M.W  Dołączył: 20 Sie 2008
LAB-BOX
Cytat

https://www.youtube.com/w...tmanPhotoSupply
https://www.youtube.com/w...el=MidwestPhoto

Ładowanie negatywu do koreksu to nie lada wyzwanie, z którym niedoświadczeni fotografowanie mają problemy. Całą czynność trzeba wykonywać po ciemku, albo w specjalnym rękawie. Do sprawnego nawinięcia filmu na szpule i umieszczenia go w koreksie trzeba trochę wprawy. Przy nieumiejętnym nawijaniu łatwo można porysować negatyw, czego oczywiście nikt nie chce.

LAB-BOX to koreks z systemem ładowania filmu, który znacznie ułatwia cały proces. Właściwie wyklucza z niego ciemnie czy zastosowanie rękawów wyciemniających, przy tym wydaje się, że ładowanie jest bezpieczne dla negatywów. Jedyną wadą, jaką widzę, jest możliwość wywoływania tylko jednego filmu, w moim koreksie można było wywołać kilka negatywów podczas jednego procesu, nawet w różnych formatach.

Koreks LAB-BOX może wywoływać filmy średnioformatowe 120 oraz mały obrazek 135. LAB-BOX oferuje także chemię, która zawiera w sobie zarówno wywoływacz jak i utrwalacz, więc proces jest jeszcze prostszy, nie trzeba przelewać i płukać negatywów, wystarczy poobracać dedykowaną korbką, żeby chemia równo zadziałała i gotowe. Możemy też używać standardowej chemii, oraz przy kontroli temperatury (około 38 stopni C) wywoływać kolorowe negatywy w procesie C-41. autor: Marcin Falana
 

bakulik  Dołączył: 20 Kwi 2013
Rodinax był pierwszy. 😉
 

powalos  Dołączył: 20 Kwi 2006
Agfa robiła chyba też coś takiego, ale nie znalazło to uznania i nie bardzo się spopularyzowało.
 

bakulik  Dołączył: 20 Kwi 2013
powalos, to właśnie był wspomniany przeze mnie Rodinax. ;-)



https://simonhawketts.co.uk/2013/10/13/agfa-rodinax-film-developing/

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach