Snorg  Dołączył: 28.09.2006
Cytuj
Tomek B. napisał/a:
Zawsze na początek sięgam po Sokołowskiego . A tam to jest b. popielaty.

Tego nie wiedziałem. Zawsze dobrze nauczyć się czegoś nowego. W każdym razie gratuluję i zazdroszczę spotkania,
bo sam nigdy nie widziałem łąkowego/popielatego.
 
Jaśśśko  Dołączył: 30.05.2015
Cytuj
 
Tomek B.  Dołączył: 07.01.2012
Cytuj
Czy te oczy mogą kłamać ;-) ?
 

KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
Tomek B., Rewelacja !!!
 
Jaśśśko  Dołączył: 30.05.2015
Cytuj
Tomek B. napisał/a:
Czy te oczy mogą kłamać

SUPER :-D
 

Color  Dołączył: 09.03.2015
Cytuj
Tomek B., świetne!
Niezwykle rzadki gatunek na polskich stawach i rzekach:
 

iwasherebefore  Dołączył: 30.10.2016
Cytuj
Nie wiem jakie macie lunety, że takie mega zdjęcia robicie. Moja 55-300 w ogóle nie daje rady powyżej 10 m. :-(



 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
iwasherebefore napisał/a:
Nie wiem jakie macie lunety, że takie mega zdjęcia robicie.

Jak opisałem, moje dwie ostatnie fotki zrobione Sigmą 17-70/2,8-4,5.
 
Jaśśśko  Dołączył: 30.05.2015
Cytuj
[quote="iwasherebefore"]Nie wiem jakie macie lunety,
Też zacząłem od 33-300 , mam go do teraz, w wersji WR, szybko się okazało że zdecydowanie za "krótki", robienie na długim końcu wymaga żelaznej reki bo jako obiektyw lekki, drży jak listki osiki i stabilizacja potrafi nie wyrobić, tym bardzie przy słabszym świetle. Sięgnąłem po Sigmę 150-500 - najtańsze, ale bardzo dobre w tej cenie rozwiązanie, fotografuję dla rozrywki, przyjemności, jest to wprawdzie bardzo "wolny " obiektyw ale jak na razie moim celom wystarcza. Fajny, bardzo ostry, nawet na 500mm. No, bokeh słabiutki, ale brzydota też czasami ma swój urok. Bardzo żałuję że Tamron czy Sigma 150-600 nie występuje pod Pentaxa. Nasz 150-450 nie ma stabilizacji, dla mnie to duży dyskomfort, celowanie przez Live View nie pasuje mi zupełnie a celowanie przez wizjer obiektywem ze stabilizacją jest o niebo wygodniejsze. Mam skromna nadzieję że Sigma czy Tamron wrzucą swoje i pod nasz bagnet. Tamron może nie, bo pracuje z Pentaksem, ale to takie sobie rozmyślania. :lol:
 

iwasherebefore  Dołączył: 30.10.2016
Cytuj
Jaśśśko napisał/a:
Też zacząłem od 33-300 , mam go do teraz, w wersji WR, szybko się okazało że zdecydowanie za "krótki", robienie na długim końcu wymaga żelaznej reki bo jako obiektyw lekki, drży jak listki osiki i stabilizacja potrafi nie wyrobić, tym bardzie przy słabszym świetle. Sięgnąłem po Sigmę 150-500 - najtańsze, ale bardzo dobre w tej cenie rozwiązanie, fotografuję dla rozrywki, przyjemności, jest to wprawdzie bardzo "wolny " obiektyw ale jak na razie moim celom wystarcza.


Dziękuję za rzeczową odpowiedz, bo nie czytam każdego wątku z osobna, z każdej dziedziny. ;-)
Twoja teoria wyjaśniałaby dlaczego na max 300 łapiąc "ptaka" w locie nawet pomimo czasu 1/1200 przy jasnym niebie i iso już nie pamiętam było chyba z ISO560 i F6,3, wciąż mam zdjęcia "obiektów" rozmyte powyżej 10metrów lub większej odległości, pomimo, że AF ustawił się prawidłowo.
Na razie inne priorytety mam, ale czy Twoja 150-500 ładnie łapie obiekt w ruchu, czy "wierci się" parę razy. Może tutaj dochodzi czynnik słabego punktu AF w body, tzn ilości punktów u mnie.
 
Jaśśśko  Dołączył: 30.05.2015
Cytuj
Nie, przy dużej ogniskowej ciężko trafić w cel, 150-500 jest bardzo wolna, i światłem, i silnikiem - stąd też ta niska cena. Wielką zaletą jest stabilizacja w obiektywie. Moja K-3II też demonem AF nie jest , nie wiem jak to z K-1 wychodzi. Staram się te wady zniwelować fokusując wstępnie na mniejszej ogniskowej, aby "złapać" cel, i szybki zoom. To przy centralnym punkcie z pomocniczymi 9-cioma punktami. Dodatkowo aby zniwelować potencjalne poruszenie używam szybkiego czasu i dodatkowo np. f8 aby zwiększyć głębię. To przy pięknej słonecznej pogodzie działa, ale do komfortu daleko i trzeba dużo wprawy. Przypomina strzelanie do szybko poruszających się celów przy różnych odległościach. Na pewno istnieją inne, wydajniejsze, techniki, jak ktoś ma ciekawą podpowiedź chętnie skorzystam. :-D
 

iwasherebefore  Dołączył: 30.10.2016
Cytuj
Jaśśśko napisał/a:
Nie, przy dużej ogniskowej ciężko trafić w cel, 150-500 jest bardzo wolna, i światłem, i silnikiem - stąd też ta niska cena. Wielką zaletą jest stabilizacja w obiektywie. Moja K-3II też demonem AF nie jest , nie wiem jak to z K-1 wychodzi. Staram się te wady zniwelować fokusując wstępnie na mniejszej ogniskowej, aby "złapać" cel, i szybki zoom. To przy centralnym punkcie z pomocniczymi 9-cioma punktami. Dodatkowo aby zniwelować potencjalne poruszenie używam szybkiego czasu i dodatkowo np. f8 aby zwiększyć głębię. To przy pięknej słonecznej pogodzie działa, ale do komfortu daleko i trzeba dużo wprawy. Przypomina strzelanie do szybko poruszających się celów przy różnych odległościach. Na pewno istnieją inne, wydajniejsze, techniki, jak ktoś ma ciekawą podpowiedź chętnie skorzystam. :-D


Dokładnie tak jak piszesz, tak robię. Zaczynam celować przy jakiś 120-150 a ten "się wierci" i nie wiadomo, gdzie co chce złapać (AF-C). ;-) Dodaje jedną "działkę" do głębi a wychodzi naprawdę słabo. Może lepiej jak skupię na telekonwenterze x2, statywie i stałych obiektach na początek.
Z tego co widzę, nie dawno pod inny system poszedł taki obiektyw za niecale 1300 zł. Czy da radę w tej cenie też pod Pentaxa kupić, czy większy budzet, bo mało szkieł na rynku? Zbieram na coś krótkiego i stałego, dopiero pożniej pomyślę na czymś długim. :-P
 
Jaśśśko  Dołączył: 30.05.2015
Cytuj
Na pewno 55-300 jest za słaby, wiem, służy mi jako "plażowy" obiektyw, w dobrym słonku działa nie najgorzej. Mimo bardzo, bardzo, wielu wad, Sigma 150-500 jest o niebo lepsza od niego, jeszcze lepsza ponoć Sigma 50-500, z tego co czytam z sukcesem robione są zdjęcia Pentaksem 300 mm + telekonwerter 1.4, Pentax 150-450 to bardzo drogi obiektyw w cenie którego można nabyć nowy aparat innego systemu + długi 150-600 Sigmy lub Tamrona. To te produkowane obecnie, o Pentax 560 nie piszę bo bardzo drogi. Są też, już nieprodukowane "używki", ale może lepiej jakby w tej materii by ktoś bardziej doświadczony coś napisał. W filmowaniu przyrody Pentax nas nie rozpieszcza. :lol:
 

powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Kto zacz ?


Już chyba jestem pewien, że to samica zwykłego wróbla. ;-)
 
badworm  Dołączył: 21.02.2009
Cytuj




Takie tam pstryki szpaka na płocie... :-)
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Ale też fajne.
 
Weyland  Dołączył: 02.03.2014
Cytuj
Łabędź niemy

Łabędzie krzykliwe

negatyw łabędzia :mrgreen:
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
Cytat
negatyw łabędzia

...czyli dźębał. :-P
 
Jaśśśko  Dołączył: 30.05.2015
Cytuj
źdębał właściwy
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Weyland napisał/a:
negatyw łabędzia

:mrgreen: padłem

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach