Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
No i wpieprzyło mi wpis, muszę od nowa...

[ Dodano: 2016-10-30, 16:56 ]
Drugi raz też "posting.php" złapał zadyszkę...

[ Dodano: 2016-10-30, 16:57 ]
pyciar, chyba co nieco się zakałapućkałeś za sprawą podwójnego negowania negatywów ;-) Ja bym pchał histogram do prawej, w światła, żeby oddalić się z sygnałem od cieni = szumów. Wtedy ciemne partie negatywu będziesz miał w połowie, jasne po prawej a lewa strona (tam gdzie syf) będzie pusta.

Moja intuicja oraz jakieś tam wykształcenie z zakresu przetworników A/C podpowiadają, że w temacie 12-bit kontra 14-bit nie można upraszczać do 2EV przewagi - w DR czy w cieniach, nieważne. Warto zauważyć, że 14-bitowe puszki mamy już od kilku lat. DR ciągle rośnie, chociaż 14-bit = constans. Co więcej, nowe puszki 12-bitowe zjadają na śniadanie DR starych puszek 14-bitowych. Nie ma więc prostej implikacji: więcej bitów = lepszy DR.
Chętnie wrócę do tematu nabywszy własnych doświadczeń w skanowaniu aparatem. Póki co, dzisiaj w nocy spróbowałem sfotografować pudełko zapałek moim Tamronem. No coś by z tego nawet było. Skala odwzorowania 1:2 łapie na APS trochę więcej niż klatka filmu, ale jest przynajmniej margines na przycięcie miękkich rogów. Na razie wystarczy. Teraz muszę DO ROBOTY :roll:

[ Dodano: 2016-10-31, 21:33 ]
pyciar napisał/a:
skanując aparatem wykorzystujesz tylko środkową część histogramu
pyciar napisał/a:
kobieta odróżnia bordo, burgund, karmin, karmazyn, szkarłat, rubin, wiśnię i pewno jeszcze 93 innych (zakres 100 bitowy)

Wałkuję sobie to w lewo i prawo i wysnuwam z tego dwa wnioski:
Po pierwsze, idealny aparat do skanowania powinien mieć nie za duży DR (zakres dynamiczny) ale za to jak najwięcej bitów rozdzielczości tonalnej (zakres tonalny). To może jakieś stare CCD? K10 / K200?
Po drugie wreszcie, parafrazując hasło z początków PRL'u
KOBIETY NA SKANERY! :mrgreen:
 

pyciar  Dołączył: 29.06.2007
Cytuj
Ryszard napisał/a:
zakałapućkałeś
czyżbyś znał prof. Wójcika z AGH?
Ryszard napisał/a:
Wtedy ciemne partie negatywu będziesz miał w połowie, jasne po prawej a lewa strona (tam gdzie syf) będzie pusta

W przypadku skanowania negatywów jednak chyba nie szedł bym tą drogą. Z cyfrowego obrazu łatwiej odzyskiwać detale z cieni niż ze świateł. Po odwróceni ewentualny szum ląduje w jasnych partiach obrazu czyli tam gdzie oko ludzkie słabiej go postrzega. W przedstawionych wyżej skanach wszyscy zwrócili uwagę na brak detali w cieniach ale to oznacza że aparat skanujący nie poradził sobie ze światłami.
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Czy znam? Nie, nie miałem przyjemności :-) Studiowałem na PG.
W temacie zaś skanowania - wrócę do dyskusji, jak coś zeskanuję na różnych parametrach. Nastąpi to w bliżej nieokreślonej przyszłości - bo mam problem z kliszą. Uwielbiam robić zdjęcia ME-Super'em, jednak sam nie wywołuję, na skaner nie mam czasu, no i miotam się między rzuceniem wszystkiego w ch.ole.rę a usprawnieniem procesu właśnie za sprawą aparatu.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Przy skanowaniu skanerem możemy skanować wieloprzebiegowo, przy skanowaniu lustrzanką możemy sterować jasnością podświetlenia i korektą ekspozycji. Gdy robiłem próby skanowania lustrzanką, dla poszczególnych klatek musiałem robić korekty, aby utrzymać histogram przy prawej stronie.
 
Krzysiek P.  Dołączył: 13.09.2016
Cytuj
Też jestem przed tym tematem i śledzę wątek. Robię podświetlarkę z pudełka i nie mam pomysłu na szybę. Czy musi być mleczna, czy może być matowa?

Mój pomysł wygląda tak.. Zdjęć dużo nie robię (portret), głównie cz-b na 135 i 120.
Do 135 odwrócona 50mm do poglądówek i na szybko ,a do wybranych 85mm z 50 (jako soczewka)- duża skala i zdjęcie składane z 6-9 szt. Liczę, że da się zrobić tilta ;)

Do 120- 6x9 składanie z kilku zdjęć zrobionych 50mm.

Zależy mi na dużej rozdzielczości i mikrokontrastach, zdjęcia z roleii RPX 25
CCD lepiej pracują??
 

pyciar  Dołączył: 29.06.2007
Cytuj
Krzysiek P., ja "skanuję" w bardzo partyzancki sposób:
Skanowanie negatywu by Grzegorz, on Flickr
Co do skanowania na raty i składania: w kilku miejscach znalazłem informację że negatyw 135 kryje w sobie 8-12 MPix. Jako że skanuję tylko do internetu to nie potrzebuję więcej jak 4-6 MPix więc wystarcza mi kit albo 50 z soczewką. Jeśli by mnie było stać to użył bym dowolnego szkła macro ze skalą 1:1 - super ostrość i cały kadr na jednej klatce
 

JacekK  Dołączył: 08.09.2008
Cytuj
Z moich prób to względnie dobrze sprawuje się Industar 61 LZ . To przyzwoity obiektyw makro (no prawie...) na m42, co ułatwia różne kombinacje z pierścieniami pośrednimi i obracającymi, a do tego wszystko za rozsądną cenę.
 

manfred  Dołączył: 31.01.2009
Cytuj
pyciar, i efekty całkiem niezłe z tego co widzę (przeglądałem Flickr).
 
Krzysiek P.  Dołączył: 13.09.2016
Cytuj
Ok, więc spróbuję ze zwykłą szybą, dyfuzorem i kalką pod spodem :) Podzielę się zdjęciami jak zrobię sesję i wywołam pierwszy film :)
Próbował ktoś może matówki zamiast szyby mlecznej do podświetlania? Zastanawiam się czy nie będzie przenosić ziarna z matówki, ale spróbuję.
BTW w Piasecznie szklarz mi wyciął matówkę 6x9 za 10 zł, dobra jakość, grubość 4mm. Lepsze to niż kalka techniczna.

Dziś odebrałem z labu superię 400 z ich skanem na próbę



Negatyw cały porysowany

[ Dodano: 2016-11-03, 22:58 ]
Tak na szybko zrobione. Po lewej z labu, po prawej moje.
Lab bardzo wyostrza i podbija kolory. Powiedzieli mi, że lepiej się nie da, bo jak się zwiększy rozdzielczość, to tylko ziarno będzie powiększać.
Widać, że superia 400 nie powala, poza tym to było na otwartej portretówce, więc miękko.

Przerobiłem na cz-b, bo jeszcze nie ogarnąłem koloru ;). Białe kropki są na szkle, muszę rozpuszczalnikiem przemyć.



Ok, kolor z bardziej przymkniętego obiektywu.
Po lewej oryginał z labu, po prawej tylko odwrócenie a wcześniej WB w aparacie ustawiony w/g maski.



Drugie to samo, tylko ruszane poziomy.



I ostatnie porównanie

lab


Odwrócona 50 na 5.6


[ Dodano: 2016-11-04, 22:03 ]
I zdjęcie z początku, tak dla dopełnienia.




[ Dodano: 2016-11-04, 22:04 ]
zjadło...

 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
Zrobiłem dziś na szybko test K-1 w roli skanera (razem z Tamronem 90 makro):



Użyłem tylko centrum matrycy, tak że wynikowy "skan" ma rozdzielczość około 12 Mpx

Tak wygląda wycinek 1:1


A tu dla porównania skan z labu:


:mrgreen:
 
Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Fenol napisał/a:
Użyłem tylko centrum matrycy
Było to dziełem przypadku, czy jakiejś pogłębionej analizy? Ja bym rozciągał na cały kadr, zwłaszcza z obiektywem umożliwiającym 1:1. A z drugiej strony, 12 mięsistych megapikseli to też mocarny materiał wyjściowy :idea:
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
Ryszard, robiłem to bardzo szybko, "na partyzanta", byle jak. Chciałem tylko wiedzieć, czy matryca pozwoli na to by fajnie to wyciągnąć.

Mój zestaw do "skanowania" to film położony na dyfuzorze lampy błyskowej wyzwalanej bezprzewodowo. Film nawet płaszczyzny nie trzymał :lol:

Celowo więc użyłem tylko środka kadru, by możliwie wyeliminować bylejakość przygotowanego "skanera". Docelowo będę próbował zrobić niemal na całej klatce K-1.

Dodatkowo właśnie do mnie idzie Plustek 7600i, więc pewnie zrobię małe porównanie jakości skanera dedykowanego vs K-1. Aż sam jestem ciekaw co wypadnie lepiej i na ile duża różnica między nimi będzie. Skonfrontujemy to ze skanem z labu ;-)
 
Krzysiek P.  Dołączył: 13.09.2016
Cytuj
Ciekaw jestem porównania z tanim płaszczakiem.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Tanie płaszczaki mają realną rozdzielczość około 1200 dpi a matryca w K-1 około 2400 dpi. Wynik znam z góry.
 
Krzysiek P.  Dołączył: 13.09.2016
Cytuj
Nie chodziło mi o rozdzielczość, bo z aparatu można uzyskać dowolną. Raczej tonalność, możliwość wyciągania z negatywu.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Krzysiek P. napisał/a:
Nie chodziło mi o rozdzielczość, bo z aparatu można uzyskać dowolną.

Nie uzyskasz więcej niż z pary obiektyw-matryca, przy czym fizycznej rozdzielczości matrycy nie przeskoczysz.
Przy skanowaniu aparatem masz większe możliwości regulowania jasności podświetlenia.
 
Krzysiek P.  Dołączył: 13.09.2016
Cytuj
Ja składam zdjęcia, choć akurat na 35mm to nie ma potrzeby, ale 6x9 np robię z 6-ciu. Oczywiście w małej klatce też można jakimś makrem 2:1, więc cyfra tu nie jest ograniczeniem.

Zastanawiam się, czy jest sens kupować tani skaner. Potrzebuję od 35mm do 9x12
 

bbartlomiej  Dołączył: 10.09.2007
Cytuj
Wszystko w albumie 35mm na moim flickrze było skanowane takim Plustekiem 7500i. Drukowaniem z tego A4 i większe. Na tyle wygodniejsze od skanowania aparatem, że nawet nie zastanawiam się czy mogę uzyskać lepszą jakość...
Jedynie czasem kolory z labu uzyskiwałem lepsze, nigdy rozdzielczość. Tak samo na 6x6 z labu dostałem świetne kolory, ale mniejsza rozdzielczość niż na moim starutkim Epsobie 4490.

 

JacekK  Dołączył: 08.09.2008
Cytuj
Skaner to skaner. Nie bardzo jest o czym rozważać.
Temat jest o tym jak wykorzystać aparat - dla tych co chcą to zrobić, bo szukają, eksperymentują, albo tylko bawią się.
Tak uważam.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
bbartlomiej napisał/a:
Tak samo na 6x6 z labu dostałem świetne kolory, ale mniejsza rozdzielczość niż na moim starutkim Epsobie 4490.

W labie tez skanują, tylko lecą na szybko, do podglądu.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach