potraff  Dołączył: 22 Maj 2016
Żona wymaz o 18,30, doba później wynik na stronie laboratorium, teściowej wynik wcześnie, bo ok 13, gdy o podobnej godzinie miała wymaz robiony.
Sanepid zadzwonił we wtorek, żona miała wymaz robiony w czwartek, jak będzie plus, pewnie zadzwonią, możesz też na ich @ wysłać wynik i informację, wtedy zadzwonią.
A jak się czujesz?
 

0bleblak  Dołączyła: 15 Cze 2011
akagi66 napisał/a:
Obsatwiam, że sanepid się nie wyrabia , zapewne wpisują najpierw z pozytywnym testem.


I pewnie tak było, jak piszesz. Natomiast dziś przez stronę govu wysłałam formularz z zapytaniem do Sanepidu i po ok. godzinie zadzwonili z wynikami: UJEMNE :mrgreen: :-B !
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
:-D :-B
W pracy się ucieszyli. :evilsmile:
 

koralik  Dołączyła: 16 Sty 2009
0bleblak, ufff... Całe szczęście :mrgreen:
 

akagi66  Dołączył: 16 Lis 2007
koralik napisał/a:
0bleblak, ufff... Całe szczęście :mrgreen:

20% wyników negatywnych jest pozytywne :mrgreen: tak, że tego... w drugą stronę tylko 1%.
 

0bleblak  Dołączyła: 15 Cze 2011
plwk napisał/a:
:-D :-B W pracy się ucieszyli. :evilsmile:

Oj tak :mrgreen: Byłby to naprawdę duży problem 8-)
koralik napisał/a:
0bleblak, ufff... Całe szczęście :mrgreen:

Ogromna ulga, choć z drugiej strony teraz trzeba bujać się po innych doktorach, żeby ustalić o co chodzi.
akagi66 napisał/a:
20% wyników negatywnych jest pozytywne :mrgreen: tak, że tego... w drugą stronę tylko 1%.

Trochę się właśnie boję, że za parę dni się okaże, że coś się rozkręci i trzeba będzie robić kolejny test, który okaże się pozytywny :-( Tfu, tfu, oby nie :-P
 

akagi66  Dołączył: 16 Lis 2007
jak możesz noś maseczkę , choćby chirurgiczną - wbrew propagandzie one są skuteczne. Prawdiłowo noszona maseczka chroni bardziej otoczenie, niż użytkownika. Zmniejsza ilość aerozolu śliny. No i wietrz pomieszczenie, gdzie pracujesz. Tam , gdzie jest dobra wentylacja zakażeń nie ma lub jest znacznie mniej. O ile to wszystko możliwe w Twojej pracy, rzecz jasna. Maseczki jednorazowe 3-4 h i do śmieci, a wielorazowe - po prowrocie do domu pranie 60C 40 minut, można w sumie ugotować w jakim garnuszku ;-)
 

mkotarba  Dołączył: 16 Lip 2010
Może to komuś uratuje życie. lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Jest lek na chorobę covid-19.
https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/
Pisze ten artykuł lekarz z 30 letnią praktyką lekarską, specjalista od chorób płuc.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
 

0bleblak  Dołączyła: 15 Cze 2011
akagi66 napisał/a:
jak możesz noś maseczkę , choćby chirurgiczną - wbrew propagandzie one są skuteczne. Prawdiłowo noszona maseczka chroni bardziej otoczenie, niż użytkownika. Zmniejsza ilość aerozolu śliny. No i wietrz pomieszczenie, gdzie pracujesz. Tam , gdzie jest dobra wentylacja zakażeń nie ma lub jest znacznie mniej. O ile to wszystko możliwe w Twojej pracy, rzecz jasna. Maseczki jednorazowe 3-4 h i do śmieci, a wielorazowe - po prowrocie do domu pranie 60C 40 minut, można w sumie ugotować w jakim garnuszku ;-)


Tak, noszę. W pracy nawet i bez tego czasem noszę, bo w laboratorium z mikrobami wszelkimi pracuję :mrgreen: Także spoko, temat i funkcje maseczki są mi dobrze znane, aczkolwiek widzę że propaganda robi wodę z mózgu wielu ludziom, niezależnie od zawodu. Przed koroną zabezpieczałam się na długo przed wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce, po rozmowie z przyjaciółmi, którzy spędzili trochę czasu w Chinach i właśnie od chińskich przyjaciół dowiedzieli się w grudniu, że jakiś nowy syf grasuje.
 

0bleblak  Dołączyła: 15 Cze 2011
mkotarba napisał/a:
Może to komuś uratuje życie. lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Jest lek na chorobę covid-19.
https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/
Pisze ten artykuł lekarz z 30 letnią praktyką lekarską, specjalista od chorób płuc.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

Z tego, co m i wiadomo, ten lek był i pewnie nadal jest stosowany w terapii COVID. Tyle, że nie każdy pacjent może być nim leczony i na jednego działa mocniej, na drugiego słabiej. Stąd w leczeniu stosuje się różne leki, również w zależności od tego, jakie objawy dominują u chorego i jaki jest stopień zaawansowania.
Amantadyna stosowana była w leczeniu grypy typu A, ale źródła podają, że potem lekarze odeszli od jej podawania, ponieważ wirus dość szybko mutuje i lek ten przestał być skuteczny. Podobnie może być z Sars-Cov-2. Ja liczę na to, że będzie wypracowane to leczenie, choć raczej nie ma się co łudzić, że wynajdą lek, który zadziała swoiście i będzie 100% skuteczny. Z czasem wirus powinien osłabnąć, a my do niego się "przyzwyczaić". Tylko nie wiadomo na razie jaki to czas.
 

akagi66  Dołączył: 16 Lis 2007
0bleblak, a to pardąsik, nie wiedziałem, że masz z tym do czynienia. Mnie też przeraża ( czy raczej wkurza ) tendencja do negowania nauki, ulegania jakimś typkom spod ciemnej gwiazdy pierniczącym w necie co im tam się wydaje, za to z absolutną pewnością siebie. Jestem ciekaw jaki będzie wpływ obecnych zadym na ilość zakażeń ( a właściwie hospitalizacji , bo akurat te są pewne ) za tydzień. A za dwa do trzech na ilość zgonów. Jak wyjdę z kwarantanny a moja zona wyzdrowieje zrobimy sobie testy na przeciwciała. PO jakimś miesiącu - i ma nadzieję, że będę mógł mieć antymaseczkowców i innych płaskoziemców wew dłuupie.
 

potraff  Dołączył: 22 Maj 2016
Mnie co dwa dni boli głowa, tak, że nie pomagają tabletki.
Żona niby było ok, wczoraj wieczorem mdłości, dziś ma słabe ciśnienie, ogólnie jest słaba.
 

JacekK  Dołączył: 08 Wrz 2008
Wiosna pracowaliśmy zdalnie i online, elastycznie jak komu podchodziło w związku z jego przedmiotem, planem itd. Teraz obligatoryjnie zaczęliśmy pracę w szkole wyłącznie w trybie online... jeszcze "ujdzie" dla nauczyciela, ale taki ósmoklasista ma ponad 30 godzin w tygodniu. Odliczając WF to i tak dodatkowo 4-5 godzin zegarowych dziennie przy ekranie monitora do tego co i tak muszą odsiedzieć przy zadaniach domowych. Współczuję.
 

0bleblak  Dołączyła: 15 Cze 2011
mkotarba napisał/a:
Może to komuś uratuje życie. lepiej wiedzieć niż nie wiedzieć. Jest lek na chorobę covid-19.
https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/

A jednak nie potwierdzają, by oficjalnie ktoś stosował w zakażeniu Sars-cov-2, bo z tego co piszą, nie ma to prawa działać na taki typ wirusa. Zatem może jest więcej takich niezbyt legalnych eksperymentatorów. Tu więcej u cud terapii: https://konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/amantadyna-wyleczy-covid-19-w-48-godzin-uwaga-na-podejrzana-kuracje,1035969.html Swoją drogą, to trochę mi ta historia z tym lekarzem nie pasuje.
 
RPM  Dołączył: 28 Lip 2010
Za https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC7290190/

"As a viable alternative, amantadine could be used to mitigate the effects of COVID-19; studies have shown that people with Parkinson's disease who are on amantadine treatment and have tested positive for the coronavirus have not had clinical manifestations of the disease (4). The mechanism that has been proposed is that amantadine, being a lipophilic molecule, can cross the lysosome membrane acting as an alkalizing agent (5) that will prevent the release of viral RNA into the cell."

"Jako realną alternatywę można zastosować amantadynę w celu złagodzenia skutków COVID-19; badania wykazały, że osoby z chorobą Parkinsona, które są leczone amantadyną i uzyskały pozytywny wynik testu na koronawirusa, nie miały klinicznych objawów choroby (4). Zaproponowany mechanizm polega na tym, że amantadyna, będąca cząsteczką lipofilową, może przenikać przez błonę lizosomu działając jako środek alkalizujący (5), który zapobiega uwalnianiu wirusowego RNA do komórki."
 

kojut  Dołączył: 13 Kwi 2011
Polecam profil na FB "Tomasz Dzieciątkowski - trust me, I'm virologist", dużo najnowszych badań dot. koronawirusa jak i wyjaśnień, w tym dot. amantadyny (w skrócie - nie działa i nie ma na jej działanie dowodów).

 

DeTe  Dołączył: 14 Maj 2008
kojut napisał/a:
w skrócie - nie działa i nie ma na jej działanie dowodów

Na mój prosty, chłopski (choć farmaceutyczny) rozum - gdyby amantadyna faktycznie tak cudownie działała i leczyła to np. taki Trump zasypałby całą Amerykę tym lekiem ;-)

 
RPM  Dołączył: 28 Lip 2010
DeTe napisał/a:
Na mój prosty, chłopski (choć farmaceutyczny) rozum - gdyby amantadyna faktycznie tak cudownie działała i leczyła to np. taki Trump zasypałby całą Amerykę tym lekiem ;-)


Raczej nie. Trump nie wierzy w naukę. Co innego gdyby to jakiś znachor wymyślił...
 

akagi66  Dołączył: 16 Lis 2007
No to w moim miasteczku ruszyło , co ciekawe na pierwszy rzut kilku niewierzących w tzw plandemię.... Z drugiej strony to logiczne - zapewne nie używali środków ochrony osobistej i nie uważali. Będzie się działo. W czwartek wychodzę z kwarantanny, a tu zapewne nastąpi wysyp chorych po demonstracji... A, no k wczoraj sprawdzała mnie straż leśna. Chyba się niie wyrabiają...
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
akagi66 napisał/a:
na pierwszy rzut kilku niewierzących w tzw plandemię.... Z drugiej strony to logiczne - zapewne nie używali środków ochrony osobistej i nie uważali.

Dla mnie to jest śmieszno-straszne, bo mój ulubiony kuzyn lubujący się w spiskach leży teraz w łóżku i broni się przed testem "bo to przecież zwykłe przeziębienie". No i co tu z takim zrobić?

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach