kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
[obiektyw] DA 60-250/4 pierścień zmiany ogniskowej bardzo ci
Witam, rzecz dotyczy DA 60-250/4: kilka lat temu AF przestał działać - wymieniłem całą elektronikę (podobno trzeba było - powiedzieli w serwisie), od tego czasu wszystko było OK. Niestety ostatnio pierścień zmiany ogniskowej zaczął strasznie ciężko chodzić - na tyle ciężko iż zmiana wartości ogniskowej staje się praktycznie niemożliwa - pierścień stawia straszny opór. Ostatnimi czasy obiektywu używałem bardzo mało, więc może po prostu coś się zacięło, smar zasechł? Może ktoś miał podobne doświadczenia, niekoniecznie z tym modelem, ale z innym w którym podobne objawy wystąpiły? Zastanawiam się, czy może pomóc np. jakieś zwykłe przesmarowanie wewnątrz, czy na coś poważniejszego (kosztowniejszego) się zanosi. Mile widziane wszelkie sugestie ;-)
 
Paffcio  Dołączył: 29 Maj 2006
Re: DA 60-250/4 pierścień zmiany ogniskowej bardzo ci
Miałem kiedyś podobny problem z uszczelnianym m.zuiko 12-40/2.8. Okazało się, że uszczelka w obiektywie przykleiła się do jednej z powierzchni wewnątrz. Może u Ciebie jest to samo?

 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
kazio napisał/a:
Mile widziane wszelkie sugestie
Naprawdę wszelkie? Żebyś nie żałował... :mrgreen:
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
Paffcio, może to rzeczywiście uszczelka, wtedy chyba naprawa byłaby szybka i niezbyt kosztowna ;-) .Ryszard, no prawie"wszelkie", może oprócz wyrzucenia :mrgreen:
 
rychu  Dołączył: 08 Paź 2006
kazio napisał/a:
no prawie"wszelkie", może oprócz wyrzucenia

Nie znam, ale dowiem się i podam adres wysyłkowyRyszarda :mrgreen:
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
rychu, :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :-B
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
No jest to jakiś pomysł, ale na PW ciągle cisza... ;-) ;-) ;-)
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
Problem rozwiązany: wystarczyło przesmarowac. Chodzi jak nówka :-)
 
rychu  Dołączył: 08 Paź 2006
kazio napisał/a:
Chodzi jak nówka

Dlatego poszedł na sprzedaż :evilsmile:
 
Kot72  Dołączył: 15 Paź 2014
Też widziałem ;-)
 

Rivelv  Dołączył: 17 Sie 2008
No masz a ja przegapilem :mrgreen:
 
Paffcio  Dołączył: 29 Maj 2006
Chodzi Wam o pewną aukcję gdzie sprzedający uczciwie pisze, że "Obiektyw nie wykazywał oczywiście nigdy jakichkolwiek oznak konieczności smarowania"? :roll: :mrgreen: :evil:
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
Paffcio, bo nie wykazywał oznak konieczności smarowania, myślałem że to coś poważniejszego, coś może urwało się. Okazało się, na szczęście, że smar wysechł, może dlatego że ostatnio rzadko go używałem.
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
A do sprzedaży już od jakiegoś czasu się przymierzałem, czy to takie dziwne że chcę sprzedać sprzęt sprawny, po przeglądzie?
 
Paffcio  Dołączył: 29 Maj 2006
kazio napisał/a:
Paffcio, bo nie wykazywał oznak konieczności smarowania

nie no, jasne: "Problem rozwiązany: wystarczyło przesmarowac. "

Ja Ci wierzę 😂😂😂
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
Paffcio, opisałem tutaj problem, byłem przekonany, że to coś poważniejszego niż wyschnięcie smaru, mam stare ruskie szkła, używane raz na 5 lat i nic się z nimi nie dzieje - może ruskie dali kilogram smaru. Serwis stwierdził, że w nowych szkłach są inne smary, które w rzadkich przypadkach, gdy mało jest obiektyw używany, mogą przyschnac. Nie wiem, nie znam się, tak twierdzi serwis. Teraz szkło kręci bezproblemowo, chyba to najważniejsze.
 
Paffcio  Dołączył: 29 Maj 2006
Nie rozumiesz mnie albo celowo celowo robisz z nasz idiotów. Tu piszesz "wystarczyło przesmarować", czyli wykonać jakąś operację w celu usunięcia usterki "Niestety ostatnio pierścień zmiany ogniskowej zaczął strasznie ciężko chodzić - na tyle ciężko iż zmiana wartości ogniskowej staje się praktycznie niemożliwa - pierścień stawia straszny opór" a w opisie aukcji stoi jak byk "Obiektyw nie wykazywał oczywiście nigdy jakichkolwiek oznak konieczności smarowania". Wyszło to co najmniej niezręcznie. To trochę jakby napisać "sprzedaję mojego VW Golfa po wymianie przodu u blacharza po dzwonie mimo, że przodu nie trzeba było wymieniać, ale chciałem być pewien, że kupujący będzie miał nowy przód" :mrgreen: Tylko że golfiarzy w Polsce są tysiące a pentaxiarzy garstka i tego typu "nieścisłości" wcześniej czy później wychodzą na wierzch, bo nie giną w tłumie innych "nieścisłości"
 

kazio  Dołączył: 31 Paź 2011
Może wyszło niezręcznie, może nie. Przed naprawą byłem przekonany, że to coś poważniejszego. Gdy serwis stwierdził, że to tylko smarowanie, nie chciałem martwić przyszłego nabywcy tym przypadkiem, gdyż teraz jest wszystko sprawne, żadna część nie została wymieniona. Gdy sprzedajesz auto w którym huczał łańcuch rozrządu, nie mówisz przyszłemu nabywcy, że łańcuch huczał, ryczał, mało co nie zerwał się, tylko wymieniasz i mówisz o tym, aby było wiadomo, że z wymianą ma spokój. Po co miałem pisać: "myślałem , że coś się wewnątrz urwało, ale nie miałem racji, wystarczyło przesmarować"?
 
Paffcio  Dołączył: 29 Maj 2006
Wystarczyło nie pisać głupot "Obiektyw nie wykazywał oczywiście nigdy jakichkolwiek oznak konieczności smarowania". Period.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach