Iza  Dołączyła: 01 Paź 2007
mygosia, gratulejszyn i ogromny hejt :mrgreen:
Jak nas zaprosisz, to mogę przywieźć ekipę przeglądowo-remontującą :mrgreen:
 

denvi  Dołączył: 09 Lis 2008
matth napisał/a:
Triumph Scrambler jest bardziej zacny
Oj zacny, zacny! Chociaż aktualnie na pulpicie gości Thruxton ;-)
 

matth  Dołączył: 21 Kwi 2008
denvi, też kozak ;-) Kumpel ostatnio wziął na testy Street Tripla R i teraz nie może nawet patrzeć na swojego Sprinta ST. Dobrze, że nie mają Speed Tripla w salonie, bo by się pochlastał biedak ;-)
 

denvi  Dołączył: 09 Lis 2008
Ja wolę nie testować ;-) . Podobno Street od Speeda lepszy pod prawie każdym względem. Speed lepiej podnosi przednie koło i ego ridera :-P .
Ja tam staroświecki jestem i nie zdzierżę jazgotu czegoś co ma więcej niż dwa cylindry. Z tego względu oprócz Thruxtona jeszcze Monster mocno mi ciśnienie podnosi ;-) .
 

matth  Dołączył: 21 Kwi 2008
denvi, hmm jeśli Speed jeszcze bardziej chce iść na koło to znaczy, że idzie na nie z trzeciego biegu samym odkręceniem, bo Street robi to na dwójce bez wysiłku 8-) No, ale Speed jest taki wielki i zły. Na Strecie czułem się jak na rowerze trochę, maaałe to ;-) Tylko kumpla mi szkoda, zawsze był chory na punkcie sprzętów typu FJR i takich tam czołgów, nawet ostre litry nie robiły na nim wrażenia, a teraz... Zły dotyk boli całe życie ;-)
 

denvi  Dołączył: 09 Lis 2008
matth napisał/a:
Zły dotyk boli całe życie
:mrgreen: :-B
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
Ech...
Powoli się wjeżdżam w niego... Dzisiaj wyjechałam na półgodzinna przejażdżkę i wróciłam w strugach deszczu :mrgreen: a że wodoodpornego stroju jeszcze nie mam, to wszystko miałam mokre. Ale nie zdążyłam zziębnąć. Ale frajda :-D

Wciskanie go do garażu idzie mi coraz lepiej. Mięśnie ramion bolą coraz mniej. Na podwórku kamienie robią się cholernie śliskie na deszczu - to pewnie tylko kwestia czasu, aż stopa ujedzie :-D

Jest o niebo bardziej stabilny, niż kursowe GieNki.
 

Aspius  Dołączył: 18 Wrz 2006
mygosia, zdjęcia.. dawaj zdjęcia.. no i avatar zmień teraz w sensie, zostaw siebie a zamiast konika wstaw... PasiKonika ;)
 

PiotrR  Dołączył: 03 Maj 2006
Ee tam, konik Mygosi jest świetny. To mój ulubiony avatar na tym forumie.
W ogóle ładne te różne motocykle, co pokazujecie, ładne. Ciekawe, że nigdy mnie jakoś do nich nie ciągnęło...
 
Ynciol  Dołączył: 15 Paź 2008
denvi napisał/a:
matth napisał/a:
Triumph Scrambler jest bardziej zacny
Oj zacny, zacny! Chociaż aktualnie na pulpicie gości Thruxton ;-)


Mądrze gada....mądrze :-B :-B :-B :-B :-B ach...
triumph thruxton

gratki mygosia wklejaj fote na swym sprzęcie (chodzi oczywiście o motocykl)
 

anatol1  Dołączył: 18 Cze 2009
ten wygląda zawadiacko i ma też tylko 2 gary


Moto Guzzi Griso 1100 w całej krasie

[ Dodano: 2010-08-10, 15:18 ]
tu "młodszy" brat ... tylko 850-tka, ale równie urodziwa
 

Sent  Dołączył: 06 Lip 2010
Poprzeczna V-ka - znak rozpoznawczy M-G ;-) Przez złośliwych nazywaną "Rozrzutnik do gnoju" :-P

Ja mam coraz większą ochotę zamienić Burgmana na mojego krajana... Junaka ! Ale raczej nie realne :cry:
 

PiotrR  Dołączył: 03 Maj 2006
No, jak tak patrzę, to dla takiego thruxtona lub czegoś podobnego mógłbym się nauczyć jeździć na motocyklu. :mrgreen:
 

denvi  Dołączył: 09 Lis 2008
PiotrR, do nauki to takie śliczne "maleństwo" chyba by się nadało ;-)

Moto Guzzi V7 Classic. Silnik prosty jak konstrukcja cepa, napęd wałkiem, po prostu sprzęt bezobsługowy. Tylko, że w naszym megalomańskim kraju moto raczej mało popularne, bo tylko 50 koników... (i nikt nie pamięta, że Mesio "beczka" 200D miał ich 55 przy 2 tonach wagi i nawet się 120 km/h poturlał :-> ) do tego z 7000 tys ojro polskiemu importerowi wyszło 36 tys. peelenów :lol: .
Propozycja anatol1, trochę zbyt szpanerska, typowy "bulwarowiec" :-P
 

PiotrR  Dołączył: 03 Maj 2006
Nie piszę, że "do nauki", tylko, że mógłbym się nauczyć, żeby móc na takim czymś jeździć.
 

denvi  Dołączył: 09 Lis 2008
PiotrR, Zrozumiałem, stąd " ;-) " . Właściwie czemu nie połączyć przyjemnego z pożytecznym?
Tu w wersji bardziej do forum przystającej:
 

PiotrR  Dołączył: 03 Maj 2006
Aha, to ja nie zrozumiałem " ;-) " .
Ta druga wersja jest dobra, bo z kierowcą, więc nie musiałbym się uczyć, ale nie wiem, co by żona powiedziała. ;-)
 

Sent  Dołączył: 06 Lip 2010
Jako, że na allegro wystawiłem swojego Burgmana na sprzedaż, to pomału szukam czegoś nowego. Mam 2 typy: Deauville 650 lub Transalp 650 (mają te same silniki). Czy ktoś miał z nimi styczność i wie o nich coś więcej ?
 
Ynciol  Dołączył: 15 Paź 2008
Transalp!!!!!!!!!

Na transalpie miałem trochę przyjemności (nie mój sprzęt) i podoba się...siedzisz wysoko, sprzętem można pokusić się o bezdroża, znam ludzi co śmigali nimi naprawde dłuuugie wyprawy. Co do dewilki...nie jeździłem, ale na pewno jest to bardziej szosowy turysta...chyba cięższy i estetycznie mniej mi podchodzi ale to moje odczucia...nie jeździłem nie wiem.

P.S. Jeździcie coś?
P.S.2 - Rodzicielko tematu...pokaż tego swojego rumaka!!!!
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
Sent, a gdzie zamierzasz jeździć?

Ynciol, a to macie - zdjęcie mi zrobił Sołtys. Można zauważyć złamaną w połowie rączkę od hamulca - jak robiłam ciasny zakręt na lekkim pochyleniu i kamorach, to mi się położyła bestia ;-)


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach