tatizek  Dołączył: 09 Lut 2010
Pentax K3 Mark III kontra reszta świata. Rozmiar się liczy. Na początku patrzyłem na wielkość, grip i ergonomię. Tu zależności były proste. Tańsze, amatorskie body są mniejsze niż lustrzanki i tak też sprzedawcy je zachwalają. Małe, lekkie, poręczne. Niestety wygoda użytkowania jest taka sobie, chwyt niezbyt pewny. Mniej przycisków czy rolek i umieszczone są nieco mniej wygodnie. Im bardziej body zaawansowane, bardziej profi i droższe tym większe. Te od 7000-10000zł w górę niewiele różnią się od lustrzanek. Podobnej wielkości gripy, komfortowy chwyt. Najdroższe bezlusterkowce to z reguły pełna klatka. Bezlusterkowce wydają się ogólnie lżejsze i to o jakieś 20-25%. Myślałem, że nowe obiektywy dedykowane do bezlusterkowców też będą lżejsze. Ale jak porównałem Pentaxa 24-70/2.8 z dokładnie takim samym Nikkorem Z, to ten drugi jednak minimalnie większy, minimalnie cięższy oraz znacznie droższy (5600zł vs 9999zł). Ale za to ma wyświetlacz OLED pokazujący ustawioną ogniskową :mrgreen: Warto zwrócić uwagę jak łatwo można zmieniać cztery podstawowe parametry czas, przysłonę, ISO i korektę ekspozycji, bo nie we wszystkich body były dedykowane rolki i guziki. Nie wszystkie body mają włącznik jak Pentax, przy spuście migawki. Nie da się wtedy jedną ręką chwycić za grip, włączyć body palcem tej samej ręki i podnieść do oka aparat już gotowy do zrobienia zdjęcia. Kuriozalne są Lumixy G9, S1 i S5, każdy ma wyłącznik w innym miejscu. Fajna rzecz w droższych modelach to górny ekranik OLED zamiast LCD jak w Pentaxach, znacznie lepiej wszystko widać. Reasumując, nie znalazłem żadnego body o którym mógłbym powiedzieć, że leży w ręce wyraźnie lepiej niż K3M3. Droższe Nikony i Canony były porównywalne, co ciekawe także Lumixy Panasonica były całkiem fajne, one miały nawet podobny rozkład guzików. cdn.
 
tatizek  Dołączył: 09 Lut 2010
Pentax K3 Mark III kontra reszta świata. Autofokus. Niestety mogłem tylko zrobić tylko trochę chaotyczne próby szybkości ostrzenia, tak "na oko". Tym bardziej, że każde body miało inny obiektyw i nie było czasu na sprawdzanie wszystkich ustawień AF. Nie znalazłem modelu, który by ostrzył wyraźnie szybciej niż K3M3, każdy potrzebował ten ułamek sekundy, choć niektóre wydawały się to robić może nieco szybciej. Każdy potrafiłem zmusić do dłuższego szukania ostrości kierując na jakieś zacienione i mało kontrastowe miejsce pod stolikami. Sprawdzałem też jak działają wielopunktowe systemy kierując obiektyw na przechodzących ludzi, raczej nie było z tym problemów, punkty AF "przeskakiwały" na osobę pojawiającą się w kadrze i jej się trzymały. Chyba wszystkie body miały joystick do zmiany punktu ostrości, podobny jak w K3M3. cdn.

 
Paffcio  Dołączył: 29 Maj 2006
Też byłem na EXPOzycji i też macałem K3III :) I aż krzyknąłem z radości po sprawdzeniu AF w combo K3III + da*16-50 (to samo szkło z moim KP było już ciut wolniejsze). Wizjer faktycznie genialny, przyznał to kumpel mający FF Soniego... ale i tak moje serce skradł K1II z 31/1.8 ;)

 
tatizek  Dołączył: 09 Lut 2010
Pentax K3 Mark III kontra reszta świata. Wizjer. Z wizjerami jest tak, tańsze modele mają wizjery 2.36M, od ok. 7000zł zaczynają się 3.69M, powyżej 12000-15000zł są 5.76M, a w kilku nawet było 9.4M. Jednakże, kilka body w cenie ponad 10000zł ma wizjer 2.36M. Zastanawiające, bo ja 7 lat temu kupiłem kompakt Fujifilm X30, owszem zaawansowany ale jednak kompakt i on miał wizjer 2.36M. No i dzisiaj te szeroko reklamowane bezlusterkowce mają w większości wizjery o takiej rozdzielczości. Wiele z tych wizjerów pokazało typowe wady, migotanie obrazu przy panoramowaniu i przekadrowaniu, sztuczność obrazu, przepalenia w miejscach najjaśniejszych, nienaturalne kolory. Widać dość słaby zakres dynamiki, wizjer ma podświetlenie, więc czernie są raczej szarościami, a tam gdzie oko potrafi w cieniach wydobyć jeszcze szczegóły, na wizjerze była ciemna plama. To samo w jasnościach, nawet patrząc na świecącą żarówkę widzimy ją dość wyraźnie jednocześnie widząc dość jasną resztę pomieszczenia. Gdy skierowałem obiektyw na żarówkę to w wizjerze widziałem albo przepaloną plamę albo ekspozycja się ustawiała na żarówkę i ją było widać ale reszta pomieszczenia ginęła w mroku. W wizjerze optycznym widać mnóstwo przejść tonalnych, w elektronicznym jest to mocno spłaszczone. Najgorszy był chyba ten wizjer w Fujifilm X-T4, podobno bezpośrednim rywalu K3M3, światło ze świetlówek lub żarówek LED powodowało lekkie migotanie całego wizjera, pojawiał się też efekt mory i chyba wszystkie opisane wyżej wady. W droższych modelach wyeliminowano większość problemów, no może za wyjątkiem braków w dynamice. Odniosłem wrażenie, że niektóre wizjery o większej rozdzielczości tak na prawdę wyświetlają mniej, bo wtedy łatwiej uniknąć skakania obrazu. Cały czas miałem wrażenia, że robię nie zdjęcia ale zrzuty z telewizorka :shock: . Oczywiście wizjery elektroniczne mają wiele zalet, z pewnością łatwiej kadrować w trudnych warunkach oświetleniowych, można sobie wyświetlić histogram, lepiej ocenić czy zdjęcie dobrze naświetlone, w pewnym stopniu kolorystykę, a przede wszystkim w odróżnieniu od K3M3 bardzo dobrze widać punkty ostrości i gdzie ostrość jest ustawiona. Ma to też złą stronę, bo zauważyłem, że nieustannie przeskakujące punkty ostrości bardzo rozpraszają, zamiast skupić się na kadrze i planach oko podąża za skaczącymi punktami ostrości. W tym momencie dotarło do mnie, że takie subtelne wyświetlanie punktów ostrości w K3M3 ma dobrą stronę, bo nie odciąga uwagi. Druga irytująca rzecz w wizjerach elektronicznych to wyświetlanie wszystkich parametrów na zdjęciu. Pewnie można to wyłączyć ale znów, wyświetlanie w wizjerach optycznych parametrów na dole pod obszarem zdjęcia wydaje się być zaletą bo nie trzeba tego wyłączać ;-) . W większości przypadków widziałem w okularach całość obrazu całkiem nieźle, tylko w kilku krawędzie lub rogi uciekały ale już nie pamiętam czy to było tylko w tanich czy różnie. Unikalna rzecz to wizjer hybrydowy w Fujifilm X-PRO3. To jest dalmierz, więc wizjer jak w dalmierzu ale z możliwością przełączenia na wizjer elektroniczny. Niestety, podpięty trochę większy obiektyw zasłaniał prawy dolny róg obrazu w wizjerze (optycznym) więc to rozwiązanie mocno kompromisowe, raczej dla miłośników dalmierzy.
Reasumując, uważam wizjer z K3M3 za lepszy dla mnie, bo widzę w nim prawdziwy świat, który chcę uwiecznić na zdjęciu ale gdyby mi przyszło zmieniać system to dobry bezlusterkowiec z dobrym wizjerem elektronicznym prawdopodobnie mógłby mnie zadowolić. Wydaje się, że potrzeba trochę czasu, żeby się przestawić. Kompaktu Fujifilm X30 używam na tyle rzadko, że zawsze mam wrażenie przesiadania się na taki malutki "telewizorek" :shock: . Mam nadzieję, że nie zanudziłem i może komuś się coś przyda. Koniec.
 

Apas  Dołączył: 26 Sty 2007
Na Pentax Forums ukazał się pełen test K-3 III... Generalnie chwalą masę rzeczy, o których już tu pisaliśmy, krytykują głównie cenę (jak chyba każdy...), fakt, że nowy AF - mimo że jest generalnie znacząco lepszy w każdym aspekcie od poprzedników, jednak pokazuje pazur ze szkłami najnowszej generacji, jak nowy 16 - 50, a tych jest niestety mało... Poza tym brak wbudowanego GPS, tylko jeden slot UHS-II, nieruchomy ekran... Wśród zalet: doskonała jakość na wysokich ISO w porównaniu do starszych aparatów APS-C Pentaksa (przy czym ISO Pierdylion uznają za nieużywalne, słusznie, ale wartości typu 3200 czy 6400 zauważalnie lepsze niż w K-3 II), najlepszy w historii firmy AF z działającą detekcją oka i śledzeniem, doskonały wizjer, wzorcowa ergonomia, masa nowych, przemyślanych rozwiązań (nowy tryb pomiaru, trzecie kółko i przypisane mu funkcje, dżojstik, dotykowy ekran, nowe menu), używalne od biedy video.
Edyta: ichnie podsumowanie:
'Jeszcze kilka lat temu aparat taki jak K-3 III zdobyłby rynek przebojem. Dziś możliwości tego sprzętu nie wprawiają w osłupienie, ale to wciąż doskonały aparat, który pokazuje do czego są zdolne lustrzanki w 2021 roku'.
Nic dodać, nic ująć.

 

Samp  Dołączył: 23 Kwi 2006
tatizek, bardzo fajna recenzja napisana w ciekawy sposób – krótkimi, konkretnymi zdaniami. Lubię to. Odczucia dot. OVF robię nie zdjęcia ale zrzuty z telewizorka są mi bliskie, ale nigdy nie potrafiłem tego tak dobrze opisać.

Apas napisał/a:
nowy tryb pomiaru
Ciekawe, rozjaśnisz? Czy szukać w manualu, bo coś przegapiłem...??
 
Aphar  Dołączył: 03 Lip 2017
Samp napisał/a:
Apas napisał/a:
nowy tryb pomiaru
Ciekawe, rozjaśnisz? Czy szukać w manualu, bo coś przegapiłem...??

Chodzi zapewne o tryb pomiaru na światła.
 

Samp  Dołączył: 23 Kwi 2006
Tak, doczytałem, że nazywa się on „ekspozycja na światła” (highlight weighted), czyli pewnie jest to rodzaj pomiaru ważonego, który ma nie dopuścić do prześwietleń.

 

Apas  Dołączył: 26 Sty 2007
Samp napisał/a:
Tak, doczytałem, że nazywa się on „ekspozycja na światła” (highlight weighted), czyli pewnie jest to rodzaj pomiaru ważonego, który ma nie dopuścić do prześwietleń.

Dokładnie. Tatizek dość szczegółowo opisał.
 
adi24-78  Dołączył: 11 Lis 2010
Ciekawa sprawa dzieje się z wizjerem jak się wyjmie baterie nagle z jasnego robi się bardzo ciemny poprzednie modele tego nie miały to tak jak by był podświetlany czymś albo w komorze lustra coś się robi
 

bakulik  Dołączył: 20 Kwi 2013
Nikony od zawsze tak mają. W torze optycznym jest przezroczysty LCD, który po wyjęciu baterii się wyłącza.
 

Apas  Dołączył: 26 Sty 2007
Firmware 1.21 się pokazało. Piszą tylko o ogólnej poprawie stabilności i wydajności, czyli zapewne naprawa jakichś drobiazgów, albo optymalizacje. Wgrałem, aparat działa :-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach