pjak  Dołączył: 28 Kwi 2008
opiszon napisał/a:
o to to to...
Nie ma to jak taka sytuacja:

Tato, puść mi płytę
(Włącza cd nieświadomy że młodsza podkręciła głośność kapeczkę)
Kaczuszki odkształcają błonę bębenkową
Dzieci wyją
Koty biegają we wszystkie strony strącając doniczki
Żona wyje
Brak profitu

Podobnie, tylko dzieciątko włączyło płytę i nie gra. Może jest przyciszone. Kręci gałą, kręci i nic.
Inteligenty tatuś mówi: ...aaa, przełącz na CD... Reszta podobnie.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
A tak, akcje z przełączonym źródłem i późniejszym dramatem też nie są mi obce :-D

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach