Ile procent posiadanego sprzetu uzywasz "na co dzien"?
100%
11% Complete
12 (11%)
75%
22% Complete
24 (22%)
50%
25% Complete
27 (25%)
25%
41% Complete
44 (41%)
 

Nazwany  Dołączył: 31 Lip 2008
[quote="ebelbeb"]Czyżby Exakta VXIIa ? [/quote
ebelbeb przykro,nie mam już tego zestawu, nie będę mógł zamieścić innej fotki. Całość powędrowała do Jurgena-kolekcjonera sprzętu foto. Tak to jest Exakta Varex II a w wersji VX 1000. Moją byłą kolekcję, można zobaczyć w moim albumie na picasaweb. Pozdrawiam!
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
Nazwany, pogubiłem się. ;-) Co masz na myśli mówiąc, że to jest VX IIa w wersji VX 1000 ? Zgodnie z moją wiedzą VX IIa to wcześniejszy model a VX 1000 była ostatnia prawdziwą exaktą.
 

JSW  Dołączył: 20 Lip 2006
Oczywiscie te szkla sa rzadko spotykane, przepraszam za blad. Nieczesto pisze to slowo, moze dlatego :-)
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
Draca napisał/a:
ebelbeb napisał/a:
Mogę coś ufundować. Np. oryginalny kurz z wnętrza Pentaxa H3v.

Super ;-) ... samodzielnie mogę wyczyścić :-D

Ok, nie mam nic przeciwko powierzaniu swojego sprzętu w dobre ręce. Oczywiście bez żadnych podtekstów. ;-)

[ Dodano: 2010-08-27, 13:41 ]
Kolejny fakt z gatunku fascynujących dla mnie lecz nie dla reszty ludzkości. ;-)
Dwie wersje kolorystyczne Auto-Takumar 1:2.2/55 to sporo jak na obiektyw produkowany jedynie w 1961 roku (zgodnie z włoskim AOHC).


 

Nazwany  Dołączył: 31 Lip 2008
ebelbeb napisał/a:
VX 1000 była ostatnia prawdziwą exaktą

belbeb
Prawdziwą była II a, która czołową płytę miała z wytłaczanym napisem i prawdziwą była VX 1000, która miała na płycie czołowej grawerunek (VX). Byłem posiadaczem obydwu modeli.Model II a wymusiła na mnie moja kochana siostra,trudno było się z tym sprzętem rozstać. Model II a kupiony był w sklepie Foto Optyka.Kupiłem następnie model VX w komisie, dobry sprawdzony.Długo mi służył.Rozstałem sie z nim.Podarowałem (za friko), zapalonemu kolekcjonerowi sprzętu foto, wraz z całym arsenałem wyposażenia dodatkowego.

Modele te różniły się gniazdami synchronizcji lamp błyskowych, IIa miała trzy gniazda,VX tylko dwa. Czasy migawki i samowyzwalacza były identyczne.Tu na forum był link do kolekcjonera tego sprzętu,obecnie zamieszkałego w USA. Pozdrawiam!
 

duroc  Dołączył: 18 Paź 2006
ebelbeb napisał/a:
Cytat
Dwie wersje kolorystyczne Auto-Takumar 1:2.2/55


Tajemnica sie wyjaśni jeśli zamienić pokazane na zdjęciu obiektywy i korpusy.
Podobno są też wersje do chromowych i czarnych korpusów obiektywu Auto-Takumar 2/55, o którym mowa kilka postów wyżej, gdzie też w zależności od koloru korpusu zewnętrzny pierścień jest czarny albo chromowy.

A generalnie to przepiękna kolekcja. Bardzo gratuluję!
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
azwany :-> napisał/a:
VX 1000

Piękny, archaicznie wyglądający sprzęt. Przy nim Spotmatic prezentuje się jak prom kosmiczny przy Spitfajerze. :-)
duroc napisał/a:
Tajemnica sie wyjaśni jeśli zamienić pokazane na zdjęciu obiektywy i korpusy.

Dzięki, teraz to szaleństwo zaczyna mieć sens. :-D
duroc napisał/a:
Podobno są też wersje do chromowych i czarnych korpusów obiektywu Auto-Takumar 2/55

Dobrze, że mam jeszcze na co polować. ;-)
duroc napisał/a:
A generalnie to przepiękna kolekcja. Bardzo gratuluję!

Dziękuję.

[ Dodano: 2010-09-01, 15:33 ]
Na półce pojawiło się (samo, pewnie magicznie) kolejne srebrne pudełko, Macro Focus Rail III. Poniżej w tercecie z ME Super i SMC PENTAX-M MACRO 1:4 100mm:

Przy pomocy powyższego drobiazgu ostrzenie tym zestawem:

wreszcie stało się wykonalne. Cyfrę do sanek trzeba jednak mocować odwrotnie (tyłem do przodu), te współczesne body są strasznie utyte. ;-)

[ Dodano: 2010-09-07, 19:40 ]
Dwie odmiany adaptera M42, wcześniejsza i późniejsza:


[ Dodano: 2010-09-07, 19:57 ]
I coś znacznie bardziej interesującego (przynajmniej dla mnie) - dwie odmiany przełomowego Auto-Takumara 35/2.3:

o różnej kolorystyce napisów (u góry jest starszy egzemplarz z białymi napisami):

Fascynujące, nie ? :-)

[ Dodano: 2010-09-08, 20:36 ]
A dziś dwa typy jednego z dwóch takumarów (obok SMC55/2) z żółtym opisem ogniskowej i światłosiły: Super-Takumar 1:2/55.

Po lewej stronie nowszy obiektyw, z pierścieniem przymykającym przysłonę podczas obrotu zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
Po prawej stronie starsza wersja, z pierścieniem przymykającym przysłonę podczas obrotu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

Różny jest też sam kształt pierścienia przysłon. Nowsze szkło (po lewej) jest również większe i cięższe.

Zdawałoby się, że to takie nudne, budżetowe szkło. A okazuje się, że jego obserwacja ujawnia tak fascynujące (dla świra) detale. Niezły czad, nie ? ;-)
 

duroc  Dołączył: 18 Paź 2006
Zachęcony przykładem ebelbeb’a przygotowałem małe case study poświęcone obiektywom Asahi Optical Co. o świetle 1.8 i ogniskowej 55 i mocowaniu 42mm.
Pierwszy został zaprojektowany i wypuszczony na rynek wraz z modelem Pentax S w kwietniu 1958 roku. Nosił nazwę Takumar 1:1.8 f=55 i był wyposażony w całkowicie manualną przysłonę. Nie mam go niestety jeszcze w swoich zbiorach – stąd brak zdjęcia.

Następca – auto-takumar 1:1.8 f=55 – pojawił się miesiąc później (maj 1958) jako standard do nowego modelu Pentax K i tylko z nim był sprzedawany. Jak widać mechanizm przysłony jest już pół-automatyczny, tj. należy przed zrobieniem zdjęcia naciągnąć przysłonę przesuwając dźwignię widoczną u podstawy obiektywu.


Od początku roku 1960 zaczęły pokazywać się kolejne obiektywy nazywane Auto-Takumar, ale z przysłoną już w pełni automatyczną. Charakterystyczną ich cechą było zamykanie przysłony ruchem pierścienia w lewo, czyli w przeciwnym kierunku niż „zwykle”.
Jak widać na zdjęciu Asahi Optical Co wypuściło 3 odmiany tego szkła różniące się wyraźnie sekwencją znaków na pierścieniu przysłony jak i kształtem linii głębi ostrości.





A tu nagle ciekawostka – czwarty bliźniak! Tylko bardziej, bo już pod nazwą Super-Takumar.


Kolejne Super-Takumary 1.8/55 są wyposażone w pierścień przysłony obracający się już „jak Pan Bóg przykazał”, a różnią się między sobą liternictwem (starsze modele – litery okrągłe; młodsze – litery owalne) i sekwencją cyferek na pierścieniu przysłony (w nowszych modelach znikło oznaczenie „2”).





I wreszcie ostatnia ciekawostka – od pewnego momentu wszystkie obiektywy Asahi Optical Co na odwrocie dźwigni Auto/Manual mają wybity numer modelu. Dla Super-Takumara 1.8/55 znane numery to: 43100, 43101, 43105 i 43107. Tych dwóch ostatnich jeszcze mi brakuje.





Za wszelkie uwagi i uzupełnienia informacji będę bardzo zobowiązany
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
duroc, super analiza. :-)
Dziś nie zagłębiając się w szczegóły techniczne mam tylko jedną prośbę - o większe zdjęcia (700 (albo i 800) pikseli na długim boku) i ciaśniej kadrowane, szkoda miejsca na białe tło.

[ Dodano: 2010-09-10, 00:11 ]
Widzę, że korzystasz z fotosika. Problemem mogą być jego linki do zdjęć o szerokości maks. 500 pikseli. Pomaga usunięcie liter "med" z tych linków (wcześniej trzeba tylko wrzucić na fotosika zdjęcia o boku 700, żeby nie drażnić zielonych na forum).
Lub nie korzystanie z fotosika a np. z Picasa. ;-)

[ Dodano: 2010-09-10, 00:24 ]
Mam nadzieję, że nie będziesz miał nic przeciwko temu, że pozwoliłem sobie trochę podrasować pierwsze zdjęcie, żeby wszyscy mogli wyraźniej zobaczyć to cudo. :-)


[ Dodano: 2010-09-10, 12:56 ]
duroc napisał/a:
Dla Super-Takumara 1.8/55 znane numery to: 43100, 43101, 43105 i 43107. Tych dwóch ostatnich jeszcze mi brakuje.

Nie pomyliłeś się przy tych product number-ach ? Na zdjęciach widzę 37100 i 37101 (mam na razie tylko 37100). Patrzę do "The Ultimate Asahi Pentax..." i też nie mogę znaleźć tych numerów, które podałeś. Książkę mam (wreszcie :mrgreen: ) od wczoraj, więc mogłem czegoś nie doczytać.

[ Dodano: 2010-09-10, 13:27 ]
A z AT55/1.8 mam tego najstarszego z SN 359834, takiego jak pierwszy od lewej na Twoim trzecim zdjęciu (z 3 szkłami i 2 aparatami).
Ma inny niż w późniejszych ST sposób pracy bolca przysłony. Na 16 po wciśnięciu bolca przysłona maksymalnie się przymyka (jak w ST), ale im bardziej obracam pierścień w stronę 1.8 tym mniej można go wcisnąć. Na 1.8 nie wciska się już w ogóle (i drań nie pozwala się wkręcić do blokującej bolec przejściówki do canona).
 

fotonyf  Dołączył: 24 Kwi 2006
Wiecie co?

To niesprawiedliwe, żeby TAKIE RZECZY czytać w takich zwykłych wątkach.
Tacy jedni zrobili sobie http://www.aohc.it/, może zróbmy sobie coś podobnego.

Ja wiem, że wymaga to czasu i pracy i wiedzy.
Ale uważam, że warto i założę się, że chętnych do pogłębiania i usystematyzowania wiedzy na temat prehistorii Pentaksa jest sporo.
Mogę napisać nawet podanie, ale nie wiem do kogo....

Naprawdę szkoda mi tych rodzynków!!
 

duroc  Dołączył: 18 Paź 2006
ebelbeb, masz rację z numerami oczywiście - na poczatku 37 a nie 43. Tak to jest jak sie człowiek śpieszy.

U van Oostena jest 37100 i 37101.
A Dario Bonazza, autor i administrator i prezes www.aohc.it dodaje jeszcze 37105 i 37107. Co prawda jeszcze ich nie spotkałem sam w "realu", ale jak dotąd informacje stamtąd zawsze mi się potwierdzały.

[ Dodano: 2010-09-26, 21:45 ]
Kolejne ‘Takumar Case Stusy” poświęcamy niezwykłemu obiektywowi – (4)3.5/35.
Prekursor serii, Takumar 4/35, wypuszczony został na rynek w 1957 roku. Był to pierwszy szerokokątny obiektyw Asahi Opt. Co, i do roku 1959 jedyny,


zaprojektowany i wyprodukowany do nowej lustrzanki Asahi Pentax. Z nią właśnie prezentuje się najokazalej.


Wraz z opisanym debiutem Takumar 3.5/35 otrzymał 7 wcieleń,


by w roku 1976 przedzierzgnąć się w przesławny SMC Pentax 3.5/35 z mocowaniem K.
W roku 1959, wraz z przełomowym aparatem Pentax S2, pojawiła się seria obiektywów Auto-Takumar z mechanizmem półautomatycznej przysłony naciąganej przed zrobieniem zdjęcia. I tak powstał Auto-Takumar 3.5/35 tu prezentowany (na portrecie zbiorowym – drugi od lewej w górnym rzędzie).


Od roku 1962 mechanizm przysłony udoskonalono i nowe serie obiektywów otrzymywały nazwę Super Takumar. Dwa pierwsze (portret zbiorowy – pierwszy i drugi od prawej w górnym rzędzie), jak widać praktycznie nie różnią się patrząc en face.


Dopiero spojrzenie z boku pozwala dostrzec różnice. Starszy przymyka przysłonę do „22”, gdy następca już tylko do „16”. Pierścień przysłony jest w starszym jednolicie drobno żłobkowany, zaś w nowszym jest już profilowany, a żłobkowanie występuje tylko w zagłębieniach profilu.


Do tych obiektywów była dedykowana, okrągła osłona przeciwsłoneczna.


I znowu kolejne dwa modele tego obiektywu oglądane od przodu zdaja się być bliźniacze.

Ale znowu z boku widać różnice. Starszy konstrukcje dziedziczy bezpośrednio po poprzednikach wraz z charakterystyczną kropka tuz obok wartości „3.5” na pierścieniu przysłon i literką „A” na oznaczenie ustawienia automatyki przysłony. Nowszy (ten z prawej) stracił kropkę, „A” rozwinął do „Auto”, ale najważniejsze, ze górny pierścień ustawiania ostrości wartości odległości pokazuje w okienku wyciętym niejako w nieruchomym pierścieniu dolnym.

I zupełnie inaczej rozwiązano w nich konstrukcję tylnej części.


Dla tych obiektywów dedykowana osłona przeciwsłoneczna zmieniła kształt na prostokątny.


A serię kończy Super-Multi-Coated Takumar 5.5/35, pierwszy z prawej na naszym portrecie zbiorowym, który pojawił się na rynku w roku 1971.
I dla uzupełnienia informacji – numery modeli wybijane na odwrocie przełacznika automatyki przysłony – 43871 dla ostatniego Super Takumara i 43872 dla Super-Multi-Coated Takumara.



Za wszelkie uwagi i uzupełnienia informacji będę bardzo zobowiązany
 

szymon_h  Dołączył: 04 Lis 2008
musze sie przyznac ze ze mnie chyba wiekszy kolekcjoner niz fotograf... co prawda sprzetu duzo nie posiadam, to w przeciagu ostatnich 2 lat przeszlo go troche przez moje rece... po prostu cos kupuje a cos innego sprzedaje...

na szczescie na takich transakcjach (glownie na allegro) nic nie trace... ;-) a takie kupowanie i sprzedawanie sprawia mi przyjemnosc... :-P

chociaz nie wiem czy jest to do konca zdrowe.... pare razy juz mialem tak ze w ciagu kilkunastu godzin bylem w stanie z nikad zorganizowac kilkaset zl zeby kupic cos na co mialem ochote... zeby po kilku miesiacach sprzedac na rzecz innego sprzetu... :->

jedno wiem napewno, z mojej stopki nie zniknie nigdy mz-s... reczta moze isc w swiat...

pozdrawiam szymon
 

szymon_h  Dołączył: 04 Lis 2008
hehe.. no ciezko go dostac... ;-) na allegro moze jeden, dwa na rok... ja sam zdobylem go wlasciwie przez przypadek, poniewaz licytowalem wlasnie na allegro, nie udalo mi sie wygrac, po czym na nastepny dzien jakis pan do mnie zadzwonil i powiedzial ze znalazl mnie wsrod licytujacych mz-s'a i jesli jeszcze chce kupic taki aparat to jeden taki posiad ;-)

na e bayu czasem sa nawet w rozsadnej cenie... ostatnio byl nawet srebrny gdzies za.. nie pamietam chyba 400$... od razu odezwal sie we mnie moj kolekcjonerski poped... jednak zdrowy rozsadek wygral...

pozdrawiam ;-)
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
duroc, niezły zbiór. :-) Zazdroszczę aż 4 odmian ST35/3.5, znacznie trudniej je zdobyć niż wersję S-M-C.
Ode mnie jako uzupełnienie zdjęcie ciut starszego wariantu T35/4. Różni się brakiem przecinka po "Co." i zapisem ogniskowej "35mm" zamiast "f=35mm".


[ Dodano: 2010-09-30, 20:33 ]
I bym zapomniał o starszej odmianie AT35/3.5 z innym schematem i treścią opisu. :-)
 

duroc  Dołączył: 18 Paź 2006
ebelbeb, bardzo dziekuję za uzupełnienie.
Gratuluję i zazdroszczę!
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
A dziś dwie odmiany najpopularniejszego tele, Super-Takumar 1:3.5/135.
Po lewej najstarszy z trzech wersji ST135/3.5, produkowany w latach 1962-1966 model I. Zbudowany jest z 5 soczewek w 4 grupach. Model numer 354. Ma ładniejsze od nowszej odmiany fioletowe powłoki.

Po prawej jego następca model II z lat 1966-1971, okrojony optycznie do 4 soczewek w 4 grupach. Model numer 43541. Brakuje mi (chwilowo ;-) ) modelu I z numerem 43540, o konstrukcji optycznej takiej jak starsza odmiana ale z nowszym liternictwem, nie posiadającej już oznaczenia 4 na pierścieniu przysłon.

Co do lat produkcji poszczególnych odmian to AOHC i Van Oosten podają odmienne dane. Na AOHC granicą pomiędzy modelem I a II jest rok 1966, a u Van Oostena 1965. Podejrzewam, że w tym wypadku AOHC ma rację. U Van Oostena przy odmianie 43540 modelu I jest w nawiasie dopisek "from 10 -'66" (od października 1966r.). Czyli nie mogli zakończyć jego produkcji w 1965r. :->
 

duroc  Dołączył: 18 Paź 2006
Piekne sztuki! Gratuluję zdobyczy.

3.5/135 produkcji Pentaxa to ze wszechmiar ciekawe obiektywy. Jest ich chyba najwiecej odmian i wydaje się, że były, jak dotad, najdłużej produkowane, bo od lat '50 jeszcze do Asahiflexa do wersji F z lat '80.

To teraz ja w roli uzupełniacza.
Model I Super Takumara 3.5/135 miał co najmnie 4 odmiany.
Dwie pierwsze - okrągłe liternictwo - maja oznaczenie "4" na pierscieniu przysłon który najpierw jest rowkowany (najstarsza odmiana, z szesciocyfrowym numerem seryjnym) a nastepnie profilowany i rowkowany (numer seryjny już siedmiocyfrowy). Trzecia odmiana nadal ma "4", ale liternictwo jest juz owalne. Wszystkim trzem brakuje oznaczenia numeru modeliu na przełączniku auto/manual.
Widać je na zdjeciachh poniżej.




A odmiany 43540 modelu 1 nadal i mnie brakuje.

Co do uwagi o październiku 1966 u van Oostena - obawiam sie, że na skutek błędu korektorskiego ta informacja została powielona w wielu miejscach czy tam pasuje czy nie. Trudno zatem teraz oceniać wiarygodność tej informacji.
 

radekone  Dołączył: 20 Maj 2009
Nazwany napisał/a:
ebelbeb napisał/a:
VX 1000 była ostatnia prawdziwą exaktą

belbeb
Prawdziwą była II a, która czołową płytę miała z wytłaczanym napisem i prawdziwą była VX 1000, która miała na płycie czołowej grawerunek (VX). Byłem posiadaczem obydwu modeli.Model II a wymusiła na mnie moja kochana siostra,trudno było się z tym sprzętem rozstać. Model II a kupiony był w sklepie Foto Optyka.Kupiłem następnie model VX w komisie, dobry sprawdzony.Długo mi służył.Rozstałem sie z nim.Podarowałem (za friko), zapalonemu kolekcjonerowi sprzętu foto, wraz z całym arsenałem wyposażenia dodatkowego.

Modele te różniły się gniazdami synchronizcji lamp błyskowych, IIa miała trzy gniazda,VX tylko dwa. Czasy migawki i samowyzwalacza były identyczne.Tu na forum był link do kolekcjonera tego sprzętu,obecnie zamieszkałego w USA. Pozdrawiam!


No ja od jakiegos czasu poluje na Exakte, ale nie chce jej stawiac na polce tylko normalnie uzywac tak jak uzywam inne starocie. Nie kupilem jej jeszcze chyba tylko dlatego, ze nie wiem ktory model wybrac. Czy VX1000 czy moze ktoras ze starszych VX, IIa albo IIb. Byla w nich jakas zasadnicza roznica w mechanizmach?
 

Nazwany  Dołączył: 31 Lip 2008
Cytat
VX1000 czy moze ktoras ze starszych VX, IIa albo IIb. Byla w nich jakas zasadnicza roznica w mechanizmach?
_________________

Była różnica. Model IIB miał inny mechanizm przymykania przysłony. Model IIA miał klasyczny Exaktowski mechanizm przymykania przysłony w obiektywie.

Aktualnie w aledrogo są wystawione trzy egzemplarze. Żaden nie jest wart uwagi,bo mają bardzo słabą optykę. Jeżeli exakta to musi być Biotar 58mm F 2. Szkła Meyer Optik uważane były za słabsze w stosunku do Carl Zeiss Jena.
Może na innych portalach internetowych są wystawione do sprzedaży inne, w lepszym stanie.Pozdrawiam!
 

radekone  Dołączył: 20 Maj 2009
Exakta z Biotarem kosztuje konkretne pieniadze, ale czemu koniecznie Biotar? Pancolar 50/2 albo Tessar 50/2.8 to chyba tez dobre obiektywy?

Nazwany napisał/a:
Była różnica. Model IIB miał inny mechanizm przymykania przysłony. Model IIA miał klasyczny Exaktowski mechanizm przymykania przysłony w obiektywie


No ale szkla sa te same jak rozumiem? Czyli na ktora sie czaic? :-)
Chce jej zwyczajnie uzywac wiec wolalbym ta bardziej niezawodna..

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach