A mnie się wydaje że tą mityczną "radość z focenia" niektórzy traktują jak religię czy światopogląd
Jak fotografowanie to nie jest zawód, to paranie się nim bez "radości z focenia" to masochizm. Fizyczny, umysłowy i finansowy, to ostatnie zwłaszcza jak kupuje się nowy sprzęt. Pewnie, są ludzie którzy lubią jak się ich bacikiem smagnie i nie nam tutaj oceniać ;) ale jednak zdecydowana większość ludzi para się jakimś hobby bo jego wykonywanie sprawia i przyjemność. A nie dlatego, że sprawia im przyjemność męczenie się z nim.
Ja się przymierzam do wymiany systemu na Olympusa. Czy tam OMSystem. Jakoś zimą będę gromadził hajsy i polował na okazje. Już sprzęt mam wybrany żeby zastąpił mi nieduży zbiór Pentaxa. Chyba, że stanie się cud i Pentax wypuści następcę dla DA* 60-250 i może odpowiednik APSC 150-450. I nowe body APSC. A że prawie pewne jest to, iż nie wypuści to w przyszłym roku będę szczęśliwym posiadaczem systemu w którym wszystko będzie małe i lekkie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach