Czy to normalne zjawisko żeby AF łapał ostrość w tym miejscu ?
Wydaje mi się, że coś nie tak. Złapał ostrość na niebie, zdjęcie robione przed chwilą, zmrok zapadał, światła mało a on łapie ostrość na bezchmurnym jednolitym niebie a nie na krawędziach budynku
tu fota z nałożoną matówką i punktem gdzie AF złapał ostrość. Ustawiony na sztywno centralny punk AF. Praktycznie z innych nie korzystam. 99% moich zdjęć tak zawsze robionych.
Ostatnio zmieniłem firmware w k10d z 1.10 na 1.30
Szlajałem się trochę dzisiaj na mieście uprawiając "streetphoto".
Zapięty pentax 17-70/4 i sporo zdjęć nietrafionych mam na 70mm co mi się rzadko zdarza/zdarzało. Przy manualnych szkłach i ręcznym ostrzeniu więcej mam ostrych.
W tłumie ludzi AF głupieje, wcześniej nie miałem z tym problemu
Ustawiam ostrość na osobę na pierwszym planie a mam ostrą na drugim.
Czasy miałem krótkie 1/200 więc ludziki nie powinny mi się ruszać na zdjęciu.
Przy statycznych scenach, nie robiąc zdjęć ludziom jest ostro.
BF/FF też ni ma, więc jak to jest
Ma ktoś jakiś pomysł o co biega, tak ma być ?