MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Klasa :-B
 

roket  Dołączył: 15 Lis 2008
Ale to nie były dobre czasy na "restauracje" zabytków film Easy Raider oraz brawura zrobiła swoje ,cieło się wszystko to musiał być "topór" . :-P
 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Dzisiaj to zacne dziadki, ale wtedy to były ścigacze :-)

Rasowało się te silniki do granic dostępnej wówczas techniki i rura. I w przeciwieństwie do etek junkers jakoś to znosił.

[ Dodano: 2010-09-09, 23:06 ]
Chociaż właściwie nie hamował, ale hample i tak nie miały znaczenia, bo nie było opon które mogłyby przenieść jakoś tę siłe hamowania na asfalt :evilsmile:
 
walec  Dołączył: 11 Sie 2008
MCsubi wiesz popatrzę w garażu czy nie mam takiego iskrownika, bo oprócz tego Simsona mam drugiego takiego samego, z tym że rozłożonego i sporo podwójnych części, może iskrownik akurat też będzie. Tego Simsona też remontowałem sam :-D W ogóle to z nim jest ciekawa sprawa bo na tabliczce znamionowej ma wybite Simson 425S - a według wszystkiego co znalazłem w źródłach internetowych były albo AVO 425S, albo ich następcy czyli Simsony Sport. Do tego nr ramy silnika i skrzyni są identyczne - mam nawet oryginalną pompkę do kół na którą jest miejsce w okolicy kopniaka - taki rarytasik :-D
 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Byłem na praktyce w Turyngii i pojechałem kiedyś na wycieczkę do Suhl. To były już lata 90 a fabryka - muzeum II wojny światowej ukryte w górach :evilsmile:
Z tego co mówili, to faktycznie oznaczenia były bardzo umowne, bo specyfikacje zależały od tego, co akurat było w magazynie. Podobno mieli robić silniki do jakoś lekkich samolocików (bezzałogowych?) i dlatego pozwolona im na konkurowanie z Zschoppau, ale potem wzięli się za to ruscy i władze zepchnęły fabrykę do pierdziawek 50 i 80 cm3. Z drugiej strony wymarli inżynierowie DKW, a w DDR jakoś nie wychowali następców.

Z Japończykami jeszcze mogli pokonkurować, ale zalew taniochy z Chin i Indii ich pogrążył. Marka chyba jeszcze istnieje, ale pewnie tak jak Junak.
 

roket  Dołączył: 15 Lis 2008
Za Wikipedią
Cytat
# 1950. Na targach w Lipsku pokazano nowy motocykl AWO.
# 1950. Na sprzedaż wystawiono pierwszych 25 pojazdów serii zero: AWO 425.
# 1950. Początek seryjnej produkcji AWO 425 Tourist.
# 1956. Początek produkcji AWO 425 Sport.
# 1957. Kompletną nazwę motocykli uzupełniono nazwiskiem braci Simson (AWO-Simson 425 Tourist/Sport).
# 1960. Koniec produkcji AWO Simson 425 Tourist.
# 1961. Koniec produkcji AWO Simson 425 Sport.

Nazwa pisana przez "W" a nie V reszta wszystko jasne.
---
I znaleziona jeszcze jedna fotka ,w tamtym okresie rama była najważniejsza wręcz posiadanie obdartej z resztek oryginalnej farby ramy napawało wręcz dumą . :-P
 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
No ba :-B
 
walec  Dołączył: 11 Sie 2008
Oczywiśie, że AWO przez "W" :oops: Co do tych dwuczłonowych nazw to nie mam pewności - możliwe że nazwą oficjalną było AWO SIMSON, ale w praktyce na motocyklu nie ma nigdzie nazwy AWO, ani na tabliczce znamionowej, ani na innych elementach.
Mega zdjęcie :-B
 

roket  Dołączył: 15 Lis 2008
walec, Awo czyli Awotelo została wchłonięta przez Simson Shul , to były dwie różne firmy na początku Awotelo produkowała Awo a po aneksji przez Simson Shul wychodziły AWO Simson ,a końcowe serie to już sam Simson bez AWO .
Cytat
byly znaczki okragle z napisem Awo 425S, Awo 425
byly tez znaczki okragle "ze skrzydelkami" na ktorych pisalo tylko Simson
Znaczki ze zbiornika paliwa.
Jak bym miał nadmiar kasy bez wahania sprawił bym sobie takie AWO , jeżdziłem różnymi sprzętami i tymi najnowszymi z silnikami powyżej 100km ,ale nic nie daje takiej frajdy jak jazda weteranem po bezdrożach pól i łąk , prawdziwy motocykl musi pachnieć etyliną a nie plastikiem. ;-)
Przypomniało mi się że w garażu stoi moja przyjaciółka WFM rocznik 58 zatankowana ,ech mało już takich.
 
walec  Dołączył: 11 Sie 2008
Chodzi mi o to, ze moj Simson jest z 1957, wiec z roku, kiedy się połączyły i nie ma juz na nim ani śladu po AWO. Co do reszty Twojego posta, to mam takie same odczucia, zwłaszcza kiedy taki motocykl sam wyremontujesz, weteran to weteran, szkoda tylko, ze etylina już nie taka - bezołowiowa ;-) . Ta Aprilia którą pokazywałem, ma prawie 130koni, silnik V2, genialnie się prowadzi i tak dalej, ale w pogodne weekendy to przejażdżka Simsonem, albo K-750, którego też dosiadam, daje więcej radości.
Jeśli chodzi o pieniądze, to można jeszcze znaleźć fajne okazje - ja za Simsona, który był absolutnie kompletny, nie wymagał żadnych remontów - właściwie tylko odnowiłem lakier (do tego dostałem jeszcze praktycznie 2 w częściach) zapłaciłem 1700zl, było to 6 lat temu, więc wcale nie tak dawno.
Szkoda tylko, że pogoda dzisiaj na jazdę średnia... :-B
 

roket  Dołączył: 15 Lis 2008
W tym linku masz wyjaśnione o co biega , masz po prostu ostatnią serie AWO z napisem Simson shul .http://jarekstryszawa2.w....historiaawo.htm
 
walec  Dołączył: 11 Sie 2008
wszystko się zgadza, jeśli ostatnia wersja była produkowana juz w 1957 ;-)
 

roket  Dołączył: 15 Lis 2008
walec, Tak by wynikało , początek produkcji motorowerów SR1 w Shul to rok 56 a AWO to 55r , ostatni AWO Simson który opuścił fabrykę to rok 61
Cytat
W 1950 roku na targach w Lipsku ma miejsce premiera nowego, jeszcze prototypowego motocykla AWO. W roku 1950 na rynek wychodzi 25 pierwszych pojazdów serii zero: AWO 425.W tym samym roku rozpoczyna się seryjna produkcja AWO 425 Tourist. Od roku 1956 produkowany jest także unowocześniony model - AWO 425 Sport. W 1956 roku rozpoczęto produkcję motorowerów. Od 1957 roku wracając niejako do korzeni firmy, nazwę motocykli AWO uzupełniono nazwiskiem braci Simson.W 1960 roku produkcja AWO Simson 425 Tourist zostaje zakończona. Rok później podobny los spotyka motocykle oznaczone jako AWO Simson 425 Sport.

link
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
Tutaj więcej zdjęć mojego jaszczura
http://picasaweb.google.c...CPbb89_P_c6VWQ#

autor - Sołtys

Co mogę powiedzieć po tych kilku wyjazdach - wybór pojazdu był raczej dobry :-) Na co dzień nie przeszkadza mi, że na światłach mnie objeżdżają golfami i lanosami ;-) Dość szybko osiąga te 50-70km/h, a dwupasmówką pomykamy jakieś 90km/h - i ciut szybciej by się dało jeszcze... Mało mocy najbardziej odczuwam na stromszych podjazdach, ale tragedii nie ma.

Co mi przeszkadzało - ciężko działająca manetka gazu, klamka sprzęgła, ale po tym jak mechanicy mi to poprawili jest o wiele lżej. Od ściskania manetki gazu i mocnych wibracji kierownicy zaczęłam odczuwać mój nadgarstek i kciuk [ech... stare dolegliwości :/], ale sprawiłam sobie nakładkę na manetkę gazu [kawałek plastiku zwany szumnie tempomatem] - rewelacja! Zazwyczaj polecają to na dłuższe wycieczki, ale nawet jeżdżąc po mieście nie muszę bardzo mocno zaciskac dłoni na menetce. Po prostu lekko ją sobie trzymam i kręcąc wspomagam się nadgarstkiem. Cudowna rzecz!

No i zauważyłam, że zaczęło mi szumieć i trzepotać w uszach I stałam się nadwrażliwa na głośniejsze dźwięki :-( Głośnawy wydech + kask otwarty od dołu robią swoje. Będę wypróbowywać różne stopery ;-)
 
spirit  Dołączył: 21 Lip 2007
mygosia napisał/a:

No i zauważyłam, że zaczęło mi szumieć i trzepotać w uszach I stałam się nadwrażliwa na głośniejsze dźwięki :-( Głośnawy wydech + kask otwarty od dołu robią swoje. Będę wypróbowywać różne stopery ;-)


3M - pomarańczowe albo zielone, w aptekach bywają.
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
No właśnie o czyms takim myślę :-)
Chociaż na forach wszyscy doznają orgazmu po przetestowaniu tego:
http://sklep.pateam.pl/65...protection.html
ale na dojazdy do pracy cena dość wysoka. :roll:
 

matth  Dołączył: 21 Kwi 2008
mygosia, a nie mówiłem żebyś brała sprzęta z owiewką? :-P
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
matth, ale mi huczy nie od kasku, tylko od ryczącego wydechu... ;-) Szumu wiatru nawet nie słyszę w tym hałasie ;-)
 

matth  Dołączył: 21 Kwi 2008
mygosia, to jest drugi punkt o którym też mówiłem. Bierz sprzęta, który jest mocny. Jak się szybko jedzie za owiewką to jest dość cicho :-) :-P :-P
 

mygosia  Dołączyła: 19 Kwi 2006
No - ale szybszy jest szybszy, więc nie dla mnie :-) No i cięższy - nie wtoczyłabym go przez 90cm drzwi z progiem :-)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach