l_uka  Dołączył: 20 Kwi 2006
  ożeniłem deela z canonem
mamy taki mały tygodniowy kursik w robocie no to myślę sobie, pykne ze 2-3 fotki, czemu nie. Przełożony przyniósł swojego 400D kupionego niedawno ze względu na posiadane akcesoria z czasów EOSa 1n, w tym lampę Speedlite 400EZ czy jakoś tak, która z resztą z 400D działa tylko w pełnym manualu (taki odpowiednik naszej serii FTZ). Miał zaczepioną Sigmę 24/1.8 - poteżny słoiczek :mrgreen: 50/1.8 też fajna, ale uchwyt jednak niewygodny, ekranika górnego brak, af szybki, no wiadomo. Ale coś mnie naszło i myśle sobie, ejże, przecie tę lampkę to do deela też da radę podpiąć 8-) No i pooooszło. Z deelem chyba nawet lepiej ;-)
 

superkomornik  Dołączył: 02 Sty 2007
I jak sie pracowało? Duzo miałeś prześwietlonych/niedoświetlonych zdjęć? Jaką to ma w ogóle LP. No i najważniejsze.... można to jeszcze gdzieś kupić???
 

l_uka  Dołączył: 20 Kwi 2006
lp podejrzewamcos kolo 40 - zgodnie z oznaczeniem. Praca wewnatrz pomieszczenia, bialy sufit, pelny manual. Ekspozycja na poczatku na oko i lampa z ograniczeniem mocy blysku. Po kilkunastu minutach wiedzialem juz ile korygowac, no ale warunki raczej stale.
Czekam wprawdzie na 540, ale pisze to po to, zeby poczatkujacy flashowicze (jak ja) nie obawiali sie tego M(ajestic?) ;-)

[ Dodano: 2007-03-22, 08:09 ]
podobno mozna kupic za 200pln, ale na alledrogo cisza.
 
Krzychoo  Dołączył: 13 Wrz 2006
Jako użytkownik Metza pracującego z moim K100D bez p-ttl'u, bez ttl'u, jedynie z automatyką własną, potwierdzam, że nie ma się czego bać. Lampa strzela raz i w 99% przypadków jest dobrze. Odsetek zdjęć do kosza idzie w promilach. Na pełnym manualu ilość odrzutów pewnie będzie większa, ale nadal akceptowalna po chwili zabawy.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach