Przyczyn rozmycia może być kilka.
Szkła z AF mają większy luz konstrukcyjny - muszą go mieć bo gdyby je ściśle spasować to będą miały zbyt duży opór jak na moc małego silniczka AF.
Szkła manualne zaś są pasowane mocniej.
Drugi problem to konstrukcja pierścienia ostrości - krótszy ruch pierścienia ostrości to szybszy AF ale większe ryzyko błędu, długi to wolniejszy AF ale większa precyzja. Szkła z małą ogniskową jak 28 czy 24 mają zazwyczaj bardzo mały zakres ruchu pierścienia ostrości - każdy luz przekłada się na zauważalny błąd.
Sam czujnik AF też ma wady - po pierwsze wcale nie ostrzy na to co ty chcesz a przynajmniej nie zawsze. Dla czujnika AF co innego jest bardziej wyraźne, np Ty chcesz ostrość na oko a czujka za ważniejsze uzna rzęsy.
Druga sprawa to czujka też ma określony zakres tolerancji - mówiąc prościej po ustawieniu ostrości na dany obiekt, do pewnego zakresu może się on przesunąć zanim czujnik AF będzie próbował to skorygować.
Sugerowałbym najpierw skalibrować czujnik AF - ale skoro inne szkło trafia to raczej nie w nim problem.
Sprawdziłbym luzy na szkle - skoro pytasz o stałkę to pewnie masz na myśli DA 35/2,4 - nie ma co się bujać, jest to budżetowa konstrukcja.
Weź w łapę obiektyw, palcem przytrzymaj popychacz przysłony by nie wydawał dźwięków i szybko nim poruszaj przód tył - jeśli usłyszysz jakieś głuche stukotanie to masz nadmierne luzy. Albo złap za gwint mocowania filtrów i zobacz czy Ci coś nie lata za bardzo - śrubki z plastiku lubią się wykręcać.