Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
  Drukarka - czy w ogóle i jezeli to jaka? Cytuj
podczas przygotowań do świąt pojawil się jak zwykle problem z prezentami. Ale i możliwe rozwiązanie problemu :)
( "według zasady - jest problem to jest i rozwiązanie, nie ma rozwiązania nie ma problemu" )

otóż padło na drukowanie zdjęć
jakoś nie moge się przyzwyczaić do zdjęć tylko na eranie komputera. i przynajmniej takie 100x150 włożone do albumu jakies mają być.
czasem zdarzają się większe. - zwykle nie wieksze niż A4 (które to naprawde sporadycznie się zdarzają)

więc pytanie do was szanowni forumowicze - poradźcie coś.
czy warto kupić swoją drukarkę i drukować/wywoływać zdjęcia (jesli tak to jaką) - czy lepiej ograniczyć się do wywoływania w jakichś labach.
np EmpikFoto - (głównie dlatego że sa mega promocje - trzeba tylko odczekać)
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
no własnie przegladam (przegapiłem wcześniej) i dochodze do wniosku że wątek do usunięcia.

chyba jednak zostane przy wywoływaniu w zewnętrznych labach
 

zorzyk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Frajdy z własnych wydruków nic nie zastąpi. A zafarby są do opanowania.
Wesołych :-B
 
Bogdan  Dołączył: 07.07.2008
Cytuj
Posiadam MG7550 już ze 3 lata- nie mogę narzekać.
Problem jest jednak z jakością tuszy (podróbek) oraz papierów.
Niby przy wydruku ok ale jakość powyższych daje o sobie znać po wystawieniu fotki na działanie światła.
Różnej jakości materiały różnie się zachowują.
Niektóre potrafią w 3 miesiące zrobić się czerwone lub temu podobne.
W albumach od kilku lat nie zauważyłem różnicy. Ale jednak niesmak pozostaje. ;-) :-)
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Normalne. Każdy pigment rozkłada się pod wpływem promieniowania UV. Odbitki, które stale mają być wystawione na działanie światła, muszą być zabezpieczone lakierem, folią lub być oprawione za szybą.
 

kerad  Dołączył: 02.08.2006
Cytuj
Od kilku lat używam Canon Selphy na oryginalnych materiałach. Do druku 15x10 cm jest w sam raz. Jakość taka jak w Empik czy innych Rossmannach. Jak potrzebujesz A4 to szukaj drukarek foto na atramenty pigmentowe np. Epson.
 
Bogdan  Dołączył: 07.07.2008
Cytuj
"Odbitki, które stale mają być wystawione na działanie światła, muszą być zabezpieczone lakierem, folią lub być oprawione za szybą."
plwk, mam pytanie do twojego postu:
W jaki sposób i jakim lakierem zabezbiecza się odbitki?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj

 

Rafi  Dołączył: 25.03.2007
Cytuj
zorzyk napisał/a:
Frajdy z własnych wydruków nic nie zastąpi.

W pełni się zgadzam! :-) Ja, który fotek pstrykam bardzo mało (czasem to podkreślam), a drukuję jeszcze mniej, ale... Drukowanie u siebie, w dowolnym momencie i otrzymanie kolorystycznie tego co na ekranie (choć nie mam pojęcia o tym jak powinno się drukować) daje, tak jak zorzyk napisał, niesamowitą frajdę.
Używam obecnie L800 (wcześniej jakieś Canony, ale wtedy dosłownie pojedyncze wydruki zdjęć tylko robiłem) i zakup drukarki to był strzał w 10. Model/seria chyba dość popularna wśród amatorów, stąd i trochę się naczytałem o awariach/problemach, ale moja na szczęście działa (odpukać) nadal. I wiem, że gdy "padnie", kupię następną. Nawet dla tych parudziesięciu odbitek rocznie u siebie...
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
prawie się przekonałem.

a w inną stronę zapytam - czy np jakiś kolorowy laser - i ewentualnie później pobawić się lakierem czy czymś takim?
przeliczając sam koszt drukarki bo o odbitka jeszcze nie myślę około 1000 - 1500 zł to chyba jakiś laserowy kolor można by dostać.
pytanie czy to w ogóle ma sens? - odwzorowanie kolorów itp itd?
 

Rafi  Dołączył: 25.03.2007
Cytuj
Rivelv napisał/a:
prawie się przekonałem.

Ja wątpliwości miałem do czasu.... pierwszego wydruku :mrgreen: Od tej pory jedynie radocha z posiadania drukarki :-)
Wady? Finansowo pewnie ciągle wychodzi mi drożej. Najgorzej, gdyby się po gwarancji (a już minęła) popsuła przy tej mojej małej ilości wydruków.
I w przypadku mojego modelu: przed zakupem wiedziałem o problemach z wydrukiem CZ-B, jednak myślałem, że nie będę używać, ale potem się okazało, że trochę odbitek ze skanów starych zdjęć potrzeba i tu bajek przy wydruku nie ma - zafarby potrafią irytować. Ale... Jeszcze nie sprawdziłem, lecz musiałem też drukować dokumenty ze zdjęciami cz-b osadzonymi w plikach Worda i wtedy zero zafarbów. Gdy znów będę zdjęć CZ-B potrzebować, to eksperymentalnie wydruk z... WORDa zrobię :evilsmile: Profanacja, ale spróbuję ;-)

 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Na bw skanowanych wychodzi mi delikatny zielony zafarb, co ciekawe, na bw z konwersji zafarbu nie dostrzegam.
 

skaarj  Dołączył: 18.03.2016
Cytuj
Rivlev mamy kilka labów w mieście.
Jakość odbitki z domowej drukarki nie ma startu do odbitki z normalnego minilabu.
Wszystkie odbitki z domowych drukarek bledną i zmieniają kolory nie tylko od UV, ale najzwyczajniej od tlenu w powietrzu. Może gdybyś poszedł w materiały profesjonalne wytrzymają dłużej, ale cena będzie na pewno dużo wyższa. No i przy drukarce musisz jej używać cały czas. Zaschną tusze i kaplica :/

pz
 

Rivelv  Dołączył: 17.08.2008
Cytuj
no jakieś pojęcie już sobie wyrobiłem.
chyba jeszcze za słabe te fotki robię może lepiej było by trochę w sprzęt szklany po inwestować niż w drukarki

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach