Markus  Dołączył: 21 Mar 2007
  Najlepszy limited?
Gdybyście mieli wybrać jeden obiektyw z serii limited to jaki byście wybrali? 43 , 20-40 czy inny?
Chodzi mi o coś uniwersalnego , obiektyw podstawowy do wszystkiego...?
Ocena i uzasadnienie może być jak najbardziej subiektywna ;-)
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Ten o ogniskowej którą TY najczęściej robisz zdjęcia.
 
Markus  Dołączył: 21 Mar 2007
Trudno powiedzieć na jakiej ale ostatnio na 35 , jednak kolejnej 35 nie chciałbym mieć...
 
Markus  Dołączył: 21 Mar 2007
Może ktoś miał kilka limitedów a zostawił sobie 1 ciekawi mnie co przeważyło na takiej decyzji?
 
incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
Markus, najlepszy jaki kiedyś miałem to FA77... sprzedałem sampowi i żałuję do dzisiaj :-D
Markus napisał/a:
Może ktoś miał kilka limitedów a zostawił sobie 1

Limitedy to się zbiera, a nie zostawia jeden :mrgreen:
Z tego co wymieniłeś, to 20-40 sprzedawał kolega z forum niedawno w bardzo dobrym stanie za ~2300... jakoś tak ;) w rękach nie miałem ale podobno jest to fajne szkło, dodatkowo w pewnym zakresie kryje FF (https://www.pentaxforums....-da-lenses.html).
Sam osobiście to bym chciał nie limiteda tylko nowy 16-50 2.8 PLM ;) mimo iż opinie są, że 20-40 daje 'to coś' w stosunku do tego 16-50... ale jak patrzę po samplach ;) to bym pewnie używał 16-50 a 'to coś' by raczej stało z pozostałymi w kolekcji ;)

 

Ryszard  Dołączył: 04 Paź 2006
incosgnitos napisał/a:
Limitedy to się zbiera, a nie zostawia jeden :mrgreen:
Cudne!
Mam DA21 - jako jedyną szeroką (w sensie, że "normalnie" szeroką) stałkę pod APS-C w naszym systemie. Bardzo przyjemny, piękne kolory i kontrast, dobry AF i ładne wykonanie (chociaż nie to, co manualna M-ka). I pewnie bym go nie posiadał, gdyby Pentax robił jakieś plastikowe DA 18/4.0... ;-)
p.s. Na jakimś forum przeczytałem opinię, że to najsłabszy z Limitedów. To już się boję co na matrycy wyczarują te lepsze :-D

 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Zacznijmy od formatu - APS czy 35mm?
I czy mówimy o Limitedach czy również o kundelkach limitedowych. Osobiście pod format 35mm uważam, że Ltd 43 ma w sobie wszystko, czego potrzebowałbym: małe, ergonomiczne, z pierścieniem przysłony i bardzo dobrym obrazkiem.
Pod APS-C wybrałbym kundelka 20-40.
FA 77 z wielkiej trójki jest najgorszym szkłem, choć - jak widać - ma swoich wyznawców.
 
incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
Michu, ja słyszałem, że z wielkiej trójki to FA 31 jest najgorsze ;)
Mnie się wydaje, że każdy z wielkiej trójki na półce wygląda świetnie :)

 

Kuba Nowak  Dołączył: 12 Maj 2010
incosgnitos napisał/a:
Limitedy to się zbiera, a nie zostawia jeden :mrgreen:

Najgorsze, że jak już się uzbiera wszystko co jest potrzebne, to tracimy cel z życiu... i zwykle kończy się to zmianą systemu.
 
incosgnitos  Dołączył: 21 Sty 2008
Kuba Nowak napisał/a:
incosgnitos napisał/a:
Limitedy to się zbiera, a nie zostawia jeden :mrgreen:

Najgorsze, że jak już się uzbiera wszystko co jest potrzebne, to tracimy cel z życiu... i zwykle kończy się to zmianą systemu.

A mnie się wydaje, że wtedy w końcu idziemy focić ;)
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Jak się ma tyle sprzętu to się nie foci bo się nie możesz zdecydować co zabrać.

Co do posiadania konkretnej ilości limitedów, to zawsze Lemat Dady jest odpowiedzią.
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
incosgnitos - żaden z Limitedów nie miał takiej aberracji jak siedemsiedem. Poza tym ogniskowa jest najmniej uniwersalna (a focę głównie portrety). Największym grzechem 31 są jej gabaryty. Limitedy, limitedami, ale gdybym miał w tej chwili wybór, to zamiast Ltd 31 wybrałbym FA 35/2, a zamiast Ltd 43 wolał FA55 - mam tu na myśli szkła do pracy, jako woły robocze. Ale do głaskania, mlaskania i wzdychania, oczywiście Limitedy.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach