Pawelt  Dołączył: 20 Sty 2010
Kit 18-55WR i "drobny" problem z niestabilnością t
Witam ;)

Powiem wam, że po wszystkim co czytałem tutaj na forum i po wszystkich wychwalaniach kitowego obiektuwu tu i tam, po 2,5 tys zdjęć kitem 18-55DAL dość niemile się dzisiaj rozczarowałem.

W toku moich rozmyślań z uwagi że oprócz DA18-55 DAL czyli ultra budżetowej wersji kita II okrojonej z funkcjonalności jak Dacia 1310p posiadam DA50-200WR doszedłem do wniosku, że ów obiektyw zwany też długim kitem WR jest o wiele lepiej wykonany jak DAL. Poza oczywistą zaletą QSF jak i metalowym bagnetem oraz osłoną przeciwsłoneczną po prostu znacznie lepiej trzyma się go w ręce, ładniej mechanicznie chodzi od obiektywu DAL choć są to dwa kompletnie inne obiektywy. Postanowiłem, że z moim k-m zamienię sobie kita DAL na wersję WR. W końcu jest to obiektyw sprzedawany z K7 to musi być trochę lepszy no i te oczywiste zalety (jako taki z uwagi na fotki 18-55 bardzo mi odpowiada i podoba mi się).

Niestety obiektyw który kupiłem ma potworny luz na przedniej części, soczewce, czy tym elemencie układu optycznego który porusza się podczas ostrzenia (nie chodzi mi o pierścień, tylko przód obiektywu). Wychyla się na boki i "lata" bardzo wyraźnie niezależnie od ogniskowej, nawet na ogniskowej 35 gdzie obiektyw fizycznie jest najkrótszy. Jest to do tego stopnia uciążliwe, że ostrząc z ogniskową 55m z w sumie niezależnie z jakiej odległości obiektyw łapiąc ostrość potrafi przesunąć obraz po czym AF zaczyna myszkować. Wszystko się chwieje obraz przy każdej kolejnej poprawce przeskakuje i tak w kółko, trudno jest złapać momentami ostrość!

Ani 18-55DAL ani 50-200WR nie mogłem zarzucić takiej wady. Jeżeli już nie trafiłem z ostrością to zwykle ze swojej winy (ot 1-4 milimetrowa głębia ostrości itp a ja chciałem złapać coś pod kątem itp.). Oczywiście obu moim obiektywom które miałem dotąd zdarzyło się czasem przesunąć delikatnie obraz, ale działo się to najwyżej raz skokowo, a nie kilka skoków obrazu w każdą stronę przy każdym ostrzeniu.

Czytałem jakiś test gdzie kitowi 18-55WR zarzucano spore luzy. Ten obiektyw tak ma, czy ja dostałem wybitnie nieudany egzemplaż? Obiektyw jeśli trafi z ostrością to ładnie rysuje ale nawet ręczna próba ostrzenia na 55mm kończy się ciągłym poruszaniem obrazu w momentach zmiany kierunku kręcenia pierścieniem.

Na zwrot mam 7 dni więc jutro go oddam, nie wiem tylko czy zamawiać kolejny, czy może DAL lub ALII były pod tym względem lepsze? Ja wiem, że to obiektyw za 450zł ale no...skoro dwa z podobnej półki dają radę perfekcyjnie to dlaczego ten miał by być inny? W 18-55DAL i 50-200WR przód obiektywu drga minimalnie przy maksymalnej ogniskowej ale trudno tu wychwycić, słychać jedynie stukotanie przy próbie poruszenia. W 18-55WR który kupiłem nawet na 35mm przód lata z dwa razy bardziej jak cały tubus od 50-200WR ustawionego na maksymalną ogniskową (to jestem w stanie zrozumieć, że może minimalnie, delikatnie latać choć nie dzieje się to często przy ostrzeniu, jak specjalnie szarpię to lata).

Pozdrawiam ;)
 

nemo  Dołączył: 21 Wrz 2007
Z twojego opisu wynika, że to jednak wada bo co prawda zawsze rusza się ale bez przesady. Jeśli rusza się bardziej niż w DAL to raczej nie jest to normalne.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Pawelt, ja myślę że obiektyw wadliwy - nie powinno tak być w sprawnym egzemplarzu

czyli obiektyw do zwrotu
 
Apazar  Dołączył: 10 Gru 2008
Pawelt napisał/a:
Niestety obiektyw który kupiłem ma potworny luz na przedniej części, soczewce, czy tym elemencie układu optycznego który porusza się podczas ostrzenia (nie chodzi mi o pierścień, tylko przód obiektywu).

To tubus.
 
Pawelt  Dołączył: 20 Sty 2010
Sprawny egzemplaż nie powinien być gorszy od DAL? Wszak konstrukcja od strony mechanicznej jest trochę inna. Podoba mi się ten obiektyw, fajne w ręce leży i jest wygodny, ma metalowy bagnet ale boję się o luzy przy kolejnym. Chyba jest coś luźno poskładany. W 50-200WR pierścień ogniskowej chodzi z wyraźnie większym oporem niż pierścień ostrości. W tym egzemplażu 18-55WR jest praktycznie identycznie między pierścieniami...

Po głębszych oględzinach stwierdzam równierz, że przysłona jest coś krzywo złożona. Oczywiście obiektyw zdjęty więc jest minimalny otwór ale otwór nie jest równoboczny, dwa boki są dłuższe. Tak jaby otwór przesłony był bardziej wpisany w prostokąt jak kwadrat...

Chyba faktycznie coś nie wyszedł. Będzie to dla mnie nauczką aby zawsze na zakupy brać aparat do przetestowania a nie brać i wierzyć, że jest ok. Akurat nie mogłem wziąć aparatu a w sklepie tradycyjnie odpowiedź, że nie ma baterii i nie można sprawdzić na ich puszkach.

Możecie polecić jakiś sklep w Krakowie gdzie znajdę obiektywy pentaxa aby pomacać?

Ten obiektyw powinien mieć w pudełku zakręcaną osłonę bagnetu? 50-200WR taką miał, ładniejszą. W pudełku z moim jest taka sama jak była przy DAL, tylko nasuwana. Może ten obiektyw już ktoś miał i oddał i z jakiegoś powodu się pomylili w sklepie i mi dali zamiast odesłać? Pudełko nie jest nieskazitelne ale to się zdarza.

Pozdrawiam ;)
 

Pentagram  Dołączył: 21 Wrz 2006
Pawelt, daj sobie spokój z wymianą, oddaj WR i używaj DAL. Optycznie to, to samo. No chyba, że bardzo zależy Ci na FTM, czy jak wolisz QSF.
 
Pawelt  Dołączył: 20 Sty 2010
Chyba tak zrobię. Poza tym o ile w przypadku 50-200WR mi to nie przeszkadzało (bo i tak musi ostrzyć wolniej) to wydaje mi się, że z uszczelnionym obiektywem autofocus chodzi bardziej topornie. No chyba, że jest to wina Quick shifta, ale bardziej za to bym obwiniał cięższy pierścień ostrzenia który jest metalowy i uszczelki.

Głównie zależało mi na Quick shifcie i metalowym bagnecie i osłonie, a że to był wydatek rzędu 3 przeciętnych filtrów to nie było mi szkoda. Może mi się uda upolować ALII. Ma i quick shift i metalowy bagnet i osłonę a kosztuje grosze.

Albo wogóle zostanę przy tym DAL. Całkiem ładnie ostrzy, AF jest bardzo szybki jak dla mnie. Przykładam aparat do oka, wciskam guzik i po chwili jest fotka, nic nie myszkuje, nie gubi się. Do moich zastosowań zdjęcia wychodzą więcej niż ładnie. Tylko ten QSF mi się tak cholernie spodobał :D

;)
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Na pewno jest wadliwy. Przecież tam są (powinny być) uszczelnienia, które przy takim luzie nie mają szansy poprawnie pracować. Mam w domu kita WR i dwa zwykłe kity i WR jako jedyny nie ma wyczuwalnych luzów poprzecznych przedniego segmentu.
 
Pawelt  Dołączył: 20 Sty 2010
Może właśnie uszczelnień nie ma. Zabawnie wygląda jak się manualnie ostrzy i chcąc precyzyjnie trafić w punkt korygując przód tył przy każdej zmianie kierunku obraz się przestawia.

W DAL czasami celując do góry zdarzy mi się delikatne przesunięcie ale jest ono zwykle pojedyncze i w sytuacji gdy pierścień musi się dużo obrócić (na przykład przeostrzanie między dwoma obiektami typu 40cm i kilka metrów). Ale to zdarza się niezmiernie rzadko i trudno wychwycić bo podczas doostrzania raczej się nie zdarza.

50-200WR do 135mm też nie wykazuje praktycznie luzu, zwykle na AF z resztą też obraz nie przesuwa się na 200mm, czasem może sporadycznie coś lekko przeskoczyć raz i to w sytuacji też sporej zmiany w niekożystnej dla obiektywu pozycji typu ostro w dół i w górę ale generalnie nie przeszkadza. Niestety ta 18-55WR mam tak spory luz, że obraz przeskakuje 3-4 razy jak tylko AF stara się precyzyjnie naostrzyć. Nawet przejście między dowolnymi dwoma obiektami w podobnej do siebie odległości powiedzmy 30 i 35cm powoduje zawsze wyraźny przeskok obrazu, często niejeden. Okropnie rozklekotany.

Plwk a u Ciebie w 18-55 pierścień ostrości i ogniskowej chodzą z identycznym oporem? Bo jak porównywałem między 18-55WR i 50-200WR różnica pomiędzy pierścieniami ostrości w obu jest żadna, chodzą z identycznym oporem. Natomiast w 50-200WR pierścień ogniskowej chodzi wyrażnie sztywniej od pierścienia ostrości i ciężej (oczywiście nadal poprawnie płynnie).

Naprawdę zaczynam się zastanawiać czy nie brakuje jakiejś uszczelki bo przecież ten obiektyw się prawie nie wysuwa to jak może mieć większe odchyły niż dwusetka która jest normalnie sztywna. Po robocie pójdę go zwrócić i będę się musiał porządnie zastanowić czy chcę kolejny.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Pawelt napisał/a:
pierścień ostrości i ogniskowej chodzą z identycznym oporem

Nie sprawdzałem.
 

Tomat  Dołączył: 27 Sty 2010
@Pawelt - potwierdzam .. coś jest zrąbane w Twoim krótkim WR.

Choć niektórzy narzekają (kity - w tym także kity WR), że pierścień ostrzenia chodzi zbyt luźno, to mój nie ma tego syndromu. W zasadzie chodzi z bardzo podobnym oporem jak pierścień ogniskowej.
Czy wszystkie nowe szkła tej maści mają odpowiednio oporne - "mięsiste" pierścienie ostrości??
Niekoniecznie - sprawdzałem kilka i rzeczywiście - ludzie mogą mieć powody do narzekań. Co tu dużo mówić - bywają bardzo luźne pierścienie i w dodatku latają im te tubusy jak diabli.
Przynajmniej mój 18-55WR zachowuje się inaczej ("mięsiście" działający pierścień ostrzenia) niż większość. Nie powiedział bym, że to ideał - i tak za lekko - ale (jak powiedziałem) miałem w rękach inne - nowe a gorsze pod tym względem.

Co do "TT" (telepanie tubusem): ;-)
Baaaaaardzo rzadko mój tubus się telepnie. Raczej jest sztywny. :-P
Pracuje jak dobrze dopasowany. Takie mam wrażenia.


BTW --> sklepy w Krakowie :
http://www.sklepfotograficzny.pl/
http://www.fotopanorama.pl/
http://www.foto-beta.pl/
- (adresy na stronach znajdziesz) (podzwoń wcześniej - bo nie wiadomo czy mają)

BTW2:
ja obecnie rozważam pozbycie się swojego 18-55 AL II - skrobnij na priv - jak coś (nawet jakbyś chciał tylko pomacać/porównać z tym swoim - to też nie problem).

Pozdrawiam
 

komtur  Dołączył: 04 Cze 2008
Tomat napisał/a:
Choć niektórzy narzekają (kity - w tym także kity WR), że pierścień ostrzenia chodzi zbyt luźno, to mój nie ma tego syndromu. W zasadzie chodzi z bardzo podobnym oporem jak pierścień ogniskowej.

A przypadkiem nie powinno być w idealnym przypadku tak, że w obiektywach z AF napędzanym śrubokrętem, to pierścień ostrości ma działać z niemal zerowym oporem (i bez zbędnego luzu, oczywiście)? To utrudnia precyzyjne ręczne kręcenie pierścieniem, ale ze względu na zmniejszenie momentu zapewne ułatwia pracę silnikowi AF...
 

Tomat  Dołączył: 27 Sty 2010
I pewnie (właściwie to w 100%) masz rację. Wychodzi na to, że narzekania ludzi są bezzasadne - bo TAK MA BYĆ.
Niemniej - subiektywnie (przy moich zastosowaniach dla kita - sportu itp nim nie robię) - to ja się cieszę, że ma lekki opór, bo bez odpowiedniej matówki (a nie mam takowej) łatwiej mi z takim oporem ręcznie podostrzyć a z drugiej strony byle dotknięcie pierścienia mi nie psuje ostrości (co zwłaszcza przy QSF jest prawdopodobne).
Kit AL II (który również posiadam) sprawia mi więcej problemu - właśnie ze względu na ten luzik.

Hmmm... (zamyślenie):
Choć z 2 strony może i technicznie możliwe jest rozwiązanie, w którym pierścień, chodzący z oporem (wywołanym celowo dla sympatyków MF) w czasie pracy AF jest "uwalniany" z oporu dla szybkiej pracy tegoż AF.
Przy czym ten opór pierścienia mógłby być wynikiem jakiegoś specjalnego układu nadającego opór i sprzęgiełek, ale już nie uszczelek.
Uszczelki się przecież sprzęgłem nie uwolni (dla celów szybkości AF) a nawet jeśli to i tak zaprzeczałoby to idei uszczelnień.
Choć pewnie całe to rozwiązanie (celowy opór i sprzęgiełka) eliminowałoby QSF.... a może właśnie nie..?
Nie wiem - tak tylko myślę.
--koniec OT--
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Jeszcze raz "pomacałem" kity, które mam w domu i wszystkie mają podobne luzy poprzeczne przedniej części. Jeśli chodzi o lekkość obracania pierścieniem ostrości i ogniskowej to we wszystkich ciężej i płynniej chodzi pierścień ogniskowej. Najciężej i najpłynniej pierścień ostrości chodzi w kicie od DL-a, najstarszym z całej grupki.
 
Pawelt  Dołączył: 20 Sty 2010
Heh no cóż wymieniłem mojego kita 18-55WR. W sklepie mieli jeszcze dwie sztuki. Jedna równierz miała luzy na tubusie objawiające się kiwaniem się obrazu przy precyzyjnym doostrzaniu. Niby wszystko było ok, wróciłem do domu z tym który nie miał zauważalnej wady.

Niestety pierwsze zdjęcia mnie trochę zaskoczyły. Pierwsze miałem okazaje wykonać jedynie w domu. Obiektyw bardziej mydli....sporo bardziej niż DAL! Jestem nawet zdania, że nie trafia z ostrością na bliskich odległościach. Celowanie na dużą odległość, przy którtkim, średnim i długim końcu :D mu wychodzi. Na bardzo małe odległości też ładnie ostrzy. Problem pojawia się na odległościach pokojowych. DAL jakoś na pełnej dziurze daje ładne i ostre na swój sposób zdjęcia (ot może lekko mydlić w zależności od warunków). Kit WR nie potrafi złapać drzwi które są 2metry ode mnie i ostrość ustwia się na szafie która jest pół metra wcześniej albo i bliżej. Problem występuje tylko w pewnym zakresie odległości.

Chyba coś mam pecha. Poniżej fotki mojego problemu (zdjęcia na pewno nie są poruszone bo robiłem też porównawcze ze statywu i było podobnie myślałem, że może to przez światło sztuczne ale jak widać w dziennym też mam problem).

DAL (czyli kit od k-m):
http://w927.wrzuta.pl/obraz/1U5h6Oj9Ifd/10s

WR (nowy i niby lepszy):
http://w927.wrzuta.pl/obraz/6AK62vOUlvN/10n

Takie błędy występują jedynie na odległościach domowych. Obie fotki na f4,5 i 35mm.

;)
 

Meggido  Dołączył: 05 Mar 2007
Druga fota pokazuje dość spory FF, ale moim zdaniem, jakość jest ok.
 

kris81pl  Dołączył: 02 Lut 2008
Mój KIT I 18-55 od K10D od nowosci miał luzy na tubusie (wszystkie egzemplarze w klepie dla idiotów miały). Przy ostrzeniu AF mi to nie przeszkadzało ale przy ostrzeniu manualnym przeszkadza, bo choćby zdejmując palce z pierścienia ostrości po jej ustawieniu, można sobie ta ostrość zepsuć. Pierścień ostrości zaiste obraca się niemal bez oporu. W WR mieli poprawić rozdzelczość co by nowej matrycy sprostała ale widać luzy dalej się zdarzają.
Taki to jest kit, za niewygórowaną cenę nie można mieć wszystkiego.
 
Pawelt  Dołączył: 20 Sty 2010
Powiedzcie mi tylko, tak patrząc na zamieszczone przeze mnie fotki. Zostawic ten obiektyw, czy wymieniać? Słyszałem, że można korygować FF/BF, no właśnie tylko czy można go skorygować dla jednego obiektywu (kombinując z softem z puszki) bo z pozostałymi nie mam najmniejszego problemu? Czy może można by jakoś skalibrować ten obiektyw mechanicznie? Czy można to zrobić w serwisie....czy najlepiej poprosić w sklepie o sprowadzenie kolejnego egzemplaża? Czy może wogóle jest to akceptowalne i nie powieniennem sobie zaprzątać tym głowy. Nie jest to nie wiadomo jaki sprzęt i może wymagam za dużo?

Kit 18-55DAL jak dla mnie ostrzy perfekcyjnie i 50-200WR równierz, tylko ten jakoś tak gożej. Bo rozumiem, że ewentualny FF/BF to raczej kwestia obiektywu niż aparatu (a raczej współpracy jednego z drugim)?

Pozdrawiam ;)

[ Dodano: 2010-03-03, 08:07 ]
Przepraszam za posta pod postem, ale problem udało się rozwiązać. Sklep sprowadził dla mnie kolejne dwa egzemplaże, wybrałem ten który miał bardziej różny numer seryjny odp ozostałych. Po teście w domu stwierdziłem, że obiektyw jest conajmniej tak dobry jak mój DAL, ostrzy precyzyjnie tam gdzie chcę, nic nie lata na boki, generalnie jest perfekt.

Dzisiaj jeszcze przetestuję go na powietrzu. Czy ostrzy na dalekie dystanse.

Pozdrawiam ;)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach