dan  Dołączył: 11 Sie 2006
guerilla napisał/a:
ponoć w Diafine wywoływany ma taką czułość właśnie nominalnie i nie wiele się różni od naswietlonego na 400. ale nie widziałem przykładów nigdzie tego w biały dzień..

http://www.flickr.com/sea...ine+trix&m=text
 

alkos  Dołączył: 18 Kwi 2006
dan napisał/a:
ponoć w Diafine wywoływany ma taką czułość właśnie nominalnie i nie wiele się różni od naswietlonego na 400. ale nie widziałem przykładów nigdzie tego w biały dzień..


Dojdzie diafine, zdam relacje.
 

guerilla  Dołączył: 23 Kwi 2006
alkos napisał/a:
dan napisał/a:
ponoć w Diafine wywoływany ma taką czułość właśnie nominalnie i nie wiele się różni od naswietlonego na 400. ale nie widziałem przykładów nigdzie tego w biały dzień..


Dojdzie diafine, zdam relacje.


ja też za jakieś dwa tygodnie powinienem mieć .
ale się ciesze!nareszcie wywołanie filmu będzie sprawiało radoche.

btw tak trochę obok, ale wiesz może czy jest sens używać PYRO dla tego efektu lekkiej maski jak się skanuje tylko?
 

bEEf  Dołączył: 28 Gru 2006
Cytat
Nie ma jak streetphoto na peryferiach miasta robione telefonem komorkowym:

dan, a cóż to za fołn takie zdjęcia robi? Bo wygląda toto nieźle :-)
 
dan  Dołączył: 11 Sie 2006
K610i. Po zmniejszeniu nie widac ze to taka tragedia jak jest w rzeczywistosci :-)
 

dzerry  Dołączył: 01 Maj 2006
tref napisał/a:
ponieważ TriX do mnie idzie, to się pytam - warto aż tak go szarpać?


Ja prawie zawsze naswietlam tiksa na 800 - nawet w dzien ;-)

A wracajac do pierwszego posta, taki trans jest jak niezly narkotyk. Odkad pierwszy raz cos takiego przezylem, to bardziej wychodze na ulice w poszukiwaniu tej jazdy niz dla samych zdjec ;-) Ostatnio mialem taki trans w poniedzialek - kadry nagle sie same robia, trudno to wytlumaczyc...

dz.
 

marichi25  Dołączył: 08 Paź 2006
Re: Fotografia uliczna
tref napisał/a:
Skończyłem pisać, biorę się za pracę nad tymi zdjęciami. Ech, ciekaw jestem rezultatów.


No, po takiej relacji to wszyscy tutaj przebieramy nóżkami z niecierpliwości, żeby zobaczyć te zdjęcia. :-)
Niesamowicie fajnie słyszeć, że kogoś dorwał taki entuzjazm. W dodatku zaraźliwy! Aż mi się smutno zrobiło, że dziś siedzę w pracy, a jak skończę to głucha noc i mogę conajwyżej CSa odpalić lub nad galerią posiedzieć...
Oby do wtorku - wtedy i ja wypadam na foty do podłódzkiego lasu.
:mrgreen:
 

guerilla  Dołączył: 23 Kwi 2006
Re: Fotografia uliczna
marichi25 napisał/a:
tref napisał/a:
Skończyłem pisać, biorę się za pracę nad tymi zdjęciami. Ech, ciekaw jestem rezultatów.


No, po takiej relacji to wszyscy tutaj przebieramy nóżkami z niecierpliwości, żeby zobaczyć te zdjęcia. :-)
Niesamowicie fajnie słyszeć, że kogoś dorwał taki entuzjazm. W dodatku zaraźliwy! Aż mi się smutno zrobiło, że dziś siedzę w pracy, a jak skończę to głucha noc i mogę conajwyżej CSa odpalić lub nad galerią posiedzieć...
Oby do wtorku - wtedy i ja wypadam na foty do podłódzkiego lasu.
:mrgreen:


nocne foty do dopiero radocha!
i jak prosto się naświetla, trix na 800 1/60 i 1.4 na szkle w x-tolu.
bardzo bardzo ładnie. chociaż tylko w większych miastach jest na tyle jasno na ulicach :)
 

tref  Dołączył: 05 Wrz 2006
guerilla napisał/a:
chociaż tylko w większych miastach jest na tyle jasno na ulicach
szkoda, że Warszawa nie jest większym miastem, ciemno tu jak... No, oświetlają tylko niektóre budynki, ogólnie to nie NY [tam to są foty nocne!]
 

dzerry  Dołączył: 01 Maj 2006
tref napisał/a:
szkoda, że Warszawa nie jest większym miastem, ciemno tu jak...


Tref, smiem sie nie zgodzic - czasami wystarczy swiatlo od wystawy sklepowej, snop od lampy ulicznej, albo jakies watle odbicia na mokrym bruku. Moim zdaniem Warszawa ma az nadto swiatla ;-)

dz.
 

tref  Dołączył: 05 Wrz 2006
dzerry, masz rację, do zdjęć wystarczy, ale ja w innym kontekście pisałem. Mieszkam w europejskiej stolicy, stolicy dużego karaju, a jej ulice są ciemne. Po 22 wszyscy uciekają do domów, bo nie ma co robić. Są knajpy i kluby, ale kosztują masę kasy. Nie ma nic dl a normalnych ludzi - wyjść, posiedzieć. A jak nie ma i większość się chowa w zaciszu fotela przed tv, to na ulicę wychodzą inni, ci mniej "normalni". Może i fotogeniczni, ale spotkanie z nimi to jak robienie za worek treningowy. Trochę wyolbrzymiam, ale chyba wiecie o co mi chodzi. W tym mieście nie ma ulicznej kultury bycia, a to dlatego, że jest tu wielu przyjezdnych, którzy się z tym miastem nie utożsamiają. Mówią otwarcie-nie lubię Warszawy.
No, ale nie wchodźmy w migrację i regionalizmy, bo będzie OT i przykrości.
Na wywołanie czeka kolorowa rolka 120 z nocnego spaceru po starówce. Był statyw, była Ona i byli dziwqni ludzie, którzy budzili we mnie strach. No, ale wróciłem cały, a zdjęcia czekają. A dziś dla odmiany pada - piękny klimat na nocne fotki w mieście :mrgreen:

 

dzerry  Dołączył: 01 Maj 2006
eee Tref, przesadzasz. Ja tam lubie Warszawe - macie kolorowa ulice, w sensie, ze ludzie sa roznorodni, a co za tym idzie sytuacje tez, macie naprawde ciekawe miejsca, masz Prage, masz Powisle, masz w koncu Starowke, choc naprawde ciekawie to jest w okolicach nowego rynku i w dol, masz (jeszcze) martket Europa. masz metro, a przede wszystkim mozesz isc, isc i isc. W Trojmiescie to ja moge isc w jednym kierunku - bo jak srece to albo dojde do lasow, albo do morza i wszedzie slepe uliczki i trzeba wracac ta sama droga ;-)

A propos ciemnosci - wlasnie wrocilem z Glasgow - Warszawa to Sansiro na finale ligi mistrzow w porownaniu z Glasgow, nie mowic juz o 'przyjaznych' reakcjach na ulicy ;-)

dz.
 

tref  Dołączył: 05 Wrz 2006
dzerry napisał/a:
a przede wszystkim mozesz isc, isc i isc.
zapraszam, pochodzimy razem ;-) Ty zaczniesz z południa, ja z północy i spotkamy się w centrum na dobrym piwku.

dzerry napisał/a:
Ja tam lubie Warszawe - macie kolorowa ulice, w sensie, ze ludzie sa roznorodni
prawda! Mam takie piękne, odzwierciedlające określenie na nich - "odloty". Chodzą więc takie odloty i można się wpatrywać. Nawet do pewnego stopnia są tolerowani przez starsze pokolenie [tzn. nie są już wytykani palcami, a powodują tylko szmerek komentarzy-to postęp].
 
dan  Dołączył: 11 Sie 2006
tref napisał/a:
W tym mieście nie ma ulicznej kultury bycia, a to dlatego, że jest tu wielu przyjezdnych, którzy się z tym miastem nie utożsamiają. Mówią otwarcie-nie lubię Warszawy.

Zgadzam sie z Toba - mam podobne obserwacje.

Dodalbym jeszcze, ze to po trosze wina samego miasta, ktore prawie nie ma scislego centrum - wszystko jest poprzedzielane duzymi ruchliwymi ulicami, ktore sa jak duze rzeki oddzielajace czesci miasta. Ludzie rozplywaja sie po tych "wyspach-kwartalach" i ich "nie ma".

Przyjezdni z ktorymi mialem okazje rozmawiac (z Wroclawia, Krakowa, Szczecina) wola zdecydowanie swoje miasta. Troche sie im nie dziwie, bo ogarnac mnogosc czesci, ktore skladaja sie na cale miasto stoleczne jest trudno - przeszkadzaja duze odleglosci, wyrazny podzial funkcjonalny (sypialnie, "city"), chaos architektoniczny... Mozna polubic Warszawe za te roznorodnosc, ale czasem ma sie jej dosc (np. idziesz spacerem i musisz ciagle zmieniac kierunki zeby nie wejsc w kompletnie nieatrakcyjny fragment miasta).

Aha - to sa moje osobiste wrazenia, inny mieszkaniec moze miec dokladnie odwrotne odczucia :-P
 

marichi25  Dołączył: 08 Paź 2006
tref napisał/a:
W tym mieście nie ma ulicznej kultury bycia, a to dlatego, że jest tu wielu przyjezdnych, którzy się z tym miastem nie utożsamiają. Mówią otwarcie-nie lubię Warszawy.


Ja jestem przyjezdny. Jestem z Łodzi, ale mieszkam i pracuję w Warszawie. Nie wydaje mi się jednak, aby żule z okolicy w której wynajmuję mieszkanie, byli spoza Warszawy. Z reguły szczycą się tym, że są lokalnymi patriotami.
No, a w moim rodzinym mieście, to przyjezdnych moższ na palcach jednej ręki policzyć, a w nocy chyba tak samo nieciekawie.

Sorry, że tak off-topic.
Może by taki hardcore'owy TKT: "żul nocą" :evilsmile:
 

djack  Dołączył: 22 Kwi 2006
Z tą euforią też kiedyś tak miałem. Pamiętam sytuację w lutym pod Śnieżką (pokazywałem już kiedyś zdjęcia). Kiedy podchodziłem pod "Dom Śląski" mgła była taka, że na góra 10 metrów było coś widać. Nagle wszystko się rozwiało i widok był tak niesamowity, że w pierwszym momencie mnie zatkało. Oczywiście rzuciłem się do robienia zdjęć (w tej wspomnianej euforii). Nacykałem fotek z czego tylko część okazała się taka, jakbym sobie tego życzył. Jak sobie na trzeźwo potem przeanalizowałem, to zrobiłbym jeszcze inne zdjęcia. A tak to zostaje na pocieszenie świadomość, że może kiedyś...
 

guerilla  Dołączył: 23 Kwi 2006
tref napisał/a:
guerilla napisał/a:
chociaż tylko w większych miastach jest na tyle jasno na ulicach
szkoda, że Warszawa nie jest większym miastem, ciemno tu jak... No, oświetlają tylko niektóre budynki, ogólnie to nie NY [tam to są foty nocne!]


kilka rolek zrobiłem na ulicach wawy przy okazjach różnych w nocy i było git - światła wystarczająco dużo

a z tym niebezpieczeństwem to trochę przesadzona sprawa, łaziłem całą noc z dwoma aparatami i nikt mnie nawet o papierosa nie spytał :) ( ale to była w sumie zima)
 
dan  Dołączył: 11 Sie 2006
guerilla, wiesz, ja przez kilka lat liceum szwedalem sie nocami po miescie i uwazalem, ze to calkiem bezpieczne. Niestety jednej feralnej nocy zostalem brutalnie napadniety i od tego momentu jestem bardziej wyczulony na podejrzanych ludzi, miejsca i sytuacje :->
 

milo  Dołączył: 01 Sie 2006
dan napisał/a:
guerilla, wiesz, ja przez kilka lat liceum szwedalem się nocami po miescie i uwazalem, ze to calkiem bezpieczne. Niestety jednej feralnej nocy zostalem brutalnie napadniety i od tego momentu jestem bardziej wyczulony na podejrzanych ludzi, miejsca i sytuacje :->


W tym tkwi caly szkopul. Raz sie nic nie stanie, drugi i trzeci za za czwartym zonk ;/
 

Cynamonka  Dołączyła: 15 Sty 2007
Tref:))) ja się też cieszę,,.. i chyba znam ten stan :oops: :oops: :oops:
nie czytałam odpowiedzi ..więc tylko po tym, co napisałes :)...

ale to jest faaaaaaajne..i naprawdę może zwalić z nóg..
ja to jeszcze walczę zawsze ze swoją techniczą ułomnością..
mam wizję , mam pragnienie i mam obraz przed oczami ale z emocji zawsze wszystko albo prawie wszystko pochrzanię..technicznie :(

słuchaj, tak btw, nie jesteś jakimś ukrywającym się pisarzem?:))
hmm? :-> :->

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach