powalos  Dołączył: 20 Kwi 2006
Dla wszystkich "dronowców" darmowy program do zdjęć od Skylum.
https://skylum.com/pl/chip-cz-airmagic
 
Kocur  Dołączył: 04 Maj 2011
 
Markus  Dołączył: 21 Mar 2007
W jaki sposób programem do klonowania dysków obrabia się nasze koszmarne obrazki? ;-)
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
Ja robię to tak, jak Excelem, ale wyłączam wspomaganie GPU.
 
Kocur  Dołączył: 04 Maj 2011
Markus napisał/a:
W jaki sposób programem do klonowania dysków obrabia się nasze koszmarne obrazki? ;-)


Kopia bezpieczeństwa to u mnie końcowy etap obróbki. Mam tak od utraty prawie połowy zdjęć rodzinnych :-? .
 
slwk2020  Dołączył: 22 Paź 2020
DT pod Win jest okrojony z wielu funkcji, natomiast bez ograniczeń jest dla Linuxa. Stąd moje pytanie - z jakich dystrybucji Linuxa Koledzy korzystacie (bo nie mam zbyt dużego doświadczenia z Linuxem), a chciałbym spróbować zrobić instalację którejś z dystrybucji, właśnie do obsługi DT.
 

Apas  Dołączył: 26 Sty 2007
slwk2020 napisał/a:
DT pod Win jest okrojony z wielu funkcji, natomiast bez ograniczeń jest dla Linuxa. Stąd moje pytanie - z jakich dystrybucji Linuxa Koledzy korzystacie (bo nie mam zbyt dużego doświadczenia z Linuxem), a chciałbym spróbować zrobić instalację którejś z dystrybucji, właśnie do obsługi DT.

Odpalałem DT bez najmniejszych problemów pod Ubuntu, Elementary i Mintem, sądzę wiec, że każda 'ubuntuopodobna' dystrybucja nada się do pracy z programem bez najmniejszego problemu. Zaletą trzech wymienionych jest łatwość instalacji (także obok Windy), gotowość do pracy OOTB, łatwość konfiguracji (w zasadzie z punktu widzenia osoby całkowicie zielonej nie ma potrzeby zmieniać czegokolwiek po instalacji, a jeśli już trzeba, to można zrobić większość rzeczy metodą 'na Windows', czyli suwaczkami bez zaglądania nawet w okolice Terminala...). DT jest dostępny w głównych repozytoriach, więc sam program też zainstalujesz 'ze sklepu'.
Jeśli miałbym coś polecić szczególnie, to Minta. Domyślny Desktop Environment jest zbliżony filozofią do Windy, system instaluje się ze wszystkim, wliczając kodeki (trzeba tylko, o ile dobrze pamiętam, zaznaczyć odpowiednią opcję podczas instalacji), jeśli chcesz zainstalować obok Windows to też zaznaczasz opcję podczas instalacji i wszystko dzieje się automagicznie, od partycjonowania z wykorzystaniem wolnego miejsca na dysku, przez instalację a na konfiguracji boot loadera skończywszy. Oczywiście, cała operacja jest obarczona ryzykiem (jak każda tego typu), więc warto zrobić kopię zapasową najważniejszych danych z Windy, ale instalowałem ten system u ludzi coś ze 100 razy i nigdy to mi się nie przydarzyło.
Wadą proponowanego rozwiązania jest, że w repozytoriach tych dystrybucji DT (i inne programy) nie zawsze są w najnowszej wersji. Oczywiście, nie ma problemu by to obejść i skorzystać ze Snapa, Appimage czy Flatpaka, o ile są dostępne, zainstalować najnowszą wersje z dedykowanego PPA (specjalne, dodatkowe repozytorium), albo samodzielnie skompilować ze źródeł, ale to już wymaga odrobiny wiedzy. Możesz też spróbować dystrybucji rolling release, w której wszystko jest zawsze dostępne w najnowszej wersji, z reguły kilka dni po ukazaniu się tejże, no ale tego typu dystrybucje wymagają jednak jakiejś tam wiedzy by poradzić sobie ze sporadycznymi problemami, gdyż są zbudowane z ciągle odświeżanych, najnowszych pakietów wszystkich bibliotek i programów składających się na system. Jeśli zaryzykujesz, to polecam Manjaro, które z tego typu wydań jest chyba najbardziej przyjazne nowicjuszom. Jeśli jednak nieco starsza wersja DT Ci nie przeszkadza - spróbuj Minta, polubisz. Miętówki od lat używa moja żona, która jest bardzo niekompatybilna z komputerami, oraz teściowa, która pierwszy raz użyła komputera w wieku lat siedemdziesięciu... Wybierz Minta z Cynamonem (bo jest też dostępny z XFCE i MATE, ale Cinnamon będzie chyba najlepszy dla Ciebie), najnowszą wersję LTS (to będzie bodaj 20.2 Uma), ściągnij, wypal na flaszce USB i działaj, instalacja zajmuje kilkanaście minut. Jeśli masz pytania - to pisz :-D
 
slwk2020  Dołączył: 22 Paź 2020
Apas,
Dziękuję za szybką i wyczerpującą odpowiedź. Kiedyś dawno temu miałem zainstalowane dwa systemy - Win i chyba Ubuntu czy Mandrivę, ale te drugie głównie do obsługi programów biurowych, które mimo wszystko nie w każdych elementach były w 100% kompatybilne z Microsoftem, szczególnie pod względem formatowania, formuł, więc sobie Linuxy odpuściłem. W fotografii byłem bardzo amatorski, nie korzystałem z RAW-ów i wszystko zapisywałem w JPEG-ach nawet bez dalszej obróbki, bo starałem się w ustawieniach osiągnąć jak najlepsze efekty w sposób bezpośredni z aparatu. Teraz wszedłem na wyższy poziom amatora i rozpocząłem zabawę z RAW-ami i DT mi odpowiada, ale czasami brak właśnie szeregu funkcji, które są pod Linuxa.
Wiem, że są też dystrybucje Linuxa bez potrzeby instalacji, ale ponoć nie da się zapisać danych. Na dysku zewnętrznym przez USB chyba też nie da się przeprowadzić instalacji, żeby mieć drugi system oddzielnie, więc muszę się zastanowić, żeby się nie zamotać i spróbuję jakieś rozwiązanie znaleźć. Mając kiedyś dwa systemy, stanąłem przed problemem usunięcia Zbędnego dla mnie Linuxa, ale niestety był silniejszy od Win i nie dał się żadnemu programowi do partycjonowania. Kupiłem więc drugi dysk, zrobiłem potrzebne instalacje i w taki sposób "pozbyłem" się Linuxa. I właśnie takiej sytuacji się teraz obawiam. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam - Sławek.
 

Apas  Dołączył: 26 Sty 2007
slwk2020,
Problemy z kompatybilnością na poziomie formatu miedzy MSO a Libre Office (czy innymi pakietami biurowymi FOSS) są znane i wciąż występują - tyle, że winny nie jest tu program otwartoźródłowy, ale Microsoft i jego Office. MSO ma status niemal monopolisty na rynku korporacyjnym oraz wśród użytkowników indywidualnych i chętnie z tego korzysta, robiąc co tylko się da, by tej kompatybilności nie zapewnić, utrudnić lub zepsuć w tych aspektach, w których działa poprawnie. Temat na długą, bardzo techniczną dyskusję, ale rzecz jest doskonale znana w świecie FOSS.
Co do Darktable - nie wiem, jakie funkcje nie działają pod Windows, ale sądzę, że coś może być na rzeczy. O ile pamiętam, główny zespół developerów DT przez długi czas nie chciał słyszeć o portowaniu programu na Win uznając, że operacja uszczupli zasoby kierowane na rozwój programu. Ostatecznie chyba znalazł się jakiś entuzjasta z odpowiednią wiedzą, który zrobił wstępny port, dość niestabilny jak pamiętam, i zapowiedział, że zajmie się tym na stałe - ale rzeczywiście coś może działać gorzej, niż pod Linuksem, bo zasoby ekipy portującej są szczególnie skromne, a zakres prac, jak przy każdym porcie - raczej spory.
Jeśli miałbym Ci doradzić, to jednak najprostszym rozwiązaniem będzie zrobienie dual-boota z Windows ORAZ Linuksem jako drugim systemem. Jeśli kiedyś zechcesz usunąć partycję z Linuksem, to rzecz jest w sumie prosta, o ile wiesz jak to zrobić. Samą partycję usuniesz albo z poziomu jakiejkolwiek dystrybucji Live Linuksa (czyli takiej startującej z USB), albo po zalogowaniu się z poziomu aplikacji diskmgmt.msc pod Windows - ten drugi przypadek nie wymaga znajomości specyfiki menadżerów partycji dostępnych dla Linuksa, ale z drugiej strony usuwasz 'ślepe' partycje, bo Win nie rozpoznaje prawidłowo wielu linuksowych systemów plików - powyższe musisz sprawdzić, bo ja dawno takiej operacji nie robiłem i coś mogło się zmienić :-D . Dokładnie tak samo, z poziomu tej samej aplikacji możesz potem rozszerzyć istniejąca partycję Windowsa na zwolnione miejsce po Linuksie.
Następny problem wynika z faktu, że na dysku nie masz już boot loadera Windowsa, tylko GRUBa, który się zbiesi po usunięciu partycji Linuksa. Problem rozwiążesz logując się do medium instalacyjnego Win10, które warto przygotować przed całą operacją: zamiast Install Now wybierasz Repair your Computer (albo, oczywiście, polskie odpowiedniki, ja pracuję na angielskich), następnie opcję Troubleshoot, a potem 'command prompt'. Tu wpisujesz komendę 'bootrec.exe /fixmbr' i po jej wykonaniu oraz restarcie powinieneś mieć system Windows normalnie uruchomiony z HDD/SDD ze wszystkimi plikami, które miałeś na windowsowej partycji i innych partycjach, jakie istniały na dysku poza linuksowymi. Znowu, musisz to sprawdzić bo piszę z pamięci (zawodnej ostatnio), ale generalnie tak to wgląda. Cała operacja, o ile masz przygotowane nośniki instalacyjne Wingrozy trwa kilka- kilkanaście minut, a takie podejście zdecydowanie ułatwia pracę z drugim systemem.
I jeszcze mała Edyta...
Owszem, da się skonfigurować sesje Live Linuksa (czyli taką uruchamianą z nośnika USB) by zapisywała pliki na zewnętrznym dysku. Da się także zainstalować na takim dysku Linuksa, jednak obie operacje wymagają nieco wiedzy i pewnej biegłości w posługiwaniu się Terminalem. W Twoim przypadku dual boot z tego samego dysku, na którym masz Windę będzie jednak, IMHO, najlepszym rozwiązaniem.
 
Markus  Dołączył: 21 Mar 2007
Kolega Apas napisał chyba już wszystko nie mniej podpowiem jak usunąć Linuxa , najprościej uruchomić jakiś Linux live z pendrive i użyć programu gparted , potem fixmbr z instalki Windows...
 
slwk2020  Dołączył: 22 Paź 2020
Apas, Markus,
Jeszcze raz dziękuję za wyczerpujące info i pozdrawiam - Sławek.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach