Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
:cry: :cry: :cry:
A mnie tam nie będzie, nie można przesunąć pogadanki/ :-P nawalanki na sobotę?
 

vesper  Dołączyła: 19 Gru 2006
Hehe, dobre. Chętnie poobserwuję z najciemniejszego kąta.
 

fotonyf  Dołączył: 24 Kwi 2006
Hermes napisał/a:
A mnie tam nie będzie, nie można przesunąć pogadanki/ :-P nawalanki na sobotę?
Bądź optymistą, może się jeszcze nie skończy :-D

[ Dodano: 2010-05-17, 19:15 ]
vesper napisał/a:
Hehe, dobre. Chętnie poobserwuję z najciemniejszego kąta.
Optymistka, myślisz, że na tym się skończy? :mrgreen:
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
fotonyf, planowałem przyjazd wczesnym rankiem, więc do tej pory dyskutanci raczej drastycznie się wykruszą :evilsmile:
 

fotonyf  Dołączył: 24 Kwi 2006
Hermes, OK, następnego dnia w tzw. międzyczasie zrobimy ciąg dalszy.
 

Iza  Dołączyła: 01 Paź 2007
Ale ciekawe czy jakieś sztachety jeszcze zostaną w okolicy do soboty?
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
Znaczy przed śniadaniem? Taka poranna dobitka? Czemu nie :evilsmile:
 

vesper  Dołączyła: 19 Gru 2006
fotonyf napisał/a:
Optymistka, myślisz, że na tym się skończy?

Z przyczyn obiektywnych musi. Lekarz zalecił mu unikanie sztachet.
 

tref  Dołączył: 05 Wrz 2006
Minęło już "kilka" dni od zakończenia. Z perspektywy czasu, gdy emocje już opadły, jak po wielkiej bitwie kurz mogę podziękować wszystkim serdecznie.

dickkett - za to, że mimo natłoku obowiązków włączyłeś się w ten dziwny projekt :-)
fotonyf - za to, że dałeś się przekonać, że coś z tego będzie i za zdominowanie dyskusji ;-)

Nie do końca tak miało to wyglądać, ale pierwsze koty za płoty. Zresztą, jak na taką organizację i odległości między inicjatorami całkiem nieźle sobie poradziliśmy - nikt nie usnął :evilsmile: (pewnie przez gorącą atmosferę prowokacyjnych tez)!

Uczestnikom dziękuję za wytrwałość, cierpliwość. :-B

Mam nadzieję, że punkty zaczepne poruszone w dyskusji dały Wam do myślenia i każdy coś z tego spotkania wyniósł.

Jestem pewien, że za rok będzie lepiej i ciekawiej, łudzę się, że ktoś zechce przyjść ;-)
 

jorge.martinez  Dołączył: 16 Maj 2007
tref napisał/a:
Jestem pewien, że za rok będzie lepiej i ciekawiej


Ja również. Ale będzie trzeba popracować nad tym, by nie było konkurencji ze strony obiadokolacji i Sigmy.
 

fotonyf  Dołączył: 24 Kwi 2006
Słusznie, to powinno się odbyć po kolacji i po Tamronie :mrgreen:
 

Pentagram  Dołączył: 21 Wrz 2006
tref napisał/a:
łudzę się, że ktoś zechce przyjść
Na grupę destrukcyjną możesz zawsze liczyć. :evilsmile:
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
tref, choćby o kulach a postaram się być.
 

jacekh  Dołączył: 08 Maj 2007
jorge.martinez napisał/a:
trzeba popracować nad tym, by nie było konkurencji ze strony obiadokolacji i Sigmy.

No to prawda... Może trzeba by pomysleć o drobnej zmianie formuły PPD :?:
 

jorge.martinez  Dołączył: 16 Maj 2007
jacekh napisał/a:
Może trzeba by pomysleć o drobnej zmianie formuły PPD


Głodówka?
 

Iza  Dołączyła: 01 Paź 2007
jorge.martinez napisał/a:
Głodówka?
Właśnie też chciałam to napisać :mrgreen:
 

jacekh  Dołączył: 08 Maj 2007
jorge.martinez napisał/a:
Głodówka?

Widziałeś mnie na żywo i proponujesz mi głodówkę? Z moim wyglądem i apetytem?
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
jacekh, przy tych ilościach chmielu i wiśniówki o głodówce nie może być mowy.
 

Dada  Dołączył: 01 Mar 2007
jorge.martinez napisał/a:
Głodówka?
Iza napisał/a:
Właśnie też chciałam to napisać
Rozumiem, że nie chcecie, żebym jeszcze kiedykolwiek na PPD przyjechał ? ZPPD też ten pomysł obejmie ? :shock:
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
jorge.martinez napisał/a:
Głodówka

To takie niemęskie :mrgreen:

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach