Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
M.K napisał/a:
W czym ogarniacie Rawy?

Ja w Lightroomie z przyzwyczajenia. Z D750 jest z kolorem różnie, natomiast z Z50 program Adobe radzi sobie lepiej. Jak już mnie wkurza kombinowanie w LR, to faktycznie program Nikona lepiej ogarnia obrazki.
 

M.K  Dołączył: 26 Sie 2007
Gdyby nie zwiechy na korektach w ogóle bym nie tęsknił do LR. No i moduł druku mają w LR dopracowany. Co zauważyłem, to jeśli capture widzi w folderze mniej zdjęć to szybciej się one ładują(niby oczywiste, ale tylko niby) i szybciej pracuje sam program.(to już mniej oczywiste) On na początku tworzy sobie jakiś ogólny plik do zawartości folderu. Widać jak wczytuje zdjęcia i jest to pokazywane w górnej części programu. Wkurzające, bo wczytuje zawsze od początku. Z ostatniej roboty podzieliłem pliki na foldery po 100 w każdym wrzuciłem. Jest znacznie lepiej, a zdjęcia są na dysku talerzowym. Gdyby były na ssd byłoby jeszcze lepiej.
 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
M.K napisał/a:
Gdyby były na ssd byłoby jeszcze lepiej.
A to jakiś problem? Ceny dysków 256GB SSD nie są jakieś ogromne. U mnie wygląda to tak, że mam dysk SSD na system, talerzowy 6TB na dane i SSD 256GB ma prace bieżące (dlatego nazwałem go Bufor). Wszystkie sesje i pliki nad którymi pracuje znajdują się na nim. Prace po skończeniu są przenoszone na dysk talerzowy. Wymaga to jedynie pewnej dyscypliny w kwestii dbania o porządek, ale raz, że nie rujnuje budżetu, dwa praca idzie sprawnie.
 

M.K  Dołączył: 26 Sie 2007
To zupełnie jak ja. Tylko te fotki akurat od razu trafiły na talerz. :)
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Michu napisał/a:
dlatego nazwałem go Bufor

Jak tę cieśninę w Turcji. A nie, czekaj... podobnie.
U mnie też dysk 256 GB jest tylko dla edytowanych zdjęć. Jak się zapełnia, to część wyedytowanych idzie na talerz.
 

M.K  Dołączył: 26 Sie 2007
Kupiłem nissina Di866 za 150 zł w stanie bliskim pudełkowemu z kompletem 8 aku(6 enelop biały i 2 varty) i dwoma ładowarkami panasonica. Więc zakup trafiony bardzo, tym bardziej, że lampka działa cudnie na zetkach.
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Pojawiają się na horyzoncie zamienniki EN-EL25 od Wasabi Power, niestety jeszcze (lub już) niedostępne. Natomiast pogłoski o szybko umierających akumulatorach w bezlusterkowacach okazały się być przesadzone - wczoraj po pełnym naładowaniu Z50 zrobił 676 zdjęć zanim wyzionął ducha. Używano głównie EVF.

 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
Enzo napisał/a:
Pojawiają się na horyzoncie zamienniki EN-EL25 od Wasabi Power,

Za wielką wodą jest jeszcze zamiennik od Kastar, ale nie jest dostępna wysyłka do Polski. Widziałem też chiński noł-name na AliExpress, ale jednak trochę się obawiam takich eksperymentów, zwłaszcza, że w opisie jest taki kwiatek: "Pojemność na etykiecie: około 1350mAh (Tylko w celach informacyjnych, może być mniejsza niż 1350mAh)" :lol:

Enzo napisał/a:
Natomiast pogłoski o szybko umierających akumulatorach w bezlusterkowacach okazały się być przesadzone

O tak, to prawda odnośnie Z50. Widać ten akumulatorek jest faktycznie niezły .... jakby był tylko dostępny :roll:
 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
M.K napisał/a:
Ile się da wycisnąć z jednego aku zdjęć?

Ja wycisnąłem prawie 800 na jednym reportażu.
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Podobno od przyszłego tygodnia pojawi się w sklepach zamiennik Patona.
 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
Oo i zdaje się, że zaczynają się pojawiąc oryginały. Jest dostępny na ABFOTO -> https://abfoto.pl/akumulator-nikon-en-el25

BTW ciekawą rozbieżność cenową mają, bo na Allegro sprzedają za 319, a na amazon.pl za 349 ;)
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
sołtys napisał/a:
Jest dostępny na ABFOTO

Zamówiłem u nich wczoraj oryginał, a dziś wpadłem przypadkowo na Patonę w Fotoformie. Idą więc do mnie dwa - zostanie tańszy, o ile zdąży dojść do soboty.
 

sołtys  Dołączył: 19 Kwi 2006
Enzo, o widzi. Dzięki za podpowiedź. I tu w Krakowie lokalnie w Fotoplusie jak widzę również się pojawił ten ... noo ... tak jak ten wąż ... Pyton czy jak mu tam
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
Gdyby jakiś właściciel K-5, lub K-3 chciał sobie zrobić dobrze i mieć coś z działającym AF i lepszą ergonomią od KP, ale równie świetną matrycą, to polecam zajrzeć na stronę sklepu co się nazywa jak wspólna europejska waluta, bo Z50 jest tam w doskonałej cenie, zwłaszcza w ratach.
 

rysiekll  Dołączył: 10 Maj 2007
Enzo napisał/a:
Gdyby jakiś właściciel K-5, lub K-3 chciał sobie zrobić dobrze i mieć coś z działającym AF i lepszą ergonomią od KP, ale równie świetną matrycą
Miałem dziś okazję pobyć znowu chwilkę z Z50. AF zgodzę się, inna bajka niż w KP, ale ta ergonomia to powiem Ci już marketing uprawiasz. Co prawda nieco pogodziłem się z wizjerem, to znaczy nieco zmieniłem zdanie, ale trudno mówić o ergonomii przy zawieszkach jakie zalicza ten aparat. Na przykład po zdobieniu zdjęcia straszny lag, wizjer albo wyświetlacz nieużywalny przez chwilę (choć może to była kwestia karty). Inna sprawa, że mimo usilnych starań (podkreślam że bez instrukcji) nie byłem w stanie na przykład zobaczyć histogramu na zdjęciu, albo rozszerzonych informacji.
Również udało mi się nieco po nim pokląć ;-) Bo trzeba na plus zaliczyć dotykowy ekran, ale również na minus. Ja akurat kadruję lewym okiem i wiele razy podczas używania wizjera włączałem nosem przeróżne funkcje, co skutecznie uniemożliwiało mi zrobienie zdjęcia :mrgreen:
Dodatkowo uchwyt, mimo że głęboki to jednak mniej wygodny niż w KP (z największym gripem). Palec mi uciekał pod body, zupełnie jak w K-50.

Żeby nie było, nie staram się tu na siłę bronić KP, bo przyznam się że myślę nad przesiadką i chyba na bezlusterkowca, ale nie na Z50...

 

Michu  Dołączył: 18 Kwi 2006
To ten moment, w którym Rysiek został usunięty ze znajomych Ejzo na Facebooku...
 

Enzo  Dołączył: 20 Gru 2006
rysiekll napisał/a:
marketing uprawiasz

Nawet rzeżuchy nie posiałem.

rysiekll napisał/a:
Na przykład po zdobieniu zdjęcia straszny lag, wizjer albo wyświetlacz nieużywalny przez chwilę (choć może to była kwestia karty).

Tak. To wada tego aparatu. Nie wiem jak w innych bezlustrach to wygląda, tutaj faktycznie w zależności od czasu otwarcia migawki obraz znika na chwilę.

rysiekll napisał/a:
Inna sprawa, że mimo usilnych starań (podkreślam że bez instrukcji) nie byłem w stanie na przykład zobaczyć histogramu na zdjęciu, albo rozszerzonych informacji.

Tak, trzeba niestety poświęcić chwilę na konfigurację Z50. W domyślnych ustawieniach histogramu nie widać, ale w menu możemy sobie ustawić co chcemy, by było wyświetlane. Dotyczy to właściwie większości opcji widocznych na ekranie w każdym z trybów - czegokolwiek potrzebujesz, to wyciągasz sobie na ekran.

rysiekll napisał/a:
Bo trzeba na plus zaliczyć dotykowy ekran, ale również na minus. Ja akurat kadruję lewym okiem i wiele razy podczas używania wizjera włączałem nosem przeróżne funkcje, co skutecznie uniemożliwiało mi zrobienie zdjęcia

Powyższe tyczy się również dotykowego ekranu. Ja mam dotyk aktywny w trybie odtwarzania. W trybie fotografowania sterowanie dotykiem jest nieaktywne.

rysiekll napisał/a:
Dodatkowo uchwyt, mimo że głęboki to jednak mniej wygodny niż w KP (z największym gripem). Palec mi uciekał pod body, zupełnie jak w K-50.

Przy tych rozmiarach body (podobnie jak K-5 i K-3) bez dodatkowego gripa trudno złapać je wszystkimi palcami. Natomiast dziś rano jeszcze raz sprawdziłem sobie KP z największym gripem i w stosunku do tego co oferuje Z50 to jest zupełnie inna bajka. Z50 spokojnie trzymam i operuję jedną ręką , gdzie KP daje zaledwie podparcie dla palców z przodu korpusu. O podpinaniu większych i cięższych szkieł już nie wspominam. Do tego dochodzą dodatkowe klawisze funkcyjne F1 i F2 dostępne w chwycie pod palcami, które pozwalają na sterowanie aparatem bez zaglądania do menu. Stąd bliżej mu do wygody K-5 i K-3 niż do KP właśnie.

Z rozczarowań mogę wymienić jeszcze działanie AF w sztucznym oświetleniu, w trybie rozpoznawania twarzy i oka - działa to losowo. W świetle dziennym, nawet słabym działa ta funkcja o niebo lepiej. Mimo to jednak z powodzeniem wykorzystałem Z50 na trzech ślubach jako drugi aparat i sprawdził się w tej roli nadzwyczaj dobrze. Jedyną sytuacją w jakiej wolałem ostatnio sięgnąć po lustro, był konkurs tańca, gdzie z racji wąskiego obiektywu trudniej było mi wyczuć kadr i moment. Ale i nad tym pracuję.

Michu napisał/a:
To ten moment, w którym Rysiek został usunięty ze znajomych Ejzo na Facebooku...

Ty już nie ircujesz?


Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach