Tok'Ra  Dołączył: 10.07.2006
Co warto kupic do macro? Cytuj
Zastanawiam sie nad wkroczeniem w swiat mikrokosmosu. W opisach znalazlem, ze warto miec:
- mieszek z systemem mocowania klasycznego obiektywu,
- AUTO MACRO CONVERTER 1:1 (do czego to jest?),
- pierscienie posrednie,
- przejsciowke odwrotnego mocowania do obiektywu,
- soczewki x2 x4 x8 x10...(ale lepiej tylko x2 lub x4 bo wyzej znieksztalcaja),
- obiektyw 100/3.5 macro z jakas dodatkowa soczewka 1:1 (do czego jest soczewka 1:1?), ...hmmm

Jak zwykle - sporo technikaliow - ale moze ktos praktycznie poradzi, z czym jest najmniej walki i problemow i co warto kupic by najtaniej uzyskac fajne rezultaty?
 

Spinner  Dołączył: 22.03.2006
Cytuj
http://www.fotografia-prz...rafia/macro.php przebrnij przez poczatek, dalej masz "po ludzku" :mrgreen:

Najlatwiej i najlepiej miec dedykowany obiektyw macro, najtaniej soczewke lub pierscien odwrotnego mocowania ew. pierscienie posrednie na M42...

Na poczatek moze sprobuj z tanim (100-150zl) zoomem z macro 1:2... Bedziesz wiedzial co i jak...

Ze szkiel - niezalezne Tamron 90, Sigmy 50 i 105, Cosina/Soligor itp 100/3,5...

Z oryginalow: A50/2,8macro (cuuuuudne szklo) i M100/4 oraz M50/4 to najtansze propozycje...

Wersje AF niezaleznych i oryginalne to juz niestety duza kasa... Rozpietosc ogniskowych 50-200mm... O ceny tych ostatnich raczej nie pytaj nawet... ;-)

Pzdr
Spinner

P.S. Soczewka w tym szkle (100/3,5) jest wlasnie po to aby osiagnac skale 1:1 gdyz bez niej to szklo osiaga tylko 1:2...

 

mklnet  Dołączył: 20.04.2006
Re: Co warto kupic do macro? Cytuj
Odpowiedź jest prosta:
Tok'Ra napisał/a:
...
- obiektyw 100/3.5 macro z jakas dodatkowa soczewka 1:1 (do czego jest soczewka 1:1?),
...

Dodatkowo to rozwiązanie, oprócz wygody, da Ci pewnie najlepszą jakość. Dodatkowa soczewka pozwoli zwiększyć skalę odwzorowania z 1:2 do 1:1, a fakt że jest dedykowana do tego konkretnego obiektywu powoduje, że nieznacznie tylko psuje jego własności optyczne. Cenowo na pewno tańsza od mieszka K i porównywalna z kompletem pierścieni ze stykami.
 

Slava  Dołączył: 25.04.2006
Cytuj
W mieszek nie ma co inwestować na początek -to grubsza sprawa, wymaga już użycia lamp błyskowych (przy jakimkolwiek ruchu) i solidnego statywu.Manualne obiektywy makro ok 100mm przemykają czasem na allegro za 400-600zł -to jest opcja najlepsza. Na szkła AF nie ma co się silić, bo przy makro AF się nie sprawdza. Można też pierścienie założyć do jakiejś jasnej stałki od 50 -135mm. Zoomy raczej do pierścieni się nie nadają, bo zestaw wychodzi upiornie ciemny. Soczewki to ponoć też dobra rzecz, ale o tym się nie wypowiem, bo nie używam. Odwrotka jest ciekawa, ale niewygodna, ryzykowna dla tylnej soczewki obiektywu i daje niewielką skalę jeśli nie zastosujemy mieszka.
Moim zdaniem obiektyw makro jest tym co chcesz kupić :mrgreen:
 

fotopentax  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
Zamiast półśrodków polecam obiektywy macro, które dadzą extra jakość zdjęć. Alternatywnie - mieszki , pierścienie macro - pogarszają jasność optyki ale moża uzyskać bardzo duże powiększenie. Inna optyka jak soczewki , konwertery pogarszają jakość optyki , poza tym są kłopotliwe w użyciu / zakładanie, zdejmowanie , no i można upuścić - rozbić przy przekładaniu. W tym czasie fotografowany obiekt może się oddalić, odfrunąć bez zezwolenia. Zoomy słabo nadają się do macro - marna jakość optyki, przy małych odbitkach jeszcze jako tako ale powiększenia to zazwyczaj porażka / w porównaniu z obiektywami macro /.
Do zdjęć macro można się jeszcze zaopatrzyć w statyw , wężyk spustowy i polecam małą lampkę zewnętrzną na kabelku jako doświetlenie.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
powyżej się chłopaki wyżyli, to ja napiszę tylko, że:
1)używam pierścieni pośrednich - dobre,ale trzeba światła i cerpliwości, a ruchliwe obiekty uciekają od ciepła sprzed obiektywu
2)używam odwrotnego mocowania - potrzeba światła i cierpliwości-fajnel ale zanim wyostrzysz weż coś na spokojność
3) soczewka-ciągle leży więc nie powiem co i jak
 
klimecki  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
fotopentax napisał/a:
Alternatywnie - mieszki , pierścienie macro - pogarszają jasność optyki

sory, mozesz wyjasnic w jakis sposob maja pogarszac jakosc optyki nie naruszajac samego ukladu optycznego? (bo w koncu zarowno mieszek jak i pierscienie to rodzaj wyciagu oddalajacego obiektyw od naswietlanego pola, co daje wieksza skale?
ps. stosowalem oba, pogorszenia jakosci (obiektyw vs obiektyw+pierscien) nie stwierdzilem
kp

[ Dodano: 2006-10-19, 17:29 ]
aaaaa sory jasnosc:), przeczytalem jakosc;]
wszystko ok
 

zubryn  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
Ja używam do zdjęć makro - ale dopiero zaczynam :-D
ruski mieszek - kupiłem w stanie idealnym za 50 zł + MZ-M (adapter k/m42)i + obiektywy pentacona + statyw (jeśli jest to jakiś robal na roślince - np. pająk zjadający muchę :mrgreen: ).
Ewentualnie jak zdjęcia z ręki to zestaw jak wyżej, ale zamiast mieszka - pierścienie pośrednie - ale też na M42.
Koszt takiego zestawu niewielki, a powiększenia gigantyczne. Jak trafi człek o ostrość to wychodzą naprawdę ładne zdjęcia.

Ale potwierdzam - trochę ciemno jest jak duże powiększenie i brak automatyki przesłony.
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
klimecki napisał/a:
(...)aaaaa sory jasnosc:), przeczytalem jakosc;]
wszystko ok

Nie do wiary, ja tez musiałem jeszcze raz to przeczytać, bo mnie obruszył ten spadek jakości... aaaaa jasności! 8-)
 
luhso  Dołączył: 22.05.2008
Cytuj
Czy na pierścieniach (5cm), FA 70-200 da radę? Oczywiście w MF.
Jaka będzie odległość ostrzenia i skala?
 

Bruinen  Dołączył: 03.01.2008
Cytuj
Kup sobie Raynoxa 250 - załóż do czegokolwiek co masz, zobacz czy Ci pasuje taka forma fotografii i potem myśl nad czymś lepszym. IMO nie ma nic wygodniejszego w tej cenie (120zł) - Raynox wchodzi na każde szkło (gwint 52-67mm regulowany, na 49 też mi wlazł na "chama") i daje przyzwoitą jakość, znacznie lepszą od zwykłych soczewek :-)
 
luhso  Dołączył: 22.05.2008
Cytuj
a winietuje?

Na jak mocnego chama da radę wcisnąć? ;) Bardzo mocnego?
 
incosgnitos  Dołączył: 21.01.2008
Cytuj
luhso napisał/a:
Na jakiego mocnego chama da radę wcisnąć? ;) Bardzo mocnego?
przykładasz raynoxa do obiektywu, przykładasz kolano, łapiesz obiema rękami za body i dociągasz... jeśli zaskoczy a obiektyw nie wyjdzie przez tylną ściankę to wszystko jest OK :-D

PS. wszelkie próby według powyższego przypisu wykonujecie na własną odpowiedzialność ...

 
luhso  Dołączył: 22.05.2008
Cytuj
Ale poważnie. ;-) Można coś ułamać?
 

Marek Wyszomirski  Dołączył: 18.04.2006
Cytuj
Zamiast ułamywać - lepiej kupić za ok. 20zł redukcję filtrową z gwintu posiadanego obiektywu na gwint Raynoxa DCR-250 (M43). To mocowanie 'snap-on' które Raynox dokłąda w komplecie ma tylko jedną zaletę - uniwersalność - i kilka poważnych wad. Co do winietowania - zależy od konstrukcji obiektywu (zarówno mechanicznej jak i optycznej). generalnie im dłuższa ogniskowa i im mniejsza odległość nastawiona na pierścieniu ostrości obiektywu tym łatwiej uniknąć winietowania. Z krótkim kitem winietowanie będzie stanowiło spory problem, ale np. DA 55-300 nie winietuje z DCR-250 w całym zakresie ogniskowych. Co do skali odwzorowania - pełną szerokość kadru wypełnia od 51 (ogniskowa 55mm, pierścień ostrości na nieskończoność) do 8mm (ogniskowa 300mm, pierscień ostrości na minimalną odległość).
 
luhso  Dołączył: 22.05.2008
Cytuj
Czyli przy FA 70-200 nie będzie problemu. Mógłbyś mi podać link, do owego mocowania?
 

ggdh  Dołączył: 06.01.2008
Cytuj
Zaraz sie posypie na temat LENI ;-)
 

a_czacha  Dołączył: 04.09.2007
Cytuj
Tylko dodam, że telemakrokonwerter jest urządzeniem zwiększającym ogniskową dwa razy (jak telekonwerter) i dodatkowo posiada regulację pozwalającą ustawić skalę odwzorowania. Zwykle max 1:1 dla pięćdziesiątki, która staje się wtedy setką o dwukrotnie mniejszej jasności. Są różne rodzaje, niektóre uniwersalne, niektóre tylko do makro, co do zastosowania - jak ze wszystkim, jednym pasuje, drugim nie, inni w ogóle odrzucają możliwość stosowania, nawet jak nie spróbowali. Ja mam, nie jest źle, ale jak się ma makro obiektywy, to jakoś rzadko jest chęć nakładania. To tyle, tytułem odpowiedzi na pytanie na samym początku.
 

Yaner  Dołączył: 11.08.2008
Cytuj
Czy ktoś może coś powiedzieć o takim czymś Panagor PMC Auto Macro 55/2.8 ?
http://www.allegro.pl/ite...x_k_vat_22.html
albo to
http://www.allegro.pl/ite...70mm_macro.html

Gdzie można znaleźć informację o skali odwzorowania w trybie makro danego szkła ?
Znaczy czy tylko google, czy jest jakiś inny sposób ?
 

Nazwany  Dołączył: 31.07.2008
Cytuj
W epoce kamienia łupanego (błona filmowa) używałem mieszek do makro, czasami pierścienie pośrednie. Uciążliwa praca, trudności z ustawieniem ostrości, określenie czasu naświetlania. To odeszło do lamusa chociaż ten sprzęt zachował się bardziej z sentymentu.

Do wszystkich wynurzeń poczynionych przez przedpiśców dodam tylko to, że na forum jest znawczyni zagadnień macro Gonia 65. Może zwrócić się bezpośrednio do miłej Zielonogórzanki o poradę : co jak i dlaczego.

Po przejściu do systemu pentaxa zachowałem poprzedni sprzęt hybrydę Fuji. Aparaty hybrydowe maja tryb macro i super macro. Sam zastanawiałem się nad kupieniem obiektywu do macro. Po przejrzeniu tego co oferuje rynek i za jaką cenę zrezygnowałem. Gdy mnie "weźmie" na macro, to mam hybrydę.

Zastanów się czy warto władować pieniądze w obiektyw, który jest z półki tych najniższych. Obiektywy z wyższych półek kosztują, oj kosztują. Może zamiast tego kupić jakąś hybrydę. Teraz ich ceny przy małym popycie i pełnych magazynach pikują w dół. Pozdrawiam !

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach