incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
GrzegorzD, kupowałem dwa razy w tym sklepie. Statyw i filtry. Przychodziło wszystko błyskawicznie, bez żadnych dodatkowych opłat.
 
RPM  Dołączył: 28 Lip 2010
Paczając na https://velbon.net/product/m/m47.html są dostępne 3 głowice. Tylko prawdopodobnie koszt dokupienia samej głowicy będzie porównywalny z kosztem statywu..
 
GrzegorzD  Dołączył: 01 Mar 2021
plwk napisał/a:
Jeśli wysyłka z Niemiec to bez podatku i cła.

To oczywiste, nie trzeba pouczać. W poprzednim poście chodziło o to, że jak wyślą inaczej, niż z Niemiec, to jest ryzyko płacenia VATu i cła.

incosgnitos napisał/a:
kupowałem dwa razy w tym sklepie. Statyw i filtry. Przychodziło wszystko błyskawicznie, bez żadnych dodatkowych opłat.

Zamówiłem, zobaczymy. Jaki operator dostarczył to Tobie - Poczta Polska, DHL, USPS or other?
RPM napisał/a:
(...)są dostępne 3 głowice. Tylko prawdopodobnie koszt dokupienia samej głowicy będzie porównywalny z kosztem statywu..

W posiadanym przeze mnie statywie marki Velbon M47 głowica jest niewymienialna, zatem nie interesuje mnie zakup innej. Pisałem o tym wcześniej.
 
incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
GrzegorzD napisał/a:
Zamówiłem, zobaczymy. Jaki operator dostarczył to Tobie - Poczta Polska, DHL, USPS or other?
DHL. Zamówienie ostatnie robiłem 26-go listopada po 22:00 a dostarczyli 29-go też listopada i w tym samym roku :mrgreen:
 

skaarj  Dołączył: 18 Mar 2016
Oczywiście wiesz, że dobry statyw jest wielki i ciężki? :mrgreen:
Jeśli faktycznie chcesz porządny to Slik Pro 700 DX - dźwiga wszystko od telefonu komórkowego po średni format ;) 4x5" też by dał radę :mrgreen:

Jeśli musisz miećcoś lżejszego to pewnie tak jak plwk pisał...
 
korneli_z  Dołączył: 30 Sty 2017
Też myślałem że na lekkie pakowanie statyw elastyczny będzie odpowiedzią i wcale do końca tak nie jest, przynajmniej w moim przypadku.

Kupiłem Gorillapod 5k z głowicą w dobrych pieniądzach z trzy lata temu na Amazonie. Przez ten czas użyłem go dwa razy z czego raz w dzień kiedy przyszedł więc nie wiem czy to się nawet liczy :p
Ten konkretny statyw wcale nie jest jakiś mały bo ma 38cm długości i 800 gr wagi. Więc do samolotu w podręczny nigdy nie został włożony bo były ważniejsze rzeczy do schowania a jak leciałem gdzieś dalej i miałem bagaż rejestrowany to już brałem główny statyw :) Idąc zwiedzać też go w sumie nie zabieram bo biorę wtedy tylko mała torbę do której wrzucę butelkę wody i baterie zapasowa i jakąś małą stałkę a aparat ląduje na pasku na ramieniu a nie chce mi się jeszcze troczyć statywu i tego kolejnego prawie kilograma nosić (K1 już swoje waży). A z kolei jak już idę na jakieś poważne fotografowanie to i tak zabieram plecak i więcej sprzętu niż talentu a wtedy wjeżdża już mój "główny" statyw.

Ale generalnie Gorillapod jest całkiem spoko, faktycznie można go sobie oplątać wokół jakieś barierki i założyć cieżki aparat i to działa wyśmienicie. wydaje się na prawdę solidny.
Mam też gorillapoda takiego małego do telefonu i z tego korzystam bardzo często za to. Bo ten faktycznie można wrzucić do kieszeni bo jest faktycznie malutki i od biedy jak nie chce się aparatu nosić to można coś telefonem pokombinować :)

A z dużych statywów to ja mam taki średni właściwie (i może przez to nie nosze gorillapoda) Manfrotto Element Traveller BIG. 42cm po złożeniu, 1,6kg wagi, funkcja monopodu. udźwig 8kg. Dość stabilny, jedynie co jakiś czas nóżki się luzują ale wystarczy lekko dokręcić imbusem.
 
incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
Gdyby nie to że w ch... drogi to HEIPI 3 in 1 ;)
 
GrzegorzD  Dołączył: 01 Mar 2021
Statyw K&F Concept Traveller M1 dotarł. Kilka informacji o pierwszych wrażeniach, może komuś się przyda:

Plusy:

+ statyw jest naprawdę mocny i stabilny, wzbudza zaufanie
+ statyw ma naprawdę ładny i unikalny wygląd
+ statyw jest naprawdę ergonomiczny po złożeniu
+ do statywu dołączony jest naprawdę solidny pokrowiec, choć idea projektowa chyba jest taka, aby pakować go w byle co, czyli główny bagaż

Neutrale:

* statyw jest ciężki, niby jakieś 2kg, ale to jest naprawdę dużo do niecelowych wyjść fotograficznych; ponieważ cecha ta warunkuje stabilność, uznaję to za właściwość neutralną

* górna część głowicy wykonana jest z materiału trudnego do zidentyfikowania przeze mnie bez zarysowania (czego nie chcę robić); albo to jest plastik, albo jakiś lekki stop, prawdopodobnie magnez; stawiam, że bliżej temu do magnezu; ponieważ nie ma pewności, jest neutral

* tzw. krzyżak jak i górna część blokady nóg wykonana jest z materiału trudnego do zidentyfikowania przeze mnie bez zarysowania (czego nie chcę robić); albo to jest plastik, albo jakiś lekki stop, prawdopodobnie magnez; stawiam, że bliżej temu do plastiku; ponieważ nie ma pewności, jest neutral; to samo dotyczy złączki do przykręcania do aparatu oraz motylka blokady kuli.

Minusy:

- dolna część blokady nóg z plastiku; jest to przeważnie standard w statywach, ale tutaj nie wzbudza to zaufania; jak to klęknie, to naprawa będzie bardzo trudna albo niemożliwa
- motylek blokady kolumny z plastiku; jak się złamie, to naprawa nie będzie problemem, ale jednak
- haczyk dociążający kolumnę jest z plastiku i jest prawie pewne, że prędzej, czy później się to złamie, jeżeli będzie to używane

PODSUMOWANIE:

Za „zagraniczną” cenę (494PLN) jestem zadowolony, a nawet bardzo zadowolony. Za polską cenę (750PLN) byłbym lekko rozczarowany. Nie chcę się mądrzyć bo nie wiem, co tam w kosztach technologii produkcji u producenta jest kluczowe (bo na pewno nie chodzi o koszty materiałowe), ale gdyby wszystkie elementy plastikowe były wykonane z solidnego metalu, dodano by jakąś lepszą solidniejszą głowicę, to nawet gdyby podniesiono „zagraniczną” cenę o 50%, statyw ten zawojowałby rynek. I wtedy producent mógłby zrezygnować nawet z tego pokrowca.


Znacznie ciekawiej robi się ze sposobem dostawy. Jest to kompletna porażka logistyczno- informacyjna:

1. Krótko po uregulowaniu płatności informacja od sprzedawcy, że status zamówienia został zmieniony na wysłane. Podano tracking number, czyli numer przesyłki, operator DHL oraz link do śledzenia przesyłki.

2. Pod tym linkiem, oprócz informacji o zamówieniu, w tym że status jest wysłane, podano tracking number oraz info, że operatorem jest DHL. Nie było tam nic o lokalizacji przesyłki, za to był kolejny link do trackingu.

3. Ten kolejny link zawierał wybór wielowariantowy i należało sobie wybrać, jakim operatorem paczka została wysłana. Ponieważ w wariantach wyboru nie było DHL, dałem opcję auto-detect po numerze przesyłki. Ta opcja auto to jest jakaś bzdura, bo tam rozwija się kolejne menu, według którego mam sobie ponownie wybrać operatora wysyłki a rozsądne opcje były tylko dwie dwie – Germany DHL oraz Germany DHL eComerce US. Żadna z tych opcji nie zlokalizowała mojej wysyłki. Klepnąłem zatem numer przesyłki w opcji search w nagłówku tego menu wyboru wielowariantowego i oczywiście przesyłki nie zlokalizowano.

4. Wróciłem do do swojej skrzynki mailowej i odczytuję kolejną wiadomość związaną z zakupem, tym razem od DHL PARCEL Polska. Tam było podane info, że przesyłką operuje jakieś M.B.B. LOGISTICS SP. Z O.O. oraz podany numer wysyłki (ten sam co w poprzednich wiadomościach). Na stronie M.B.B. LOGISTICS SP. Z O.O. gówno można znaleźć, zatem wchodzę na stronę nadawcy wiadomości, czyli www.dhl.com, klepię numer wysyłki i mam info, że przesyłka jest obsługiwana w centrum sortowania w Gorzowie Wielkopolskim. No ok, jest to jakieś info po dwóch dniach roboczych i po drodze weekendzie, ale to nie jest tracking, do jakiego ja jestem przyzwyczajony. Później te informacje były uzupełnianie, ale dość nieprecyzyjnie i z wielogodzinnym przesunięciem czasowym w stosunku do czasu operacji. Taki tracking jest do dupy, bo nikt normalny nie będzie tego monitorował na bieżąco.

5. Zerkam jeszcze raz na skrzynkę mailową, a tam kolejna wiadomość od sprzedawcy o podsumowaniu zamówienia, ale tym razem w folderze spam. Wszystko wygląda jak w tej pierwszej wiadomości, ale inaczej zredagowane, stylizowane tabelarycznie na polską fakturę. Większość się zgadza – przedmiot zamówienia, adres dostawy, cena, ale inny tracking number. I w tym samym folderze spam mam kolejną wiadomość od sprzedawcy, że tak naprawdę nie dokończyłem zakupu i muszę zapłacić za to (choć oczywiście zapłacone było) a jak zapłacę, to….. dadzą mi kupon rabatowy na 10PLN. Ewidentnie ktoś wali w ch..a, nie wiadomo tylko, czy oszuści podstawiający się pod sprzedawcę (adres nadawcy zgodny), czy sprzedawca ma problemy natury chronologiczno-logistyczej lub uznaje, że w Polsce nie wynaleziono jeszcze koła.

W przyszłości odpuszczę sobie zakupy na tych egzotycznych stronach – za dużo papierów, za mało logiki, za bardzo absorbuje. Kwota zasadniczo gówniana ale jednak nie pięć złotych więc niepokój jest no i po co mój adres i numer konta ma się błąkać po świecie u nie wiadomo kogo. Dwadzieścia lat temu zamawiałem sobie towary z Singapuru, Japonii i Australii i trwało to dłużej, ale za to wyglądało prościej i wiarygodniej.

Zakupów w tym sklepie nie polecam, chyba że ktoś jest mniej nerwowy ode mnie.
 
GrzegorzD  Dołączył: 01 Mar 2021
incosgnitos napisał/a:
Gdyby nie to że w ch... drogi to HEIPI 3 in 1 ;)

Te wszystkie wynalazki w tym designie, to są kopie statywu Peak Design Traveler. Rzecz w tym, że są tańsze od oryginału a niuansowe różnice wykonania są prawdopodobnie podyktowane ochroną patentową. Z ceną do ludzi najbardziej wyszedł K&F Concept modelem Traveller M1. Czy będzie taniej i równie solidnie, to czas pokaże.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Do trackingu międzynarodowego używa się po prostu serwisu alipaczka.

Dhl jak np wysyła z Niemiec to status jest na niemieckiej stronie i dopiero jak paczka się pojawi w Polsce to jest na Polskiej, ale nie polskiej wersji globalnego serwisu tylko polskiej domenie.
Dlatego alipaczka i po kłopocie.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Miałem paczkę z Finlandii wysłaną DHL-em, pojawiła się w trackingu po wjechaniu na teren Polski.
 
GrzegorzD  Dołączył: 01 Mar 2021
Mam inne wyobrażenia i doświadczenia z trackingu międzynarodowego, niż panowie powyżej. Być może coś się zmieniło, na minus oczywiście – dawno nic z zagranicy nie sprowadzałem. A DHL mimo wszystko powinien popracować nad tym zagadnieniem bo mój tracking zakończył się informacją, że paczkę odebrałem w punkcie odbioru DHL POP, ale w mieście zlokalizowanym o jakieś 50km od miasta, w którym rzeczywiście ją odebrałem.

Wracając do meritum – gdyby ktoś chciał coś o statywie, zapraszam.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
W grudniu miałem paczkę z Japonii, przesyłaną FedEx-em i doświadczenia trochę inne, tracking pojawił się na terenie Europy.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Ostatnią paczkę międzynarodową z DHL odbierałem w styczniu 2024...

Może to nie był numer twojej przesyłki?
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
Może to nie był numer twojej przesyłki?

W przesyłce z DHL miałem w informacji od nich obciętą pierwszą cyfrę numeru, poprawny numer do śledzenia miałem w mailu od sprzedawcy.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
plwk, przepraszam, to nie o ciebie mi chodziło :-)
 
GrzegorzD  Dołączył: 01 Mar 2021
opiszon napisał/a:
(...)Może to nie był numer twojej przesyłki?

Że sparafrazuję cytat z dobrej literatury - Pan sobie raczy żartować, Panie opiszon :mrgreen:
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
to nie o ciebie mi chodziło

Nie brałem tego do siebie. Opisałem jedynie drobny problem, jaki miałem, ze śledzeniem przesyłki.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Nie żartuję, np przy zakupach z aliexpress zdarza się że dostajesz nie swój numer przesyłki :-p
 
GrzegorzD  Dołączył: 01 Mar 2021
opiszon napisał/a:
Nie żartuję, np przy zakupach z aliexpress zdarza się że dostajesz nie swój numer przesyłki :-p


Daj pan spokój, tak wygląda ten pseudo tracking wygenerowany po numerze przesyłki (bo inaczej się na da):



Zgadza się godzina odbioru, ale ja nie mieszkam w Opolu :-D

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach