dzerry  Dołączył: 01 Maj 2006
jaki dysk twardy SATA 100-200 GB?
Jestem po czesciowym upgradzie - sprzet lada chwila do mnie jedzie. Przewiduje, ze zylka lamy sprzetowca, ktory ma nowe gniazdka na plycie, wkrotce zaczynie mi strzelac, dlatego uprzedzam rozterki.

Jaki dysk SATA pod obrobke zdjec, skanowanie i rawowanie polecacie? Nie musi byc jakis ogromny - 200GB w zupelnosci wystarczy. RAM'u bede mial 1GB.

A moze niepotrzebnie ladowac sie w SATA i jakis ATA by mi wystarczyl?

dzieki!

dzerry

PS. w archiwum znalazlem tylko dyskusjeo databankach i dyskach pod backup danych :-)
 

Cobretti  Dołączył: 06 Lut 2007
Żart?:-))) 500GB to mało... weź tego:

Seagate Barracuda 500GB 16MB SATA (ST3500630AS)
 
dagio  Dołączył: 29 Lis 2006
doplac troche i doluz jeszcze 1GB ramu.. na prawdę miec 2 to nie za duzo, a przy obrobkach plikow kazda ilosc sie przyda, szczegolnie ze nie kosztuje to duzo.. a na SATA sie nie znam wiec nie poradze..
 

tref  Dołączył: 05 Wrz 2006
Cobretti napisał/a:
Seagate Barracuda
Tylu zwolenników, co i przeciwników.
dzerry, moja teoria jest taka, że lepiej mieć mniejszy dysk niż giganta. A dlaczego? Odpowiedz sobie sam, jako hint dodam, że każda, każda, każda pojemność jest złudnie wielka i każdą można szybko zapełnić, więc po tym względem wielkość nie jest argumentem.
 
lipalipski  Dołączył: 28 Mar 2007
Jak przedmówca, uważam, że większy nie znaczy lepszy. Lepsza szybka nagrywarka. ;-)
 

o5am  Dołączył: 22 Lis 2007
ostatnio miałem podobny dylemat tylko wachałem się pomiędzy 400 a 500g
najważniejsze aspekty dysku to:
bufor w dyskach masz możliwość 8 albo 16m
ncq czyli kolejkowanie danych

róznice cenowe pomiedzy dyskami 100... 200... czy 300 są tak małe że opłaca się dolożyć do większego pojemnością
np:
WD 160 GB, 8 MB, SATA II - WD1600AVJS 182 zł
WD 320 GB, 8 MB, SATA II - WD3200AVJS 265 zł

jeżeli chcesz jeszcze usprawnic działanie maszynki to zainwestuj w zasilacz.. wszyscy pomijaja ten temat , jednak od niego naprawdę dużo zalezy w kompie

pozdrawiam
łukasz
 

Maciek  Dołączył: 20 Kwi 2006
dagio napisał/a:
na prawdę miec 2 to nie za duzo, a przy obrobkach plikow kazda ilosc sie przyda

Pod Windows XP nie ma sensu wkładać więcej niż 4GB bo to jest maksimum dla tego systemu. Ale racja, że zainwestowanie w co najmniej 2GB to dobry pomysł jeśli chodzi o obróbkę zdjęć - to naprawdę przyśpiesza a koszt jest względnie niewielki.
o5am napisał/a:
róznice cenowe pomiedzy dyskami 100... 200... czy 300 są tak małe że opłaca się dolożyć do większego pojemnością
np:
WD 160 GB, 8 MB, SATA II - WD1600AVJS 182 zł
WD 320 GB, 8 MB, SATA II - WD3200AVJS 265 zł

80 złotych to nie jest tak niewiele. Ale to jest znany mi tok myślenia przy składaniu PC-eta czyli "wystarczy dołożyć tylko 50 zł i coś będzie lepsze" - doprowadza to do zestawów za 3-4 tysiące i wtedy zazwyczaj wracamy na ziemię. Niemniej jednak czasem te 80zł może zrobi różnicę jak zainwestujemy w kluczowy dla nas element. W przypadku komputera będącego tematem wątku wolałbym jednak dodatkowe 1GB RAM niż większy dysk.
 
Grizley  Dołączył: 30 Sie 2007
jak plyta obsługuje to wez sata II , zwykła sata jest juz wypierana przez II
 

konopia  Dołączył: 24 Kwi 2007
jaki dysk?
sata II, z jak najdłuższą gwarancją!
ja kiepsko wspominam produkty seagate,
barracude szlag mi trafił zaraz po okresie gwarancyjnym, r
ównie kiepsko wspominam IBM,
brałbym WD, bo mam i nie narzekam, choć coś ostatnio zrobił się głośny, ale zakupiłem czyste płyty i archiwizuję co się da, barracuda jak padła to wszystko przepadło, mimo że miałem nagrywarkę to nie archiwizowałem, juz nie popełnię tego błędu.
 

gezeb  Dołączył: 26 Maj 2007
160 GB w razie czego zawsze możesz dolożyć , a jaki - nigdy nie miałem problemu z samsungami , celna uwaga o5am na temat zasilacza , ramu 1GB wystarczy chyba że chcesz
zmieniać system ;-)
 

dzerry  Dołączył: 01 Maj 2006
[quote="gezeb"]celna uwaga o5am na temat zasilacza[/qoute]

Zasilacz mam na szczescie dobry, bo jak mi ostatnio padl, to kupilem na zapas ;-)

gezeb napisał/a:
ramu 1GB wystarczy chyba że chcesz zmieniać system


Zmieniam, zmieniam ;-) Na probe zmienie se Gibona z 32-bit na 64-bit ;-)

dz.
 

Cobretti  Dołączył: 06 Lut 2007
Nie patrzcie specjalnie ma markę:-) Bo cykl produkcyjny modelu nie jest długi, a technologie zupełnie z innej bajki. Jest seria dobrych WD, potem bywają złe, jest seria złych Caviarów, potem są dobre. Ten cykl się zmienia, może być tak, że w danym roku genialne będą Samsungi, potem będą padać, a kolejna wersja dysku znowu będzie super.

Zresztą, wystarczy telefon do serwisu aby dowiedzieć się, jakie są aktualne trendy w padaniu/życiu dysków:-)
 

screwdriver  Dołączył: 22 Mar 2007
Generalnie nie zauważyłem by jakieś dyski psuły się częściej niż inne, natomiast:
- Seagate: szybkie, ciche, grzeją się;
- WD: szybkie, głośna praca;
- Samsung: szybkie, ciche.
Wszystko zależy jeszcze od danego modelu. Większa ilość pamięci cache pomaga w zasadzie tylko przy kopiowaniu dużej ilości małych plików, nieco lepiej działa system operacyjny. Warto zwrócić uwagę na ilość talerzy w dysku. Generalnie im jest ich mniej, a pojemność większa - tym dysk okazuje się szybszy. Wraz ze wzrostem ilości talerzy rośnie hałas i temperatura do jakiej dysk się nagrzewa. Zamiast jednego dysku 500GB wolę 2x250GB. Kluczowe pliki mogę wtedy trzymać na obu dyskach i zmniejszyć prawdopodobieństwo ich utraty (choć warto mieć jeszcze kopię np. na CD/DVD).
Subiektywnie polecam:
HDD SEAGATE 250GB ST3250410AS SATA II 16MB 3+2 LATA cena 252,00zł
 

gator  Dołączył: 24 Kwi 2007
Wg mnie lepiej kupic 1 GB ramu, to na poczatek, gdyz programy graficzne lubia duzo pamieci, i wtedy nie bedzie sie mulil przy RAW-ie 16MB.

Po drugie ja bym kupił dysk max 160GB z gwarancją 3-5 lat. I jezeli juz tylko i wyłącznie SEAGATE, reszta jest moze cicha i szybka ale bardzo awaryjna - a naprawde wiem cos na ten temat.

Po trzecie dlatego dysk 160 GB bo dane i tak zawsze zapisuje na dwoch DVD (dwie kopie dla bezpieczenstwa) i dysk wiekszy nie jest mi potrzebny, gdyz boje sie wiecej przechowywac zdjec na dysku. Jezeli ktos trzyma filmy, muzyke to ok - 500GB mozna miec, ale zdjecie to strach.

A pozatym co mi da gwarancja 5 lat jezeli dysk poleci, a wraz z nim 100-200GB zdjec ?

[ Dodano: 2007-11-28, 16:33 ]
screwdriver napisał/a:
Generalnie nie zauważyłem by jakieś dyski psuły się częściej niż inne, natomiast:
- Seagate: szybkie, ciche, grzeją się;
- WD: szybkie, głośna praca;
- Samsung: szybkie, ciche.
Wszystko zależy jeszcze od danego modelu. Większa ilość pamięci cache pomaga w zasadzie tylko przy kopiowaniu dużej ilości małych plików, nieco lepiej działa system operacyjny. Warto zwrócić uwagę na ilość talerzy w dysku. Generalnie im jest ich mniej, a pojemność większa - tym dysk okazuje się szybszy. Wraz ze wzrostem ilości talerzy rośnie hałas i temperatura do jakiej dysk się nagrzewa. Zamiast jednego dysku 500GB wolę 2x250GB. Kluczowe pliki mogę wtedy trzymać na obu dyskach i zmniejszyć prawdopodobieństwo ich utraty (choć warto mieć jeszcze kopię np. na CD/DVD).
Subiektywnie polecam:
HDD SEAGATE 250GB ST3250410AS SATA II 16MB 3+2 LATA cena 252,00zł


jezeli dysk bedzie mial 5400 obrotow to bedzie ok, a jezeli juz 7000 to moze sie grzac.
Samsung: szybki, cichy, tylko strasznie awaryjny.
 

screwdriver  Dołączył: 22 Mar 2007
gator napisał/a:
Samsung: szybki, cichy, tylko strasznie awaryjny
tutaj mam ciekawostkę: pracując jeszcze w MediaMarkt wysyłałem tych dysków sporo do serwisu (doskonałego zresztą - jeśli tylko dysk nie był uszkodzony fizycznie, to wymieniali bez dyskusji, czasem tylko mieli poślizgi czasowe), więcej niż Seagate czy WD.
Sam sprzedałem ich sporo - ani jednej reklamacji, u mojego dostawcy sprzedało się ich mnóstwo, reklamacje były sporadyczne, nie częstsze niż innych producentów. Żałuję że nie sprawdziłem wtedy nr seryjnych, wiedziałbym z jakiej partii pochodziły.
 

fanmario  Dołączył: 23 Paź 2007
Kup największy jaki się da w rozsądnym zakresie cenowym. Z doświadczenia wiem , że nie ma takiego dysku który w końcu się nie zapełni. Ważne aby był szybki bo i tak każdy jest za wolny przy kopiowaniu. Resztę sprecyzował screwdriver. Wszystkie dobre i wszystkie się sypią czasami. Poczytaj testy.
 

gator  Dołączył: 24 Kwi 2007
screwdriver: ja wole kupic dysk od producenta ktory juz co kolwiek na temat produkcji dyskow wie i robi to od dawna - czyli jak SEAGATE. Pozatym kupujac dysk o predkosci 5400 jest bardzo male prawdopodobienstwo uszkodzenia takowego, chyba ze ktos do taktu muzyki bedzie stakal noga po obudowie.

Co do samsunga lubie ich tylko za matryce w dell-ach, ale nic poza tym. Co do reszty musza miec jeszcze troche praktyki. Chyba ze samgung w koncu kupi nikona, i zacznie w D40X montowac HDD 3,5" to zmienie zdanie.
 

screwdriver  Dołączył: 22 Mar 2007
gator, jeśli dobrze pamiętam, to HDD Samsunga są takie same jak DSLRy Samsunga - dyski innego producenta sprzedawane z ich logo. Jakiego - tego niestety nie pamiętam z ich szkolenia, za fajna impreza była ;) Kiedyś kilka lat do tyłu mieli niezłą wpadkę. Padła cała partia ich dysków. Ważne że przyznali się do tego i bez szemrania wymieniali. Od tego czasu sporo się zmieniło i mam do ich "twardzieli" zaufanie. Poza tym był to jedyny producent dający 3 lata gwarancji na swoje HDD nawet wtedy, kiedy inni (np. Seagate) raczyli nas 12to miesięcznym okresem gwarancyjnym.
 

piotrecius  Dołączył: 31 Gru 2006
Ja kupiłem niedawno "serwerowaty" dysk Seagate'a - Barracuda ES (dwa talerze, pojemność 250GB, 16MB cache, kolejkowanie, zapis prostopadły, i inne bajery) i jestem mega-zadowolony. Tego dysku nie trzeba wyciszać ani izolować od obudowy - jest cichy i praktycznie nie wibruje (zwłaszcza w porównaniu z moim rocznym Maxtorem). Jest od Maxtora około 2*C cieplejszy ale u mnie przy nadmuchu z przodu wolnoobrotowym wiatraczkiem nie przekracza 32*C. Kupiłem go w Agito za 267zł - teraz jest nieco droższy, jak wszystko ale polecam z czystym sumieniem.
Jak za rok będzie jeszcze w sprzedaży, a uzbieram coś mamony to chętnie zbudowałbym w opaciu o te dyski jakiegoś RAIDzika 10 lub 5 albo choć 0 ;-)
 

dpodlejski  Dołączył: 23 Kwi 2006
piotrecius napisał/a:
Ja kupiłem niedawno "serwerowaty" dysk Seagate'a - Barracuda ES (dwa talerze, pojemność 250GB, 16MB cache, kolejkowanie, zapis prostopadły, i inne bajery)


A te inne bajery to przede wszystkim mechanika zaprojektowana dla serwerowych dysków SCSI Seagate. Też gorąco polecam te dyski. Są odrobinę droższe od standardowych, ale warto te parę złotych/euro dopłacić.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach