greentrek  Dołączył: 14.08.2012
Cytuj
To fakt, AirBack był konstrukcyjną pomyłką, zwłaszcza w kwestii mocowania biodrówki, dlatego po jakimś czasie wymieniłem go w Scrollu na normalny SAS. Przy okazji poleciłem go trochę "podrasować" i w tej chwili jako daypack jest bardzo dobry.
 

zidam  Dołączył: 04.09.2014
Cytuj
greentrek napisał/a:
bez urazy, ale to były właśnie takie subtelne żarciki ;-)

Odebrałem to inaczej, ale skoro tak, to rzeczywiście, bez urazy.
greentrek napisał/a:
Jak zwykle kwestia znalezienia rozsądnego kompromisu. Z drugiej strony patrząc, wydajemy czasem grube tysiące [dziesiątki tysięcy?] na nasze "szklane obiekty kultu", a szkoda nam kilku setek na przyzwoite/porządne narzędzie do ich transportu tam gdzie są używane...

To oczywiste, że jak kogoś stać na K-1 ze szklarnią D FA, to zapewne stać go też na plecaki za 400-800zł. Ja mam K-50 i kilka szkieł, więc to chyba znów oczywiste, że jestem na innym poziomie. Dla budżetowca jeżdżącego w góry raz na rok-dwa plecak w rodzaju Nattai (nieważne jakiej firmy) wydaje mi się właśnie takim kompromisem. Są różni ludzie i różne potrzeby, ja akurat opisałem sprzęt dla tych mniej wymagających. Tylko tyle i aż tyle.
 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Odświeżę wątek i wprowadzę w 2019r.
Nigdzie w sklepach nie widzę Lowepro Passport Sling III żeby samemu sprawdzić, a chodzi mi po głowie jedno pytanie: czy zmieści lustrzankę z gripem i małą stałką, pokroju 50/1.8 albo 21/3.2? Wszędzie piszą, że zabiera na pokład małą lustrzankę z "kitem" - no ja bym zamienił lustrzankę na większą, a obiektyw na kurdupla. Zbilansuje się to jakoś? Wejdzie jeszcze flesz albo druga mała stałka? Chętnie poczytam kogoś, kto to ma albo dobrze obejrzał na własne oczy.
 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Zahaczyłem dzisiaj parę sklepów, sieciowych i nie tylko - no i bida, BIDA...
Generalnie słabiutko jest z przymierzeniem czegokolwiek. Jak nikt się tutaj nie odezwie, to zamówię przez interek z prawem zwrotu w razie czego.
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
no widzisz tak to wygląda sklepów dużo ale żeby coś w nich było konkretnego to już lipa
 

Mertz  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
To chyba pozostaje jedynie ustalić sklep sprzedający wysyłkowo, sprawdzić regulamin, zamawiać, sprawdzać - i ew. odsyłać. No i nie brać faktury, a przynajmniej nie od razu.
Sklep torbylowepro.pl ma chyba sporą ofertę.
 
pepek  Dołączył: 19.07.2006
Cytuj
Też szukałem plecaka i nic interesującego w sklepach nie było. Zaryzykowałem i zamówiłem Benro z polskiej dystrybucji. Chińska firma, ale jakość bdb. Miejsce na tablet, statyw, 2 lustrzanki i oddzielna kieszeń na drobiazgi (2 ładowarki, portfel, itp). Do tego ochronny pokrowiec wodoodporny. Po kilku wyjazdach już go zaakceptowałem.
 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
pepek, dzięki za podpowiedź, sprawdzę jeszcze Benro - ale na pewno nie plecak takiego kalibru. Miejsca tam masz jak w turystycznej lodówce ;-) Ja szukam czegoś pomiędzy kaburą a torbą naramienną.
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Małe też tam znajdziesz.
 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Też tak myślę, plwk.
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
kiedyś będąc w sklepie trafiłem na taką torbę Essential
ale to jest na aparat i obiektyw - w kieszeń można schowac telefon i portfel - i robi sie pełno - ale jakoś miło się z nią łazi

chociaż zastanawiam się trochę nad większą Foxtrot żeby własnie zmieściło się więcej niż aparat z jednym słoikiem. no i może cena być mało przyjazna. ale szelki mimo wygody dają się odpiąć itp :)

wiem że to zupełnie nie foto - ale na przykładzie małej kieszeni - może okazać się ciekawe
 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Chrzanić sklepy foto - trzeba iść do militarnego :mrgreen:
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
iść przymierzyć zawsze można :)
a na Algierze - jest chyba starsza wersja tejże torby. - ale wydaje się mniejsza

a tu zobacz.


tylko nie wygląda mi to na Pentaxa :)

 

Ryszard  Dołączył: 04.10.2006
Cytuj
Rivelv napisał/a:
to zupełnie nie foto
Najważniejsze jest dopasowanie do noszonych przedmiotów. Wymóg "foto" to chyba tylko rodzaj materiału wewnątrz -żeby nie pylił i nie obcierał aparatu.

[ Dodano: 2019-01-15, 20:29 ]
Zobaczę jak z czasem. Może uda mi się zajrzeć do "demobilu".
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
We Wrzeszczu na ul. Konopnickiej

a wyściółkę możesz zawsze dołożyć:) - daj znać jak pójdą oględziny
 

Mertz  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
Rivelv napisał/a:
chociaż zastanawiam się trochę nad większą Foxtrot żeby własnie zmieściło się więcej niż aparat z jednym słoikiem. no i może cena być mało przyjazna. ale szelki mimo wygody dają się odpiąć itp :)


Fajny pomysł, chociaż wymagający do właściwej realizacji dodatkowych wrapów, pokrowców i temu podobnych. Blisko tego są starsze Lowepro Inverse, które przy wielkości pentax'owych zabawek powinny się nieźle sprawdzić. Zasada praktycznie ta sama, wykonanie - od razu fotograficzne. Do wyrwania na olx i allegro zazwyczaj w przedziale 140-200 PLN. Jeszcze były jakić czas temu takie cosie:
https://www.szeregi.pl/pl...G-MTP-Nowa/2110 - ale coś ostatnio poznikały.

Ja właśnie powoli chyba przesuwam się w kierunku - tuba na każde szkło (biorę nie więcej niż dwa), wrap lub pokrowiec na korpus (tutaj zwracam uwagę na to, co ma na stronach tenba.pl), trochę gratów - i do jakiejś torby ogólnego zastosowania (tudzież plecaka), byleby plecki były wzmocnione (dla wygody). Przy czym staram się nie szaleć - do ułomków nie należę, ale jednak parę kilo, naciskające na klatkę piersiową przy wysiłku, nie jest fajnym uczuciem.
Przetestowałem już mnóstwo rozwiązań - Domke, Crumpler, Lowepro - plecaki i torby, w tym kabury. I nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Nie da się realnie połączyć "natychmiastowej dostępności" z wygodą przenoszenia. Do tego dość istotna kwestia, mająca zasadniczy wpływ na "upakowanie całości - czy korpus ma/musi mieć zapięte szkło, czy też dopuszczamy każdy element oddzielnie?
A jak ma to jeszcze jakoś wyglądać...
Do tego masa - niby nie trzeba o tym mówić, ale kiedyś, na próbę, zapakowałem do F2 K-3, 3 szkła, trochę szpeju (latarka, kombinerki, nóż, takie tam), notatnik, dwa telefony - i poszedłem zwiedzać Toruń. Po godzinie miałem dość - dlatego zawsze zastanawiam się na osobami, które tam chcą upchnąć jeszcze kompa i mieć banana na twarzy - bo są "gotowe na wszystko".
 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
Mertz napisał/a:

Do tego masa - niby nie trzeba o tym mówić, ale kiedyś, na próbę, zapakowałem do F2 K-3, 3 szkła, trochę szpeju (latarka, kombinerki, nóż, takie tam), notatnik, dwa telefony - i poszedłem zwiedzać Toruń.


:shock:

:-)
 

Mertz  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
Noz to moze za duzo powiedziane, ale scyzoryk wiekszy - zawsze. Latarka - ano tak, zaczynalem od podziemi fortu Zolkiewskiego. A dwa telefony - coz, zywoty handlowcow :)
 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
Forty - tak myślałem ;-)
 

Mertz  Dołączył: 24.04.2006
Cytuj
galex napisał/a:
Forty - tak myślałem


I tak, i nie - w Żółkiewskim nocowałem (taka perwersja), zawadziłem o "I" i "II" - nie mam w zwyczaju pakować się sam w miejsca bardziej opuszczone. Łażenie po wieczornym starym Toruniu zawsze sprawia mi frajdę.
Domke jest torbą typowo naramienną (oczywiście przez korpus też można). I mimo, że wszystko pięknie się w niej poukładało (normalnie jak w folderach), ramię po wspomnianej godzinie krzyczało o pomoc.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach