valsymer  Dołączył: 30.05.2016
Cytuj
powalos, a przepraszam, R09 to Adox Adonal, wołany 1:25 6 min (400ml roztworu, a w tym 16ml R09), przez 1 min obracałem koreksem, a potem co minute po 2 obroty. ale czy dałem 1:25 czy 1:50 czy 1:100 to efekt był ten sam.
dowiedzialem sie wlasnie od znajomego, że winny może być utrwalacz.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
To jeszcze powtórz utrwalanie.
 

valsymer  Dołączył: 30.05.2016
Cytuj
zapomniałem dodać, że film pod światło jest zadymiony.
 

bogdanm  Dołączył: 01.03.2007
Cytuj
Słaby utrwalacz?

@: no przepraszam... nie mogłem :)
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
valsymer napisał/a:
zapomniałem dodać, że film pod światło jest zadymiony.

valsymer, wkładaj do utrwalacza (najlepiej świeżego), potrzymaj przez odpowiedni czas, przepłucz i zobacz czy się poprawiło. Powodzenia. Pzdr.
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
Miałem identyczny problem (str 48 tego wątku). Zrób tak jak radzi plwk. U mnie pomoglo ;-)
 

valsymer  Dołączył: 30.05.2016
Cytuj
Bardzo Wam dziękuje. Niedługo kupię utrwalacz i się okaże.
 

rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Akurat zdjęcie, które zaprezentowałeś, jest przez szybę i pod światło, spadek kontrastu murowany do tego rozbłyski promieniste. To nie wina kliszy.
 
wienczyslaw5  Dołączył: 22.08.2016
Cytuj
A to ja mam ciekawą historyjkę na temat wpadek ...
W latach 80-tych ubiegłego wieku pewien Amerykanin sprzedawał działkę . Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie cena ... 1000000 dolarów . Ceny podobnych działek w tym regionie nie dochodziły nawet do tysiąca . Fakt ten oczywiście nie uszedł uwagi miejscowych dziennikarzy . Działkę na której nie było nic prócz starego baraku na kółkach obfotografowano ze wszystkich stron . Fotoreporterzy zrobili mnóstwo zdjęć ale kiedy wywołali swoje filmy ich oczom ukazała się ... czarna rozpacz . Wszystkie filmy były całkowicie czarne niezależnie od typu filmu i sposobu wywoływania .
Kto zgadnie jaka była tego przyczyna ?
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Złoże uranu ?
 
wienczyslaw5  Dołączył: 22.08.2016
Cytuj
Eee... no nie ale jakby to ując --- jesteś blisko a zarazem daleko . :-)
 

valsymer  Dołączył: 30.05.2016
Cytuj
Prawdopodobnie jakiś rodzaj promieniowania. Dość silny.
 
wienczyslaw5  Dołączył: 22.08.2016
Cytuj
valsymer napisał/a:
Prawdopodobnie jakiś rodzaj promieniowania. Dość silny.

Dokładnie --- a konkretnie rentgenowskie . Otóż właściciel tej działki zaczął rozpuszczać plotkę , że znalazł tam uran i chcąc to uprawdopodobnić zainstalował w baraku 10 aparatów rentgenowskich , które skutecznie naświetliły filmy fotoreporterom .
 

valsymer  Dołączył: 30.05.2016
Cytuj
Gdzie mogę się zgłosić po nagrodę? :D
 
wienczyslaw5  Dołączył: 22.08.2016
Cytuj
valsymer napisał/a:
Gdzie mogę się zgłosić po nagrodę? :D

Do mnie --- w końcu jako nowy jakieś wpisowe muszę postawić :-B
Niestety przez internet nie wysyłam ale jakbyś był w okolicy Białegostoku to zapraszam :-B
To jeszcze jedna ciekawa wpadka .
Dawno to było . Pewien mój kolega stawiał swoje pierwsze ciemniowe kroki . Za chińskiego boga nie mógł nauczyć się zakładania filmu do koreksu . Doradziłem mu aby poćwiczył na jakimś starym filmie wpierw przy świetle a później z zamkniętymi oczami . Kolega tak to sobie wziął do serca iż później zawsze odruchowo zamykał oczy przy zakładaniu filmu . Pewnego razu wszedł do ciemni , przygotował film , koreks , zamknął oczy , założył film na szpulę i zakręcił koreks . Kiedy otworzył oczy szeeeeroki uśmiech zagościł na jego twarzy ... nie zgasił świata :mrgreen:
 

kojut  Dołączył: 13.04.2011
Cytuj
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
wienczyslaw5  Dołączył: 22.08.2016
Cytuj
Innym razem w szkolnej ciemni skończył się papier . Wiec kto pojedzie do sklepu --- wiadomo dwóch najmłodszych . Pojechali do sklepu , kupili paczkę papieru ale wychodząc ze sklepu zauważyli na niej napis " 100 szt. " i niewiele myśląc postanowili przeliczyć . Usiedli na murku przed sklepem i przeliczyli i ... i się zgadzało --- było 100 sztuk :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
wienczyslaw5, te historie powtarzają się chyba co roku w szkołach foto. Zawsze jakiś nowy adept fotografii wpadnie w promień światła z materiałem w ręku :mrgreen: Oby tylko ze swoim.
Z ciemni współdzielonych uwielbiam numer z powiększalnika bez wkręconego obiektywu. A potem tłumaczenie: a bo zmieniłam, wkręciłam, poszłam po drugi, kolega mnie zagadał i jakoś tak wyszło...
 
wienczyslaw5  Dołączył: 22.08.2016
Cytuj
Było o wpadkach innych to teraz moja osobista .
Zaczynałem pewnie jak każdy od wywoływania filmów czarno-białych , później przyszedł czas na kolorowe . Nie było z tym jakichś specjalnych problemów aż postanowiłem zabrać się za samodzielne wywoływanie slajdów . Oczywiście ORWO bo w tamtych czasach nic innego nie było . No to się zabieram . I ... i co wywołam to czarno jak u Murzyna w d. Niby coś tam widać ale wszystko strasznie ciemne . Następny --- pilnuję wszystkiego jak oka w głowie --- temperatur , czasów poszczególnych kąpieli , naświetlania i znów czarny jak smoła . Już mnie cholera pomału brała ale się zawziąłem --- któryś musi wyjść . I następny i znów to samo . Winę aparatu odrzucam --- negatywy wychodzą jak marzenie . Może wina samego slajdu --- może nie ma deklarowanej czułości ? No to robię test --- fotografuję jeden obiekt na wszystkich możliwych kombinacjach czasu i przysłony i ... i efekt jak powyżej . Gdzieś jest błąd tylko bądź tu człowieku mądry jak są dwa wywoływacze odbielacz i utrwalacz . Mam a w każdym razie mi się wydaje , że mam --- na pewno woda jest zbyt twarda . To następną porcję całej chemii rozpuszczam w destylowanej . A slajdy dalej czarne .
Aż doczytałem w jednej książce --- pierwszy wywoływacz ten czarno-biały nie może być taki pierwszy lepszy tylko dedykowany do tego procesu a ja używałem taki jaki akurat miałem pod ręką :mrgreen:
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Jeszcze nie w ciemni, a już wpadka. Na etapie zdjęć udało mi się ograniczyć pojemność kliszy z nominalnych 16 na 5. A było to tak: jakieś 8 lat temu zapragnąłem pojechać na zdjęcia w jedno fajne miejsce. Przez te 8 lat trochę się tam pozmieniało, aż wreszcie była okazja i pojechałem. Wziąłem obiektywy, aparat z licznikiem wskazującym 11 zrobionych klatek i pojechałem. Zaczynam zdjęcia i... okazuje się, że po całych tych przygotowaniach paczka filmów została w lodówce. Musiałem ogarnąć temat pięcioma pozostałymi na rolce klatkami.

Aż się boję wejść z tym do ciemni, bo spaprać tak znakomicie spaprany temat można jeszcze kilkukrotnie przy wołaniu i powiększaniu.

Brawo ja!

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach