawowy adapter to fajna cena. Adapter z filtrami bardzo ciekawy. Pierścień na obiektywie fajny, coś jak iFn w Samsungach NX.

Obiektywy mi nie pasują, wielkie kobyły...
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
Wypowiem się czysto akademicko, bo i tak mnie nie stać na takie zabawki ;-) Ten Canon R przynajmniej czymś mnie zainteresował, w przeciwieństwie do nijakiego bezlusterkowca Nikona (ot, takie Sony 5 lat temu). U Canona duże zmiany w ergonomii w stosunku do lustrzanek, pytanie czy na plus. Ciekawy pomysł z dodatkowym pierścieniem na obiektywach i programowalnym panelem dotykowym. Natomiast wybieranie wszystkiego innego przyciskiem Mode i potem pokrętłem wygląda na dość męczące... I wygląda na to, że Canon zamierza zarabiać głównie na obiektywach - brak stabilizacji w body (!) może zniechęcić miłośników manuali, a odległość rejestrowa 20 mm sprawia, że nie podłączy się do niego obiektywów z bagnetów Sony E i Nikon Z. Bardzo sprytne :mrgreen: No i niejako strollowali na dzień dobry Nikona, który mocno reklamował nowy bagnet Z możliwością podpięcia bardzo jasnych szkieł, a wypuścił stałki o świetle f1.8. Canon z kolei ma 50mm f1.2... Ciekawi mnie tylko, jak oni długo zamierzają utrzymywać jednocześnie 3 bagnety - lustrzankowy EF, EF-M dla bezlusterkowców APS-C i pełnoklatkowy EOS R dla bezlusterkowców...
 

Jacek_Z  Dołączył: 25.11.2009
Cytuj
Dosyć ciekawie piszesz. Canon fajniejszy, ale bez stabilizacji matrycy i z jasnymi szkłami 1,2, a Nikon mniej fajny (ale ma stabilizacje i ma szkło .. 0,95, 1,2 w przyszłym roku).
Ja bym był bardziej zadowolony gdyby do canona szło podłączyć obiektywy z innych firm. na tym by nie móc tego robic to może zależec producentowi, a nie nam, użytkownikom. A ty jakoś odwrotnie, cieszysz sie.
Dodam, że canon ma mniej fps, a czułość -6EV podał dla szkła 1.2 czyli zawyżył wynik o 2,5 EV w stosunku do innych producentów, Nikon mógłby podać dla jasności 0,95 i napisać o czułości AF od -7,5 EV.
To czym to cie tak ten Canon ujął? Ilościa punktów AF (bo przynajmniej to ma na plus), megapikselami (więcej niż w Z6, ale mniej niż w Z7) czy starą matrycą z 5D ze słabym DR?
 

Jakaranda  Dołączyła: 28.05.2013
Cytuj
Ryszard - dziękuję. I tak mnie nie stać ale byłam ciekawa.
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
Jacek_Z napisał/a:
A ty jakoś odwrotnie, cieszysz sie.

Nie cieszę się, tylko bardzo rozbawiła mnie ta sytuacja ;-) Canon kojarzy mi się od zawsze z firmą "spryciarzy", opanowaną całkowicie przez księgowych (co nie znaczy, że robią złe aparaty) i premiera EOS R tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziła ;-) Pisałem, że to bardzo sprytne, a nie że mi się to podoba. Przecież z biznesowego punktu widzenia to majstersztyk, trzeba docenić, że biznes to oni potrafią robić. O ile znajdą się chętni na 28-70/2L za 14 439.99 zł i RF 50/1.2L za 11 109.99 zł. Bo tyle one mają u nas kosztować :!: Co pośrednio potwierdza moją tezę z zarabianiem na szkłach...
Jacek_Z napisał/a:
To czym to cie tak ten Canon ujął?

A czy ja pisałem, że jakoś specjalnie mnie ujął? Napisałem, że
Cytat
przynajmniej czymś mnie zainteresował, w przeciwieństwie do nijakiego bezlusterkowca Nikona
a to chyba różnica.

Na plus w Canonie na pewno AF: Dual Pixel i taka ilość punktów AF robi wrażenie. W przeciwieństwie do Nikona mają "normalne" karty SD, a nie jakieś horrendalnie drogie dziwactwo. Brawo dla Canona za odwagę w wymyśleniu ergonomii aparatu na nowo, ale czy to się sprawdzi, to nie wiem. EOS R po prostu zapowiada się na ciekawszy system, te adaptery z filtrami to też fajny bajer. Generalnie podchodzę do tych premier ze sporym dystansem, gdybym zamierzał opuścić Pentaxa to i tak obecnie wybrałbym Sony, ale że mnie nie stać na taką zmianę i w dodatku (o zgrozo!) dobrze mi w P, to - jak już pisałem - w moim wydaniu to czysto akademicka dyskusja ;-)
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Ryszard napisał/a:
Sęk w tym
bbartlomiej napisał/a:
Sęk w tym
Z tego jeszcze będzie offtop dla leśników i stolarzy ;-)

Pentax K1000. Wtopa. W tamtych czasach brak MLU i podglądu GO kwalifikowały się do miana "wtopy". A ten nawet nie miał samowyzwalacza! I dorobił się statusu legendy.
Pentax ME-Super. Brak MLU, PGO, prosta ledowa drabinka, tylko jeden mechaniczny czas. Wtopa. A jak ja go uwielbiam!!! :->
Pentax K10D. Ma wszystkie słabości pierwszych Pentaksów (AF, jotpegi, szumy...). Przyznajmy to, wtopa. Ale do dzisiaj niektórzy wzdychają do tamtych nasyconych kolorów z matrycy CCD.
Pentax K-1. Nie wtopa? A filmowanie? AF ile ma punktów? 3D tracking ma jak Nikon? Lista pewnie długa...
bbartlomiej, to absolutnie nic personalnie do Ciebie. Po prostu przywołałeś pewne słowo-klucz, które chyba wspiera ten ciągły wyścig zbrojeń. Specjaliści od sprzedaży zacierają ręce, kiedy kogoś przekonają, że nagle potrzebuje filmowania 4K, 6K, 8K... I że musi być bez cropa, bo inaczej... Takich funkcji, które dzisiaj "trzeba mieć" jest wiele. Tylko po co?
Zakup starego aparatu, który tego nie ma - to jest ersatz dla jednostkowych przypadków. Mnie interesuje raczej, dlaczego ktoś nie wyprodukuje nowego aparatu, który dobrze spełnia tych kilka podstawowych funkcji, które przez dziesięciolecia dawały radość z fotografowania. Taki, dajmy na to, ME-Super D. Ale nie limitowana wersja tytanowo-jubileuszowa w mahoniowym pudełku za 10000$ na stulecie Asahi Optical. Nie, normalny aparat. Siłą rzeczy musiałby kosztować coś koło tego, ile Sony A7 pierwszej generacji.
I to by było bardziej sexy niż 5655 punktów autofocusa. IMHO.
 

cube007  Dołączył: 12.03.2009
Cytuj
Cos tu chyba poszło nie tak ;-) R+50/1.2 vs 5DIV+50/1.2
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Jasności szkieł porównałeś? ;-)
 

cube007  Dołączył: 12.03.2009
Cytuj
plwk napisał/a:
Jasności szkieł porównałeś? ;-)
Oba szkła to 50mm/F1.2
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Teoretycznie można było, z grubsza, tylko stare szkiełko przedłużyć o różnicę odległości rejestrowych.
 
foto  Dołączył: 03.05.2013
Cytuj
Ta nowa 50 Canona duża, zresztą Pentaxowy DFA 50 też duży ;-)
 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
Ryszard, trochę przesadzasz. Nie każda nowa funkcja to wymysł marketingowców. Więkość z nich naprawdę umila pracę z nowym sprzętem. Może niekoniecznie wifi, gps czy kolorowe body.
Ryszard napisał/a:
Mnie interesuje raczej, dlaczego ktoś nie wyprodukuje nowego aparatu, który dobrze spełnia tych kilka podstawowych funkcji, które przez dziesięciolecia dawały radość z fotografowania. Taki, dajmy na to, ME-Super D. Ale nie limitowana wersja tytanowo-jubileuszowa w mahoniowym pudełku za 10000$ na stulecie Asahi Optical. Nie, normalny aparat. Siłą rzeczy musiałby kosztować coś koło tego, ile Sony A7 pierwszej generacji.
I to by było bardziej sexy niż 5655 punktów autofocusa. IMHO.
Podpisuję się pod tym rękoma, nogami i czym jeszcze tylko mogę :!: Ale chyba sam sobie odpowiedziałeś w pierwszej częśći swojego posta. Mogłoby się - o zgrozo - okazać, że ludzie tych dodatkowych bajerów nie potrzebują :evilsmile:

cube007, :mrgreen: piękne podsumowanie.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach