opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Gall napisał/a:
Jak tu robić dyplom (który już powinienem mieć obroniony)

jak dawno :?:
jak mniej niż 2.5 roku po terminie to spokojnie - są tu lepsi :-P
 

Gall  Dołączył: 15 Mar 2010
No właśnie tak w zeszłym miesiącu ;) Inżynierski rok po terminie obroniłem. Magisterskiego nie chciałbym aż tyle przeciągać ;)
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
Gall napisał/a:
No właśnie tak w zeszłym miesiącu ;)

iiiiiiiiiiiii tam
ja - 2.5 roku po terminie
kumpel z pracy - 3.5 roku po terminie

żyjemy :-D
 

Gall  Dołączył: 15 Mar 2010
Tyle że gdybym nie chciał być ambitny i zmieniłbym temat (dostałem z przydziału, bo na studia dojeżdżałem dość kawałek i nie zdążyłem sobie znaleźć promotora), to już dawno byłbym mgr inż. (dla niewtajemniczonych, skrót ten rozwija się: może g...o robić i nieźle żyć), a tak, wciąż męczę matlaba i simulinka ;) Czasem ambicja nie popłaca ;)
 

plwk  Dołączył: 21 Kwi 2006
Gall napisał/a:
dla niewtajemniczonych, skrót ten rozwija się: może g...o robić i nieźle żyć

Młody pewnie jesteś i ...... niedoświadczony.
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
a nie - żebyś nieważne ile robił - gówno masz :?:
 

wallace  Dołączył: 08 Maj 2010
opiszon napisał/a:
iiiiiiiiiiiii tam
ja - 2.5 roku po terminie

Niewiele mi brakło, 2 i 5/12 roku po terminie, aczkolwiek nie jestem przekonany czy to chluba się tak chwalić ;-)
 

Gall  Dołączył: 15 Mar 2010
plwk napisał/a:
Gall napisał/a:
dla niewtajemniczonych, skrót ten rozwija się: może g...o robić i nieźle żyć

Młody pewnie jesteś i ...... niedoświadczony.

Duchem młody na pewno, ciałem troszkę mniej ;)
A jeśli chodzi o rozwinięcie skrótu, to wiem, jak wygląda rzeczywistość, w końcu magistra robię dlatego, że taki wymóg na moje stanowisko ;)
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
wallace napisał/a:
Niewiele mi brakło, 2 i 5/12 roku po terminie, aczkolwiek nie jestem przekonany czy to chluba się tak chwalić

a co, mam się wstydzić może :?:
jak się obroniłem to była normalna impreza "pączkowa" w pracy, tak jak przy każdej innej dużej okazji typu ślub, narodziny dziecka, itp

nie widziałem nigdy powodu żeby kryć się z tym, że nie zrobiłem pracy dyplomowej (mam kolegę, który ściemniał jak szukał pracy, a potem 2 lata stresu i na koniec krył się jak mógł, z tym że lata co chwilę na uczelnię jak kończył pisać pracę)

ja mam wrażenie, że jest jakieś głupie podejście, że jak ktoś nie zrobi magistra, to jest wstyd

szczerze powiedziawszy, to miałem już dyplom konkretnie w pompie, ale się dowiedziałem przez przypadek, że cofnęli akredytację mojemu wydziałowi i mogę zrobić magistra jeszcze tylko przez 2 miesiące a potem co najwyżej mogę robić mgr. fizyki po uzupełnieniu różnic programowych (jaasne) - więc podjąłem rękawice i powiedziałem sobie, że skoro to ostatnia okazja w życiu zrobić dyplom, to mogę spróbować - wyszedł z tego taki mały test mojej zawziętości w osiągnięciu celu - udało się
no i skoro się udało, to nie wiem, dlaczego nie mogę się tym chwalić

skoro wcześniej się nie kryłem z tym, że nie mam (oj, jak to przeszkadzało moim rodzicom na wszelkich spotkaniach rodzinnych :evilsmile: ), to teraz nie widzę tym bardziej powodu, żeby siedzieć cicho i się nie odzywać 8-)
 

roket  Dołączył: 15 Lis 2008
Jasiek Matacz,Pierwsze bardzo dobre ,kaban jak się patrzy nie pastowany ten pewnie umrze śmiercią naturalną czyli od kuli sztucera. :-P
 

wallace  Dołączył: 08 Maj 2010
opiszon napisał/a:
to teraz nie widzę tym bardziej powodu, żeby siedzieć cicho i się nie odzywać 8-)

Ależ ja też nie mam/nie miałem żadnych przeciwwskazań, aby jakkolwiek się z tym kryć czy wstydzić, po prostu życie :-)
 

Gall  Dołączył: 15 Mar 2010
Ten dyplom to ja bym już chciał skończyć, żeby się zabrać za k-xa znów, bo tylko trochę go zdążyłem poużywać, wciąż robię podstawowe błędy (np. za duża dziura w heliosie i dwie osoby ostre, trzecia już nie bardzo). Poza tym nie wiem czemu, ale mam wielkie pragnienie zakupu ME Supera i czegoś trochę szerszego, z dobrym światłem (35, może 28 mm). Po prostu to za mną chodzi od kilku tygodni, nie potrafię racjonalnie tego wytłumaczyć. Do tego jeszcze obok mnie Yamaha PSR-E323, na której chciałbym się w końcu nauczyć grać na dwie ręce. Jedną ręką trochę sobie radzę, chciałbym umieć więcej. Mam nadzieję skończyć dyplom i się zabrać za te dwie rzeczy... Pytanie, czy wyjdzie.
 

jitt  Dołączył: 07 Mar 2008
heh, czwarty rok mija a tu takie posty
nie, nie mam magistra, choć pięć lat studiów ukończone
przed 30tką wypada, bo potem to już na pewno to oleję
 
dagio  Dołączył: 29 Lis 2006
Screen sprzed kilkunastu sekund.. jak odswiezylem strone juz wrocilo do normy. Ale fajnie to wygladalo, szczególnie to "padlo1" ;)

 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
mam nadzieję, że tego nigdy nie wklejałem tutaj (szukałem po słowach kluczowych i nie znalazło)

okładka magazynu Computer, Programmiert zur Unterhaltung :-P

 

ubeuszek  Dołączył: 03 Cze 2008
Chyba było jednak :-P
 

opiszon  Dołączył: 29 Sty 2008
cholera :!: coś mi się kołatało - widocznie nie opisałem należycie :-(

coż, teraz pozostaje tylko dostać wstążkę ;-)
 

ebelbeb  Dołączył: 04 Lip 2007
Proszę:
 

bEEf  Dołączył: 28 Gru 2006
Cytat
Schreiben Sie ein Top-Programm

Hell Yeah! To będzie od dziś moje motto :mrgreen:
 

Gall  Dołączył: 15 Mar 2010
Trzymajcie kciuki. Jeśli do piątku uda mi się zrobić dyplom, to jeszcze w tym miesiącu się bronię ;)

Wyświetl posty z ostatnich:
Skocz do:
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach