plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
VI PPD - wcześniejszy przyjazd
PPD już za miesiąc z okładem a my jeszcze nie jesteśmy zorganizowani jeśli chodzi o wcześniejsze przybycie. Proponuję zgłaszać w tym wątku zarówno kto chce przyjechać wcześniej, ile dni wcześniej oraz ewentualne propozycje lokalizacyjne.

Być może będę dysponował kwaterą (domek 60 m, na dole sala z kominkiem plus łazienka i kącik kuchenny, na poddaszu prycza dla około ośmiu osób, przed domkiem miejsce na ognisko) w Szteklinie dla kilkunastu osób ale to się rozstrzygnie w ciągu jednego, dwóch dni.
http://mapa.targeo.pl/Szt...4df87909069aa68
 

Fafniak  Dołączył: 19 Kwi 2006
Ja prawdopodbnie przyjade w srode
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
Chciałbym przyjechać we wtorek lub w środę ale jest to uzależnione od argawena czy będzie miał wolne.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Mam potwierdzenie, że mogę dysponować domkiem od 12-go do 14-go maja włącznie. Leżanki są podobno dla 9-ciu osób. Gdyby było więcej to część musiałaby spać na materacach. Trzeba mieć własne śpiwory. Wyżywienie we własnym zakresie, sklep w odległości około 500 m.
Opłata jedynie za gaz i prąd.
Zdjęcia mogę wrzucić po południu. Teraz jedno z widokiem na aneks kuchenny

 

Fafniak  Dołączył: 19 Kwi 2006
ila tam jest lazienek i toalet?
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
Zakładając, że:
- jest tam gdzie wziąć prysznic,
- nie jestem niemile widziany

to bym się pisał na ten domek z wielką chęcią (od środy)

Problemem jeszcze jest transport, z chęcią bym się zabrał z kimś, najlepiej z Warszawy.
 

dickkett  Dołączył: 18 Wrz 2006
Chcę przyjechać w czwartek. Nocleg i kolację rezerwowałem u bosmana.
Potwierdzenia nie mam, będę musiał go zapytać.

A tak zgodnie ze zwyczajem, czyli poza tematem.
Zaliczki poszły.
A co z "opłatą główną"?
Kiedy/do kiedy?
Ile?
Komu?

[ Dodano: 2009-04-09, 14:04 ]
Może czegoś nie zauważyłem? Ostatnio czytam "po łebkach".
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Fafniak, to jest domek letniskowy 60 m kwadratowych. Jest tam odgrodzony kącik (na zdjęciu za ścianą, przy której stoi lodówka, po lewej stronie) a w nim ubikacja, umywalka i kabina prysznicowa. Ciepła woda z bojlera.

Jest jeszcze "sławojka" na zewnątrz.

[ Dodano: 2009-04-09, 14:24 ]
Oczywiście moja propozycja jest niezobowiązująca i jeżeli większości nie będzie odpowiadać to będziemy szukać czegoś innego np. w ośrodku docelowym.
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
Jarek Dabrowski napisał/a:
z chęcią bym się zabrał z kimś, najlepiej z Warszawy

Z Warszawy zabieram argawena i część sprzętu Fafniaka, jak na razie dwa miejsca mam wolne, więc jeżeli Ci odpowiada takie towarzystwo to zapraszam.
 

Fafniak  Dołączył: 19 Kwi 2006
u mnie tez wolne miejsce bedzie - ale chyba tylko 1
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
Zdano napisał/a:
Z Warszawy zabieram argawena i część sprzętu Fafniaka, jak na razie dwa miejsca mam wolne, więc jeżeli Ci odpowiada takie towarzystwo to zapraszam.
Pewnie. Czytając komentarze po poprzednich spotkaniach tych, co z Tobą jeździli - różaniec wziąć swój, czy masz na wyposażeniu?

To najprawdopodobniej będzie środa rano? Rozumiem, że zależy od argawena urlopu, tak?
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Zdano, to raczej na tzw "Anielski orszak" jeździ

tak słyszałem przynajmniej :evilsmile:
 

argawen  Dołączył: 19 Kwi 2006
Zdano napisał/a:
Chciałbym przyjechać we wtorek lub w środę ale jest to uzależnione od argawena czy będzie miał wolne.
W firmie nie powiedzieli nie, ale odpowiedź od szefa dostanę po świętach. Od razu dam znać.
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
Jarek Dabrowski napisał/a:
czy masz na wyposażeniu?

Różańca nie wożę, za to krzyżyk przywieziony z Ziemi Świętej wisi w samochodzie.
Tak na wszelki wypadek ;-)
Jarek Dabrowski napisał/a:
zależy od argawena urlopu

Dokładnie tak ale argawen jest uzależniony od transportu, więc myślę, że załatwi sobie urlop.
opiszon napisał/a:
tak słyszałem przynajmniej

Nie wiem jak się jeździ na "Anielski orszak", nic takiego nie słyszałem :-P
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Zdano napisał/a:
Nie wiem jak się jeździ na "Anielski orszak", nic takiego nie słyszałem :-P

nie żartuj że nie znasz :?: znasz na pewno, tylko się przekomarzasz, no ale trudno - wklejam

coś, gdzieś napisał/a:
wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem, gdy rozwija się następujące prędkości:

80 km/h – „Pobłogosław, Jezu, drogi”
90 km/h – „To szczęśliwy dzień…”
100 km/h – „Cóż Ci, Jezu, damy…”
110 km/h – „Ojcze, Ty kochasz mnie…”
120 km/h – „Liczę na Ciebie, Ojcze…”
130 km/h – „Panie, przebacz nam…”
140 km/h – „Zbliżam się w pokorze…”
150 km/h – „Być bliżej Ciebie chcę…”
160 km/h – „Pan Jezus już się zbliża…”
170 km/h – „U drzwi Twoich stoję, Panie…”
180 km/h – „Jezus jest tu…”
200 km/h – „Witam Cię, Ojcze…”
220 km/h – „Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie…”

św. Krzysztof jeździ z nami tylko do prędkości 120 km/h, po czym swoje miejsce odstępuje św. Piotrowi.


mam znajomego księdza, który jak wsiada do auta, to intonuje często "Anielski orszak"
:roll: (tyle że on za młodu kilka silników w maluchu zatarł :evilsmile: potem było tylko szybciej, i szybciej... )
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
opiszon napisał/a:
wklejam

Nie znałem tego :mrgreen:
Mam ciekawszą muzykę do słuchania w samochodzie, a po za tym św. Krzysztof jest moim podwójnym patronem i jeździ ze mną nie zależnie od prędkości.
 

argawen  Dołączył: 19 Kwi 2006
Zdano to powiedzmy, między "Zbliżam się w pokorze...." a "Jezus jest tu..." :mrgreen: . Czasami się zapomni i "Witam Cię Ojcze...".
 

Fafniak  Dołączył: 19 Kwi 2006
:mrgreen: sliczne
 

Zdano  Dołączył: 23 Paź 2006
argawen, czy po zapluciu monitora herbatą trzeba powtórzyć kalibrację?
Czasem mi się wydaje, że łatwiej o trwałe uduszenie się czytając Wasze teksty niż rozbić samochód przy 200 km/h.
 

argawen  Dołączył: 19 Kwi 2006
Zdano napisał/a:
czy po zapluciu monitora herbatą trzeba powtórzyć kalibrację?
Nie wiem. Czytając to forum, mam założony filtr na monitorze :roll:

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach