LDevil  Dołączył: 30.05.2007
Cytuj
pe72 napisał/a:
Wydaje mi się jednak, że chyba łatwiej (i taniej) dopasować wersję PS do linuchów (skoro są unixopodobne), niż tworzyć wersję na windows. No ale to takie dywagacje
Unixopodobność pomaga w przypadku przenoszenia aplikacji POSIXowych. Produkty Adobe korzystają z Cocoa, tak więc napisanie Photoshop dla Linuxa będzie kosztowało właściwie tyle samo co stworzenie wersji dla Windowsa. Dodatkowo Windows występuje gdzieś tak w 2-3 wersjach, a wersji Linuksa jest o wiele więcej. I nie można zakładać, że jak coś zadziała na jednej dystrybucji, to na 100% zadziała też na innych.
 
pe72  Dołączył: 12.10.2010
Cytuj
Kytutr napisał/a:
Jak ktoś jeszcze użyje słowa "linuch", ten ma ode mnie w mordę


:mrgreen: Obiecuję, że już nie będę
 

Galus81  Dołączył: 16.07.2008
Cytuj
Witam!
Mam pytanie, czy ktos mial przyjemnosc uzytkownia ktorejs z tych edycji linuxa?:
-> http://beebom.com/2015/03/best-linux-distributions

Chcialby sprobowac swoich sil w "nowym" systemie (kiedys tylko podczas studiow chwile sie bawilem) - ktora wersja bedzie dla poczatkujacego "najmilsza" :)
uzytkowanie - programy graficzne, pakiet jakis office, internet itp :) :-B
 

mygosia  Dołączyła: 19.04.2006
Cytuj
Miałam Ubuntu, teraz Minta coś tam cos tam Mate ;-)

W sumie różnicy wielkiej nie widzę - jak poustawiasz na początku, to potem już leci.

a nie, juz wiem czemu nie Ubuntu - co pół roku jest nowa wersja. Nie lubiłam tego momentu, bo wtedy najczęściej cos sie pieprzyło [np. producent mojej przedpotopowej karty graficznej przestawał wspierać sterowniki, czy cuś]. System co pół roku przeżywał rewolucję.

Teraz mam małą, ciągłą ewolucję - od roku bezboleśnie :-)

Jeślibym miała w miarę nowy komputr [czyli 2-4 letni], to bym sobie pościągała kilka LiveCD i wybrała ten, który jest najładniejszy i najbardziej dla mnie ergonomiczny 8-)
 
tmp  Dołączył: 12.09.2015
Cytuj
Ja korzystałem z następujących (z powyższej listy): Ubuntu, openSUSE, Debian, ArchLinux, Fedora.

Jeśli chodzi o oprogramowanie, to wszędzie będzie w miarę to samo dostępne - różnica głównie dotyczy aktualności wersji w poszczególnych dystrybucjach.

Wydaje mi się, że nawet ważniejszy od samej dystrybucji jest "desktop environment". Osobiście preferuję XFCE, bo wydaje mi się w miarę lekkie, a zarazem kompletne i intuicyjne.

Osobiście korzystam z ArchLinux. Ale dla początkujących polecam Fedorę, spin XFCE albo Xubuntu (choć wszystkiego Ubuntu-pochodnego nie lubię).
 
Markus  Dołączył: 21.03.2007
Cytuj
Jak chcesz mieć najnowszy soft to poczekaj na Ubuntu 15.10...

Jeśli wolisz stabilne i przetestowane rozwiązania to wybierz Linux Mint ze środowiskiem Cinnamon (kompromis między wymaganiami sprzętowymi i wyglądem).
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Osobiście używam Ubuntu od paru lat. Jeśli szukasz stabilnego systemu to wersje LTS (w tej chwili 14.04) jak najbardziej polecam. Jakiś czas temu znajomy (starsza osoba) szukał zamiennika Windowsa XP z którym co chwilę miał problemy na swoim leciwym sprzęcie - instalacja Minta przyniosła im kres. Jak już wspomnieli poprzednicy - sprawdź wygląd i sterowanie, i wybierz ten który Ci odpowiada. Aha - załóż podczas instalacji partycję "home" - wtedy niezależnie od instalowanej dystrybucji (przynajmniej jest tak w Ubuntu i w Mint) Twoje dokumenty i ustawienia będą widoczne mimo reinstalacji systemu.
 

Galus81  Dołączył: 16.07.2008
Cytuj
O dziekuje za wszystkie odpowiedzi :-B :-B

Wlasnie najbardziej kieruje sie w kierunku Linux Mint 17.2 Cinnamon - choc ten Fedora zaciekawil mnie (wizualnie na YT)

Zastanawiam sie takze czy nie odkurzyc staruszka (AMD 2.0 XP+, Radeon 9100 128Mb) i zainstalowac na nim np. LXLE, elementaryOS lub takze Mint'a - warto sie bawic w cos takiego?

ps.przegladajac "wujka google" znalazlem ciekawy artykul - moze komus sie przyda takze:
-> http://404.g-net.pl/linux-dla-fotografa/
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Galus81 napisał/a:
warto sie bawic w cos takiego?

Jak najbardziej. Do tego lekkie dystrybucje świetnie się nadają.
 

ZbyszekB  Dołączył: 27.09.2010
Cytuj
Ja też się zastanawiam nad zainstalowaniem Linuxa. Przestaje mi się podobać to co robi Microsoft z Windowsem i to co robi Adobe z Lightroomem itp. itd... :-/
 

Acer  Dołączył: 08.05.2008
Cytuj
Galus81, przez kilka lat używałem kilku dystrybucji z lekkim środowiskiem graficznym LXDE, głownie Fedora i Lubuntu, ale chwilami próbowałem Minta, Debiana, Manjaro, PC Linux, a może coś jeszcze ze środowiskiem LXDE Największe różnice są chyba w dostępie do najnowszych wydań programów mniej mainstreamowych, tutaj najlepiej stoją dystrybucje Ubuntupodobne :-)

Galus81 napisał/a:
Zastanawiam sie takze czy nie odkurzyc staruszka (AMD 2.0 XP+, Radeon 9100 128Mb)

Moim jedynym komputerem jest AMD 2.4 XP, z 1 GB ram, z powodzeniem używam w połączeniu z LXDE w różnych dystrybucjach, szału nie ma, ale używać się da, nawet czasem popracować można i jest czas zrobić herbatę przy obróbce :-P

Galus81 napisał/a:
ps.przegladajac "wujka google" znalazlem ciekawy artykul - moze komus sie przyda takze:
-> http://404.g-net.pl/linux-dla-fotografa/

Dla mnie to podstawowa lektura na temat linuksa, no i dodatkowy powód by wybrać coś z rodziny ubuntu bo na repo autora pojawiają się ciekawe programy graficzne.

Enzo napisał/a:
załóż podczas instalacji partycję "home" - wtedy niezależnie od instalowanej dystrybucji (przynajmniej jest tak w Ubuntu i w Mint) Twoje dokumenty i ustawienia będą widoczne mimo reinstalacji systemu.

Dokładnie tak, sprawdzone wielokrotnie, bardzo fajne przy bawieniu się różnymi dystrybucjami. Nie wiem jak w innych środowiskach graficznych, ale u mnie w LXDE przy używaniu tej samej nazwy użytkownika i hasła, nie musiałem nawet zmieniać tapety po instalacji na zmianę Fedory i Lubuntu, ewentualnie poprawić ścieżki do skrótów na pulpicie :-)
 

ZbyszekB  Dołączył: 27.09.2010
Cytuj
Acer napisał/a:
Dokładnie tak, sprawdzone wielokrotnie, bardzo fajne przy bawieniu się różnymi dystrybucjami. Nie wiem jak w innych środowiskach graficznych, ale u mnie w LXDE przy używaniu tej samej nazwy użytkownika i hasła, nie musiałem nawet zmieniać tapety po instalacji na zmianę Fedory i Lubuntu, ewentualnie poprawić ścieżki do skrótów na pulpicie :-)
Mam do dyspozycji dysk 250GB. Gdybym założył 4 partycje i jedną przeznaczył na "home". I gdybym skonfigurował takiego samego użytkownika z tym samym hasłem. To czy na pozostałych trzech partycjach mogę zainstalować trzy różne dystrybucje z dostępem do tych samych danych w katalogu "home"?
 

earl  Dołączył: 20.09.2009
Cytuj
ZbyszekB napisał/a:
Mam do dyspozycji dysk 250GB. Gdybym założył 4 partycje i jedną przeznaczył na "home". I gdybym skonfigurował takiego samego użytkownika z tym samym hasłem. To czy na pozostałych trzech partycjach mogę zainstalować trzy różne dystrybucje z dostępem do tych samych danych w katalogu "home"?


Teoretycznie, tak. W praktyce może być różnie, bo programy, których używasz, zapisują sobie swoją konfiguracje w Twoim home'ie (w postaci plików i katalogów, których nazwy zaczynają się od kropki). Jeśli w jednej dystrybucji będziesz mieć starszą wersję jakiegoś programu, w drugiej nowszą, a pomiędzy tymi wersjami zmienił się format zapisu konfiguracji (ot chociażby doszła jakaś nowa opcja), to może coś się zacząć chrzanić.
 
tmp  Dołączył: 12.09.2015
Cytuj
earl napisał/a:
Jeśli w jednej dystrybucji będziesz mieć starszą wersję jakiegoś programu, w drugiej nowszą, a pomiędzy tymi wersjami zmienił się format zapisu konfiguracji (ot chociażby doszła jakaś nowa opcja), to może coś się zacząć chrzanić.


Święte słowa. Przy przechodzeniu z wersji starszej na nowszą zazwyczaj nie ma problemu. Ale przy żonglowaniu dystrybucjami może być różnie. Osobiście uważam też, że czasami dobrze jest "odświeżyć" konfigurację, zacząć od nowych defaultów.

P.S. Za dawnych czasów, na dysku 40GB, miałem FreeBSD, Linux'a (dystrybucje zmieniały się jak w kalejdoskopie) i Windowsa XP ;)
 

Acer  Dołączył: 08.05.2008
Cytuj
ZbyszekB, w takim wypadku może zajść to co napisali poprzednicy, ja chyba tylko raz miałem jakiś kłopot z wersjami Wine, więcej nie pamiętam.
W dodatku różne dystrybucje nadają użytkownikowi różny numer identyfikacyjny UID (analogicznie identyfikator grupy), np. domyślne dla Ubuntu to 1000, a dla Fedory 500. I wtedy trzeba się pobawić w edycję tych wartości w odpowiednich plikach. Sam raz tak robiłem, ale już nie pamiętam z jakim wynikiem, chyba na plus. W przypadku dystrybucji opartych na debianie, czy ubuntu może nie być tego problemu, ale trzeba by sprawdzić.
W pozostałych sytuacjach zamieniałem dystrybucje z powodu ograniczonego miejsca na dysku. Po pewnie 3-4 latach stwierdziłem, że na home jest trochę za dużo danych pozostałych po różnych programach z różnych wydań głównie Fedory i Lubuntu i zrobiłem format bo nie wiedziałem, co jest potrzebne, a co nie :-)
Plus partycji home jest taki, że instalujesz nowe wydanie, reinstalujesz po zepsuciu swojego, czy nawet zmieniasz i po doinstalowaniu kilku programów (co z terminala jest bardzo rozleniwiające po przejściu z okienek) logujesz się i prawie natychmiast albo po kwadransie masz to samo co przed. U mnie np. Geeqie zachowywało konfiguracje przez cały ten czas, FIrefox utrzymywał wszystko jak przed nową instalacją systemu (jak potem sobie hasła przypomnieć :-P ), a w Audacious przy zmianie Ubuntu <-> Fedora musiałem odświeżyć ścieżkę do plików, tylko jeśli znajdowały się poza home.
 

WuWu84  Dołączył: 25.09.2007
Cytuj
Galus81 napisał/a:
Zastanawiam sie takze czy nie odkurzyc staruszka (AMD 2.0 XP+, Radeon 9100 128Mb) i zainstalowac na nim np. LXLE, elementaryOS lub takze Mint'a - warto sie bawic w cos takiego?

Jak najbardziej. Duron 1400 z 2 GB w zupełności wystarczył na biurową maszynę na Mint 13 z Xfce.

Przeważnie ludziom instaluje Minta, na swoim laptopie do pracy mam Ubuntu 14.04 LTS, a na serwery przeważnie podstawki CentOS lub Debian.
 

ZbyszekB  Dołączył: 27.09.2010
Cytuj
earl, tmp i Acer, dzięki za odpowiedzi. :-) Chęć posiadania kilku dystrybucji jest tymczasowa tylko i wyłącznie w celu przetestowania która mi będzie najbardziej odpowiadać. Po jakimś czasie i tak najprawdopodobniej zdecyduję się na jedną dystrybucję. ;-)
 
pe72  Dołączył: 12.10.2010
Cytuj
ZbyszekB, myślę że nie ma sensu instalacji kilku dystrybucji. Przecież są obrazy live. Pobierz i odpal z płyty albo z "pena". Jako początkujący wybierz dystrybucję popularną, abyś w razie problemów miał się kogo zapytać. Poleciłbym Minta na początek. Jak się obeznasz i będziesz miał chęć to z czasem poszukasz sobie sobie czegoś innego...
 

Galus81  Dołączył: 16.07.2008
Cytuj
Wracajac do tematu - bo ostatnio nie mialem troche czasu...
Z tego co wszystko do tej pory (prze)czytalem - wybralem Linux Mint 17.2 Rafaela...tylko teraz:
1.czym sie roznie wersje: Mate,Cinnamon,KDE,Xfce? -> http://www.linuxmint.com/download.php
2.jest mozliwosc instalacji na pendrivie (lub zewnetrznym dysku)? - bo gdzies wyczytalem ze z Mintem sa problemu - ktos sie bawil?
na pierwszy ogien pojdzie instalacja na starym lapku Lenovo 3000 N200 (T2390,2Gb Ram)
3.Oprocz podstawowego pakietu Office(Libre) przydalby sie jakis program do fakturowania - ktos uzywa(jakis sprawdzony)? czy moze lepiej uzywac online?(np.ifirma,superksiegowa...?)
:-B

ps.uzywal ktos Plasma 5.X?

 
jarkar  Dołączył: 23.01.2013
Cytuj
Galus81 napisał/a:

Z tego co wszystko do tej pory (prze)czytalem - wybralem Linux Mint 17.2 Rafaela...tylko teraz:
1.czym sie roznie wersje: Mate,Cinnamon,KDE,Xfce? -> http://www.linuxmint.com/download.php

Środowiskiem graficznym

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach