Wheart  Dołączył: 22 Sie 2006
Samsung GX-1s zwariował :(
Witam,

Wygląda na to, że mój aparat się na mnie obraził :(
Przy próbie robienia zdjęć zachowuje się, jak by co chwila był wciskany guzik <strzałka w dół> albo przełączane tryby pokrętłem, ucieka z trybu podglądu zdjęć, wciśnięcie Fn powoduje otworzenie lampy błyskowej, jak się uda zrobić zdjęcie czasem pokazuje je, czasem nie, wejście do menu to istny chaos...

Ktoś już tak miał? Serwisować? Dać sobie spokój i zbierać na nowy korpus?

Pozdrawiam
Wojtek
 

zy  Dołączył: 29 Lis 2006
baterie, reset, zmiana firmware'u?

tak sam z siebie czy cos mu sie stalo? moze zaparowal i cos sie zwarlo w srodku?
 
rysiekll  Dołączył: 10 Maj 2007
Robiłeś zdjęcia w plenerze?
 
Wheart  Dołączył: 22 Sie 2006
No więc sprawa się wydała.
Zmieniłem akumulatory (eneloop) na zapasowe (drugi komplet eneloop) - ładowane ok. półtora miesiąca temu, ale głowy nie dam. Aaparat zachowywał się tak samo, na wyświetlaczu widniało wprawdzie pół bateryjki, ale do tej pory jak brakowało prądu do pisał "battery deplated" i koniec. Teraz nawet robił zdjęcia na losowych parametrach. Wtedy napisałem posta ;)
W międzyczasie naładowałem pierwszy komplet i za radą zy założyłem z powrotem do aparatu - odżył :oops:
Coby moje pisanie nie poszło na marne - po 4-rech latach użytkowania aparat ciągle potrafi zaskoczyć :evil:

Dzięki za pomoc, pozdrawiam
Wojtek
 
rysiekll  Dołączył: 10 Maj 2007
Wheart, ciekawa sprawa ... nie miałem takich wariacji do tej pory z powodu rozładowanych baterii, a też używam eneloop'ów. Generalnie to mimo wszystko fajna puszka ;-)
 

vito157  Dołączył: 28 Maj 2008
Mam dokładnie ten sam problem. Pisałem o tym tutaj:
http://pentax.org.pl/view...567264693afadd2
Sytuacja taka ma miejsce także przy naładowanych do pełna oryginalnych bateriach.
 
Wheart  Dołączył: 22 Sie 2006
No i sprawa się (chyba) wyjaśniła :-(

Coś lata w aparacie w części za którą się go trzyma - "pomogło" upuszczenie z wysokości 2cm (opierałem się na nadgarstku dłoni, która trzymała aparat) na dywan w trakcie uganiania się za Pociechą... :oops:
Praprzyczyną zapewne były podróże w plecaku i w sakwie rowerowej. I pomyśleć, że na poczciwym MZ-5n amortyzowałem upadek w górach i trzeba było tylko wypiąć i wpiąć obiektyw, bo się sprzęgło AF zakleszczyło, a z Zenita po wakacjach wytrzepywało się piasek i szło wyczyścić migawkę (śledzi do namiotu nim nie przybijałem)...

Teraz szukam serwisu - najchętniej we Wrocłąwiu - sprzedawca nabrał wody w usta (a tak ich lubiłem :evil: ), na stronie Samsunga nic sensownego na temat lustrzanek nie ma, a jak na razie na upatrzoną puszkę póki co kasy brak

By było zabawniej - w niedzielę jadę na urlop...
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Wheart napisał/a:
na stronie Samsunga nic sensownego na temat lustrzanek nie ma

Szukaj Pentaksa *istDS2 bo ten Samsung to jego wierna kopia.
 
Wheart  Dołączył: 22 Sie 2006
Ja chcę serwisu, nie aparatu :) Że ist*DS2 i GX-1s to prawie to samo, wiem.

Ma ktoś doświadczenia z naprawami lustrzanek cyfrowych we Wrocławiu na Daszyńskiego?
 

vito157  Dołączył: 28 Maj 2008
Swojego odesłałem do UK, do serwisu Pentaxa.
Objawy u mnie były podobne i też chyba mi coś 'latało' wewnątrz. Myślę, że za kilka dni bedę wiedział, co to było.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach