Wracam z zaświatów. Po kilkunastu latach od kiedy wyprzedałem cały sprzęt foto zapragnąłem wrócić do fotografowania. Bardziej chyba dla zabawy w "robienie zdjęć" niż dla samych zdjęć... Ale to dłuższy temat. Najpierw wymyśliłem sobie analoga - taki MZ-6 i kilka fajnych szkieł w zasadzie by mnie satysfakcjonował, ale... Ale koszty obsługi i materiałów poszły grubo w górę - to raz. Dwa - prawie nic w tym miniwizjerku nie widzę ;(.
Po kilku miesiącach wewnętrznej walki i rozterek dojrzałem do cyfry, a tu nie ma w czym wybierać. Z w miarę nowych jest albo nowy, sklepowy KF, albo używany KP.
No i poradźcie, który? Suche liczby znam, testy porównania itp... Bardziej chodzi mi o opinie subiektywne odczucia. Na co ew zwrócić uwagę czego nie wyczytam w tabelkach a co może być istotne.
Sztuczna int. podpowiada coś o różnicy w wizjerze, jest coś na rzeczy? Ten z KP jest w jakiś sposób lepszy?
Acha. Ma być Pentax, bo zawsze miałem Pentaxy, jestem fanem marki i jestem sentymentalny.
Acha 2. Wiem, K-3 itp. ale jednak chciałbym czegoś nie starszego niż te kilka lat.
Sercu bliski Beskid Niski.
www.beskid-niski.pl
Kompendium wiedzy o Beskidzie Niskim,
górach, ludziach, historii i architekturze.