rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Marek, u nas jak widać też pięknie, byle nic w kadr nie włazi ;-)
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
rychu, masz rację. Niekiedy trzeba jednak trochę poczekać na odpowiedni moment. :-)
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
To "trochę poczekać " uwielbia moja żona :mrgreen:
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
rychu napisał/a:
To "trochę poczekać " uwielbia moja żona :mrgreen:

Moja też. :mrgreen: W czasie zejścia z Doliny Pięciu Stawów Polskich, przez to moje czekanie w Dolinie Roztoki, zgubiliśmy się nawet. :-)

 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Moja, kurde, nie chce się zgubić :mrgreen:
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
rychu, ciesz się, że chce z Tobą w ogóle po Tatrach chodzić. :-) Moja po zejściu z Zawratu jest w fazie wymiany paznokcia u palca nogi i mówi, że więcej nie da się tak wysoko wyciągnąć. Ale zapewne zmieni zdanie. ;-)
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
rychu, Marek, obaj się cieszcie, moja żona lubi tylko takie góry w których ścieżka prowadzi w dół. Próbuję takie znaleźć :mrgreen:
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
kazio, wjeżdżasz kolejką do góry, a potem piechotą na dół. Są więc takie góry. ;-)
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
Marek, ładne te Twoje góry. Ja jakoś mało latem jeżdżę w Tatry, gdyż zawsze wtedy trafiam na niewyjściową pogodę, a jesienią stabilniej i kolorki jakby cieplejsze, ale jak widzę inni mają szczęście na odpowiednią pogodę ;-)

[ Dodano: 2019-08-19, 13:52 ]
Marek napisał/a:
wjeżdżasz kolejką do góry, a potem piechotą na dół. Są więc takie góry.

A o tym nie pomyślałem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
Zeszłego roku w październiku, wjechalismy na Kasprowy celem dalszej wędrówki granią. Tak się porobiło, że po omacku, opierając się wiatrowi na kijach, po kolana w śniegu, zeszlismy do murowanca. Było z górki :mrgreen:
 

koralik  Dołączyła: 16.01.2009
Cytuj
Kurde ja lubie po górach chodzić tylko męża jakoś brak :roll:
 

Marek  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
koralik, jeździj więc w góry sama i staraj się chodzić jak najwyżej. Im wyżej, tym fajniejszych facetów spotkasz. Tzw. stonka tam nie dociera. :mrgreen:
 

kazio  Dołączył: 31.10.2011
Cytuj
Marek, Święte słowa. A ci najlepsi chodzą powyżej 2000m :mrgreen:
 

potraff  Dołączył: 22.05.2016
Cytuj
Fajne zdjęcia chłopy.
koralik, w schronisku może wieczorem znajdziesz ;-)

ps. ja żonę znalazłem w górach. No prawie, bo koleżanka poznana w górach mnie poznała z moją :mrgreen:
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
koralik, a bez męża to się nie da??
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
potraff napisał/a:
w schronisku może wieczorem znajdziesz

na karimacie pod ławą :mrgreen:
 

pszczołowaty  Dołączył: 07.12.2009
Cytuj
:mrgreen:

[ Dodano: 2019-08-19, 22:08 ]
koralik, ale za takich nie wychodź ;)
 

szpajchel  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
U nas wszystko zaczęło się w Gorcach, podczas zajęć terenowych na studiach :-)
 
rychu  Dołączył: 08.10.2006
Cytuj
szpajchel napisał/a:
U nas wszystko zaczęło się w Gorcach,

:-D
U mnie w Pieninach. Do tego mogę stwierdzić, że obie córy są góralkami :mrgreen:
 

szpajchel  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
rychu, podobno Górale nie lubili Ślązaków, a tu proszę - romantyczna historia z happy endem. Nawet dwoma :mrgreen:

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach