powalos  Dołączył: 20.04.2006
Cytuj
Piękny, koci portret. :-B
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
Musi sobie odbić, za te stracone lata. :3
 

irek83  Dołączył: 11.10.2014
Cytuj
Biedna musi być strzyżona co pół roku bo jej się kołtuny robią i nic innego nie da się z tym zrobić. Jak ją znaleźli to na początku nie byli pewni czy to kot, dopiero z bliska się okazało, na bokach miała odrywające się płaty sierści :-( Na szczęście teraz ma dobrą opiekę.
 

adams  Dołączył: 24.03.2011
Cytuj
Wakacyjny spokój czas zmącić

 

galex  Dołączył: 02.06.2006
Cytuj
Zieeew Iboka:



Ibok nazywa się Ibok, bo najpierw w domu był pies - Kobi.
;-)
 

bakulik  Dołączył: 20.04.2013
Cytuj
22. Wiejski włóczęga zwany przez Dorotkę-Stokrotkę Tygryskiem.


23. Pieszczoch z niego niesamowity…


Gdy się pojawiał na podwórku, to znaczyło, że już pora na posiłek. ;-)
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
Pimpeusz nocny. Zdjęcie z telefonu w ramach testów "trybu nocnego", bo Pentax w takich warunkach nie wyrobił... Dziwne czasy przyszły. :roll:
 

Mamikur  Dołączyła: 24.08.2017
Cytuj
Chyba nie przedstawiłam Wam jeszcze Maliny. Malina jest z nami w leśniczówce od 11 listopada ubiegłego roku. Ma już 2 i pół roku. Ma też charakter. No cóż,wychowała się na ulicy, potem trafiła do Kociego Azylu, gdzie ją wypatrzyłam.
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Mamikur - Malina urodziwa jest ale w oczach odbija się charakter. Też miałam kotkę z charakterem i przez kilka pierwszych lat urozmaicała nam życie. Potem się uspokoiła i przeżyła z nami 17 lat.

Dawno nic nie wstawiałam w tym wątku, to zaprezentuję brytyjkę mojej koleżanki.
 
AChmiel  Dołączył: 14.11.2009
Cytuj
Zakaz wjazdu.
 

Kerebron  Dołączył: 10.03.2016
Cytuj
Jakaranda - wczoraj widziałem, teraz nie. :roll:
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Kiciuś przez brudną szybę.

 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Kerebron - niczego nie zmieniałam. Zdjęcie widzę. Nie wiem dlaczego nie widzisz.
AChmiel - zakaz wjazdu to o moim zdjęciu?
Z googli wstawiam; dotychczas nie było problemów.

[ Dodano: 2018-08-18, 20:58 ]
plwk - nie mam ochoty na głaskanie tego kiciusia. ;-)
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
plwk, to Twój kiciuś ?
 

plwk  Dołączył: 21.04.2006
Cytuj
Czy wyczytałaś to z jego spojrzenia w mój obiektyw? :mrgreen:
 
KasiaMagda  Dołączyła: 08.05.2016
Cytuj
Jego mina mówi sama za siebie ;-)
Też wybieram się z aparatem do Zoo i wybrać się nie mogę.
 

komtur  Dołączył: 04.06.2008
Cytuj
Jakaranda napisał/a:
nie mam ochoty na głaskanie tego kiciusia

No niewątpliwie mogłoby to mieć dość dramatyczny przebieg... :mrgreen:
 

rysiekll  Dołączył: 10.05.2007
Cytuj
Koci chillout ...



 

Mamikur  Dołączyła: 24.08.2017
Cytuj
Jakaranda napisał/a:
Mamikur - Malina urodziwa jest ale w oczach odbija się charakter. Też miałam kotkę z charakterem i przez kilka pierwszych lat urozmaicała nam życie. Potem się uspokoiła i przeżyła z nami 17 lat.

No to liczę na to, że też się uspokoi. 17 lat to bardzo dużo. Gdy Malina taki wiek osiągnie, to ja będę mieć wtedy 70.
Malina to latawiec jakich mało. Dziś jak wyszła o 6.30 z domu, to wróciła na 15.00. Buja się na drzewach, chodzi po dachu i łapie drobne zwierzątka, by mi radośnie przynieść do kuchni. Ale jak się wyszaleje na zewnątrz, to potem jest bardzo grzeczna w domu. I potrafi odpoczywać w przeróżnych miejscach, na przykład w bidecie.....
 

Jakaranda  Dołączyła: 29.05.2013
Cytuj
Mamikur - rozbawiłaś mnie ostatnim zdjęciem :-D :-D :-D . Moja Tajga dwa razy lądowała z piątego piętra, raz nawet wraz z siatką, która miała ją chronić od wypadnięcia . Z działki przepędzała wszelkie koty, którym instynkt samozachowawczy nie podpowiedział, żeby ten teren omijały. I przez pewien czas wojowała z każdym z naszych psów. Otwierała szafki, nawet pawlacze, wylegiwała się na worku bokserskim zawieszonym pod sufitem..... Urozmaicała nam życie.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach