gawon  Dołączył: 07 Lip 2009
[korpus] Co na początek?
Witam, chciałem córce kupić aparat, myślę że max 1 tyś , zdjęci głównie na zewnątrz jakieś plener pewnie z psem :) jakie body byście polecili w tej cenie ?
 
Wiktor  Dołączył: 25 Maj 2006
Pierwsze zasadnicze pytanie które Sam musisz sobie zadać -w jakim wieku jest córka?
2-czy to ty chcesz jej kupić aparat czy ona chce robić zdjęcia i zaczęła Ci podbierać twój
Ja chciałem kupić wnuczce coś do robienia zdjęć i w wieku 7 lat kupiłem jej pancerne Mju (300 zł), zainteresowanie robieniem zdjęć minimalne przez ok 2 lata .
 
gawon  Dołączył: 07 Lip 2009
Wiktor napisał/a:
Pierwsze zasadnicze pytanie które Sam musisz sobie zadać -w jakim wieku jest córka?

no nie, nie muszę, to moja córka i wiem że ma prawie 12 lat :)
aparat chcę jej kupić ja, dlatego pentax bo kilka szkieł , twierdzi że kiedyś chciał by zostać fotografką (wiem że jeszcze sto razy jej się pewnie zmieni, ale kto wie, nie będę jej blokował) dlatego też chce taki aparat że by się podstaw nauczyła, a nie ustawiła pokrętło na temat i robiła zdjęcia
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Do tej kwoty kupisz Pentaksa K-5, czasem w wersji II którą polecam. Chyba nic z niższej półki nie jest warte uwagi (selenoid).
 

Samp  Dołączył: 23 Kwi 2006
Polemizowałbym. Nie śledzę uważnie niższej półki, ale na pewno wartym rozważenia jest K-S2, który ma normalną obsługę poprzez dwa pokrętła sterujące – to dla mnie najważniejsze – a ponadto dużo przydatnych fukcji, które może docenić dwunastolatka (np. w pełni obrotowy ekran).

Uważam, że tryby automatyczne SCN dla młodego człowieka są całkiem przydatne, od tego zaczyna się rozumienie, co jak działa i dlaczego tak działa. Sam zaczynałem swoją przygodę jako nastolatek z ME Super i MZ-6, głównie dlatego że była tam automatyka. Myślę, że aparat tak zaawansowany jak K-5 byłby dla dwunastolatki przytłaczający – to półprofesjonalna lustrzanka, mnóstwo funkcji, duże, niezbyt poręczne i mały „cool factor”.

Bardzo fajnym korpusem, o ile pamiętam, był też K-50. Także normalna, klasyczna obsługa, wszystkie potrzebne tryby i pokrętła, zawsze polecałem go jako dobrą bazę do startu w systemie.

 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Samp napisał/a:
na pewno wartym rozważenia jest K-S2
Samp napisał/a:
Bardzo fajnym korpusem, o ile pamiętam, był też K-50.

To prawda, ale oba te korpusy są dotknięte problemem wadliwego solenoidu i dlatego bezpieczniejszy jest K-5 (K-5 II).
 

Samp  Dołączył: 23 Kwi 2006
...jako aparat do 1 tys. dla dwunastolatki :roll:

[ Dodano: 2020-05-22, 12:41 ]
mój post miał trochę na celu, żebyśmy nie popadali w skrajności – kilka lat temu namówiłem znajomego na K-50 i jest bardzo szczęśliwy, sam przez 12 lat byłem też bardzo szczęśliwym użytkownikiem SMC-DA* 50-135... który podobno był fatalnym obiektywem z wadliwym silnikiem SDM. Jeśli będziemy pisać, że „nic z niższej półki od K-5 nie jest warte uwagi”, to chyba trochę przesada, nie?
 
Raiven  Dołączył: 20 Wrz 2011
A czy solenoid nie jest problemem tylko w przypadku bardzo długich przestojów w używaniu aparatu? Wiedząc o tym problemie nie wystarczy raz w tygodniu strzelić kilka fotek w sufit?
 

galex  Dołączył: 02 Cze 2006
Raiven, Tylko, czy w tym celu w ogóle warto kupować aparat?
:shock:
 

Penteusz  Dołączył: 28 Mar 2012
Jeśli przeznaczasz na korpus 1000zł, to kup taki, który będzie kosztował 1000zł.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
gawon, a jakimś Twoim sprzętem poćwiczyła? Jakieś doświadczenia i wrażenia posiada? Nic nie napisałeś, w stopce pusto... Dla Twojej córki równie dobry może być K10D jak i GR ;-)
 

pszczołowaty  Dołączył: 07 Gru 2009
Nie wiem na ile awaryjnym modelem jest k-s2. Nie znam statystyk, ale wydaje się, że coś od tego modelu poprawili, co nie oznacza , że je całkowicie wyeliminowali. Były chyba pojedyncze przypadki na forum. Mój po 4 latach śmiga na razie aż miło ;) Ostatnio więcej leży niż robi zdjęć - ma konkurencję ;)
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Nie wiem, czy jest sens inwestować w nowy korpus dla 12 latki. Na Allegro są tanie K-100, K-m, czy K-r, które moim zdaniem świetnie spełnią swoją rolę. Skoro zdjęcia będą miały być robione w większości na zewnątrz, to AF tychże powinien dawać radę. Nie popadajmy w skrajności - to ma być aparat do nauki: za 300-500zł powinno udać Ci się coś ciekawego wyrwać. Doinwestujesz, jak bakcyl chwyci, sprzedaż bez straty jeśli okaże się że jednak niebałdzo.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
I zostaną fundusze na DA35/2.4, przykładowo.
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Samp napisał/a:
Polemizowałbym.

To ja uzasadnię. Po pierwsze jest to jednak sprzęt używany, trochę skomplikowany i mający czasem swoje wady. Kupując taki aparat musimy wziąć pod uwagę jego ewentualne awarie, które są często kosztowne. Osobiście wolę zakładać wtedy, że będę je musiał usunąć i dodatkowe pieniądze na to wydać. K-5 nie ma takich bolączek. Druga sprawa to komfort i łatwość użytkowania czyli dobra matryca, przyzwoity AF i dodatkowe możliwości które oferuje. Mam od niedawna do czynienia z amatorami fotografii w wieku 14-18 lat, którym ograniczenia tanich, starych aparatów po prostu przeszkadzają i bywają powodami frustracji. Stąd K-5, które oferuje bardzo przyzwoite osiągi a i program zielony posiada będzie moim zdaniem wyborem lepsiejszym. Podobnież, wydaje mi się z ewentualną odsprzedażą o której wspomniał ambasador KaeRki z Bydgoszczy - łatwiej jednak będzie sprzedać model o którym złego słowa człowiek w przeglądarce nie znajdzie. Jest jeszcze rzecz ostatnia, czyli odporność na nieuszanowanie. K-5 z racji swojej budowy ma ją po prostu większą, więc i drżenia serca mniejsze gdy przypadkowo pod prysznic, lub w krowi placek wpadnie.
 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
Enzo napisał/a:
którym ograniczenia tanich, starych aparatów po prostu przeszkadzają i bywają powodami frustracji.
Jakież to? Podasz przykłady?
 

Generic  Dołączył: 09 Lis 2007
Ryszard napisał/a:
Enzo napisał/a:
którym ograniczenia tanich, starych aparatów po prostu przeszkadzają i bywają powodami frustracji.
Jakież to? Podasz przykłady?

Mnie też to zaintrygowało, serio. Jakie problemy w starych aparatach widzi młodzież ?
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Proszę bardzo. Matryce CCD szumiące jak jodły na gór szczycie - przy ISO 800 z ciemnym standardem 18-50 trudno robić zdjęcia przy słabym świetle a czasem próbujemy. Amatorskie body (to tak a propos niższej półki) mają to do siebie, że zagadnienia np. zmiany pomiaru światła, lub wspomnianej czułości kończą się przekopywaniem menu przez pół godziny. Do tego zawodny AF, słaby ekran podglądu, brak kompatybilności kart (stary, dziwny CF) i radości z fotografowania trochę mniej.
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Enzo napisał/a:
(stary, dziwny CF)

Używał jej tylko protoplasta cyfrowych Pentaksów* - ist D.
 

Samp  Dołączył: 23 Kwi 2006
Tok rozumowania Michu jest mi jednak bliższy. Przypomniał jeszcze K-r, który swego czasu był hitem na tym forum. I są to wszystko aparaty, jako używane, kosztujące ok. 1 tys. zł.

 K-5, tak jak każdy inny aparat, również może ulec awarii, choćby tak prozaicznej jak wyczerpanie baterii podtrzymującej pamięć. Tego się nie uniknie.

W K-5 jest przede wszystkim HyperProgram, dla mnie to nie do końca „program zielony”. Natomiast wszelkie programy tematyczne SCN są znacznie bardziej zielone.

Poza tym na litość, wszędzie mówimy o lustrzankach cyfrowych z ostatnich kilku lat, które sam zresztą nazywasz „trochę skomplikowanymi” a nie o żadnych „tanich, starych aparatach”. K-50, K-r, K-S2 mają wszystko, co potrzeba i dla niejednego byłyby korpusami marzeń. To nie jest małpka, okrojony kompakt. Jakie ograniczenia?

K-5(II) jest wspaniałym aparatem – jednak nie sądzę, aby był dobrą odpowiedzią na to, co jest tematem tego wątku.

PS
Autora wątku nie ma, a my sobie tak dyskutujemy i dywagujemy pomimo to, to jest wspaniałe. Pandemia spowodowała, że wróciłem na to Forum, siedzę, czytam a nawet coś napiszę, to też jest wspaniałe. :-B


    Wyświetl posty z ostatnich:
    Skocz do:
    Nie możesz pisać nowych tematów
    Nie możesz odpowiadać w tematach
    Nie możesz zmieniać swoich postów
    Nie możesz usuwać swoich postów
    Nie możesz głosować w ankietach