Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
A to przepraszam, że się wcinam, już wychodzę. :oops: :-D
 
DUG  Dołączył: 28.11.2010
Cytuj
Witam po długiej, długiej przerwie.
Kochani, poniższy przepis pokazywałem już na forum Olympusa, ale chciałbym zaprezentować i tutaj. Chodzi o to, że można w swoim systemie zainstalować maszynę wirtualną, a na niej postawić system Linuxa... i zainstalować Darktable. Świetną wywoływarkę RAW-ów działającą pod kontrolą systemu Linux.
Jeśli przepis się nada - będę szczęśliwy, jeśli nie, cóż - proszę wtedy administrację o usunięcie tego wpisu.
Pozdrawiam - Bogdan
=================================

Myślę, że najlepiej będzie w tym dziale, jako, że końcowym efektem naszej zbawy będzie Darktable - program do obsługi RAW-ów spod systemu operacyjnego Linux.

Cz. I. Jak Windows i Linux w jednym stali domu.

Instalacja VirtualBoxa i Linuxa na nim.


Bez względu na posiadany system operacyjny najpierw musimy ściągnąć instalator maszyny wirtualnej.
Wychodzę z założenia, że maszyna wirtualna instalowana będzie na Windowsie... no bo 99% ludzi go ma. Wychodzę również z założenia, że macie dużo mocy obliczeniowej i dużo RAM-u.
Wchodzimy na stronę: https://www.virtualbox.org/
i po prostu ściągamy dziada To będzie plik *.exe
Jeśli mamy fantazję i inny system operacyjny, są w sekcji Download podane hosty gdzie można ściągnąć instalki do Solarisa, OS, Linuxa.
Koniecznie muszę wspomnieć, że dużym ułatwieniem dla Linuxiarzy jest dodanie ścieżki do wpisu w pliku /etc/apt/sources.list. Co to jest - później objaśnię. Plusem takiego postępowania - takiego wpisu, jest to, że zainstaluje się nam wersja z Oracle, a nie wersja OSE (Open Source Edition) która jest z automatu dostępna w Debianie.
Wersja Oracle pozwala na więcej.
Odpalamy więc exe-ka i postępujemy wg wskazówek na zasadzie: next -> next -> next ->enter
Sposób instalacji prymitywny, co więcej - nie musimy jeszcze ustanawiać, instalować systemu operacyjnego gościa.
Dla wytłumaczenia:
system operacyjny gospodarza - to Wasz Windows (czasem Linux)
system operacyjny gościa - to system który będziemy instalować na maszynie wirtualnej.


Jako, że Darktable jest programem napisanym pod Linuxa - ale całą moc obliczeniową dla programu zapewnia jednak Linux. Program do uruchomienia potrzebuje bibliotek GTK+ i GTK2, które w Linuxie mamy na dzień dobry.
W związku z powyższym, będziemy tworzyli maszynę wirtualną z Linuxem na pokładzie, a potem po prostu zainstalujemy Darktable.


Ściągamy obraz ISO Linuxa Debiana ze środowiskiem graficznym LXDE. Już tłumaczę dlaczego:
po pierwsze - najlepiej go znam,
po drugie - najlepiej go znam,
...
Debian ze środowiskiem LXDE jest tak podobny do Windowsa XP, że nikt nie powinien mieć kłopotów. Poza tym jest to bardzo lekkie środowisko co tylko dobrze wróży współpracy naszej maszyny wirtualnej z naszym komputerem.


Obraz ściągamy stąd:
http://cdimage.debian.org....-lxde-CD-1.iso


Zwróćmy uwagę, że podobnie jak Virtualbox został ściągnięty w wersji 64 bitowej, tak podobnie i ISO (obraz płyty Debiana) też jest w wersji 64 bit.
Gdy ktoś ma stary 32 bitowy procesor, system operacyjny - radzę sobie odpuścić. Braknie mocy.


OK, jesteśmy po instalacji czystego virtualboxa. Program VirtualBox po uruchomieniu wygląda tak:

http://46.149.221.143/own...582&scalingup=0

Klikamy na błękitną gwiazdkę: New
Instalator nowego systemu operacyjnego poprowadzi nas za rączkę. Nie ma filozofii. Sugeruję zostawić wszystkie ustawienia defaultowo.
Kilka zrzutów ekranowych jak to będzie wyglądało:

w poniższym przykładzie, wystarczy jak w pierwszym polu do wypełnienia wpiszemy debian, a reszta zostanie uzupełniona automatycznie:

http://46.149.221.143/own...fbf&scalingup=0

wybór dysku virtualnego:

http://46.149.221.143/own...cbb&scalingup=0

Maszyna virtualna zainstalowana. Teraz instalujemy Linuxa. Klikamy na start:

http://46.149.221.143/own...b71&scalingup=0

... i podajemy ścieżkę do poprzednio ściągniętego pliku obrazu debiana.

http://46.149.221.143/own...39a&scalingup=0

rozpoczyna się instalacja.

http://46.149.221.143/own...670&scalingup=0

http://46.149.221.143/own...35f&scalingup=0

wybieramy język polski, polską lokalizację, polski czas i jedziemy dalej. Instalowany system sczyta sobie z systemu gospodarza m.in. ustawienia sieciowe - bez względu na to czy to będzie LAN czy WiFi.

http://46.149.221.143/own...502&scalingup=0

http://46.149.221.143/own...1b7&scalingup=0

http://46.149.221.143/own...621&scalingup=0

W czasie instalacji, system poprosi nas o ustanowienie hasła roota i użytkownika.
Proszę pamiętać, że gdy będziecie wpisywać te parametry - nie będzie ich widać - jedna z ciekawostek systemu Linuxa

Instalacja się kończy. Gdy system na o tym poinformuje, warto plik obrazu.ISO przenieść w inne miejsce, aby po restarcie instalacja nie zaczęła się od początki.
Gdy system wystartuje, logujemy się na nasze konto użytkownika, przy pomocy wcześniej ustalonego loginu i hasła.

http://46.149.221.143/own...931&scalingup=0

I już jesteśmy w naszym nowym i strasznym systemie operacyjnym :)

http://46.149.221.143/own...414&scalingup=0

Co mamy aktualnie:
w pełni działający system operacyjny. Mamy działający internet i przeglądarkę firefox. Mamy kilka gier (chyba, bo na virtualu nie sprawdzałem).
Czy warto ? Warto sobie zostawić, bo przynajmniej operacje bankowe można bezpiecznie z tego poziomu robić.
W kolejnej części pokażę jak instalować oprogramowanie. Przypominam, że w Linuxie nie ma plików .exe.

Cz. II Instalacja Darktable i innego oprogramowania na Linuxie.

Ponieważ nasz system operacyjny instalowaliśmy z pełnej płyty, więc większość oprogramowania systemowego mamy już zainstalowane. Przejdźmy dziś do czarów ze słynną już konsolą linuxową.
Powiem uczciwie - to tylko bajki niechętnych ludzi

Postępujemy jak na zrzucie. W okienko wpisujemy hasło root, które jak sobie pewnie przypominacie nadaliśmy przy instalacji systemu.

http://46.149.221.143/own...54b&scalingup=0

http://46.149.221.143/own...101&scalingup=0

Pokazuje się nam ten czarny wredny terminal :P

http://46.149.221.143/own...e0b&scalingup=0

Wspominałem poprzednio - w cz.I o pliku sources.list
Przyszedł czas aby wyjaśnić do czego służy.
Wpisujemy w nim hosty, linki do repozytoriów z oprogramowaniem Debiana. Wszelkim oprogramowaniem - tak systemowym jak i użytkowym. Plików w repozytorium dla każdej gałęzi systemu jest kilkadziesiąt tysięcy. Co najciekawsze - wszystko darmowe.
Zróbmy teraz aktualizację systemu. Aby ją wykonać, trzeba wyedytować wspomniany plik sources.list.
W terminalu wpisujemy polecenie: nano /etc/apt/sources list
nano to prosty konsolowy edytor tekstu, a /etc/apt/sources.list to ścieżka do konkretnego pliku... podobnia jak w Windows: C:\ProgramFiles...
Zwróćmy uwagę, że w Linuxie ukośniki są w odwrotną stronę niż w Windowsie.

http://46.149.221.143/own...24c&scalingup=0

Proszę teraz zmodyfikować wpisy koniecznie tak jak ja to zrobiłem na poniższym zrzucie:
Zapis konfiguracji: CTRL + O (litera o na klawiaturze), wyjście z edytora Ctrl + X (litera x na klawiaturze)

http://46.149.221.143/own...192&scalingup=0

Teraz aktualizacja - może być taka sama, podobna - więcej lub mniej pakietów. Nieważne. Należy ją wykonać.

http://46.149.221.143/own...e16&scalingup=0

http://46.149.221.143/own...391&scalingup=0

http://46.149.221.143/own...d34&scalingup=0

Aktualizację mamy załatwioną. Kolej na instalację Darktable:

http://46.149.221.143/own...7a4&scalingup=0

Proszę zwróćmy uwagę, że oprócz Darktable zainsaluje się nam kilka innych programów. Są to tzw. programy zależności - bez nich nasz program by nie działał.

http://46.149.221.143/own...f0f&scalingup=0

Klikamy cały czas enterem i po chwili program zainstalowany.
Uruchomienie:

http://46.149.221.143/own...9ef&scalingup=0

Po uruchomieniu programu, klikamy na trybik i dopasowujemy sobie wielkość aplikacji, szerokość i wysokość bocznych paneli i panelu środkowego z obrabianym obrazem.
Na bocznym panelu ustawiamy sobie ścieżkę gdzie będą się zapisywały pliki po obrobieniu, czy chcemy jako produkt końcowy jpg, tiff czy png.
Krótko - trzeba zapoznać się z programem.

http://46.149.221.143/own...582&scalingup=0
 

axolotl  Dołączył: 01.11.2011
Cytuj
Mam male pytanko, po co stawiac lina na virtual machine jak mozna postawic jako pelnoprawny sys obok np windowsa?
 
DUG  Dołączył: 28.11.2010
Cytuj
axolotl napisał/a:
Mam male pytanko, po co stawiac lina na virtual machine jak mozna postawic jako pelnoprawny sys obok np windowsa?

Jasne że można.
Dwa argumenty:
- musisz się przelogować, wyłączyć Windowsa i zalogować na Linuxa
- możesz wypróbować na wirtualu - nie spodoba się, nie instalujesz.
 

axolotl  Dołączył: 01.11.2011
Cytuj
Z pierwszym sie zgodze, drugi - lepsze rozwiazanie - live cd.

Niemniej jednak jak kto woli .... poradnik fajny ( lopatologiczny) i o to w tym chodzi.

Linux wskrzesza stare sprzety .... ;))
 

Kytutr  Dołączył: 20.02.2007
Cytuj
A ja uruchomiłem Darktable w Ubuntu w Windows 10 :-)



Plików PEF z K-3 nie chciał otworzyć, ale DNG z Lumii 1020 łyknął jak pelikan świeżą rybę o różowym brzasku, przy akompaniamencie wrzasku mew.
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
DUG napisał/a:
Jasne że można.
Dwa argumenty:
- musisz się przelogować, wyłączyć Windowsa i zalogować na Linuxa

Po co się przelogować - wszak Kubuntu jest pierwszy na liście GRUBa 8-)
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
Jeszcze jest coś takiego, jak LiLi, czyli LinuxLive USB Creator i można sobie startować Linuksa z pendrive'a, w razie potrzeby (a nawet nie tylko Linuksa, bo inne systemy, wbrew nazwie, są też obsługiwane) i to z zainstalowanymi programami i ustawieniami (persistence data, max. 4GB).
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
Ale czujecie różnicę pomiędzy uruchamianie Linuxa od reboota a uruchamianiem w maszynie wirtualnej?

No ja przynajmniej widzę, ale ja z takiej formy odpalania korzystam.
 

greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
Odpalanie VM i czegokolwiek jeszcze w niej to uszczuplenie zasobów systemu. W sytuacji gdy niektóre procesy zajmują mi całe 16G RAMu [a niektóre nie chcą się zainicjować bo twierdzą że to za mało :roll: ] i walą po 100% na wszystkich rdzeniach i7, użycie VM to tak trochę średnio logiczne byłoby :-?
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
Ja natomiast nie wyobrazam sobie juz pracy bez VM :P

Szczerze mowiac przy dobrym hiperwizorze to odpalenie VM jest prawie przezroczyste. Zeby zaczac odczuwac spadek wydajnosci naprawde trzeba wyciskac z maszyny ostatnie soki. Jesli i7 to za malo zainwestuj w lepsze procki :D

pz
 

parmezan  Dołączył: 01.08.2016
Cytuj
Obsługa wirtualizacji w procku to nie wszystko. Wąskim gardłem staje się I/O, problematyczny jest dostęp do hardware'u (nie wiem czy na wirtualce działa sprzętowa obsługa np. OpenCL czy CUDA, a niektóre programy z tego korzystają). Też jestem zmuszony do używania wirtualki na co dzień. Mam tam środowisko testowe dość rozbudowanego systemu, które potrafi siódme poty z i7 i 16GB ramu wycisnąć. Taki couchbase, który bez problemu działa na znacznie skromniejszym sprzęcie, uruchomiony bezpośrednio, u mnie na wirtualce potrafi mi skutecznie zarżnąć komputer.
 

tref  Dołączył: 05.09.2006
Cytuj
System: Ubuntu 14.04
Interfejs: XFACE
Problem: brak polskich znaków w XFCE. W terminalu obsługa polskich znaków działa.

cat /etc/default/locale
LANG=pl.PL=UTF-8


W Programy>Ustawienia>Klawiatura>Układ mam włączone "użycie ustawień systemu" a mimo to cokolwiek wpisywanego w trybie graficznym jest bez polskich znaków. Dodatkowo pod-zakładka Układ ma tylko "us" bez możliwości dodania czegokolwiek ani usunięcia.

Ktoś coś? Nie chcę instalować zasobożernego środowiska.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
tref napisał/a:
cokolwiek wpisywanego w trybie graficznym jest bez polskich znaków

Niestety pod 16.04 jest podobnie mimo usunięcia wszystkich języków poza polskim. Jutro sprawdzę na Miętówce.
 

gezeb  Dołączył: 26.05.2007
Cytuj
A po wklepaniu
    setxkbmap pl &

Jak zadziała to wrzucić gdzieś do konfiguracji xfce ( ja w openbox miałem to w ~/.config/openbox/autostart) żeby nie było potrzeby wklepywać po każdym uruchomieniu komputera.
 

Zbyszek_  Dołączył: 07.05.2007
Cytuj
Mi na miętówce działa. Osobiście uważam, że Mint jest lepsiejszy od Ubuntu podstawowego. Jakoś tak bardziej conieco dopracowane.
Uruchamiamy System Settings > Keyboard.
Na samym dole okienka jest link Layout Settings, klikamy w niego.
Upewniamy się czy mamy dodany layout Polish.
Następnie klikamy w Options i pojawia się wypunktowana lista z masą opcji.
Rozwijamy element: Key to choose 3rd level i wybieramy Right Alt.
Za pomocą prawego alta możemy wpisywać polskie ogonki.

Lub spróbuj tego. Powinno zadziałać.
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
Z tego wszystkiego zaktualizowałem Minta do wersji 18. Jestem pod wrażeniem - staruszek HTPC (Atom 330, Nvidia ION, 3 GB RAM) chodzi wyraźnie szybciej niż pod 17.3, a sterowniki grafiki wreszcie zapanowały nad rozdzielczością i ostrością obrazu. Dobra zmiana.

[ Dodano: 2017-03-01, 08:09 ]
Działa u Was Silverlight? Parę dobrych filmów na Ninatece się pokazało, a Pipelight po zainstalowaniu pokazuje błąd jedynie.
 

macioh  Dołączył: 28.12.2006
Cytuj
Enzo napisał/a:
Pipelight po zainstalowaniu pokazuje błąd

Jaki? (przy okazji podbijam)
 

Enzo  Dołączył: 20.12.2006
Cytuj
macioh napisał/a:
Jaki?

Właśnie nie wiem jaki... Instaluję Pipelighta jak zawsze, jedynie potwierdzenie licencji mi się nie włącza, ale zrobiłem to z poziomu konsoli. Restartuję Firefoksa, wchodzę do dodatków i Pipelight jest tam sobie z informacją o errorze.
Ze trzy razy go przeinstalowywałem i nic.
 

Zbyszek_  Dołączył: 07.05.2007
Cytuj
Koniecznie zamknij przeglądarkę.
Konsola:
Cytat
sudo add-apt-repository --remove ppa:mqchael/pipelight
sudo add-apt-repository --remove ppa:ehoover/compholio

A następnie:
Cytat
sudo add-apt-repository ppa:pipelight/stable
sudo apt-get update
sudo apt-get install --install-recommends pipelight-multi -y
Oczywiście zatwierdzaj zapytania o instalację dodatków.
i dalej:
Cytat
sudo pipelight-plugin --enable silverlight


Następnie wpisz w pasku adresu przeglądarki
Cytat
about:plugins

Na liście powinien być Slverlight.
Kiedyś miałem podobny problem i udało się go tak rozwiązać.
Jeśli nie bangla to zostaje na czysto https://www.linuxmint.com/download.php
Powodzenia :mrgreen:


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach