jacekh  Dołączył: 08 Maj 2007
mygosia napisał/a:
Stringi ze slonikiem


Kurde, za pierwszym razem przeczytałem ze słoikiem
 

Jarek Dabrowski  Dołączył: 20 Kwi 2006
mygosia napisał/a:
Stringi ze slonikiem

 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Jarek Dabrowski, raczej chyba o takie chodziło mygosi


przepraszam za modela ;-)
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Dlaczego ten słonik się nie uśmiecha :?:
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
plwk, no i słonik powinien mieć trąbę do góry podniesioną podobno

tak przynajmniej twierdził mój wujek, który swego czasu, po niezłej imprezie, "naprawił" kolekcję porcelanowych słoników mojej matuli - przekręcając wszystkie trąby w górę

porcelana oczywiście nie jest plastyczna ;-)
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
przepraszam za modela ;-)

Ale jaka gustowna grzywka!
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
mygosia napisał/a:
Ale jaka gustowna grzywka!

mam nadzieję że nie naturalna
 

Arti  Dołączył: 20 Kwi 2006
Michu napisał/a:
przez cały wykład będziesz trzymał Artiego na kolanach (lubi jak się go głaszcze po rozbudowanej klatce piersiowej i szepce do uszka Mrrrruu-mrruu, Ty mój brrrutaluuu...).

widzę coraz więcej powodów do przyjazdu na PPD... :evilsmile:

samber napisał/a:
qrde... ale skąd Ty wiesz o tym "mru... brutalu". Zresztą, wolę nie wiedzieć

Nie pytaj... :evilsmile:
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
Jak dobrze, że to "ciemnia" cyfrowa będzie, bo w innym przypadku to strach się bać :mrgreen: :evilsmile: :mrgreen:
 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
słonik powinien mieć trąbę do góry podniesioną podobno

być może taki porcelanowy czy "na szczęście" tak, ale jeśli taki prawdziwy ma podniesioną do góry to lepiej się nie przyglądać mówiąc "Ooooo! Jak milusi słonik z podniesioną trąbą" tylko tył zwrot i "Run Forest! Run!"
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
sołtys napisał/a:
tylko tył zwrot

Jesteś pewny, że to byłoby bezpieczne 8-)
 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
plwk, tak ogólnie napisałem, bo nie wszyscy wiedzą, że słonik z podniesioną trąbą nie zawsze oznacza "szczęście" 8-) . Wszystko i tak zależałoby od zastałych okoliczności przyrody.
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Skoro rozmawiamy o wzwodzie w trąbie słonia...
Możesz mi Sołtys powiedzieć, dlaczego w takim wypadku lepiej spier...lać niż np. schować się za żonę? Albo skłonić oponenta (składającego się w dużej części z deficytowej kości) na grę w warcaby, tym samym łagodząc konflikt i wystudziwszy jego temperament, zaznajomić się z nim na tyle, by go dołączyć do znajomych na Naszej Klasie. Tudzież przewlekłą i arcyciekawą opowieścią wprawić w zadumę, po czym namówić na wspólne wykopanie w sawannie modelu tuneli podziemnych Vietcongu z wojny wietnamskiej w skali 1:2.
Jest tyle kreatywnych sposobów na wyjście z tego impasu. A Ty od razu: spier...lać, spier...lać...
 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
Michu, przepraszam ... spanikowałem! :oops:
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
Coraz ciekawiej, to może rozszerzymy warsztaty o elementy psychotechniki z elementami perswazji(raczej słownej :evilsmile: ). Próbkę z wyperswadowania słoniowi chęci wytrzepania nam grzbietu już mamy, tylko kto będzie robił za słonia w części praktycznej?
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Taka duperela...
Niby nic poważnego...
Otóż chciałbym zwrócić uwagę, że w pomieszczeniu, w którym będziemy się dokształcać, zaistnieje potrzeba zduplikowania gniazdek zasilających ze względu na wzmożone użycie zasilaczy laptopowych. By jakoś poradzić sobie z ograniczeniem wystajacych dziurek ściennych, prosiłbym o zabranie rozgałęźników sieciowych - o ile oczywiście w przypływie szaleństwa dokonaliście kiedyś takowej ekstrawagancji i uszczupliliśćie swój budżet o ten skomplikowany element. Tyczy to oczywiście osób z laptopami. Ci z notatnikami proszeni są o zabranie conajmniej jednej sztuki lizaka chupa-chups.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Mogą być chrupki orzechowe :-P
 

Hermes  Dołączył: 04 Lut 2008
Michu napisał/a:
ze względu na wzmożone użycie zasilaczy laptopowych

A dynamo rowerowe nie wystarczy :evilsmile: ?
 

luke_z  Dołączył: 17 Paź 2008
Michu dzięki za warsztaty, no i za to że gdy wreszcie zacząłem się dogadywać z PS to wskazałeś by mówić do niego w liczbach, choć łatwo nie jest to jest nowe wyzwanie by to rozgryźć :mrgreen:
 

Arti  Dołączył: 20 Kwi 2006
A ja to jednak debil jestem...
Wczoraj chciałem w praktyce wykorzystać wiedzę... i kiepsko ...
Czy te warstwy się później łączy w całość?... :oops:

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach