Kevio  Dołączył: 15.08.2018
Pentax'y z generacji *ist a czasy dzisiejsze Cytuj
Jako, że jestem amatorem taniego sprzętu i często do mniej istotnych zdjęć przyjemniej jest mi pomęczyć starszego K100D niż K-5 , chciałbym poruszyć temat pierwszych cyfrowych puszek od Pentax'a.

Gdy zaczynałem przygodę z fotografią (około 2007) pamiętam, że gdy stałem przed wyborem puszki cyfrowej i wydania wszystkich pieniędzy lub analogowej za jakieś śmieszne grosze (wygrał analog) to praktycznie nie spotkałem się z modelami z rodziny *ist, czy to na forach jako polecane czy na giełdzie w Stodole w Wawie. Nie wykluczam, że źle zapamiętałem ten czas, w końcu minęło z 12 lat.
Obecnie bardzo ciężko spotkać te aparaty, a jeśli już to te niższe modele *istD S lub *istD L (czasami trafiają się wersje z większymi ekranami czyli *istD S2/*istD L2).
Często też jak już pokażą się w ogłoszeniach to z absurdalnymi (jak dla mnie) cenami wyższymi niż późniejsze modele.

A więc. Czy ktoś jeszcze z nich korzysta? Jak mają się ich parametry/obrazki w porównaniu np. do późniejszych modeli jak K10D/K100D/K20D/K200D?
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Kevio napisał/a:
Czy ktoś jeszcze z nich korzysta?

Miałem klona DS2 czyli Samsunga GX-1S. Był to mój pierwszy poważny aparat, więc wspominam go z sentymentem.

Kevio napisał/a:
Jak mają się ich parametry/obrazki w porównaniu np. do późniejszych modeli jak K10D/K100D/K20D/K200D?

W środku jest matryca CCD, więc raczej nie będzie dużych różnic. Jednak K10D/K20D będą wygodniejsze w użyciu (to ta sama półka co K-5).
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Re: Pentax'y z generacji *ist a czasy dzisiejsze Cytuj
Kevio napisał/a:
Obecnie bardzo ciężko spotkać te aparaty, a jeśli już to te niższe modele *istD S lub *istD L (czasami trafiają się wersje z większymi ekranami czyli *istD S2/*istD L2).

Wielkość wyświetlacza określa ostatnia litera: L - większy, S - mniejszy. Cyfra 2 oznacza tyle co "mark II" ( w tym przypadku akurat istotnych różnic nie było).

Kevio napisał/a:
A więc. Czy ktoś jeszcze z nich korzysta? Jak mają się ich parametry/obrazki w porównaniu np. do późniejszych modeli jak K10D/K100D/K20D/K200D?

Swojego *istD L bardzo lubiłem szczególnie za ergonomię i ładne oddanie kolorów, ale po jakimś czasie zaczęły mi przeszkadzać szumy i niska rozdzielczość. Na Twoim miejscu zapolowałbym na któryś z aparatów serii K-m, K-x, K-r ze wskazaniem na ten ostatni, choć idealny też nie jest.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Kuba Nowak napisał/a:
Wielkość wyświetlacza określa ostatnia litera: L - większy, S - mniejszy.

Między modelami oznaczonymi S i L były inne różnice niż wielkość wyświetlacza. W modelach L nie były wyświetlane na matówce punkty AF.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
plwk napisał/a:
Między modelami oznaczonymi S i L były inne różnice niż wielkość wyświetlacza.

S były pozycjonowane wyżej niż L. Trochę jak K10D do K100D, tyle że w tej samej obudowie (aczkolwiek może też były jakieś różnice - nie pamiętam już dokładnie). Ciekawe było też to, że były zasilane bateriami AA, więc odpada szukanie dedykowanego akumulatora. Niestety aparaty *istD w przeciwieństwie do młodszych braci nie miały systemu stabilizacji matrycy.
 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Niektóre *ist'y miały też zubożony wizjer, mniejszy i z lusterkami zamiast pryzmatu. Najlepiej doczytać na kmp.pentaxians.eu.

BTW, K20D nie ma matrycy CCD, tylko CMOS.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
To chyba podstawowe różnice
S - pryzmat, większy (powiększenie 0,95) i jaśniejszy obraz w wizjerze i wyświetlanie punktów AF na matówce
L - układ luster (powiększenie 0,85) i brak wyświetlania punktów AF
 

szpajchel  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
No i te dinozaury obsługiwały (komfortowo) stare lampy, prawda?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
szpajchel napisał/a:
No i te dinozaury obsługiwały (komfortowo) stare lampy, prawda?

Nie wiem co masz na myśli. Najnowsze lustrzanki Pentaksa w niczym się nie różnią, od tamtych, w obsłudze starych lamp.
 

szpajchel  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Cytat
Nie wiem co masz na myśli. Najnowsze lustrzanki Pentaksa w niczym się nie różnią, od tamtych, w obsłudze starych lamp.

Chodziło mi o sterowanie lampą przez TTL. Taki K10D tego nie już nie ma, a *istD jeszcze ma.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Obeznani w temacie twierdzili, że przewidywalność tego nie była lepsza niż ówczesnego P-TTL.
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
DS miał jeszcze większy bufor niż DL.
I tak, działał ze starymi lampami z TTL z czasów kliszy. I nie chodzi o przewidywalność, tylko lampkę jakiegoś niezależnego producenta można było kupić za 100zł a taką z p-TTL za 600zł o-)
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Gdy już ktoś szukał starej lampy to z automatyką własną, bo była bardziej powtarzalna.
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Z różnic - autofocus w DLu ZAWSZE trafiał. Inną kwestią pozostaje jego czułość, która kończyła się szybciej niż suchary Jackah przy ognisku na Pepedzie. W modelach nowszych (aż do K-5II) system ustawiania AF korzystał z Lottowego chybił-trafił.
Czasami wracam do starych plików z DLa czy K-Mki i pomimo drastycznego postępu w jakości obrazowania od tamtych czasów, nie uważam, by ich jakość była jak dla mnie niewystarczająca. Oczywiście nie mówię tutaj o czułości >6.400, której te puszki i tak nie miały, ale o normalnych fotach okolicznościowych.
 

Kuba Nowak  Dołączył: 12.05.2010
Cytuj
... się zrobił wątek sentymentalny :mrgreen:
Może i "S-ka" była z wyższej półki, ale mnie przekonał właśnie większy wyświetlacz w "L-ce", bo na "lepszym wizjerze" zdjęcia nie obejrzę :-P
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
No tak, S-ka miała 2 cale a L-ka 2,5.
 

Koteki  Dołączył: 21.10.2007
Cytuj
ENTAX *ist DL2 - tak się nazywał mój pierwszy cyfrowy korpus Pentaksa. Literka P oderwała się (i zginęła) po pierwszym dniu eksploatacji. Literki z frontu korpusu były wykonane w formie blaszek, które zaczepiały się o sweter, długo nie trzeba było czekać na kastrację. Poza tym irytował mnie martwy piksel na matrycy CCD. No ale właśnie - to CCD dawało bardzo ładne kolory - z przyjemnością wracam do zdjęć wykonanych tą puszką. Kupiłem ją z "dual kitem" (DA 18-55mm i DA 50-200mm) - to były używalne obiektywy, a za cały komplet (nowy) w promocji dałem (w 2007 roku) 2200zł. Przepraszam za te wspominki, ale przypomnieliście mi tym wątkiem moje pierwsze kroki z cyfrowym SLR od Pentaksa. Po uzupełnieniu zestawu o SMC PENTAX-M 1,7/50mm zaczęło się jazda na "otro". Niestety, nie cieszyłem się tą puszką długo - żona upuściła biedaka na beton i nie udało się go reanimować. Następne korpusy ze stajni Pentaksa katowałem niemiłosiernie i nigdy nic mi się jeszcze w nich nie zepsuło.
 

Kevio  Dołączył: 15.08.2018
Cytuj
Kuba Nowak mam K-5 więc po co mi jakieś totalnie amatorskie puszki. Jak coś to K-5 będę chciał zmienić na K-3 albo najlepiej na K-1.

Wątek jest luźny więc bez spiny. Może być sentymentalnie.

Ciekawi mnie też jaka była praktyczna ich popularność, zawodność i warto np. zmienić K100 na ist D.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Kevio napisał/a:
warto np. zmienić K100 na ist D

Nie
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Kolekcjonersko na pewno warto :-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach