blanchet  Dołączyła: 20.04.2007
Cytuj
mówiąc o polskich sklepach imt. miałam na myśli właśnie bookoff i f5
kupowania na amazonie jest ponad mnie..no nie umiem się tqam odnaleśc, nie mam jak zapłącic z polski:/
bookoff-a przeglądam od kilku dni i jest kilka dobrych albumów ale który kupić? dlatego liczyłam na jakieś konkretne typy;)

a bookoff-a polecam kupowąłam tak już kilka razy i zawsze super obsługa, fajne ceny
 

Ex3  Dołączył: 27.08.2009
Cytuj
A jak ktoś jest z wawy to można wpaść, usiąść na kanapie i w bardzo klimatycznym sklepiku pooglądać to i owo.
 
gilby  Dołączył: 28.02.2007
Cytuj
ja w końcu kupiłem sobie album Streita, Fotografie 1965-2005.
Wiem, że to żadne wielkie odkrycie, ale i tak bardzo polecam:

 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
A ja wchodze do domu znajomych w Brukseli, a tam na scianie oryginał tego:



:shock: :shock:
 

karmazyniello  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
alkos napisał/a:
A ja wchodze do domu znajomych w Brukseli, a tam na scianie oryginał tego:


Bywa, nic dziwnego ;-)
Ja kiedyś widziałem Twoje zdjęcie (to na którym kasjer trzyma banknot z napisem RECESION) przyklejone do szafy rozsuwanej Ikea w formacie na oko 30x40cm :mrgreen:
Ciężarówka od przeprowadzek stała tuż przede mną na skrzyżowaniu, niestety potem nasze drogi się rozeszły.

[ Dodano: 2011-04-07, 12:59 ]
Ciekawe kto też w Czewie wykombinował od Ciebie odbitkę :->
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
karmazyniello napisał/a:
Ja kiedyś widziałem Twoje zdjęcie (to na którym kasjer trzyma banknot z napisem RECESION)



Wow! Wydaje mi sie ze wyslalem kiedys komus odbitke razem z czyms innym... I to chyba komus z forum?! Jak czyta, niech sie zglosi, co za zbieg okolicznosci :-)


BTW - FUCK THE RECESSION ;-) http://alkos.info/wp/2391
 

JanKowalska  Dołączył: 15.08.2010
Cytuj
karmazyniello napisał/a:
Ja kiedyś widziałem Twoje zdjęcie (to na którym kasjer trzyma banknot z napisem RECESION) przyklejone do szafy rozsuwanej Ikea w formacie na oko 30x40cm
Ciężarówka od przeprowadzek stała tuż przede mną na skrzyżowaniu, niestety potem nasze drogi się rozeszły.


oby ta przeprowadzka nie była spowodowana... recesją ;-)

karmazyniello napisał/a:
kasjer trzyma banknot z napisem RECESION

pozdrowienia dla kasjera ;-)
 

karmazyniello  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
Jasne że FUCK..., przecież nie mogę o wszystkim pamiętać, f... :-)
Nie ma zbyt wielu zawodników z Czewy, więc powinno prędko wyjść do kogo poszło zdjęcie.
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
JanKowalska napisał/a:
pozdrowienia dla kasjera


Ha, bystre oko tygrysa ulicy ;-)
 

karmazyniello  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
Ha, obrączka, już wiem :mrgreen:
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Niezle, ale da sie prosciej - logo kawiarni ;-)
 

karmazyniello  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
Nigdy nie mówiłeś gdzie pracuje :-P
 

alkos  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
No tak ;-) Ale bywalo chyba na kilku moich zdjeciach jeszcze. A moze nie? :->
 
gilby  Dołączył: 28.02.2007
Cytuj
alkos napisał/a:
A ja wchodze do domu znajomych w Brukseli, a tam na scianie oryginał tego:


Fajowsko.
Ja bym bardzo chciał to z dwoma chłopakami leżącymi na dachu i patrzącymi w niebo.
Może sobie jakoś przefotografuje z albumu i powiększę.
 

JanKowalska  Dołączył: 15.08.2010
Cytuj
jak sie ma takie oczy :shock: to i widzi się więcej ;-)
 

karmazyniello  Dołączył: 05.02.2008
Cytuj
Dostałem wczoraj takie cudo :-)





Cytat
In 1959, there were about 1,000 gang members in New York City, mainly teenage males from ethnically-defined neighbourhoods in the outer boroughs. In the spring of that year, Bruce Davidson read a newspaper article about outbreaks of street fighting in Prospect Park and travelled across the Brooklyn Bridge from Manhattan in search of a gang to photograph.

"I met a group of teenagers called the Jokers," he wrote in the afterword to his seminal book of insider reportage, Brooklyn Gang. "I was 25 and they were about 16. I could easily have been taken for one of them."

The previous year, Davidson had become a member of Magnum, having shown his work to his hero, the agency's co-founder, Henri Cartier-Bresson. In 1958, he had similarly immersed himself in the world of a travelling circus for a series called The Dwarf, in which he photographed a performer with whom he formed a close friendship. "My way of working," he later said, "is to enter an unknown world, explore it over a period of time, and learn from it."

With the Jokers, the boundary between detached observation and immersion in the subject matter became even more blurred. "In time they allowed me to witness their fear, depression and anger," he wrote. "I soon realised that I, too, was feeling their pain. In staying close to them, I uncovered my own feelings of failure, frustration and rage."

Alongside Ed van der Elsken's 1956 work Love On the Left Bank, an altogether more staged kind of social document, Brooklyn Gang stands as one of the first in-depth photographic records of rebellious postwar youth culture. The book is now hard to find and prohibitively expensive to all but the serious collector (about £800 for a first edition, £300 for a second), but the Brooklyn Gang series is included in the first book of the epic three-volume Davidson retrospective, Outside Inside, just published by Steidl.

For several months Davidson followed the Jokers on their endless wanderings around their Brooklyn turf and beyond. He captured them hanging out in Prospect Park, where outdoor dances were held on weekend summer nights, and lounging on the beach at Coney Island. He snapped the young men as they killed time in a neighbourhood diner called Helen's Candy Store. In his photographs, the Jokers look both tough and innocent, uncertain adolescent kids caught in that hinterland between childhood and – this being New York – premature adulthood.

Davidson's black-and-white images are cool and evocative, imbued with a sense of time and place that is palpable. The gang shared a working-class, Italian-Catholic background, but look like they have walked straight off the set of West Side Story. The girls are timelessly hip in tight pants and white tops, with pinned-up piles of jet black or peroxide blonde hair. The male dress style is Italian hipster meets American rockabilly – Sinatra meets Elvis. The threads are sharp, the hairstyles tall and quiffed, and the attitude, as caught by Davidson's camera, is either defiant or aloof to the point of disinterested.

Behind the cool facade, though, lay a world of trouble that began to engulf the Jokers as Davidson trailed them. When Brooklyn Gang was finally reprinted by Twin Palms Press in 1999, it included an extended afterword by a 55-year-old man known as only as Bengie. At 15, Bengie had been one of the youngest members of the Jokers. He recalled his chaotic childhood as the son of alcoholic parents, and the beatings he received at school from priests and nuns. He remembered that the younger Jokers were into "drinking beer, smoking pot, maybe popping a pill here and there", and how the heroin came later, via older gang members. He reminisces over Lefty, "the first of the gang to die", a line later lifted by Morrissey, the great magpie of youth culture, for his song of the same name.

"If you see Jimmie, he's like the Fonz, like James Dean–handsome," Bengie says of Davidson's photographs of one of the older members of the Jokers. "Later, though, the whole family, all six of them – Charlie, Aggie, Katie, Jimmie, the mother and the father – died; wiped out, mostly from drugs."

The saddest story belongs to Cathy, the blonde and beautiful young girl whom Davidson photographed several times and whose reflection he caught unforgettably in a cigarette machine as she fixed her hair while waiting for the Staten Island ferry. "Cathy was beautiful like Brigitte Bardot," Bengie remembers. "Cathy always was there, but outside … Then, some years ago, she put a shotgun in her mouth and blew her head off."

Brooklyn Gang, then, is a document of inner-city youth culture at a time before the term was even coined. It is also a requiem for a bunch of Italian-American kids who bonded and, for a time, found a kind of community that had been denied them elsewhere – at home, in the church, at school. One of Davidson's photographs, a couple entwined in the back seat of a car, has attained a late iconic status after being used by Bob Dylan on his 2008 album, Together Through Life. The blonde-haired girl may even be Cathy.

"Beautiful Cathy was there, always with her honey, Junior," writes Bengie. "It was very sad to see her die. It was very sad to see her because she was so sad. She was always sad, always fixing her hair." You can see her that way in Davidson's great photograph of her standing in front of the cigarette machine, forever young, forever alive.
 

wojtekk  Dołączył: 17.07.2006
Cytuj


Michael Ackerman - "Half life"

Dzięki uprzejmości kolegi miałem ostatnio okazję obejrzeć dość dokładnie i spędzić dłuższą chwilę z nowym albumem Ackermana.

Jest uderzający. Zdjęcia powstawały w okresie ostatnich kilku lat, a ich selekcja jest przemyślana i bardzo, bardzo mocna; nic za dużo, nic za mało. Fotografia przez duże F, nie bojąca się przełamywania barier i utartych schematów myślowych.

Od mojego kolegi, który zna Ackermana osobiście uzyskałem potwierdzenie tego, co widać na zdjęciach: że Michael to nie jest prosty, nudny osobnik, a osoba niosąca na swoich barkach bardzo wiele. I to w tym albumie, w tych zdjęciach widać. Nie wiem, czy sam do końca ogarniam przekaz i wagę tego przekazu, ale jest to na pewno coś, co pozostanie we mnie na długo.

Fotografia jest mroczna, powolna, trochę chaotyczna, brudna; nie pozostawia miejsca na oddech. Przyciska ciężarem.

Polecam otwartym umysłom. Klasa. Album kosztuje niewiele, warto.
 

Stachu  Dołączył: 27.04.2007
Cytuj
Gdańszczanom polecam album "Gdańsk na fotografii lotniczej z okresu międzywojennego"




Jest na co popatrzeć i nad czym się zastanowić. Mnie ta książka pochłonęła całkowicie. Rozpoznawanie miejsc, które dzisiaj wyglądają zupełnie inaczej to przednia zabawa.
 
M.W  Dołączył: 20.08.2008
Cytuj
Cytat
A propos naszego podworka, na allegro pojawil sie wlasnie w wiekszych ilosciach album 1/250" Bogdana Dziworskiego ze slowem wstepnym Bressona. Cena 28 zl. Mysle, ze warto.


Zdecydowanie:
http://www.leicastore.pl/...i_1250-837.html
http://allegro.pl/listing...ogdan+dziworski


 

triger  Dołączył: 23.02.2009
Cytuj
Ostatnio trafiłem na pozycje wydawnictwa Phaidon - cała seria nazywa sie 55 (wymiary w calach :D). Dobra jakość zdjęć, papier gruby i niewygórowana (mz. oczywiście) cena od 36 zł online, trafiłem w księgarni za 42 pln.

Są to przekrojówki twórczości znanych i lubianych.

Biografia fotografa na kilkanaście stron (na stanie akurat był Capa, HCB, Lewis Hine i inne tuzy), następnie ok. 60 zdjęć z solidnymi opisami.

Ja akurat wziąłem mikroalbum pana Lewisa Hina. Świetna rzecz.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach