Adam Dąbrowski  Dołączył: 05 Cze 2010
A ja "zajeżdżam " K30 obecnie ile wlizie. Uruchomiłem stałki i robię zdjęcia nie oszczędzając "kliszy" :->
Jakie zebrałem doświadczenia?
Program manualny M cofnął mnie do aparatów analogowych z tą różnicą że mogę sprawdzić co wyszło. Obiektywy stare bez AF
Na M używam też szkieł z AF mam gwarancję ostrości natomiast naświetlenie potrafi splatać figla i przepala zdjęcie. Wychodzą też zdjęcia ciemne z winietą na górze.. do kosza.
Robię też na priorytecie przysłony seriami i efekty są różne, dużo do kosza. HDR jest ok ale trzeba się przyzwyczaić do ustawiania szybkiej migawki bo inaczej zdjęcia są przepalone ;-)
W moim odczuciu szkoda zabiegów na naprawę jeśli mamy możliwość używać innego aparatu bez usterki.
Rezultaty są niezłe ale obecnie 30-stka nie daje gwarancji że będzie dobrze, Używam więc aparatu do zdjęć statycznych gdzie nie ma problemu z nastawami ręcznymi.
Nie kupię kolejnego aparatu, zobaczę kiedy 30-ska zaprotestuje i każe położyć się na półeczkę muzealną. Towarzystwo ujmy jej nie przyniesie.
Pozdrawiam :-B
 

ringo13  Dołączył: 25 Lut 2013
K30 znowu w akcji :)
Dawca K200 solenoid od otwierania lampy - przekładka samej podkówki.
Oczywiście po zabiegu dawca i biorca 100% sprawności.
Czas pracy 1 godzina.
Zobaczymy czy nowa podkówka wytrzyma tyle co stara.
 
RPM  Dołączył: 28 Lip 2010
Adam Dąbrowski napisał/a:

Mam 1 wolny elektromagnes na wymianę+skill w razie potrzeby
 
rider_85  Dołączył: 10 Gru 2015
Mój K50 właśnie jest w naprawie. Pomimo dbania o sprzęt, to raz że nie doświetlał zdjęć, a dwa przestał całkiem nie uruchamiać :-x .
Nie wiem, czy na forum padła informacja jaki poprawiony element jest montowany do tego modelu w przypadku niedoświetlania zdjęć, ale właśnie dostałem info, że jest to element z aparatów Nikon. Podobno usterka już nigdy nie wróci.
 

leobek  Dołączył: 27 Lip 2011
rider_85, Dobry wieczór.
Jak się sprawuje aparat po naprawie i gdzie był naprawiany?
Pozdrawiam
 
kris8888  Dołączył: 21 Wrz 2013
W końcu mnie też dopadła "awaria" elektromagnesu przesłony. Licznik migawki ma raptem 9500, ale aparat był rzadko używany a poza tym bardzo długo przeleżał całkowicie nieużywany. No i problem właśnie pojawił się po długim leżakowaniu. Moim zdaniem kotwica elektromagnesu przez to że długo była nieużywana, uległa trwałemu namagnesowaniu a dodatkowo to że przez długi czas nie przepływał żaden impuls prądu przez cewkę elektromagnesu spotęgował ten problem. Zastanawiam się czy nie wystarczyłoby porządnie rozmagnesować ta ruchomą kotwiczkę na przykład jakimś silnym elektromagnesem (takim jaki się kiedyś używało do rozmagnesowywania głowic magnetofonów). Oczywiście po uprzednim wyjęciu kotwiczki (podkówki) z elektromagnesu. Bo jakoś to podpiłowywanie i czy frezowanie powierzchni styku części ruchomej z nieruchomą na dłuższa metę, moim zdaniem, chyba nie zda egzaminu.
Szkoda że nie mogę nigdzie znaleźć serwisówki i schematu tego aparatu bo być może problem jest jednak w samym sterowaniu tym elektromagnesem np. zbyt słabym lub zbyt krótkim impulsie prądu, który nim steruje.
 

powalos  Dołączył: 20 Kwi 2006
kris8888, idzie dostać za małą opłatą
https://www.service-manua...-service-manual
 
kris8888  Dołączył: 21 Wrz 2013
Nie korzystałem dotychczas z tej stronki, nie wiem czy można im zaufać. Pobierał może ktoś kiedyś stamtąd jakąś serwisówkę? Ale chyba faktycznie problemem jest sam elektromagnes a nie elektronika nim sterująca. Póki co znalazłem jakiś stary napęd DVD w którym siedzi identyczny elektromagnes, tyle że podobno podmiana na taki to nie jest zbyt dobre rozwiązanie. Trzeba szukać z jakiejś starej lustrzanki Pentaxa tzw. "białego" elektromagnesu produkcji japońskiej. Wiem że wszyscy pisali że te z napędów DVD się nie nadają, ale z reguły większość podmieniała tylko samą kotwicę. Może gdyby wymienić całość? (o ile oporność samej cewki jest identyczna z oryginałem).
A może jest inny sposób, poza piłowaniem kotwiczki, żeby osłabić siłę przyciągania magnesu?
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Nie pamiętam gdzie widziałem artykuł z analizą tego problemu i wskazaniem, które elektromagnesy są dobre.
 
kris8888  Dołączył: 21 Wrz 2013
Tutaj znalazłem sporo zdjęć porównawczych elektromagnesów:
https://www.pentaxforums....oid-choice.html
A tutaj jest sporo teorii i danych technicznych. Wyjaśnia to dlaczego japońskie elektromagnesy są zdecydowanie lepsze niż chińskie:
https://www.pentaxforums....ax-cameras.html

Szkoda że zaprzestano produkcji tych elektromagnesów w takiej technologii jaka była używana w Japonii, wiele K-30 i K-50 można by w ten sposób jeszcze uratować przed śmietnikiem.

Widziałem też jakieś poradniki gdzie próbowano osłabić działanie magnesu poprzez naniesienie dodatkowej warstwy lutowia (chyba twardego) na kotwicę, skrócenie skoku kotwicy i zwiększenie w ten sposób szczeliny pomiędzy kotwicą a jarzmem. Próbował ktoś tego sposobu z sukcesem dłuższym niż rok? No nic, dzisiaj będę otwierał mój K-30, mam nadzieję że jakieś skuteczne rozwiązanie wymyślę. Oryginalnego, japońskiego elektromagnesu niestety nie mam.
 
kris8888  Dołączył: 21 Wrz 2013
No i po robocie :-) Niestety elektromagnes z DVD nie pasował opornością cewki, miał 12 Ohm zamiast 30 Ohm jak oryginał. Napęd DVD był z 2007 roku z laptopa Della. Ale zauważyłem że kotwiczka w nim delikatnie się różni od tej która była w K-30, te "słupki" kotwiczki są w kształcie wyraźnych kliników a nie regularnych prostopadłościanów. Powierzchnia styku kotwiczki z rdzeniem też wyraźnie mniejsza. Poza tym same wyprowadzenia cewki były trochę inaczej zrobione niż w tej z K-30, choć niestety karkas też "zielony", czyli niestety chińszczyzna. No ale może z innej fabryki... :-) Na razie przełożyłem więc samą kotwiczkę, póki co aparat działa idealnie, ustawia wszystkie wartości przesłony, zobaczymy jak długo. Tymczasowo go nie skręcam, niech poleży nieużywany ze dwa dni, zobaczę co będzie po tym czasie.

Co jeszcze ciekawego zauważyłem, zarówno w tym elektromagnesie z DVD jak i tym z K-30 można wyjąć z rdzenia ten malutki magnesik neodymowy, trzyma on się tylko siłą swojego przyciągania. Ciekawe czy gdyby go spiłować tak o 1/3 to czy osłabiłoby statyczną siłę przyciągania elektromagnesu i próg napięcia od którego zwalniałby kotwicę. To będzie moje drugie podejście o ile wyjdzie że za kilka dni aparat znowu odmówi posłuszeństwa.
Na co jeszcze zwróciłem uwagę, oryginalna kotwiczka zK-30 miała powierzchnie czołowe, które stykają się z rdzeniem w idealnym stanie, bez śladów korozji, rys czy spękań. Ale już powierzchnie boczne nosiły ślady lekkich przytarć w wyniku przesuwania się wewnątrz "zielonego" karkasu. Niby to plastik ale ilość cykli robi swoje. Czyli ten materiał karkasu jest chyba największym problemem. W oryginalnych, "białych" japońskich elektromagnesach jest to podobno inny materiał.
 

Kerebron  Dołączył: 10 Mar 2016
kris8888 napisał/a:
W oryginalnych, "białych" japońskich elektromagnesach jest to podobno inny materiał.

Prawdziwy teflon a nie jakiś plastik-fantastik, byle taniej było. :-|
 
kris8888  Dołączył: 21 Wrz 2013
Aparat po trzech dniach leżakowania działa nadal prawidłowo, jest jakaś nadzieja że teraz już będzie ok. Zwykle już po trzech dniach robił już ciemne zdjęcia. Skręciłem go, ale żeby nie zapeszać to nie przyklejam jeszcze tej jednej bocznej gumy.... :-)
Oryginalne, japońskie elektromagnesy z tego co poczytałem to rzeczywiście był teflon a nie jakiś tani plastik. Tak czy inaczej powoli trzeba będzie szukać jakiegoś "dawcy" oryginalnych części.
Główna przyczyna "sklejania się" kotwicy elektromagnesu to moim zdaniem jednak stop z którego jest ona wykonana, sam karkas (czy z teflonu czy z plastiku) ma raczej drugorzędne znaczenie. Problemem jest to że ta kotwica ulega trwałemu namagnesowaniu i znacznie wzrasta siła z jaką jest ona przyciągana. Potrzeba silniejszego pola magnetycznego od cewki żeby zwolnić tą kotwicę. Ewentualnie kilkukrotnego impulsu prądu w cewce żeby na jakiś czas rozmagnesować kotwicę. Dlatego zdjęcia seryjne na chwilę rozwiązują problem i "odklejają" kotwicę elektromagnesu.


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach