Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Pentax Optio LS1000/LS1100, czyli aparat do kieszeni. Cytuj
Dobrze mieć lustrzankę.
Lustrzankę Pentaxa w szczególności ;) . Ale czasami pojawiają się momenty, że taki sprzęt staje się za dużym obciążeniem wagowym lub gabarytowym. Szusowanie na stoku, droga do pracy/szkoły, ostra imprezka u wujka Gienka czy romantyczna kolacja w miłym towarzystwie - to nie są chwilę na zabawę z ogniskową, zmianę obiektywów czy manuale ustawianie ostrości. Do tego celu potrzeba czegoś prostego, małego i nie rzucającego się w oczy.
I właśnie na takie „coś „ naszła mnie chętka – czyli chętka na aparat kompaktowy.
Kryteria powinien on spełniać następujące:

Najważniejsze – powinien być mały. Im mniejszy tym lepiej. Beż żadnych wystających części, bez akumulatorków AA – zwiększających jego gabaryty i wagę, bez udziwniaczy w stylu ruchomego ekranu. Powinien być taki, by bez problemu zmieścił się w kieszeni spodni lub koszuli.

Drugie obostrzenie to 3 calowy wyświetlacz LCD. Latka lecą , wzrok już nie sięga tam gdzie powinien, a jak sięga to jednak nie widzi tego co się powinno zobaczyć , więc w tym przypadku rozmiar ekraniku ma znaczenie. A że z aparatu korzystać będą osoby jeszcze starsze niż ja - tedy 3 cale powinno być obowiązkowe.

Trzeci prikaz - to w miarę „szeroki” obiektyw. Do niedawna standardem były aparaty z ogniskową rzędu 35mm( na pełnej klatce). Na rynku spotyka się jeszcze takie konstrukcje. Ale standardem na dzień dzisiejszy staję się 28mm.

Ostatnie kryterium to oczywiście cena. Jako,że lustrzanką nie robię dobrych fotek, to tym bardziej „ małpką” ich nie zrobię. A z drugiej strony marnowanie pieniędzy na coś czego i tak nie wykorzystam w pełni - mija się z celem.
Założyłem cenę max 350zl.

Fajnie gdyby aparat miał też optyczną stabilizację. Choć o nią kopii kruszyć nie będę , bo fotek w trudnych warunkach oświetleniowych nie mam zamiaru robić, a z drugiej strony nie liczę na to że w małym aparacie matryca jest na tyle nisko-szumiąca by szaleć z ISO większym niż 800 i czasami krótszymi niż 1/20 sek.

Nadszedł czas wyboru. W „okolicznych” sklepach cen większości ( jak nie wszystkich) aparatów oscylują w przedziale większym niż 370zl. Jeśli jest coś tańszego – to przeważnie z obiektywem o ogniskowej 35mm, albo 2,7 calowym monitorem LCD ( Samsung PL20, Canon A800, A300IS) Wybór naprawdę jest trudny.

Odrzuciłem więc ślęczenie w necie i sprawdzanie ile „ziarenek” szumu na ISO 800 generuję każdy z kompaktów, oraz czy dany aparat wiernie oddaje kolory skóry lub trawy, i jak jest oceniany w testach. Poszedłem za pentaxowym sercem i nabyłem LS1100, z polskiej dystrybucji za kwotę 289zl ( z przesyłką).



Jaki jest ten aparat?
Mały. Można by rzec - klasyczny. Zwykły prostokąt o prostych bokach.



Przednia ścinka wykonana jest z aluminium "lekko czesanego". Obiektyw całkowicie schowany, podłużna lampa błyskowa i okienko kontrolki samowyzwalacza.

Na bocznych ścianach widnieje tylko nieosłonięte złącze USB, na górnej powierzchni przycisk załączający oraz spust migawki oraz „ wklęsłość” na palec podtrzymującego aparat palca drugiej dłoni.







Spód to otwór statywowy, i klapka pod która umieszczony jest slot karty SD oraz baterii. Mocowanie tej klapki wygląda dosyć delikatnie, więc należ dawać baczniejszy pozór na jej pracę.



Tył aparatu to niezły 3 calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 230tys punktów. O w miarę dobrych kątach „widoczność”, choć wdaje się on pokryty dosyć delikatną powłoką, łatwą do zarysowania. Po prawej stronie monitorka znajduje się”panel” sterowniczy składający się z 4 przycisków , kółka nastaw z przyciskiem OK oraz „łódki” zmiany ogniskowych. Przyciski są dobrze wyczuwalne, pomimo iż nie wchodzą znacznie poza obręb aparatu. Kółko nastaw mogło by być większe, przynajmniej o promień 1-2 mm , ale jest kwestią przyzwyczajenia pokonanie początkowych trudności. Po lewej stronie kółka znajduje się mały „odbój” złożony z 3 małych plastikowych wypustków „zapobiegający” ześlizgiwaniu się kciuka prawej dłoni na ekran.



Sterownie jest bardzo proste, i podzielone jest na funkcje dostępne w trybie przeglądania fotek i fotografowania.
W przypadku fotografowania :
Przycisk MODE- to wybór programów. Sama ich lista składa się z 2 ekranów - a do dyspozycji są aż 22 opcje, do tego 4 tryby lampy błyskowej (Auto/Włączona/Wymuszona/redukcja czerwonych oczu) i 5 trybów pracy obiektywu ( standard/macro/super macro /pan focus i nieskończoność) oraz 5 trybów rejestracji standard/samowyzwalacz ( 2 i 10- sek), zdjęcia seryjne i szybkie zdjęcia seryjne – dostęp do tych funkcji uzyskamy przez kółko nastaw.




Podczas fotografowania - większość informacji wyświetlana jest na ekranie.


W trybie podglądu fotek kółko nastaw zamienia się w w sterownik lewo/prawo a przycisk MODE daje dostęp do kilkunastu funkcji zarządzania fotami ( obrót, filtr cyfrowy, ramki, zmiana rozmiaru, przycinanie itp)

Przycisk MENU to wybór rozdzielczości (14/10/7/2/0,6Mpix); balansu bieli, pola ostrości, czułości, kompensacji ekspozycji i cienia, oraz paru ustawień systemowych ( data/pamięć).

Zielony przycisk to „kosz”, ale możemy go tak zaprogramować, by włączać jedną z funkcji : filmowania, tryb zielony ,kompensację, rozdzielczość lub ISO( polecam) .

Sterowanie w funkcji foto jak i przeglądu fotek jest bardzo proste. Posiadacze aparatów Pentaxa nie będą mieli żadnych trudności ( pozostali oczywiście też) . Wszystko działa podobnie jak w K-x czy w K-7. Choć np opcja wyszukiwarka fotek w postaci kalendarza – jest nowatorska ;)



Fotki?
Nie oczekiwałem od aparatu, że będzie miał użyteczne ISO 1600. Nastawiłem się foty w ISO max 400, i wydaje mi się,że LS1100 do tej właśnie wartości sprawuje się nieźle, a ISO 800 jest już obarczone degradacją spowodowaną odszumianiem.
Tu parę wycinków z tejże foty.


ISO 100


ISO 200


ISO 400


ISO 800


ISO 1600


Czułości ISO 3200 i 6400 są dostępne, ale aparat zmniejszenia rozdzielczości foty do 5Mpix - wycinki z tej fotofografii (poglądowo)

wyglądają następująco:

ISO 100


ISO 400


ISO 3200


ISO 6400


Światłomierz sprawuje się bardzo dobrze. Ale tu mała uwaga. Pomiar światła odbywa się wg specyfikacji jako wielosegmentowy, choć wydaje mi się, że jest raczej centralnie ważony z blokadą ekspozycji. Więc by odpowiednio naświetlić fotkę nie zawsze trzeba łapać ostrość na fotografowanym obiekcie.


Kolory z aparatu zdają się bardzo stonowane. Nie ma tu wyjątkowo cukierkowych barw. Zieleń – czasami wpada w kapuściany odcień, żółć w odcień cytrynowy, ale błękit nieba jest odpowiednio dobrany.






Balans bieli też przyzwoicie sobie daje radę, oprócz świata żarowego , gdzie poddaje się bez walki. Przełączenie na odpowiedni „preset” rozwiązuje problem prawie, że całkowicie.
[Dodane] - gwoli ścisłości, by nie wprowadzać Was w błąd. Problem że światłem żarowym dotyczy świetlówek energooszczędnych.
Bo w "normalnym" żarowym świetle wygląda to tak ( po lewej automatyczny balans, po prawej preset "żarowe")


A tak to wygląda dla świetlówek energooszczędnych.( po lewej automat, po prawej " światło żarowe")


Szkła obiektywu pokryte są powłokami SMC ( przynajmniej wg opisu), ale czasami jakiegoś " duszka" uda się złapać.



Fotografując - widać na wyświetlaczu błędy obiektywu (zniekształcenia beczkowe na "szerokim" końcu). Oprogramowanie aparatu niweluje je, podobnie jak banding matrycy.

Autofokus działa szybko, porównywalnie z K-7 + Tamron 28-75/2.8.
Wydaje mi się również, iż AF działa szybciej jako 3 punktowy niż jako 1 punktowy - ale to pewnie złudzenie, choć czasami 3 punktowy AF częściej trafia ( szczególnie w trybie macro)
Zdarzają się problemy ze złapaniem ostrości przy znikomej ilości światła. Niestety Optio LS nie posiada diody wspomagającej pracę AF.





Tryb macro to tak naprawdę 2 ustawienie - czyli : macro ( 15 cm – minimalna odległość) i super-macro - ( 8cm – minimalna odległość od fotografowanego elementu).W trybie macro działa zoom ( w ograniczonym zakresie), w trybie super macro ustawia się na około 35mm bez możliwości przybliżenia.
W normalnym trybie fotografowania – minimalna odległość ostrzenia to 40cm.



Jak wspomniałem aparat dysponuje kilkunastoma programami tematycznymi.
Czasami (niestety) trzeba z nich korzystać, np by mieć możliwość zrobienia foty z czasem 4 sek, należy wybrać tryb "zdjęć nocnych", gdyż w „normalnym” trybie „P” - czas ograniczony jest tylko do ¼ sek.

Sprawdziłem też jak np spisuje się program „ świece”,który po prostu ociepla całą fotę.



Funkcja fotografowania tekstu w Pentax Optio LS1000/LS1100 daje możliwość fotografowania z "odwróconymi" kolorami w oryginale jak i w czerni oraz bieli.
Tak to wygląda w praktyce ( po lewej oryginał, po prawej odwrócone kolory) :



Film ? – LS1100 daje możliwość filmowania w rozdzielczości 1280x720( 30 kl/sek) ,640x480, - 320x240 - co daje w sumie niezła jakość. Problemem jest jednak poziom dźwięku. Jest on za cichy. Przydała by się też skuteczna stabilizacja optyczna by np. zredukować efekt drżenia w momencie używania „ kamery” podczas chodzenia.
Ale do domowego użytku , ta funkcja w zupełności wystarczy.

Aparat zasilany jest akumulatorkiem D-LI108 o „zawrotnej” pojemności 700mAh, która wystarcza na zrobienie 80-160 fotek. Koszt zamiennika to 18 - 20zl.


Czas na małe podsumowanie.
Mam to, czego oczekiwałem. Malucha do „męskiej” kieszeni i do codziennego pstrykania. Aparat z niezłymi parametrami w dobrej cenie. Może nie jest to sprzęt wyróżniający się wyśmienitą jakością fotek lub bogactwem możliwości, ale ważne, że spełnia swoje zadanie.
Bardzo odpowiada mi jego wielkość. Jest tak mały, iż prawie można go zakryć kartą telefoniczna/bankomatową.
.

Większości osób, które miały z nim styczność podoba się jego prosta elegancja. Nie przeczę, że mnie też urzekła ( może nie tak jak srebrno-czarnego Optio I-10). Ach! No i ten napis. Pentax !

W tym miejscu KLIKNIJ znajduje się skompresowany plik z pełnowymiarowymi fotkami od ISO 100 do ISO 6400.

I jeszcze parę pstryków zrobionych tym maluchem:





 

ADestroyer  Dołączył: 16.06.2010
Cytuj
Blesso, dzięki za test i wrażenia. ;-) :-B
Nie mniej trochę mi skomplikowałeś wybór "małpiszona"... :roll:
 
mas7odon  Dołączył: 01.02.2009
Cytuj
Dzięki Blesso za test :-B Czekałem właśnie na Twoje wrażenia z użytkowania w/w aparatu. Sam stałem przed podobnym dylematem co Ty i teraz już wiem, ls1000 przyleci do mnie pod koniec tygodnia :)
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
mas7odon napisał/a:
ls1000 przyleci do mnie pod koniec tygodnia

nie fajniej rs1000 chameleon :?: ;-) kosztuje tyle samo
no chyba że ma być jak najcieńszy - to wtedy rozumiem wybór ls1000/ls1100

Blesso, dzięki za wyczerpujący test
mnie przekonał, że ta rodzina aparatów jest całkiem udana i spełnia swoje założenia
 
mas7odon  Dołączył: 01.02.2009
Cytuj
Opcio, a możesz mi wskazać miejsce gdzie Kameleona kupię w cenie tego ls? Nie powiem, byłoby miło mieć aparat w kolorze białym (ech te kobiety), a ls nie produkują w takowym.
 

opiszon  Dołączył: 29.01.2008
Cytuj
mas7odon, http://www.morele.net/apa...-czarny-352447/
http://www.cyfrowe.pl/apa...1000-bialy.html

no chyba że ls1000 można dużo taniej kupić gdzieś :?:
 

ubeuszek  Dołączył: 03.06.2008
Cytuj
Na pewnym znanym serwisie aukcyjnym wisi za 289 z przesyłką :-)
 
jurekg  Dołączył: 22.03.2008
Cytuj
opiszon napisał/a:
nie fajniej rs1000 chameleon :?: ;-) kosztuje tyle samo
no chyba że ma być jak najcieńszy - to wtedy rozumiem wybór ls1000/ls1100


Zastanawiałem się nad zakupem czegoś w tym stylu dla dzieci, w związku ze zbliżającym się okresem wycieczek szkolnych, ten opis w połączeniu z fotkami zachęcił mnie do zakupu rs1000, który o ile pamiętam specyfikację jest tak samo cienki (w milimetrach ;) ) jak ls1000...

A tak na marginesie - jaka jest różnica pomiędzy rs1000 a ls1000, pomijając możliwość zmiany wyglądu ścianki przedniej w rs1000 ?
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Różnic przynajmniej wg specyfikacji pomiędzy serią LS a RS nie ma. Choć sam zastanawiam się nad tym, co ma LS1100 a czego nie ma LS1000 ??
Optio LS to zapewne ogołocony z możliwości naniesienia nadruku na przednią ściankę aparat serii RS.
Pentax przez chwilę pokazał też serię NB ( NB 1000) - dającą możliwość zabudowy na przedniej ściance klocków:

a jego specyfikacja jest identyczna jak serii RS/LS.

Pierwowzorem całej rodziny jest chyba aparat Optio H90 ( z trochę innym obiektywem, mniejszym wyświetlaczem LCD, ISO 80 oraz możliwością wyboru trybu pomiaru światła)

RS 1000 jest już nieprodukowany, a zastąpił go RS 1500 z innym sposobem mocowania "kolorowanki", oraz ozdobną obręczą wokół obiektywu ( którą również można wymieniać).

Jeśli chodzi o "kolorowankę" - to zapraszam na stronę >- PENTAX CHAMELEON <- gdzie mamy możliwość zabawy w projektowanie "dizajnu " swojego aparatu.

PS
W sieci Auchan można nabyć LS1100 za 299zl -a tym samym można go tam zobaczyć i popatrzeć mu w obiektyw.
W zeszłym tygodniu na dominującym serwisie aukcyjnym "wisiała" aukcja z nowymi LS1000/LS1100 za kwotę około 265zł z transportem . Bardzo dobra cena.
Czasami dziwię się ludziom kupującym takie aparaty jak Nikon L22 , Kodak C182 ,BenQ C1450, które wg mnie przynajmniej parametrami odstają in minus od Pentaxa Optio LS/RS a ceną są porównywalne.
 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Cytuj
Moja córa dostała na urodziny białego RS1000. Kupiony za 299 zł. z wysyłką. Zabawa ze zmienianiem przedniego panela jest wielka. Super rzecz. Full-personalizacja. Można sobie dobrać aparat pod kolor koszuli, kolor kąpielówek, barwę lakieru samochodowego :-D . Zmienić z okazji świąt (wielkanocne/bożonarodzeniowe), aktualnej pory roku, charakteru wycieczki, płci i wieku użytkownika, nastroju... Polecam aparacik!

[ Dodano: 2011-05-04, 08:43 ]
Żeby nie być gołosłownym. Efekt wczorajszej wycieczki czarnym autkiem za miasto:



:mrgreen:
 

Morg  Dołączył: 28.03.2009
Cytuj
Dzięki za teścik, jako że na dniach pozbywam się swojego NX10 (wracam znów do filmu), a jakaś cyfra by się w domu przydała, to sprawie go żonie :-D
 

yusuf  Dołączył: 19.04.2006
Cytuj
Benek, przetrzyj klawiaturę przed zrobieniem jej zdjęcia, bo widać, których klawiszy używasz najczęściej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
jurekg  Dołączył: 22.03.2008
Cytuj
Przy nagrywaniu filmów są jakieś ograniczenia czasowe (nie związane z pojemnością karty)?
Blesso - te fotki , które nim robiłeś były poddane obróbce?
 

wojtekk  Dołączył: 17.07.2006
Cytuj
Ja chciałem zapytać, jak odbywa się korekta ekspozycji i, czy to wygodne?

Mam starego Optio 33WR gdzie to robi się naciskając po prostu dżojstik lewo/prawo. Chciałbym wymienić staruszka, bo zdycha, ale szukam Pentaxa, gdzie do korekty nie muszę grzebać w menu...
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Korekta kompensacji odbywa się poprzez menu, ale istnieje możliwość zaprogramowania "zielonego" przycisku ( kosz) tak by można było zmieniać kompensację lub np ISO ( ja właśnie mam ustawioną zmianę czułości) .
Moje powyższe foty, oraz te zamieszczone "w paczce" nie są niczym obrabiane. Te z forum, są zmienione do mniejszej rozdzielczości oraz standardowo podostrzone.
Czy istnieje jakieś obostrzenie przy nagrywaniu filmów- raczej nie -w instrukcji nie doczytałem ;)

W tej chwili aparat zwiedza Paryż, z osobą która aparatu w ręku nie miała- po powrocie tejże, może zamieszczę jakieś foty i wrażenia z jego użytkowania.

A aparacie dostępna jest funkcja wykonywania fotki po wykryciu uśmiechu i trzeba powiedzieć, że "nawet działa" ;) . Funkcje panoramy oraz wewnątrz-bebechowej obróbki fotek ( jasność, kontrast,odcienie, ramki) też istnieją.

Dokupiłem zapasowy akumulator ( 18zl) bo tak jak wspomniałem, liczba fotek którą można wykonać na jednym naładowaniu nie jest spora , około 100-140 ( bez lampy błyskowej).
 

wojtekk  Dołączył: 17.07.2006
Cytuj
Dzięki :)
 
jurekg  Dołączył: 22.03.2008
Cytuj
Dotarł do mnie wczoraj rs1000, więc dziś zrobiłem pierwszych kilka pstryków.
Pierwsze, co stwierdziłem - lepiej nie oglądać fotek w pełnej rozdzielczości ;)
Zdjęcie robione w jakimś trybie roślinnym, włączona funkcja makro:

 

Benek  Dołączył: 18.09.2008
Re: Pentax Optio LS1000/LS1100, czyli aparat do kieszeni. Cytuj
Blesso napisał/a:
Aparat zasilany jest akumulatorkiem D-LI108 o „zawrotnej” pojemności 700mAh, która wystarcza na zrobienie 80-160 fotek. Koszt zamiennika to 18 - 20zl.

A najlepszy jest zamiennik o czterokrotnie większej pojemności, czyli 2900mAh:
http://allegro.pl/najmocn...1596807779.html
 
Blesso  Dołączył: 24.09.2007
Cytuj
Właśnie taki zamiennik posiadam. Oczywiście nie można na nim uzyskać 4 krotnie większej ilości zrobionych fotek, ma pewnie taka samą pojemność jak oryginał ( oby).
Wydaje mi się też, że pomimo, iż jest to akumulator litowo-jonowy warto wykonać małe formowanie na początku jego działalności.
Aparat wrócił z europejskich wojaży, a jego użytkowniczka stwierdziła, że to fajny, poręczny maluch a jedyną wadą jaką zauważyła to kłopoty z rozróżnianiem szczegółów na ekranie LCD przy bardzo mocnym słonecznym oświetleniu. Tu gwoli ścisłości - na ekran nakleiłem folie ochronna - przyznaje - nie najlepszej jakości.
Co do szczegółów - przy powiększaniu fotek to nie jest źle ;)


i oko modela/ki:


i jeszcze bokeh:
 

cube007  Dołączył: 12.03.2009
Re: Pentax Optio LS1000/LS1100, czyli aparat do kieszeni. Cytuj
Benek napisał/a:

A najlepszy jest zamiennik o czterokrotnie większej pojemności, czyli 2900mAh:
http://allegro.pl/najmocn...1596807779.html

Przynajmniej sprzedawca jest uczciwy i podaje realna pojemnosc - 750mAh

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach