Marcinicus  Dołączył: 30 Gru 2006
Co to znaczy "specjalnie do cyfry"?
Czy ktoś mógłby wyjaśnić czym dokładnie różnią się od siebie obiektywy produkowane "specjalnie do cyfry" od tych używanych w analogowych lustrzankach? Co to znaczy, że:'"Prześwit wewnętrzny dopasowany jest do rozmiarów niepełnowymiarowej matrycy światłoczułej"? Będę wdzięczny za odpowiedzi...
 

Żaba  Dołączył: 08 Cze 2006
w dużym uproszczeniu oznacza to że obiektywu dedykowanego do cyfry nie da się używać z aparatem analogowym. Matryca w dSLR jest mniejsza od klatki filmu 35mm więc obiektyw dedykowane do cyfry nie muszą pokrywać powierzchni klatki 35mm. Są mniejsze, maja ograniczone pole rzutowania obrazu. Co uniemożliwia ich zastosowanie w aparatach pełnoklatkowych, ale pozwala ograniczyć ich wagę i gabaryty.
 

milo  Dołączył: 01 Sie 2006
Marcinicus napisał/a:
"Prześwit wewnętrzny dopasowany jest do rozmiarów niepełnowymiarowej matrycy światłoczułej"


To znaczy ze obiektyw kryje pole matrycy APS-C, czyli takiej jakie stosuje sie w DSLR - a nie pole klatki filmu 35mm, Przeklada sie to na mniejsze wymiary obiektywu i mniejsza wage. Szkla przystosowane do lustrzanek cyfrowych inaczej zalamuja swiatlo, tzn tak aby padalo ono prostopadle na matryce.
 
Marcinicus  Dołączył: 30 Gru 2006
OK, a co jeżeli chodzi o ogniskową? Kolega ma Cannona 400D i twierdzi, że oznaczenia na jego obiektywie Cannon 75-300 III to już te właściwe ogniskowe uwzględniające przelicznik 1.6. Czy to prawda???
 

milo  Dołączył: 01 Sie 2006
Marcinicus napisał/a:
OK, a co jeżeli chodzi o ogniskową? Kolega ma Cannona 400D i twierdzi, że oznaczenia na jego obiektywie Cannon 75-300 III to już te właściwe ogniskowe uwzględniające przelicznik 1.6. Czy to prawda???


Nie, obiektyw musi miec wypisana ogniskowa tak jaka jest faktycznie. Przelicznik 1.6x dla Canona czy 1.5x dla Pentaxa sluzy tylko do oszacowania pola widzenia dla uzytkownika, bo perspektywa i glebia ostrosci pozostaje ta sama.
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Marcinicus, chłopaki nie do końca są z Tobą szczerzy.
Szkło dedykowane cyfrze nie zawsze kryje tylko klatkę APS. Przykładem mogą być szkła Tamrona z serii Di czy też Sigmy serii DG, kryjące klatkę 24x36mm.
Koledze zaś powiedź, by się dokształcił. Ogniskowa nie jest powiązana z formatem.
 
Marcinicus  Dołączył: 30 Gru 2006
Cytat
Koledze zaś powiedź, by się dokształcił. Ogniskowa nie jest powiązana z formatem.


Więc w ramach dokształcania potwierdź jeszcze tylko to stwierdzenie: czyli 75-300 da w cannonie ogniskową około 120-480?
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Owszem, z aparatami z matrycą APSc da taką ogniskową, tak samo, jak w Pentaksie 112-450 (crop 1,5) - możesz to zweryfikować, podpinając szkło o podobnym zakresie (Tamron chyba ma dokładnie takie szkło).
 
Marcinicus  Dołączył: 30 Gru 2006
Dzięki :-) !
 

Dada  Dołączył: 01 Mar 2007
Michu, !!! Nie ogniskową, ale kadr na matrycy odpowiadający takiej ogniskowej - ogniskowa będzie nadal taka sama !
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Dada, a jakie to ma znaczenia dla gościa, który twierdzi, że jego obiektyw ma już przeliczoną ogniskową?
 

milo  Dołączył: 01 Sie 2006
Cytat
Dada, a jakie to ma znaczenia dla gościa, który twierdzi, że jego obiektyw ma już przeliczoną ogniskową?


Dla niego moze i zadne. Ale lepiej nie wprowadzac nikogo w blad. Marcinicus, bedzie mogl zaszpanowac ;P
 

Dada  Dołączył: 01 Mar 2007
No bo potem właśnie niedoinformowani legendy tworzą i jak wiele razy sam nawet na forum zauważyłeś nawet dwukrotnie przeliczają "cropa", bo pierwszy raz to właśnie z takiej legendy , a drugi raz na wszelki wypadek. Uważam, że trzeba uparcie właśnie takie głupoty prostować, a poziom wiedzy choć moze trochę się poprawi.
 

milo  Dołączył: 01 Sie 2006
Dada napisał/a:
o bo potem właśnie niedoinformowani legendy tworzą i jak wiele razy sam nawet na forum zauważyłeś nawet dwukrotnie przeliczają "cropa", bo pierwszy raz to właśnie z takiej legendy , a drugi raz na wszelki wypadek. Uważam, że trzeba uparcie właśnie takie głupoty prostować, a poziom wiedzy choć moze trochę się poprawi.


Zgadzam sie w 100%. Irytuja mnie ludzie ktorzy cos przeczytali, cos wymyslili, cos dopowiedzieli i mysla ze pozjadali wszystki madrosci. A pozniej jeden z drugim rozprzestrzenia te chorobe...
 

GRZESIO  Dołączył: 05 Mar 2007
Jak by było przeliczone to by na obiektywie pisało ze jest to ogniskowa ekwiawlentna, czy coś w tym rodzaju, tak jak pisze na obiektywach w hybrydach.
 
Marcinicus  Dołączył: 30 Gru 2006
Cytat
Marcinicus, bedzie mogl zaszpanowac ;P


Ja akurat miałem odmienne zdanie niż mój kolega w tym temacie, szukałem tylko potwierdzenia...a Grzesio trafił w samo sedno sprawy.

A jeszcze jedno pytanko: obiektyw Sonnar 2.8/180mm podpięty do aparatu małoobrazkowego ( załóżmy, że jest to np. practica) wykazuje w testach lepszą rozdzielczosć na brzegach kadru niż w aparatach 6X6. Czy takie same właściwości ma np: smc pentax-m 1.7/50mm podpięty do kasetki???
 

Marek Wyszomirski  Dołączył: 18 Kwi 2006
Dada - Masz 100% racji. Częste niestety jest mylenia pojęcia ogniskowej z pojęciem ekwiwalentu ogniskowej dla formatu małoobrazkowego. I słusznie w takich przypadkach protestujesz.

Marcinicus - prawdopodobnie tak właśnie będzie. Zazwyczaj (są nieliczne wyjątki) obiektyw osiąga największą rozdzielczość pośrodku pola krycia i przy oddalaniu się w kierunku brzegu pola krycia rozdzielczość obiektywu spada. Jeśli uzyjemy tego samego obiektywu z mniejszą matrycą - brzeg kadru wypadnie bliżej środka pola krycia - a więc dla znakomitej większości obiektywów rozdzielczość pzry brzegu kadru wzrośnie.
Trzeba jednak pamiętać, że ten kij ma dwa końce - z jednej strony z mniejszą matrycą wykorzystujesz tylko środek pola krycia, gdzie zwykle obiektyw rysuje ostrzej, z drugiej - dla uzyskania tych samych rozmiarów odbitki musisz stosować większe powiększenie między matrycą a odbitką - a to oznacza zwiększenie wymogów co do ostrości obrazu rysowanego na matrycy. Inaczej można to wytlumaczyć, że mniejsze rozmiary fizyczne matrycy oznaczają mniejsze rozmiary pojedyńczego pixela - a więc obiektyw musi rysować ostzrej aby zdolność rozdzielcza matrycy zostałą wykorzystana.
 

cotti  Dołączyła: 20 Kwi 2006
awakqwq napisał/a:
w dużym uproszczeniu oznacza to że obiektywu dedykowanego do cyfry nie da się używać z aparatem analogowym.

niezupelnie ;-) da sie uzywac, ale nalezy pamietac, ze moze wystapic efekt brzegow (kiedys przypadkowo podpielam zoom DA do pz-20 i zrobilam kilka ujec). Zreszta, z dwojga zlego, lepiej miec zrobione zdjecie z jakims obramowaniem, niz zadnego zdjecia - w przypadku ciekawej sytuacji.
A zrobione zdjecie z felerna obwodka pokazalam ludziom i zabawne bylo, ze pytali sie, jak sie robi taki efekt ;-)

Oczywiscie, ostatnim razem na spacerze, siegajac do plecaka, zamiast wyjac mojego faja, znowu wyjelam da i znowu bede miala brzegi.. ;-)

ale moje podejscie jest czysto praktyczne ;-) teorie pozostawiam innym :)
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
cotti napisał/a:
Oczywiscie, ostatnim razem na spacerze, siegajac do plecaka, zamiast wyjac mojego faja, znowu wyjelam da i znowu bede miala brzegi..
Cotti, zdarza Ci się patrzeć przez wizjer przed zrobieniem zdjęcia? ;-)
 

cotti  Dołączyła: 20 Kwi 2006
a zdarza się, dziękuję ;-) tak to jest jak skupiam się na kompozycji :P

ale w przypadku zooma nie zawsze winietuje - stąd niekoniecznie od razu można to zauważyć :)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach