k_kamil1  Dołączył: 05 Cze 2020
Przeterminowana chemia / ile mogą leżeć naświetlone filmy
Witam.. jak w temacie.. np taki Rodinal R09 One Shot ile może leżeć po otwarciu? czy to prawda że tylko 6 miesięcy jak podają sprzedawcy? ile też mogą leżeć naświetlone filmy przed ich wywołaniem? oczywiście w kasetkach i w ciemnych pojemniczkach ;-) czy po niecałym roku czasu nic się z nimi nie dzieje?
 

jorge.martinez  Dołączył: 16 Maj 2007
k_kamil1, co do Rodinalu, to nie pomogę, a co do filmów, to jeśli nie trzymasz ich w cieple, to nic strasznego im nie będzie, co nie oznacza, że jakieś procesy już nie zachodzą. Generalnie z czasem filmy ulegają zadymieniu. A filmy tanie czy stare czy nieprawidłowo przechowywane, mogą płatać figle.
 

fotonyf  Dołączył: 24 Kwi 2006
Stary Rodinal (stary, znaczy wyprodukowany w czasach dobrze przed zmianami ustrojowymi) używałem lat kilkanaście bez zauważalnego pogorszenia jakości pracy. Buteleczka stała w piwnicy (a nie w lodówce no i nie w nasłonecznionej kuchni :-) ).
 

powalos  Dołączył: 20 Kwi 2006
Stary, znaczy się oryginalny Rodinal Agfy, mógł stać latami. Robił się ciemny jak mocna herbata lub lurowata kawa ale nadal działał poprawnie. Mam resztki takiego, który ma dobre 25 lat i wszystko jest ok. Współczesne kopie Rodinala to jednak już nie to i radzę stosować się do uwag producentów.
 

tref  Dołączył: 05 Wrz 2006
k_kamil1, co do zasady najlepiej jest wywoływać naświetlone filmy jak najszybciej. Można je przechowywać w lodówce, ale przed wołaniem należy ustabilizować ich temperaturę doprowadzając powoli do temperatury kąpieli, aby uzyskać prawidłowe działanie roztworów.

Tak jak pisał jorge.martinez - zachodzące przy długim przechowywaniu procesy starzenia i cofania obrazu rozpoczynają się zaraz po naświetleniu. Ich stopień jest trudny do określenia i wpływ czasu od naświetlenia do wywołania jest zależny od warunków przechowywania (zmiany temperatury, wartość temperatury, szybkości i częstość zmian, ale też jakość oblewu). Możesz nie zauważyć niczego, a może się zdarzyć zadymienie, utrata kontrastu, przebarwienia, plamy, itd. Kiedyś na chińskich filmach 120 po ich naświetleniu nadruk numerów klatek na papierze reagował z emulsją i trwale odbijał się na obrazie.

Są dwie szkoły: wołanie od razu zawsze w świeżej chemii lub gromadzenie kilku filmów i wołanie ich na raz w tej samej chemii. Przy czym czas gromadzenia nie powinien być zbyt długi, aby nie opóźniać wołania.

Znów co do zasady lepszą kontrolę procesu masz używając chemii świeżej. Wielokrotnie przedłużałem żywotność wywoływacza wydłużając czas wołania lub wzmacniając go przez dosypywanie składników. Ale to wymaga wprawy i odwagi. Ostatecznie nie mając przerobu 100 rolek miesięcznie nie warto bawić się w kombinacje, bo więcej warte są dobre zdjęcia uzyskane z szybko wywołanego w dobrej chemii filmu niż oszczędność i możliwość bezpowrotnego zepsucia sobie materiału i utratę minionych chwil.

Skład nowego Rodinala to zdaje się obecnie dwie różne receptury, które nie są tożsame z tradycyjnym Rodinalem sprzed 30 lat. Zgadzam się z tym, co napisał powalos. Zwłaszcza jeśli kupujesz chemię w postaci roztworów a nie proszku - właściwości będą zależne od okresu przydatności określonego przez producenta. Po otwarciu opakowania i jego napoczęciu tym bardziej roztwór się starzeje w sposób trudny do określenia. Nie warto ryzykować za 20pln, chyba że nastawiasz się na niemożliwe do powtórzenia efekty eksperymentalne.
 

Yeti  Dołączył: 04 Lip 2007
Ja już co prawda dawno temu użyłem z dużym strachem bardzo starego (co najmniej 15 let.) Rodinalu ( R-09 ) w dodatku z butelki 1 litrowej zapełnionej do ok. 20% i wywołanie całkowicie powiodło się. Wcześniej jednak wziąłem kawałek papieru (bromu) i spróbowałem działania wywoływacza w stężeniu ca 1/10. Po chwili zaczął papier czernieć i wtedy miałem pewność że jeszcze R-09 jakąś "moc" wywoływania posiada.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach