Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
krzychu1979, co to w ogóle za obiektyw był?
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
https://www.flickr.com/ph...02/16767106969/
https://www.flickr.com/ph...02/16953330205/
Sorki że linki a nie zdjęcia, ale wysyłam z telefonu a nie chciałem wklejać pełnego rozmiaru. Tak wyglądało po odkręceniu tylnej grupy i po uszkodzeniu. Obiektyw to Prinzflex 35/2.8 i szczerze mówiąc już spisałem go na straty, chyba że znajdę dawce narządów.
 
Antoni  Dołączył: 27.05.2014
Cytuj
Cytat
Page Not Found
Oops! Looks like you followed a bad link.
If you think this is a problem with Flickr, please tell us.
Here is a link to the home page.
2015-03-28-337c9b33


Oba odnośniki tak samo.
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
Nie wiem co powiedzieć bo u mnie działają. Tak czy inaczej nic już nie zdziałam z tym listkiem. Trudno, trzeba wliczyć go w koszta :)
W ramach pocieszenia wymieniłem smar w topornym Tessarze i humor wrócił :)
W tym miejscu chciałbym podziękować koledze Grzechotnikowi za smarowidło, bo dzięki niemu kultura pracy obiektywu bardziej przypomina Takumary niż badziewne wyroby z Jeny.
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Znając życie to ten Tessar ostatnie smarowanie przeszedł w fabryce ;)
Żebyście widzieli co ja znajduje w szkłach, smar, mazut, smoła albo pustynia :) albo wszystko na raz doprawione organizmami żywymi.

ot taki np, a miał być czysty :-/ Półtora godziny mi zeszło, bo rozebrać go trzeba było kompletnie do ostatniej śrubki, ten pył był wszędzie.

 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
Kurcze , tą 50 tkę ( chyba ) ktoś w tartaku lub stolarni trzymał ;-)
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
Powiem szczerze, że po rozebraniu obiektywu zacząłem wątpić w celowość operacji. W środku nie było spodziewanego syfu, opiłków czy innego ustrojstwa które mogłoby powodować AŻ TAK toporną prace, jedynie szczątkowe ilości kilkudziesięcioletniego smaru. Operacja się jednak udała, nie ukrywam że dzięki instrukcji kolegi Grzechotnika z innego wątku i częściowo filmiku na youtube.
Okazuje się, że przy odrobinie żyłki majsterkowicza, garści porad i kilku konkretnych narzędzi można tchnąć nowe życie w stare graty.
Nie mam odwagi się za to brać, ale korci mnie wymiana smaru w mojej perełce (tak, tak - nie mam limitedów ani gwiazdek) czyli zoomie 35-105. Gdyby ktoś miał dokładną instrukcje jak to zrobić to chętnie bym poczytał :)
 
Grzechotnik  Dołączył: 27.10.2008
Cytuj
Ze stopki wnioskuję, że chodzi o 35-105 serii A?
Zoomy to bardziej złożone konstrukcje, więcej elementów ruchomych, pytanie jakie objawy czy też co Ci tam nawala?
 

krzychu1979  Dołączył: 17.09.2011
Cytuj
Wniosek prawidłowy - chodzi o zoom serii A. Niby nic nie nawala, ale pierścień ogniskowych stracił swoją kulturę pracy, zresztą nie tylko on. Nie ukrywam, że od kiedy jest w moich rękach (dwa lata z hakiem) jest na body przez jakieś 80% czasu. Dlatego chciałbym utrzymać go w idealnym stanie.
Co do stopnia trudności to zdaję sobie sprawę że to nie jest tak proste jak w stałce, dlatego szukam instrukcji którą mógłbym dokładnie przestudiować.
Albo zrobić to co planowałem wcześniej i zlecić to komuś z doświadczeniem. Chyba nie musze w tym miejscu pisać o kim pomyślałem :) Tak czy inaczej jest to temat na bliżej nieokreśloną przyszłość.
 

Gwiazdor  Dołączył: 05.03.2007
Cytuj
Grzechotnik napisał/a:
Półtora godziny
Półtorej godziny. Półtora to mogłoby być dnia.
Przepraszam, ale jestem przewrażliwiony na punkcie odmiany tego wyrazu, zbyt dużo osób mówi "półtorej dnia", "półtorej metra" i ogólnie wszędzie używa formy "półtorej".
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
No i smar od Grzechotnika u mnie też już był w użyciu - dzięki niemu jeden TLR wrócił do życia, bo wcześniej za nic nie dało się przesunąć dźwigni ustawiania ostrości :-B
 

harys  Dołączył: 14.09.2012
Cytuj
Pisałem w grudniu że siadł mi SDM w 16-50. W styczniu oddałem go do Fotoserwisu w Poznaniu na Galileusza. Po tygodniu zadzwonili, że nie mają korpusu więc nic nie mogą zrobić (jak by tego nie wiedzieli przy jego przyjmowaniu), dowiozłem, po następnym tygodniu telefon że to silnik i nie mogą naprawić bo nie mają części. Obiektyw więc odebrałem. Winą moją jest to że biorąc go od nich nic nie sprawdzałem, jak zajechałem do domu okazało się że w zasadzie nie idzie okręcić pierścieniem ogniskowej (no dało się niemal na siłę). Trzy niepotrzebne wyjazdy do Poznania i jeszcze jak się okazało przy skręcaniu zniszczyli uszczelkę. Zdecydowałem się na serwis Apollo i tak na początku lutego wysłałem. Stwierdzili konieczność wymiany silnika i zniszczonej uszczelki przez złe jej założenie. Koszt
silnik 550
uszczelka 100
Wyobraź sobie że dopiero 5 maj dostałem obiektyw po naprawie. Nie mieli części więc tak długo to trwało. Apollo to nie serwis tylko wyjątkowo niepoważna firma. Wyobraźcie sobie że psuje się Wam samochód i ktoś go naprawia 3 miesiące, przecież to paranoja.
No ale w końcu mam i znowu mogę się cieszyć z jego korzystania.
 

Prorok  Dołączył: 28.01.2015
Cytuj
U mnie smar od Kolegi "Węża" wylądował juz w czterech szkłach, K 55/1.8, K 135/ 3.5, M 200/4 i M 100/4 Macro. W kolejce czekają nastepne słoiki. Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będę musiał dokupić kremu ;)
 

pawcio  Dołączył: 11.05.2007
Cytuj
harys mi już padł drugi sdm w tym obiektywie, przestawiłem na śrubokręt i po sprawie.
 
Bogdan  Dołączył: 07.07.2008
M-42 smar na przysłonie Cytuj
Otrzymałem M-42 w dosyć dobrym stanie.
Być może był ostatnio konserwowany- cały pachnie olejem.
soczewki czyste ale na listkach przysłony widzę mokre zacieki.
Moje pytanie:
jaki negatywny wpływ na obiektyw może mieć ta sytuacja?
Zostawić go w tym stanie czy oddać właścicielowi?
 

Fenol  Dołączył: 31.08.2010
Cytuj
A jaki to obiektyw? Zaolejone listki przysłony mogą, ale nie muszą stanowić problemu, zależy od obiektywu :-)
 

espresso  Dołączył: 30.04.2007
Cytuj
Mogą powodować odblaski.... ale gdybam. Po to jednak się wyczernia aby nic tam nie świeciło/odbijało.
 
Bogdan  Dołączył: 07.07.2008
Cytuj
Cytat
A jaki to obiektyw?


Industar-61L/Z-MC 2,8/50
 
Kot72  Dołączył: 15.10.2014
Cytuj
Bogdan, zaolejone listki lub koszyk mogą powodować jedynie to że przysłona nie domyka się odpowiednio szybko ( lub wcale ) do zadanej wartości . Efekt , przepalone zdjęcia . Ustaw na pierścieniu wartość np. F 11 . Naciągnij popychacz obiektywu do pozycji maksymalnego otworu i zwolnij . W tym czasie patrz przez przednią lub tylną soczewkę . Zauważysz czy przesłona domyka się błyskawicznie czy też jest zauważalna zwłoka .
 
Bogdan  Dołączył: 07.07.2008
Cytuj
Cytat
Naciągnij popychacz obiektywu do pozycji maksymalnego otworu i zwolnij


Jest to obiektyw manualny.
Przysłona chodzi prawidłowo od min do max.
W tym typie chodzi ona bez skokowo- płynnie i tak jest.
Na brzegach listków oraz na jednym listku widoczny jest olej.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach