gebi  Dołączył: 05 Maj 2006
Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
- Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony.
- Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
- To nic, nie mów mi.
- Ale ja znam wynik
- Proszę cię, nie mów mi.
- No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki...
 

alkos  Dołączył: 18 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
alkos, a dlaczego ty właściwie masz czarnego nicka jak masz zielonego :?:


Kamuflaz taktyczny :evilsmile:
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
alkos, a dlaczego ty właściwie masz czarnego nicka jak masz zielonego

opiszon, coś Cie zawodzi orientacja czy może jesteś daltonistą?
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
plwk napisał/a:
czy może jesteś daltonistą?

ja nie - ale za to mój szef tak
tzw "ostateczna wyrocznia w sprawie koloru" :-P
zawsze rozstrzyga zwaśnione strony - coś jak rzut kością ;-)
 
dlugas1982  Dołączył: 07 Lis 2008
u nie też cziorny alkos ;-)
 

kacperAs  Dołączył: 01 Mar 2010
Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???
 

DrEwNiAK  Dołączył: 29 Sty 2008
W pewnej rodzinie urodziła się sama główka. Kilka lat później, przy stole
wigilijnym siedzą wszyscy członkowie rodziny. Główka też oczywiście siedzi ze
wszystkimi i żre zupkę. Zżarła. Potoczyła się pod choinkę, otworzyła prezent i rzekła:

- Ku*wa! Znowu czapka!
 

drawa  Dołączył: 17 Sie 2010
Nocny kurs Obudził się pijany facet w autobusie i pyta : Gdzie jesteśmy ? . w łodzi- ktoś odpowiada. To wiem, ale dokąd płyniemy ?
 

grzegorzgr  Dołączył: 13 Lis 2009
. :-)
 

Dada  Dołączył: 01 Mar 2007
 
MCsubi  Dołączył: 27 Paź 2009
Jak chodziłem do szkoły ten kawał brzmiał:
- tato, ja już nie chcę jeździć tym Porsche, w Polsce wszyscy jeżdżą autobusami

I tato kupił mu autobus.

Jednak współczesna wersja jest taka ... multimedialna :mrgreen:

[ Dodano: 2010-09-12, 21:55 ]
Lodówka zrobiła imprezę. Naspraszała samych znajomych, wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod ścianą stoi smutny trabant. Podchodzi do niego i mówi:
– Ej, trabant, a co ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu seteczkę, walnij sobie, to się od razu rozruszasz.
A trabant na to:
– Nie mogę... jestem samochodem...
 

koralik  Dołączyła: 16 Sty 2009
DrEwNiAK napisał/a:
W pewnej rodzinie urodziła się sama główka. Kilka lat później, przy stole
wigilijnym siedzą wszyscy członkowie rodziny. Główka też oczywiście siedzi ze
wszystkimi i żre zupkę. Zżarła. Potoczyła się pod choinkę, otworzyła prezent i rzekła:

- Ku*wa! Znowu czapka!


Popłakałam się :mrgreen: :mrgreen:
 

Michał K  Dołączył: 22 Lut 2007
Meska logika. Jade autobusem. Nie jest luzno, ale mam miejsce siedzace. Tylko trzeba podac bilet do skasowania. Obok stoi facet. Jak sie do niego zwrocic? Ty czy pan? Pomyslmy logicznie! Jesli nie wysiadzie na nastepnym przystanku, znaczy ze jedzie do mojej dzielnicy. Ma kwiaty-znaczy jedzie do kobiety. Kwiaty piekne-znaczy, ze i kobieta piekna. W naszej dzielnicy sa dwie piekne kobiety-moja zona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet nie moze jechac bo ja do niej jade. Znaczy, ze jedzie do mojej zony.Moja zona ma dwoch kochankow-Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji. -Panie Piotrze, czy moglby mi pan skasowac bilet?




Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie.
Nagle przemówił głośno:
- "Panie Boże spełnij jedno moje życzenie"
I usłyszał głos Boga:
- "Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie".
Mężczyzna poprosił:
- "Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce".
Bóg odpowiedział:
- "Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie, jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali.
Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby mi chwałę.
Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
- "Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety.
Chciałbym, wiedzieć, co one czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą.
O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie: – Co ci jest? - odpowiadają - A nic.
I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą".

Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
- "Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?"



Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu: - Boże, cofnij czas o godzinę! Słyszy głos z nieba: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz. Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła: - Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom! - Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!



Po jakichś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej.
Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego, co jej się nie podoba w ich związku. Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia niekochaną, ciągłych obowiązkach domowych jak sprzątanie czy pranie i innych swoich potrzebach niespełnionych podczas małżeństwa.
Wreszcie, po długim okresie czasu, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił żonę by wstała, po czym objął ja i namiętnie pocałował.
Kobieta zamilkła i cicho usiadła.
Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- "I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu..."
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie a następnie odparł:
- Hmm... mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek definitywnie odpada, bo jeżdżę na ryby!


Pięć ważnych rad dla mężczyzny:

1. To ważne, aby być z kobietą, która czasem coś ugotuje, a czasem posprząta w domu.
2. To ważne, aby być z kobietą, z którą czasem możesz się pośmiać.
3. To ważne, aby być z kobietą, której ufasz i która nigdy cię nie okłamie.
4. To ważne aby być z kobietą dobrą w łóżku, która ma ochotę być tam z tobą.
5. To ważne, bardzo, bardzo ważne, aby te cztery kobiety nie znały się nawzajem


W dniu urodzin Rżewskiego Natasza Rostowa zaprosiła go do
siebie zdradzając, że ma dla niego prezent. Gdy znaleźli się
sami, zrzuciła suknię i stanęła przed Rżewskim naga, ozdobiona tylko
kokardką w intymnym miejscu. Rżewski zawijając rękaw zapytał:
- Głęboko on?
 

Arti  Dołączył: 20 Kwi 2006
Dada, ten na zdjęciu, to autetyczny Emir Kataru i on, z tego co pamiętam, nie ma syna Amira ;-) .
 

Dada  Dołączył: 01 Mar 2007
Arti, No cóz, nie każdy może tak jak Ty miec takich znajomych. :roll: Może ma adoptowanego syna ? Na pewno jednak na zakup pociągu go stać. :-P
 

Arti  Dołączył: 20 Kwi 2006
Dada, ale może jeszcze będzie miał... Jego bodajże trzecia żona jest młoda i całkiem całkiem ;-) .
 
dlugas1982  Dołączył: 07 Lis 2008
ma tylko 3 żony :?: , skandal :!:
 

Dada  Dołączył: 01 Mar 2007
To że trzecia jest ładna, to wcale nie znaczy, że nie ma ich więcej (np. siedem :roll: ), tyle, że mogą być brzydkie i stare. :mrgreen:
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Dada, żeby było poprawnie, to powinieneś napisać:
"tyle że mogą był ładne inaczej i młode inaczej"
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
opiszon napisał/a:
młode inaczej

Po prostu doświadczone.

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach