Vera  Dołączyła: 24 Cze 2010
Jak to dlugas1982, nazwał
Też mam takiego typowego angola :mrgreen:
Angielkę właściwie
Przed chwilą znalazła się po dłuższej nieobecności.
Pewnie zafundowała mi kociaki
:-/



:roll:
Tak myślę
 

marwin13  Dołączył: 30 Gru 2009
Kocia rodzinka
1

2

3
 
dlugas1982  Dołączył: 07 Lis 2008
Vera, lubię te rudzielce, choćkoty to nie są moje ulubieńce


"mój angol" był inwalida bezogonowy :) i w dodataku pasiak jak tygrys ;-)
 

er_es  Dołączył: 27 Maj 2009
No, rude są fajne ;-)

Ja nie mam ulubieńców - wszystkie koty są świetne.

Vera, trzeba zapobiegać.
 

Vera  Dołączyła: 24 Cze 2010
er_es,
Jeżeli są fajne to po co zapobiegać? Poza tym to byłby dylemat etyczny dla mnie. Kotki też mogą :mrgreen:
Potem będę martwić się.
8-)
 

er_es  Dołączył: 27 Maj 2009
Vera, przynajmniej znalazła się jakaś kwestia, w której mamy zupełnie odmienne zdanie :)
Bardzo możliwe że to z powodu miejsca zamieszkania. W Polsce koty nie mają łatwego życia. Od lat zbieram porzucone koty w różnym wieku. Po doprowadzeniu do stanu używalności trzeba kociakowi znaleźć nowy dom a z tym jest spory problem. Bezdomnych kotów "osiedlowych" jest za dużo - walczą ze sobą na zbyt małych terytoriach, mają problemy ze znalezieniem jedzenia i picia. Z tych względów jak również zdrowotnych (wysterylizowane kotki żyją dłużej i w lepszym zdrowiu) a także dlatego, że to zapobiega "produkcji" kolejnych pokoleń słabych, chorych, bezpańskich osobników, jestem zagorzałym zwolennikiem sterylizacji. Zbyt wiele nieszczęśliwych zwierząt widziałem.
A do tego często widzę niechęć naszego społeczeństwa do tych zwierząt. Na szczęście na tym forum jest wielu ich miłośników i to trochę mnie podnosi na duchu.
Poniżej - Pandora - kotka mojej siostry. Jak ją znalazła to było to jedno wielkie nieszczęście.


[ Dodano: 2010-08-16, 22:49 ]
A to małe to drugi kot mojej siostry. Też porzucony.
Bardzo przyjazny kociak. No i całkiem nieźle chodzi na smyczy :mrgreen:
 

Draca  Dołączyła: 12 Cze 2008
Vera napisał/a:
Jeżeli są fajne to po co zapobiegać? Poza tym to byłby dylemat etyczny dla mnie. Kotki też mogą

Dylemat etyczny? Zartujesz chyba :evilsmile:
Tutaj chodzi o odpowiedzialność. Jeżeli masz możliwość zaopiekowania się następnymi kociakami i to nie tylko przez pierwsze kilka miesięcy, gdy są takie słodkie to OK.

Jeżeli piszesz ...

Vera napisał/a:
Potem będę martwić się.

No comments.

[ Dodano: 2010-08-16, 23:02 ]
er_es napisał/a:
Pandora - kotka mojej siostry. Jak ją znalazła to było to jedno wielkie nieszczęście

Teraz wygląda na ... wiekie szczęście :-)
 

Pentagram  Dołączył: 21 Wrz 2006
Och, jakie ślicznoty. :roll:
 

Vera  Dołączyła: 24 Cze 2010
Draca,
Przecież nie mam 6 lat i nie tupię nóżką że chcę kotka.
Nie martw się, jestem nadwyraz odpowiedzialna.
I kotkom nic się nie stanie. Ani dużym ani małym pomimo tego że będę miała wydatki z tym związane.
Taka głupia już jestem.

A teraz napisz jaka jestem w twoich myślach. Tylko nie pisz > No comments (przyznam że mnie to uraziło)
 

er_es  Dołączył: 27 Maj 2009
Zanim się pokłócicie to uświadomcie sobie, że bardzo często przyczyną konfliktów są nieporozumienia.
;-)
 

Vera  Dołączyła: 24 Cze 2010
Kolega powiedział kiedyś> Nie drapać się laski ! <
er_es, Ty jakby on.
Masz rację. Draca, zapewne nie miała nic złego na mysli. Tylko ja ją źle zrozumiałam i oświadczam że zamykam jadaczkę.

Jeszcze
Przepraszam

żeby mod się nie zdenerwował przy okazji
 

Draca  Dołączyła: 12 Cze 2008
Jak miałam 12 lat, bardzo chciałam mieć psa i tupanie na nic się też nie zdało:-)
Vera napisał/a:
Nie martw się, jestem nadwyraz odpowiedzialna

Napisałam ... Jeżeli masz możliwość zaopiekowania się następnymi kociakami i to nie tylko przez pierwsze kilka miesięcy, gdy są takie słodkie to OK

Vera napisał/a:
Taka głupia już jestem

I po co to stwierdzenie? Wiarygodności nie dodaje ;-)
 

er_es  Dołączył: 27 Maj 2009
Obie was rozumiem. Nie mam żadnych wątpliwości, że wiesz jak zaopiekowac się kotami i podejrzewam, że Draca, napisała to co napisała bo wiele razy spotkała się z nieodpowiedzialnością ludzi. Teraz patrzy na wszystkich z podejrzliwością. Ja też często oceniam ludzi po ich stosunku do zwierząt.

[ Dodano: 2010-08-17, 00:13 ]
Oo, i nawet coś dopisała ;-)

[ Dodano: 2010-08-17, 00:16 ]
Vera, jak nazywa się twoja kotka?

Ja też mam kota ale nie potrafię mu zrobić ładnego zdjęcia. Nazywa się Roger. Sir Roger :mrgreen:

[ Dodano: 2010-08-17, 00:18 ]
Spadam. Do widzenia się z Państwem ;-)
 

Vera  Dołączyła: 24 Cze 2010
er_es,
Nazywa się
Ore
:mrgreen:
 

er_es  Dołączył: 27 Maj 2009
A to kotka znaleziona na śmietniku jako małe kocię. Minęło 10 lat - kotka ma się całkiem nieźle. Jest trochę nerwowa ale nie sprawia problemów. Czasami ją odwiedzam :-D
 

ponter3  Dołączył: 16 Lip 2010
To moje dwa sierściuchy
Rysia:

Srebrunia:
 

Draca  Dołączyła: 12 Cze 2008
ponter3, śliczne masz sierściuchy, z niewielką przewagą dla Srebruni ;-)
 

diplodok  Dołączył: 13 Cze 2006
wieczorna toaleta
 

deckard  Dołączył: 01 Lut 2008
Zuzia hipnotyzuje muchy.
 

tatsuo_ki  Dołączył: 01 Mar 2009
deckard napisał/a:
Zuzia hipnotyzuje muchy.

o tak: http://www.simonscat.com/flyguy.html ?

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach