barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
Odkopię, a co...

Chciałbym się do czegoś przyznać.
Lubię Microsoft :-)
a zwłaszcza jego (podod)dział Sprzęt / Klawiatury i myszy.

Odkąd pierwszy raz użyłem Microsoft Natural Keyboard (około 1996 roku), odtąd prawie zawsze mam/używam któregoś jej wcielenia (albo tańszego "zamiennika" jak mi się raz zdarzyło).
Myszek MS też używam, choć głównie kulkowych - kiedy były jeszcze w Irlandii czy Meksyku produkowane, albo z zestawów (ergonomicznych).
Teraz mam Sculpt Desktop.
Po nieco ponad 2 latach jeden klawisz (boczny, pod kciukiem) myszy zaczął źle działać (bardzo lekko, a później cały czas był wciśnięty).
Sklep w którym kupiłem zestaw zniknął (z resztą minęły 2 lata od zakupu), więc zadzwoniłem na infolinię Microsoftu.
Podałem numerki o które pani prosiła, wysłałem zdjęcie, i po tygodniu miałem nowy zestaw - klawiaturę i mysz.
Jestem bardzo zadowolony zarówno ze sprzętu jak i z obsługi.

Żeby nie było tak różowo - piętnuję to, że jest już kolejna wersja klawiatury - Surface Ergonomic Keyboard, która mi się podoba, a nie mam żadnego rozsądnego powodu żeby ją kupić...

Pozdrawiam obecnych tutaj przedstawicieli Microsoftu :-)
Na shledanou.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Kurczę, a ja za każdym razem jak mam ochotę kupić myszkę MS to czekam, aż mi przejdzie, staram się rozchodzić tę myśl. Podobają mi się, są funkcjonalne, ale jakoś cena mnie nie przekonuje. Zawsze wybieram typowo myszkową firmę... i tu wydatek łatwiej wewnętrznie uzasadnić. Może jakąś próbkę muszę pożyczyć, żeby się mentalnie przekonać.
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
tref napisał/a:
Może jakąś próbkę muszę pożyczyć, żeby się mentalnie przekonać.
W zasadzie w maju mogę przywieźć do Warszawy zestaw mysz + klawiatura. Używany przeze mnie zestaw to klawiatura Sculpt Comfort Desktop oraz mysz Sculpt Comfort Mouse.
barmiska napisał/a:
Pozdrawiam obecnych tutaj przedstawicieli Microsoftu :-)
Na shledanou.
Dziękuję i pozdrawiam obecnych tutaj klientów i miłośników Microsoftu :-)

 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Czuję się pozdrowiony, zaszczycony i obiecany.


Jak będę szukał do własnej firmy apostoła marki, to Marek będzie pierwszy do podkupienia.

 

TM_Mich  Dołączył: 08.09.2009
Cytuj
Na myszki Microsoftu nie warto czekać i rozchadzać aby przeszło. Trzeba je kupić. Bardzo dobre i warte swojej ceny.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Dobra juz dobra, jeden etat może stworzę, ale nie trzeba od razu mieć 12 przybocznych nie mając jeszcze własnej religii.
 
barmiska  Dołączył: 27.08.2014
Cytuj
Kytutr napisał/a:
mysz Sculpt Comfort Mouse
Też ją mam, i jest optymalna.
Wcześniejsza (Natural Wireless Laser Mouse 6000) była dla mnie trochę za bardzo przechylona (i wstawka żelowa pod kciukiem zeszła po jakimś czasie)
tref napisał/a:
Zawsze wybieram typowo myszkową firmę
Drugą mam Logitecha MX510, i chyba mnie przeżyje.
W myszkach MS trudniej wymienić mikrostyki, te w Logitechach są bardziej popularne i łatwiejsze w wymianie.
Pzdr.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Miałem w pracy klawę Natural 4000.
Niestety nie przeżyła kontaktu z wodą z kubka.
Aktualnie używam Lenovo Preffered Pro i trochę tęsknię do Natural ale póki co nie mogę uzasadnić sobie kolejnego zakupu do pracy :-/

[ Dodano: 2017-04-19, 16:34 ]
Do kolejnego bólu nadgarstków pewnie pociągnie ;-)
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
tref nie tworz etatu - mialem Bluetooth 5000 (chyba tak sie toto nazywalo) - kompletna porazka. Losowo rozlaczala sie z komputerem (testowane na 3 czy 4).

Klawiatury spokojnie moge polecic Apple'owe - najchetniej ciut starsze jeszcze z kabelkami nie na BT. Niestety nie da sie ich rozlozyc na czesci pierwsze, tak wiec przezywaja do 2-3 zalania. Myszki juz moze jednak od normalnych "myszkowych" firm :)

pz
 

Robur  Dołączył: 12.06.2011
Cytuj
...to ja się przyznam, że też uważam że nie ma nic ponad myszki MS. Mam taki wynalazek bez kółka, z gładzikiem. Jest genialna do pracy w biurze, i żaden Logitech nawet się do niej nie zbliży. Szkoda że nie ma następcy...
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Dla mnie nie ma lepszego wynalazku niż myszka pionowa.
A używam najtańszego Tracera Flipper.

Poezja dla nadgarstków ;-)
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
Nie piszę wystarczająco dużo, żeby się wypowiadać o klawiaturach ale ekhm, Trackball

o-)

Na test kupiłem najtańszego Logitecha Trackman Marble - potrzeba dodatkowy program, żeby wygodnie przewijać kulką, który niestety nie wszędzie działa.
Ale zespół de Quervaina odszedł w zapomnienie.
Jednak do niektórych zastosowań (no, trzeba czasem pyknąć w quake'a, prawda?) obok leży Microsoft Wheel Mouse Optical 1.1A bo się skusiłem sprawdzić legendę za kilkanaście zł. Pasuje mi!

Nawet udało mi się kupić za ludzkie pieniądze używany Microsoft Trackball Explorer żeby zamienić za tego Logitecha. No to święty graal trackballi przecież!
Nie podszedł mi o-( Tzn, jedna sprawa, że "łożyska" trzymające kulkę były chyba już zużyte (pomimo ogólnego bardzo ładnego stanu urządzenia) i jej tarcie statyczne było o wiele większe od późniejszego dynamicznego i się po prostu źle pracowało. Ale też druga, która myślałem, że będzie spoko to rolka pod kciukiem - nie! Za dużo człowiek przewija, żeby tak gimnastykować kciuka z de quervainem! Odwrócenie kierunku działania lekko pomagało ale to dalej nie było to. Zwróciłem

Szukam Logitech Cordless Optical Trackman.
 

Penteusz  Dołączył: 28.03.2012
Cytuj
Myszkę traktuję trochę po macoszemu.
Odkąd mam tablet graficzny, to najczęściej używam pióra. A już do obróbki zdjęć to must have!
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
Generic napisał/a:
Logitech Cordless Optical Trackman

Używałem przez jakiś czas, aż do zjechania przycisków. Szło się przyzwyczaić, chociaż wielkość dostosowana do dużych łap. Plusem była duża ilość programowalnych klawiszy [przez dedykowany SetPoint], choć nie do wszystkich jest dobry dostęp. Minusem dodatkowy odbiornik na kablu, i jednak kulka pod palcami wskazującym i dużym, natomiast LPM jest pod kciukiem, a PPM pod serdecznym. Teraz da się dostać chyba tylko używki, więc darował bym sobie.
Natomiast jeśli lubisz trackballe to zdecydowanie M570 Wireless, działający już na współdzielonym mikroodbiorniku Unifying. Układ klawiszy i rolka jak w klasycznej myszy, a kulka jest pod kciukiem - o niebo wygodniej, sterowanie jest bardziej naturalne, dodatkowo jest mniejsza i lepiej wyprofilowana. Minus - brak mi ze dwóch klawiszy do zaprogramowania.
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
greentrek, M570 odpada. Właśnie dlatego, ze kulka pod kciukiem.
Mam problemy ze ścięgnem prostującym kciuka więc operownaie kulka wyłącznie nim było by fatalne. Dużo lepiej i precyzyjniej mi sterować dużą kulką palcami wskazującym i serdecznym.

Używki się jakoś bardzo nie boję. Microswitch od przycisków sobie powymieniam, sensor się nie zużywa. Ew wsparcie rolki, ale w logitechach są to teflonowe kuleczki i raczej wytrzymują o-)
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
Jeśli tak to z Trackmana będziesz zadowolony. Być może gdzieś uda się znaleźć jakąś zapomnianą nówkę, chociaż z oferty Logitecha zniknęła dość dawno. Może nawet moja gdzieś jeszcze w firmie leży. Wsporniki kulki są trwałe, ale zbierają syfy i stąd czasem wrażenie dużego oporu na kulce - wystarczy delikatnie zdrapać paznokciem i po problemie.
 

Generic  Dołączył: 09.11.2007
Cytuj
Nawet nie liczę na nówkę. Byle używka mnie zadowoli. W ogóle żadne oferty się na allegro nie pojawiają o-(

Czyszczeni jasna rzecz. Niestety w tym Microsofcie nic nie pomagało. Z resztą jak poczytałem to znany temat. Niektórzy nawet te kulki wymieniali na własną rękę na jakieś ceramiczne.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach