Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Apollo - odpowiedz na moje pismo Cytuj
troche mi rece opadly......na parat wydalem ponad 8000zł a sprzęt do dzisiaj nie jest sprawny..... oto odpowiedz na moje pismo :
macie jakies pomysly ? co robic? Bo ja jakos nie jestem wstanei uwierzyc ze naprawia....
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Z tego co wiem to gwarancja ulega przedłużeniu o czas przebywania w serwisie. Kiedy go dokładnie kupiłeś? Dodaj czas napraw i zobacz, czy ten nowy termin końca gwarancji już minął czy jeszcze nie?
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
zorzyk napisał/a:
Z tego co wiem to gwarancja ulega przedłużeniu o czas przebywania w serwisie. Kiedy go dokładnie kupiłeś?
- ja tez tak myslalem ale w apollo twierdza ze zmienily sie przepisy jakies....ja mam awersje do czytania tych przepisow...
 
NaiR  Dołączył: 09.06.2006
Cytuj
zorzyk napisał/a:
Z tego co wiem to gwarancja ulega przedłużeniu o czas przebywania w serwisie


Ja też do tej pory byłem tego pewny. Może mają w gwarancji zapis na jaki sie powołują, ale nie wiem czy jest to zgodne z polskim prawem.
Ja bym walczył.

[ Dodano: 2006-08-14, 12:59 ]
swoją drogą ... masz pecha, trzy niezależne awarie... :shock:
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
Art. 10. 1. Sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.

ja mam dziwne wrazenie ze to tu jest napisane czarno na bialym.... :?:
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
No to nic nie ryzykujesz - zadzwoń do Federacji Konsumentów, gdzie udzielą Ci informacji o Twoich prawach, albo ich braku....

[ Dodano: 2006-08-14, 13:05 ]
No ale jeżeli to co pisze Apollo jest prawdą, to trzeba powiedzieć, że proponują honorowe wyjście z sytuacji.
 
NaiR  Dołączył: 09.06.2006
Cytuj
Fafniak napisał/a:
termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.

ja mam dziwne wrazenie ze to tu jest napisane czarno na bialym.... :?:



no chyba nic dodać, nic ująć. Masz instrument żeby walczyć.
 

Michu  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Zorzyk - jakie honorowe? Że zapytają w siedzibie firmy, bo Marcin kupił spieprzony model?
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
ludzie aapart byl w sumie ponad 4-7 w serwisie !!!!!!!
od maja 2005 roku do sierpnia 2005 roku - ponad 3 miechy!!!!
a ostatnio tez ze 2......
fajnie ze dali zastepczy ale wedlug mnie gwarancja po wymienie sprzetu zaczyna sie od nowa !!?
 
NaiR  Dołączył: 09.06.2006
Cytuj
Tak jak pisał zorzyk, zadzwoń do federacji konsumentów, będziesz miał oficjalne stanowisko i z tym wal do Apollo, najlepiej na piśmie, powołaj się na zapisy prawne.
Jest to do wygrania.
Na pewno się wkurzają na takiego gościa jak Ty. Nie dosyć że dali zastępczy aparat, to zepsuł ten po wymianie i chce go zamienić na K100D :-P
A tak serio, to współczuję ....
 

Maciek  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Bez znajomosci przepisów ciężko coś doradzić. Rzecznik praw konsumenta (czy coś podobnego) wydaje się najlepszą radą bo na pewno będzie na bierząco z przepisami i będzie w stanie stwierdzić które ich zapisy mozna zmienić w warunkach gwarancji a które nie.

A tak z innej beczki to ciekawe jak jeszcze mozna przekręcić nazwę firmy - Pantax, Pantrax...
 

Sebastian  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
Co do przekrecania - kiedys dyktowalem pani z banku tytul przelwu, mialo byc Pentax MZ6, na wyciagu bylo Tampax MZ6 :-D
 

jerz  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
Pismo rzeczywiscie malo profesjonalne - przede wszystkim nie ma w nim informacji podstawowej, tj. ile kolejne naprawy/reklamacje trwaly. Dwa, Zorzyk chyba ma racje i gwarancja powinna byc przedluzona. Trzy, to figura stylistyczna "tak, wiec" jakos mnie kole w oczy.... i do tego te koszmarne literowki.
Podstawowoym poroblemem jest to, ze niezaleznie od napraw i wymian ciagle cos nie dziala, i przez caly czas nie dostales tego, za co zaplaciles - ujmujac to inaczej, od dwoch lat czekasz na sprawny aparat, a patrzac na to z tej strony pisemko jest tym bardziej irytujace.

Moim zdaniem najlepsza propozycja to wlasnie kontakt z federacja konsumentow, a jak nie pomoze to z dzialem PR Canona, moze dostaniesz lepszy aparat? ;)

Pozdrawiam i zycze zwycieskiej batalii z Apollo.
J.

P.S. Moze dodatkowo informacja, ze przebieg procesu reklamacji jest obserwowoany przez wielu uzytkownikow tez jakos zadziala na Twoja korzysc? Z moich doswiadczen wynika, ze dobrze jest namierzyc kogos odpowiedzilnego za proces reklamacji i byc z nim w stalym kontakcie telefonicznym, po jakims czasie (pare[nascie] upierdliwych telefonow) powinien przekazac sprawe komus, kto jest w stanie podjac decyzje bez czekania na decyzje "firmy Pantax".
 

l_uka  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
kilka razy wysyłałem dysk do serwisu do Niemiec - dostawałem nowy, ale gwarancja nie ulegała przedłużeniu. Jestesmy w UE i kazdy ma prawo korzystać z przepisów dla niego korzystniejszych, jesli tylko zgodne sa z dyrektywami. Pisma od Apollo niestety nie czytałem, bo na tym wyświetlaczyku niewiele widac ;-) Tak czy siak, jakies lokalne biuro praw konsumenta powinno rozwiać wątpliwości.
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
l_uka, - mam cicha nadzieje ze roznica w umowach pomiedzy firm-klient a firma-firma - jest w tym porzypadku istotna....i ja dobrze to interpretuje.....:
http://www.federacja-kons...y.php?story=417

atu napisalem na pl.rec.foto.cyfrowa :
http://usenet.gazeta.pl/u...ws.gazeta.pl%3E
 

JN  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
Skończyłem czytać ten temat w połowie, ale powiem jedno, co firma to firma.
Mój kumpel kupił Nikona, jakieś 5 lat temu.
Po dluzszym czasie cos tam zaczelo sie psuc. W koncu bylo duzo martwych pikseli, a potem padł jeszcze caly apat.
Pojechał do serwisu w Wawie. Dał im aparat mówiąc: "Nazywam sie tak i tak, kupilem od Was aparat, jest 3 lata po gwarancji, nie mam żadnych papierów, macie!"
Miesiąc później odbiera telefon: "Wymieniliśmy Panu matryce i coś tam jeszcze, niestety za doklejenie gumy trzeba by zapłacic, prosze oderac aparat."

A jednak opłacało mu się zapłacić wtedy za niego 5 tysiaków:]
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
JN napisał/a:
Pojechał do serwisu w Wawie. Dał im aparat mówiąc: "Nazywam się tak i tak, kupilem od Was aparat, jest 3 lata po gwarancji, nie mam żadnych papierów, macie!"
Miesiąc później odbiera telefon: "Wymieniliśmy Panu matryce i coś tam jeszcze, niestety za doklejenie gumy trzeba by zapłacic, prosze oderac aparat."

A jednak opłacało mu się zapłacić wtedy za niego 5 tysiaków:]

to jakas nowosc......wiekszosc raczej psioczy na serwis nikona

Co do mojej sprawy to majac aparat od 2004 roku sprawny byl tylko przez ok. rok.....to smutne...za 8000zl to dosc dolujacy interes...
 

sebostek  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
problem moze polegać w interepretacj przepisów i zapisu w gwarancji. Unas w frmie jezeli wysylamy urządzenie do serwisu w ramach gwarancji to gwarancja jest przedlużana o tyle dni ile faktycznie sprzęt był w serwisie (czas transportu dostarczenia do serwisu nie jest brany pod uwagę) jeżeli aparat był dluzej niż 14 dni w serwisie a serwis nie powiadomił Cie ze naprawa moze sie wydluzyć to po 14 dniach mogles sie domagać nowego sprzętu. Ciekawe co piszą w gwarancji istD czy jest zapis po ilu naprawach wymieniają na nowy sprzet? czy moze jest stwierdzenie ze serwis podejmuje decyzje o wymianie na nowy ?
 

Fafniak  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
Ok. poczytalem troche i :
W umowach między konsumentem a przedsiębiorcą stosować należy przepisy ustawy
o sprzedaży konsumenckiej - czyli tam gdzie wymiana towaru nie przedluza
gwarancji.....

ale !!:
Wraz z wejściem w życie Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży
konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (DzU 2002 Nr141, poz.1176) 1
stycznia 2003r. straciły moc przepisy Kodeksu cywilnego mówiące o gwarancji.
Obecnie przepisy te mają zastosowanie jedynie w umowach między
przedsiębiorcami lub między osobami prywatnymi.

czyli jezeli ja kupilem aparat na firme/fakture (moja) to rozumiem ze :

Kodeks cywilny zawiera reguły dotyczące wzajemnych rozliczeń gwaranta i
kupującego, mówi wyraźnie o braku odpłatności za naprawy gwarancyjne, o
kosztach demontażu i transportu – art. 580 Kc. Precyzyjnie reguluje również
sposób, w jaki gwarancja się przedłuża – przedłuża się ona o okres naprawy, a
jeżeli rzecz była wymieniana, to gwarancja biegnie od początku.

czyli mnie dotyczy chyba jednak ta druga sytuacja ????!!
 

l_uka  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
czy fakt, ze firma nie jest konsumentem jakos wplywa na Twoje wnioski?

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach