mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
My bierzemy kuskus - nie trzeba gotowac i baaaardzo pozywne :-D

Do tego jakies sosiki, gorace kubki.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Biorę duży gar dania na gorąco :-P
 

vesper  Dołączyła: 19 Gru 2006
Kurczę, ja sobie chyba pizzę zamówię.
 

bosmanzbryzy  Dołączył: 25 Cze 2006
plwk kuchnie sa wyposazone w gary, talerze i takie tam, i kuchenki dzialaja bez wzgledu na to na jakie sa paliwo
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
Czy na miejscu (w okolicy) jest jakiekolwiek miejsce, gdzie można kupić coś do jedzenia (ewentualnie zjeść coś na miejscu)?
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
Jarek Dabrowski napisał/a:
jest jakiekolwiek miejsce, gdzie można kupić coś do jedzenia

Na wszelki wypadek weź wędkę.
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
Zdano napisał/a:
Na wszelki wypadek weź wędkę.
Nie przepadam za rybami, no chyba, że jest to śledź pod pierzynką. Poza tym, większość moich wypadów na ryby z kolegami kończyła się paskudnym samopoczuciem następnego poranka...
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
Mnie już ślinka cieknie na myśl o sielawie w sobotę na obiad.
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
Zdano napisał/a:
Mnie już ślinka cieknie na myśl o sielawie w sobotę na obiad.
Do soboty jakoś przeżyjemy. Możnaby pożyczyć od Micha pończochy i w nocy napaść na Mygosię i Sołtysa, kategorycznie żądając wydania gorących kubków. Coś się wymyśli.

Tej wędki, to już wiem, że na pewno nie wezmę. Żona powiedziała, żebym się pilnował i, broń Boże, nic nie złapał.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Jarek Dabrowski, o środę się nie martw, wystarczy dla wszystkich. O czwartku mi trudno prorokować.
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
W czwartek zjemy Fafniaka.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Jarek Dąbrowski napisał/a:
Posty: 6680

plwk napisał/a:
Posty: 6677


fajnie to wygląda, jakbyście się ścigali w tym wątku :-P
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Ci co się szykują na warsztaty zaoszczędzą. O czwartek się nie martw. Na pewno będziemy się przemieszczać po okolicy w kilka samochodów i coś się znajdzie w terenie.
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
Nad morze!!!!!!
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
W samochodów a nie pontonem :-P
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
ubeuszek SKOTa sprzedawał - może by dał radę
trzeba było kupić jak była okazja :-P
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
W czwartek przed południem będziemy mieć miejscowego przewodnika i on nas pokieruje gdzie warto.

[ Dodano: 2009-05-11, 18:11 ]
opiszon napisał/a:
ubeuszek SKOTa sprzedawał - może by dał radę
trzeba było kupić jak była okazja

Nie wiem czy okazja bo nie napisał ile groszy za kilogram.
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
Nad morzee!
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Strzyżono!
 

dickkett  Dołączył: 18 Wrz 2006
Jarek Dabrowski napisał/a:
Czy na miejscu (w okolicy) jest jakiekolwiek miejsce, gdzie można kupić coś do jedzenia (ewentualnie zjeść coś na miejscu)?

Z odpowiedzi bosmanazbryzy, na podobne moje pytanie (mail):
... przyzwoita jadlodajnia jest w nieodleglym Suleczynie, co jesli przyjezdzacie autem jest zadna odlegloscia. W samym Klodnie moga ale nie musza byc otwarte punkty zywieniowe - nie ma z nimi kontaktu ...

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach