Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Michciu76 napisał/a:
Lubię mojego ME Super ale jak czasem kłapnie
Oglądają się, bo to kłapnięcie to wyrafinowany dźwięk precyzyjnej mechaniki z "starych dobrych czasów". Wiadomo, że oceniamy subiektywnie, ale dla mnie ME-S to najbardziej tajniacki z moich Pentaksów. Wszystkie inne dźwięczą i szumią znacznie dłużej, a ten ma tylko jedno, krótkie, przyjemne pstryknięcie.

[ Dodano: 2018-02-07, 10:40 ]
Generic napisał/a:
Gąbkę tłumiącą lustro w jakim masz stanie?
Ta gąbka jest ponoć potrzebna żeby zmniejszyć wnikanie przypadkowego światła przez wizjer. Pamiętam wpisy tutejszych forumitów, co latami nie wklejali gąbki i jakoś im się lustro o matówkę nie rozbiło - więc to raczej nie to. Zresztą proponuję zrobić próbę na dłuższym czasie naświetlania. ME-Super większość hałasu generuje PO naświetleniu filmu.

[ Dodano: 2018-02-07, 10:42 ]
Ryszard napisał/a:
Do kieszeni: Canon G9 X
O, ten jest cichy. Naprawdę cichy. Dyskrecji trochę tylko przeszkadza kadrowanie na zombie... ;-)

[ Dodano: 2018-02-07, 10:49 ]
martinis napisał/a:
Super A, ale ciężko go tanio w dobrym stanie wyrwać
Pora zaakceptować, że stare pleśniaki mogą wymagać wkładu finansowego, który przewyższa ich rynkową wartość. Sam obiecałem swojemu ME-Super wyjazd do sanatorium... ;-)
Hasło roku: Tanio już było :evilsmile:
 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
Myślałeś o MX-e?
Bardzo fajny i sprytny korpus.
 

Michciu76  Dołączył: 08.09.2010
Cytuj
Generic napisał/a:
W sumie dużego doświadczenia nie mam. I każdy egzemplarz może być inny...
Ale tak z porównania ME, SuperA i MX to ME najlepiej brzmi. Nie wiem czy na pewno najciszej, ale jakoś tak najprzyjemniej.
Gąbkę tłumiącą lustro w jakim masz stanie?

Podobno Olympusy OM 1-4 są bardzo kulturalne, tylko trzeba by się w Zuiko do kompletu wyposażyć.


Swoją drogą widzę, że strasznie idą ceny wszystkiego w górę... Widocznie ja się fotografią tradycyjną zainteresowałem kiedy był "dołek" pomiędzy jej zmierzchem a renesansem dla nielicznych o-)

Gąbka jest w dobrym stanie, poprzedni właściciel przed wysłaniem wykonał drobny serwis i wszystko działa.
Tak ceny lecą... ale z tego co zauważyłem ludzie trzymają nieużywane sprzęty, nawet po wujkach, dziadkach chyba tylko dlatego że jest moda na retro.
TM_Mich napisał/a:
Myślałeś o MX-e?
Bardzo fajny i sprytny korpus.

Tak ale trochę kosztuje i dalej to prawie ten sam korpus.


A co z tym wymienionym Chinonem CE-4 vs Revueflex AC2?? Podobno b. kulturalne aparaty a Revueflexy są często w świetnym stanie. To ma być też zapasowy aparat w razie czegoś - inny film, awaria.
 
Marcinos76  Dołączył: 30.01.2018
Cytuj
Miałem Revueflexa i Chinona. Chinony wydają się nieco mniej masywne i lżejsze, co wcale nie oznacza, że mniej solidne. Znowu Revueflexy częściej trafiają się w bardzo dobrym stanie. Obecnie na Allegroszu jest nawet nówka sztuka, tylko że na M42 - za to ze świetnym 1,4/50. Cena zaporowa, no ale sam obiektyw jest wart połowę tego. W przypadku M42 Revueflexy są właściwie Chinonami.
Ogólnie Chinony mają jaśniejsze matówki i jakby większe wizjery. Niby to samo, a jednak trochę inne. Przynajmniej z moich obserwacji tak by wynikało. Najwyższe modele Memotron mają pamięć ekspozycji. Bardzo poręczne aparaty. Elektronika wytrzymuje zadziwiająco długo.
A może odpowiednik Porsta? Też są fajne, bardziej podobne do Revueflexów.

Jest jeszcze seria aparatów Carena - takie kundelki na bagnet K. Mam nawet jedną CX-300. Prościutki sprzęt, światłomierz na diodach, niestety brak GO.
Fajny jest tez Ricoh XR-10, ale w tych aparatach jednak potrafi nawalić elektrownia - kondensatory wysychają niestety.
Do streetfoto i noszenia wszędzie polecałbym to:
https://www.flickr.com/ph...ool-737831@N20/
Śliczne maleństwo, bez dalmierza, ale ma drabinkę w wizjerze i wskaźnik paralaksy. Mam takiego, niestety uszkodzonego. Są jeszcze inne modele, wyższe i lepiej wyposażone.
A może Canonet'ka 17? Obiektyw ma ostry jak brzytwa, nieduży aparacik.
 

Michciu76  Dołączył: 08.09.2010
Cytuj
Marcinos76 napisał/a:
Miałem Revueflexa i Chinona. Chinony wydają się nieco mniej masywne i lżejsze, co wcale nie oznacza, że mniej solidne. Znowu Revueflexy częściej trafiają się w bardzo dobrym stanie. Obecnie na Allegroszu jest nawet nówka sztuka, tylko że na M42 - za to ze świetnym 1,4/50. Cena zaporowa, no ale sam obiektyw jest wart połowę tego. W przypadku M42 Revueflexy są właściwie Chinonami.
Ogólnie Chinony mają jaśniejsze matówki i jakby większe wizjery. Niby to samo, a jednak trochę inne. Przynajmniej z moich obserwacji tak by wynikało. Najwyższe modele Memotron mają pamięć ekspozycji. Bardzo poręczne aparaty. Elektronika wytrzymuje zadziwiająco długo.
A może odpowiednik Porsta? Też są fajne, bardziej podobne do Revueflexów.

Jest jeszcze seria aparatów Carena - takie kundelki na bagnet K. Mam nawet jedną CX-300. Prościutki sprzęt, światłomierz na diodach, niestety brak GO.
Fajny jest tez Ricoh XR-10, ale w tych aparatach jednak potrafi nawalić elektrownia - kondensatory wysychają niestety.
Do streetfoto i noszenia wszędzie polecałbym to:
https://www.flickr.com/ph...ool-737831@N20/
Śliczne maleństwo, bez dalmierza, ale ma drabinkę w wizjerze i wskaźnik paralaksy. Mam takiego, niestety uszkodzonego. Są jeszcze inne modele, wyższe i lepiej wyposażone.
A może Canonet'ka 17? Obiektyw ma ostry jak brzytwa, nieduży aparacik.


Dzięki poszukam Chinona czy Revueflexa

Mam Canoneta 28 i też daje radę, następny krok to była by jakaś Leica ale to już koszta.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach